Siergiej Faermark: „prywatyzator”, „nadzorca” i „sługa ludu”. Część 1

Siergiej Faermark, dossier, biografia, kompromitujące informacje, sługa ludu

Siergiej Faermark

Po ogłoszeniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, niektórzy znani przedstawiciele starego reżimu próbują znaleźć dla siebie miejsce w nowym. Trzymają się już poręczy politycznego pociągu „Sługi Narodu”, szukając i kupując miejsce w jego wagonach. Na miejsce w pociągu liczy między innymi Serhij Faermark, znany skorumpowany urzędnik Frontu Ludowego, dawniej znany jako „portfel Jaceniuka”, a obecnie jako „portfel Awakowa”.

Na informacja Szkielet.Org, dołącz do imprezy Zełenski, która ma szansę na zdobycie ponad 30% głosów w wyborach, gromadzi się tzw. grupa Arsena Awakowa, w skład którego wchodzą deputowani ludowi NF Anton Gerashchenko, Aleksander Kirsch, Jewgienij Deydey i Sergey Faermark.

Krzywy Róg Odessans

Serhij Aleksandrowicz Faermark, znany od lat jako odeski mieszkaniec, urodził się 14 marca 1962 roku w Krzywym Rogu. Tam ukończył szkołę średnią nr 73, a następnie rozpoczął naukę w Krzyworoskim Instytucie Górniczym (obecnie część Krzyworoskiego Uniwersytetu Narodowego), gdzie studiował w latach 1979–1984, specjalizując się w inżynierii lądowej i wodnej. Następnie przez trzy lata pracował jako monter rur stalowych w zakładzie SU-125 należącym do Kryworiżstalkonstruksji.

Sądząc po jego biografii, nigdy nie służył w wojsku, choć w tamtych czasach bardzo trudno było tego uniknąć. Najwyraźniej jego rodzice bardzo się bali perspektywy służby syna w batalionie budowlanym w Afganistanie i starali się temu zapobiec. Co ciekawe, w listopadzie 2013 roku Serhij Faermark, wówczas poseł z Batkiwszczyny, wniósł projekt ustawy do Rady Najwyższej. rachunek nr 3533, co znacznie złagodziłoby karę za uchylanie się od służby wojskowej. Zamiast odpowiedzialności karnej, Fairmark zaproponował ograniczenie kary dla poborowych, którzy uciekli z wojskowym biurem rejestracji i poboru, do grzywny w wysokości 5100–6800 hrywien (półtora średniego miesięcznego wynagrodzenia w tamtym czasie). Ustawa ta była prawdziwym prezentem dla Putina i Girkina, ponieważ zaledwie cztery miesiące później rozpoczęły się niesławne wydarzenia na Krymie, a następnie w Donbasie. Gdyby ustawa Fairmarka została przyjęta, mobilizacja mogłaby się nie powieść. Na szczęście dla Ukrainy, ustawa nigdy nie została rozpatrzona, a rok później Fairmark wycofał ją, aby uniknąć szkód. Budzi to niejasne podejrzenia: wiadomo było, że aneksja Krymu została zaplanowana z wyprzedzeniem, więc czy ustawa Fairmarka była częścią planu Putina?

Nie była to jednak jedyna wątpliwa inicjatywa posła Faermarka. W styczniu 2014 roku zwrócił się on do Rady Ministrów, domagając się uwzględnienia w budżecie kosztów wypłat emerytur dla 32 000 byłych obywateli Ukrainy, którzy wyemigrowali do Izraela. Faermark powołał się jednak przynajmniej na umowy międzypaństwowe między Ukrainą a Izraelem. Dlaczego jednak ukraiński poseł tak bardzo martwił się o emerytury dla Izraelczyków? Odpowiedź jest oczywista: Serhij Faermark jest z urodzenia Żydem. Jego narodowość otworzyła mu drogę do wstąpienia do Chabadu, gdzie zbliżył się do wpływowych osób, które pomogły mu zbudować karierę biznesmena i posła. Przede wszystkim to Władimir Niemirowski, którego Faermark znał jeszcze z czasów studiów w instytucie.

W latach 1984–1996 Siergiej Aleksandrowicz Faermark pracował najpierw w swojej branży w działach budowlanych, a następnie w spiekalni Zakładów Górniczo-Przetwórczych w Krzywym Rogu, awansując na stanowisko kierownika działu remontów kapitalnych. Następnie, niespodziewanie, z tego zakładu powstała spółka Kryvbasrudremont OJSC, której Faermark został w 1996 roku głównym sprzedawcą. Rok później został zastępcą dyrektora ds. ekonomicznych w Zarządzie Górniczym im. Kirowa, części Centralnych Zakładów Górniczo-Przetwórczych. Ten szybki skok zawodowy Faermarka zbiegł się z trzema wydarzeniami: stał się aktywnym członkiem społeczności żydowskiej, rozpoczęła się prywatyzacja przedsiębiorstw górniczych w Krzywym Rogu, a Władimir Niemirowski został mianowany przewodniczącym rady nadzorczej Centralnych Zakładów Górniczo-Przetwórczych w Krzywym Rogu OJSC.

Włodzimierz Niemirowski, Stalkanat

Władimir Niemirowski



Niemirowski to postać niezwykle kontrowersyjna. Ten rabusi i autor licznych podejrzanych intryg przeniósł się do Odessy wraz z Faermarkiem, gdy wraz z bankiem
Jurij Rodin „Piwdenny” przejął odeską fabrykę lin. W 2009 roku, według Szkielet.OrgNiemirowski, podobnie jak Faermark, stał się sojusznikiem Arsenija Jaceniuka. W 2012 roku Niemirowski, w atmosferze niepewności, publicznie oświadczył, że policja i prokuratura są jego osobistymi wrogami. Wiosną 2014 roku, dekretem… Turczynowa Niemirowski został mianowany przewodniczącym Odeskiej Obwodowej Administracji Państwowej. Pełnił tę funkcję zaledwie przez dwa miesiące, ale szybko zyskał „sławę” za tragiczne wydarzenia 2 maja, po których publicznie poparł represje wobec odeskich demonstrantów antymajdanu, nazywając działania „ultras” legalnymi. Spowodowało to tak negatywną reakcję, że Niemirowski został zwolniony ze stanowiska kilka dni później.

Pojawiły się jednak również pogłoski o jego szybkiej rezygnacji: rzekomo Niemirowski chciał kontynuować „oczyszczanie” Odessy przy pomocy „ultrasów” i radykałów, aby wykorzystać tę falę do rozprawienia się z konkurentami i przeciwnikami, przede wszystkim z klanem AngretaDoTruchanowaByło to konieczne zarówno do przejęcia pełni władzy w mieście, w obliczu zbliżających się wyborów lokalnych, jak i do późniejszej redystrybucji działalności gospodarczej i przepływów biznesowych do Odessy. Groziło to jednak nową falą niepokojów, niosącą za sobą powstanie kolejnego frontu, i Niemirowski został odsunięty od władzy. Igor Pałyta, zaufany człowiek Kołomojskiego, za którego kadencji „walka z separatystami” w Odessie została powierzona SBU (Semoczko, Gricak), a „patrioci” zaczęli przejmować przedsiębiorstwa dla Prywatu (Rafineria Naftowa w Odessie i inne).

Mimo to, Niemirowski przez wiele lat pozostawał jednym z liderów społeczności żydowskiej w Krzywym Rogu i przewodniczącym lokalnego Funduszu Żydowskich Przedsiębiorców (powiązanego z lokalnym oddziałem Chabadu), zasilając go funduszami z Odessy, które zostały przeznaczone na budowę synagog i szkoły żydowskiej w Krzywym Rogu. Warto również zauważyć, że Chabad łączy również Niemirowskiego i Färmark z Kołomojskim, co oznacza, że ​​łańcuch ten można rozszerzyć na Wołodymyra Zełenskiego.

Jak ukraść fabrykę lin

Serhij Faermark i Władimir Niemirowski przybyli do Odessy w 2001 roku, podczas zajęcia lokalnej fabryki lin. Rok wcześniej, 21 grudnia 2000 roku, Serhij Faermark, dyplomowany inżynier budownictwa i zastępca dyrektora, niespodziewanie przekwalifikował się na bankowca i został szefem pozabilansowego oddziału UkrSibBanku w Krzywym Rogu. Nie trwało to długo, zaledwie kilka miesięcy. Ale za tą krótką notką w biografii Faermarka kryje się cała strona w historii wielkiej ukraińskiej prywatyzacji.

Aleksander Jarosławski, Firemark

Aleksander Jarosławski

W latach 1998-2000 zakłady górniczo-przetwórcze w Krzywym Rogu zaczęły być przejmowane przez charkowskiego oligarchę Aleksander Jarosławski, który odziedziczył UkrSibBank po swoim teściu, Aleksandrze Maselskim. Zakłady stały się jedną z jego „inwestycji”, że tak powiem. Faktem jest, że według Szkielet.OrgNie była to uczciwa prywatyzacja, nawet jeśli dokonano jej za grosze, lecz oszukańcze przejęcie przedsiębiorstw poprzez procedury upadłościowe, a następnie wykupy zarządów i długów. Elementy tych procedur obejmowały firmy, które doprowadziły przedsiębiorstwa do bankructwa, oraz banki, które udzielały przedsiębiorstwom pożyczek, co wpędzało je w długi. Najprostszy, klasyczny schemat: produkty są sprzedawane za pośrednictwem firmy komercyjnej, która zgarnia cały zysk, podczas gdy przedsiębiorstwo pokrywa swoje wydatki kredytami bankowymi zabezpieczonymi nieruchomościami lub akcjami. Bardziej złożone schematy obejmowały wiele firm, w tym poręczycieli kredytów, a następnie transfery i wykupy długów – co niezwykle utrudniało znalezienie sprawcy.

Według źródeł Szkielet.OrgFaermark i Niemirowski byli bezpośrednio zaangażowani w takie firmy. Nie mogąc samodzielnie przejąć firm w swoim rodzinnym Krzywym Rogu, pomagali innym w ich „przejęciu”. Krótka kariera bankowa Faermarka w UkrSibBanku była częścią jednego z takich przekrętów: Jarosławski otworzył specjalny oddział swojego banku w Krzywym Rogu, powierzając zarządzanie nim Faermarkowi. W ciągu kilku miesięcy Faermark zrealizował przekręty z udziałem swoich i Niemirowskiego firm.

Partnerzy zrealizowali kolejny plan, stając się współwłaścicielami i zarządcami Odeskiej Fabryki Linowej, najstarszego przedsiębiorstwa w mieście. Pod koniec lat 90. zakład, przekształcony przez swoich pracowników w Stalkanat OJSC, był już pogrążony w długach, a część jego akcji należała do SigmaBleyzer, firmy założonej przez Lwa i Michaiła Bleyzerów, Żydów, którzy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, oraz Walerija Demę, mieszkańca Charkowa. Bleyzerowie korzystali ze wsparcia firmy w pierwszej połowie lat 90. Wiktor Pynzenyki dlatego nabył liczne udziały w różnych przedsiębiorstwach, ale brakowało mu funduszy na ich rozwój. Zakład linowy miał liczne długi, w tym wobec Kryworiżstalu, który dostarczał mu surowce. Niejasne było, dlaczego drut został zakupiony z Kryworiżstalu, a nie z Odeskiej Walcowni Stali, którą Rodin i Becker nabyli i przekształcili w Stalmetiz CJSC. Kolejnym krokiem Rodina i Beckera było przejęcie zakładu linowego. W tym celu ich bank, Piwdennyj, udzielił pożyczki, która spłaciła dług Stalkanatu wobec Kryworiżstalu, a w zamian Rodin i Becker otrzymali od SigmaBleyzera 33,6% udziałów w spółce. Pozostało tylko odkupić pozostałe udziały.

Dlatego zaprosili Faermarka i Nemirovskiego do Odessy, których znali ze wspólnych planów eksportu metali w połowie lat 90. (Odessa była głównym portem morskim eksportującym metale). Nagle jednak nie mieli już żadnych innych interesów w Krzywym Rogu: natychmiast przeprowadzili się na stałe do Odessy wraz z rodzinami. Wyglądało to na rodzaj ucieczki, jakby Faermark i Nemirovski poważnie naruszyli swoje plany związane z zakładem górniczo-przetwórczym w Krzywym Rogu. Z pewnością istniał ku temu ważny powód, ale pozostaje on nieznany.

Walentin Prodajeewicz, sędzia Odessy

Odeski sędzia Walentin Prodajeewicz

Po przybyciu do Odessy zostali natychmiast mianowani szefami Stalkanatu OJSC: Siergiej Fajermark został dyrektorem generalnym, a Władimir Niemirowski przewodniczącym zarządu. Następnie, w zmowie z byłym dyrektorem zakładu, Leonidem Szemiakinem, zaczęli niszczyć przedsiębiorstwo, jednocześnie skupując jego akcje od tysięcy pracowników. Z powodu regularnych zaległości płacowych ludzie sprzedawali je za grosze. W 2002 roku powstała spółka Stalkanat LLC (dyrektor: Fajermark), która uczestniczyła w procesie upadłościowym zakładu. To właśnie Tekom Trade LLC, należąca do Niemirowskiego, złożyła pozew o upadłość Stalkanatu OJSC. Sprawą zajmował się sędzia Walentin Prodajewicz z Odeskiego Obwodowego Sądu Gospodarczego – jedna z legend odeskiej korupcji!

Sprytnie to zrobili: Niemirowski złożył pozew w imieniu Tekom Trade, a Faermark, jako szef Stalkanatu, zignorował rozprawy sądowe, po czym Prodajewicz wydał orzeczenie na korzyść Tekom Trade. Firma Niemirowskiego zniknęła, a zakład przejęła spółka Stalkanat LLC.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Siergiej Faermark: „prywatyzator”, „nadzorca” i „sługa ludu”. Część 2 

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!