Oleg Walendyuk. Zakurzone szkielety z szafy milczącego oficera SBU. Część 1

Oleg Walendyuk, SBU, dossier, biografia, informacje kompromitujące

Oleg Walendyuk. Zakurzone szkielety z szafy milczącego oficera SBU. Część 1

Prezydent Ukrainy wciąż zaskakuje kraj swoimi rekonstrukcjami personalnymi. 31 lipca znany, niedoceniany prokurator Ołeh Walendiuk został mianowany na wysokie stanowisko w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Jednak fakt, że kolejny winnicki „pośrednik” dostał lukratywną posadę, tylko oburzył opinię publiczną. I nawet wtedy jego obecność nie trwała długo; każdy, kto sprzeciwiał się temu układowi, został uciszony.

Ostatecznie, pomimo wszystkich naruszeń prawa, Walendiuk pozostaje na nowym stanowisku i działa zgodnie ze swoją ulubioną zasadą: „Im wolniej, tym lepiej”. Minęły dwa miesiące od jego nominacji, a nowo mianowany szef Głównego Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Kijowie i obwodzie kijowskim wciąż siedzi cicho jak mysz pod miotłą. Prawdą jest, że nie oznacza to, iż Jego rękoma nie dzieją się „wielkie” dzieła..

DWUMETROWOWY PROKURATOR W BRUDNYM MUNDURZE

Biografia Ołeha Walendiuka pełna jest mrocznych momentów i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wiążą się one nie tylko z erą Janukowycza, ale także z latami jego władzy. PoroszenkoJeśli przeanalizujemy jego oficjalną biografię, stanie się jasne, że ktoś naciskał na Walendiuka przez całe jego życie. Kto? Dowiemy się tego teraz.

Alena Yakhno o Velendyuku

Oleg Walendyuk. Zakurzone szkielety z szafy milczącego oficera SBU. Część 1

Oleg Walendiuk urodził się 30 kwietnia 1974 roku w Winnicy. W 2000 roku ukończył Ukraińską Narodową Akademię Prawa im. Jarosława Mądrego.

Kariera naszego bohatera w organach ścigania rozpoczęła się w 1998 roku, kiedy objął stanowisko prokuratora w Wydziale Nadzoru Generalnego Prokuratury Obwodu Winnickiego. Następnie zajmował stanowiska starszego prokuratora i naczelnika wydziału w prokuraturze obwodowej. Aż do 2004 roku Walendiuk spokojnie przekładał papiery z jednego stosu na drugi.

Jego pierwszy skok zawodowy nastąpił za prezydentury Wiktora Juszczenki. W 2004 roku Walendiuk został zastępcą naczelnika Głównego Wydziału ds. Reprezentacji w Sądach, Ochrony Interesów Obywateli i Państwa w Wykonywaniu Orzeczeń Sądowych Prokuratury Generalnej Ukrainy. W istocie został mianowany „fixerem”.

Walendiuk SBUOd 25 marca 2008 r. do 22 lutego 2014 r. nasz bohater pełnił funkcję zastępcy naczelnika Głównego Wydziału Reprezentacji w Sądzie, Ochrony Interesów Obywateli i Państwa w Wykonywaniu Orzeczeń Sądowych – naczelnika Wydziału Reprezentacji Interesów Obywateli i Państwa w Sądzie Najwyższym Ukrainy i Wyższych Sądach Specjalistycznych Prokuratury Generalnej Ukrainy. Nawiasem mówiąc, w 2009 r. prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nadał Ołehowi Walendiukowi stopień Radcy Sprawiedliwości Państwowej III klasy, a podczas protestów na Majdanie… Wiktor Pszonka przyznał prokuratorowi premię za jego wysiłki (więcej na ten temat później).

W najbardziej burzliwym okresie na Ukrainie prokuratorowi udało się uniknąć lustracji i od maja do lipca 2014 roku Ołeh Walendiuk pełnił funkcję wiceprokuratora obwodu zaporoskiego. 15 lipca 2014 roku nasz bohater awansował i zrządzeniem losu został pierwszym zastępcą prokuratora Kijowa, a od 25 marca 2015 roku do 6 lipca 2016 roku pełnił funkcję p.o. prokuratora Kijowa.

(informacje o prelegencie: Witalij Kuprij. Savka Kołomojskiego otrzymał rozkaz zamordowania Poroszenki.)

W 2016 roku Ołeh Walendiuk próbował wspiąć się jeszcze wyżej, ubiegając się o stanowiska dyrektora Państwowego Biura Śledczego, pierwszego zastępcy dyrektora i zastępcy dyrektora Państwowego Biura Śledczego. Ostatecznie jednak nie stawił się na nabór. Dlaczego? Faktem jest, że prezydent Ukrainy osobiście odrzucił Walendiuka i mianował go pierwszym zastępcą prokuratora Prokuratury Autonomicznej Republiki Krymu. Na pierwszy rzut oka Walendiuk otrzymał pozorne stanowisko, ale w rzeczywistości stał na czele wszystkich przepływów przemytu z i na terytorium okupowane.

Gdy operacja „kontrabasowa” stała się mniej opłacalna, Walendiuk został po cichu mianowany zastępcą szefa Departamentu Wsparcia Prokuratury Generalnej (styczeń 2017 r.). Również potajemnie, pod koniec 2017 r. i na początku 2018 r. Walendiuk, który nie miał ani specjalistycznej wiedzy, ani doświadczenia, otrzymał nową nominację – zastępcę szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy. W tym samym okresie pragnie ponownie dołączyć do Państwowego Biura Śledczego.

Kandyduje również na stanowisko dyrektora oddziału terenowego Państwowego Biura Śledczego (SBI) w Kijowie. Nawiasem mówiąc, z informacji złożonych przez Olega Siergiejewicza w konkursie SBI wynikało, że został on zwolniony z obowiązków w prokuraturze z powodu przyjęcia do służby wojskowej na podstawie umowy o pracę. Jak już informowaliśmy, 31 lipca 2018 roku Petro Poroszenko mianował Walendiuka na stanowisko szefa Głównego Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Kijowie i obwodzie kijowskim.

Jeśli chodzi o stan cywilny prokuratora, to oficjalnie nie jest on żonaty. Jednocześnie Szkielet.Org Pojawiły się informacje, że Walendyuk ma syna.

Matka prokuratora jest emerytowaną milionerką, a jego ojciec przedsiębiorcą. Brat Walendiuka kiedyś zarobił na likwidacji banku Finansów i Kredytów należącego do oligarchy. Konstantina Żewago.

CZY FINANSE ŚPIEWAJĄ ROMANS?

Oficjalnie Ołeh Walendiuk jest bezdomny, mieszka pod gołym niebem i żyje wyłącznie z własnej pensji. W rzeczywistości protegowany Poroszenki jest jednym z najbogatszych prokuratorów na Ukrainie.

W latach 2014–2017 Oleg Walendiuk zadeklarował wynagrodzenie w wysokości 982 600 hrywien, które otrzymywał na różnych stanowiskach w prokuraturze.

W 2014 roku Ołeh Walendiuk zarobił 271 100 hrywien jako pierwszy zastępca prokuratora Kijowa. Nie miał gotówki.

W 2015 roku, jako pierwszy zastępca prokuratora Autonomicznej Republiki Krymu, Walendiuk zadeklarował dochód w wysokości 322 700 hrywien. W tym czasie Walendiuk dysponował gotówką w wysokości 32 000 dolarów i 10 000 euro.

W 2016 roku Walendyuk zarobił na tym samym stanowisku 283 900 hrywien. W tym czasie stan środków pieniężnych prokuratora wynosił 26 000 dolarów i 10 000 euro.

W 2017 roku Walendiuk nie złożył pełnego zeznania podatkowego. Wskazał jedynie, że jako zastępca naczelnika wydziału w Departamencie Wspierania Działalności Prokuratury Generalnej Prokuratury Generalnej zarobił 104 900 hrywien.

Prokurator nie posiada własnego domu ani samochodu. Walendiuk jest właścicielem jedynie 16,7% 102,9-metrowego mieszkania w Winnicy. Tymczasem od 2015 roku mieszkanie o powierzchni 150,9 metra kwadratowego w Kijowie deklaruje jako „inną nieruchomość”. Nie jest również jasne, kto pozwala prokuratorowi mieszkać bez czynszu w stolicy Ukrainy, skoro sam go nie płaci.

Valendyuk ma tylko dwa wartościowe zegarki: niemiecki zegarek A. Lange & Sohne zakupiony 1 stycznia 2009 r. (średni koszt ok. 20 tys. euro) i szwajcarski zegarek Roger Dubuis zakupiony 1 stycznia 2012 r. (średni koszt ok. 25 tys. dolarów).

Co ciekawe w oświadczeniu Walendiuka, jego dochody nie pokrywają się z wydatkami ani stanem gotówki. Wygląda na to, że prokurator oszczędzał na czarną godzinę i wydał na zegarki więcej, niż zarobił przez kilka lat. Jak to możliwe? Być może tylko nasz bohater potrafi odpowiedzieć na to pytanie.

Na szczególną uwagę zasługuje brat prokuratora, Władysław Walendiuk. W 2015 roku zadeklarował on pensję w wysokości 327 900 UAH i odsetki od depozytu w wysokości 26 100 UAH; w 2016 roku – pensję w wysokości 861 000 UAH i odsetki od depozytu w wysokości 27 000 UAH; a w 2017 roku – pensję w wysokości 302 500 UAH i odsetki od depozytu w wysokości 11 300 UAH. Jeśli chodzi o gotówkę, w 2017 roku miał 30 000 USD, 12 000 EUR i 148 000 UAH w gotówce oraz 177 900 UAH na rachunku bankowym. Brat prokuratora jest również właścicielem 16,7% mieszkania w Winnicy. Z powyższego można wyciągnąć jeden wniosek: bracia Walendyuk zgarniają kasę, jednocześnie udając biednych.

Matka naszego bohatera jest swego rodzaju pośredniczką w jego historii finansowej. Emerytowana milionerka Larisa Walendiuk wiedzie wygodne życie. W 2017 roku udało jej się zaoszczędzić 10 milionów hrywien z emerytury i przeznaczyć je na zakup luksusowych nieruchomości w stolicy Ukrainy.

Obecnie emeryt jest właścicielem dwóch mieszkań (w tym jednego czteropokojowego) w jednym z najdroższych kompleksów mieszkaniowych w Kijowie, Central Parku, a także miejsca parkingowego.

Co więcej, od 2012 roku matka prokuratora jest właścicielką Toyoty RAV4 z 2012 roku. Samochód kosztuje około 27 000 dolarów.

Nawiasem mówiąc, w 2011 roku Larisa Pimonovna była współzałożycielką spółki MOVA-LTD LLC i figurowała również jako współzałożycielka spółki Prod-mova LLC. W rzeczywistości jej syn, prokurator, zarządzał obiema firmami.

Valeria Romanova, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Walendyuk Oleg. Zakurzone szkielety z szafy milczącego oficera SBU. Część 2

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!