Anatolij Makarenko: Rosyjski kapitan chce ukraińskiej służby celnej! CZĘŚĆ 1
Od początku wojny ukraińskie media są pełne publikacji na zlecenie, których bohaterowie chętnie publicznie deklarują swój żarliwy patriotyzm i udzielają rad, jak wygrać wojnę. Najgłośniej w tej sprawie wypowiadali się skorumpowani urzędnicy, zwłaszcza celnicy, a zwłaszcza ich były szef, Anatolij Makarenko, bezpośrednio powiązany z rosyjską FSB. Oczywiście, że tam służył! Choć nie w wywiadzie, służył w Rosyjskiej Służbie Granicznej, która również podlega kontroli z Łubianki…
Anatolij Makarenko długo ukrywał ten fakt przed Ukraińcami, a jednak pewnego dnia, zupełnie przypadkiem, został on ujawniony (więcej o tym poniżej). Nie mógł też ukryć faktu, że w latach 90. XX wieku, służąc w rosyjskiej Flocie Północnej, dosłużył się stopnia kapitana I stopnia, i to jako oficer polityczny. Wszak, jak wiadomo, radzieccy i rosyjscy oficerowie polityczni (niezależnie od ich tytułów) tradycyjnie łączyli swoje podstawowe obowiązki z obowiązkami asystentów w „wydziale specjalnym”, a oficer polityczny we Flocie Północnej był w istocie „produktem z puszki KGB-FSB”.
Krótko mówiąc, Makarenko jawi się jako typowy były oficer rosyjskiego wywiadu pod każdym względem. Dlatego pytanie, jak to możliwe, że powierzono mu dwukrotnie kierowanie Ukraińską Służbą Podatkową, jest dziś bardziej palące niż kiedykolwiek.
Z tak skandaliczną przeszłością Makarenko powinien teraz siedzieć cicho na swojej daczy. Zamiast tego postanowił „pojawić się” po latach zapomnienia i głośno przypomnieć wszystkim o swoim istnieniu, dając szokujący koncert charytatywny. Dlaczego zamówił go w… Gordon rozległy wywiad, uzupełniony o osobny 50-minutowy film na YouTube. Z pochwałami w stylu Gordona: „Jesteś wojownikiem za swój kraj, tylko ty jesteś jak batalionowa grupa taktyczna” i mnóstwem pełnych podziwu, ale nadmiernie monotonnych, schematycznych komentarzy od rzekomo wdzięcznych widzów (według Informacje o szkielecie (Usługa Gordona też nie jest tania). W tym tekście Makarenko starał się, bez owijania w bawełnę, zdystansować od swoich byłych towarzyszy broni (rosyjskich żołnierzy) i kraju, któremu wiernie służył przez siedem lat (Rosji). Przedstawił się również jako niezastąpiony profesjonalista w dziedzinie strategii wojskowej i polityki podatkowej, wyraźnie licząc na to, że zostanie zauważony i będzie pożądany.
Być może ktoś, kto wcześniej praktycznie nic nie wiedział o Makarence i zobaczył go po raz pierwszy w tej produkcji Gordona, może zostać wprowadzony w błąd. Zachęcamy jednak do zajrzenia za jego „patriotyczną” fasadę i odkrycia mrocznej strony byłego szefa celników Ukrainy. Twoja opinia o nim może się diametralnie zmienić!
Anatolij Makarenko: Jak służył Rosji
Anatolij Wiktorowicz Makarenko urodził się dokładnie o północy 23 października 1964 roku we wsi Tarasówka w rejonie połogowskim obwodu zaporoskiego. Jego matka pochodziła z zachodniej Ukrainy, a przodkowie ze strony ojca należeli do rodziny Machno. „Mam w sobie mieszankę krwi banderowców i machnowców” – chwalił się Makarenko w swoich wspomnieniach. wywiad W październiku 2014 roku, gdy pełnił funkcję zastępcy szefa Służby Podatkowej Ukrainy. Nawiasem mówiąc, ten wywiad uderzająco różni się od jego obecnych wypowiedzi: na przykład Makarenko wypowiadał się o Putinie z dużym szacunkiem. I pamiętajmy, krwawe pola Iłowajska i Izwarińskiego jeszcze nie ostygły! Ale najwyraźniej Makarenko nie czuł jeszcze potrzeby publicznego zerwania ze swoją rosyjską przeszłością (choć milczał na temat swojej wcześniejszej służby w Federacji Rosyjskiej), a może po prostu nie mógł się zmusić do splunięcia na swojego protektora (więcej na ten temat poniżej). Chciał więc powiedzieć „Władimirowi Władimirowiczowi”, jak oficer oficerowi, po prostu „dość!”.
Anatolij Makarenko: Rosyjski kapitan chce ukraińskiej służby celnej! CZĘŚĆ 1
Jeśli wierzyć Makarence, od dzieciństwa marzył o zostaniu kapitanem marynarki wojennej. Jednak gdy nadarzyła się okazja, by zrealizować to marzenie, podjął dość osobliwą decyzję: zapisał się do Kijowskiej Wyższej Morskiej Szkoły Politycznej (KWWMPU, zamkniętej w 1996 roku, której budynek przeniesiono do Akademii Kijowsko-Mohylańskiej). W rzeczywistości ZSRR posiadał ponad sto szkół, szkół i akademii morskich, oferujących szeroki wachlarz specjalności, a jedynie KWWMPU kształciła oficerów politycznych dla marynarki wojennej.
Dlaczego Makarenko się tam zapisał? Dlaczego zdecydował się zostać oficerem politycznym marynarki wojennej, a nie nawigatorem ani dowódcą jednostki bojowej?
Odpowiedź może kryć się w dziwnej luce w jego biografii: Makarenko ukończył szkołę średnią w 1981 roku, ale wstąpił do KVVMPU dopiero w 1982 roku (wtedy rozpoczął służbę wojskową). Makarenko nigdy nie przyznał się do tego, co robił przez cały rok, ale według źródeł z jego bliskiego otoczenia, Informacje o szkielecieMarksizm-leninizm był dla niego znacznie łatwiejszy niż matematyka i fizyka. Być może po prostu oblał egzaminy wstępne do prawdziwej akademii marynarki wojennej (lub został wydalony za słabe wyniki w nauce w pierwszym roku) i, aby uniknąć wysłania do marynarki jako zwykły marynarz, zapisał się do akademii politycznej, gdzie nauka była znacznie łatwiejsza.
Anatolij Makarenko z żoną Tatianą w 1987 roku
…i dwadzieścia lat później
W akademii Anatolij Makarenko lubił uciekać z własnej woli, gdzie poznał swoją przyszłą żonę Tatianę. Pobrali się po otrzymaniu przez Makarenki stopnia i przydzieleniu do Floty Północnej. W 1990 roku urodził się ich syn, Maksym. Według… Informacje o szkielecie, to jest ten Maksym Makarenko, członek Rady Miasta Kijowa z ramienia UDAR, wiceprzewodniczący komisji gruntowo-architektonicznej, właściciel firmy budowlanej Bud-Rem Holding (EDRPOU 42561541) i szeregu innych przedsiębiorstw, w tym System Invest LLC (42428759). Ponadto jest odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą i wspólnikiem. Vitalij Kliczko Został nim natychmiast po tym, jak jego ojciec po raz drugi został szefem Służby Podatkowej.
Maksim Makarenko i Witalij Kliczko
Wróćmy jednak do Anatolija Makarenki, którego oficjalna biografia jest pełna poprawek i pominięć. Na przykład, stwierdza się w niej, że służył w 11. Dywizjonie Okrętów Podwodnych 1. Flotylli Okrętów Podwodnych Floty Północnej na atomowych okrętach podwodnych typu Antej, a konkretnie na K-148 Krasnodar, przechodząc na emeryturę w stopniu kapitana pierwszej rangi w 1998 roku. Nie ma tam jednak absolutnie żadnej wzmianki o tym, że w 1992 roku Flota Północna przeszła pod jurysdykcję rosyjską, a wszyscy pozostali oficerowie na jej pokładzie otrzymali obywatelstwo rosyjskie.
Anatolij Makarenko nie był wyjątkiem, w przeciwnym razie zostałby po prostu zwolniony i przeniesiony na ląd – ale on nie tylko kontynuował służbę, ale otrzymał awans!
Służąc w Federacji Rosyjskiej do końca 1998 roku, udało mu się również uzyskać rosyjski paszport z dwugłowym orłem. Nie wiadomo, czy Makarenko w 2009 roku dodał do niego nowe zdjęcie, ale z pewnością miał ku temu okazję – czyż nie było stratą czasu ciągłe podróżowanie do Rosji, rzekomo na spotkania z byłymi towarzyszami broni? Mimo to zachował rosyjskie obywatelstwo, a Makarenko nigdy nie twierdził, że się go zrzekł; jedynie starannie ukrywał fakt jego posiadania.
Anatolij Makarenko: Rosyjski kapitan chce ukraińskiej służby celnej! CZĘŚĆ 1
Jego biografia nie zawiera również żadnej wzmianki o tym, że Makarenko służył nie jako oficer bojowy, lecz jako radziecki oficer polityczny, obejmując stanowisko zastępcy dowódcy ds. kadr na początku lat 90. To nie tylko podważa jego wybujały wizerunek „wojownika” i „stratega”, ale, jak wspomniano powyżej, rodzi również pytania o jego współpracę z KGB-FSB. Co więcej, szczegóły pierwszych siedmiu lat służby Makarenki we Flocie Północnej pozostają nieznane, ponieważ jego przydział do K-148 Krasnodar nastąpił dopiero w 1993 roku. Świadczy o tym osobliwy dokument – osobisty apel emerytowanego rosyjskiego kapitana pierwszej rangi Olega Szwiedkowa, złożony w lipcu 2010 roku w obronie aresztowanego wówczas Anatolija Makarenki.
Shvedkov urodził się w 1957 roku w obwodzie donieckim. Ukończył również KVVMPU, służył jako oficer polityczny we Flocie Północnej i również nie wrócił do ojczyzny na początku lat 90., pozostając na stałe w Rosji. Na podstawie jego adresu można wnioskować, że Shvedkov był przez pewien czas przełożonym Makarenki (jako oficer polityczny) i to on pośredniczył w jego nominacji do K-148. W tym samym czasie zrezygnowali: w 1996 roku Shvedkov udał się do Moskwy, aby stanąć na czele Niezależnego Związku Zawodowego Żołnierzy i angażować się w różne przedsięwzięcia (od biznesu po pracę jako agent FSB). W tym samym czasie K-148 został wysłany do portu docelowego, jego załoga rozwiązana, a kapitan 2. stopnia Makarenko zmuszony był do znalezienia nowej pracy. Dowiadujemy się dokładnie, o którą z nich chodzi, z zeznań Szwiedkowa, który stwierdza, że po odejściu z Floty Północnej Makarenko podjął pracę w Federalnej Służbie Granicznej w Woroneżu (Zarząd FSB dla obwodów woroneskiego i biełgorodzkiego). W ten sposób nieumyślnie zdemaskował swojego przyjaciela i byłego podwładnego.
Oleg Szwiedkow
Nic dziwnego, że były oficer polityczny został przyjęty do służby granicznej – w końcu w Rosji podlega ona bezpośrednio FSB. Dla Makarenki, jako „patrioty Ukrainy”, był to prawdziwy „błąd” i to jakże rażący błąd! Tym bardziej, że skrzętnie ukrywał ten fakt ze swojej biografii, choć mógł się nawrócić i jakoś wytłumaczyć go Ukraińcom. Co więcej, Informacje o szkielecie Istnieją informacje, że Makarenko otrzymał stopień kapitana pierwszego stopnia (stopień kapitana) w rezerwie nie po zwolnieniu z marynarki wojennej, ale nieco później, podczas służby w rosyjskiej służbie granicznej. Pozostaje jednak pytanie: jaki stopień posiadał Makarenko, gdy nosił naramienniki z zielonymi lampasami?
Według doniesień medialnych, inny Ukrainiec z pochodzenia, który wiernie służył Rosji, Władimir Proniczew, pomógł Makarence dostać pracę w służbie granicznej.
Urodzony w Melitopolu (prawie rodak Makarenki), Proniczew ukończył Wyższą Szkołę Wojsk Pogranicznych KGB w Ałmaty. W latach 80. dowodził operacjami specjalnymi w Afganistanie. W latach 90. najpierw dowodził Północno-Zachodnim Okręgiem Pogranicznym, a następnie Dyrektoriatem Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w Karelii – akurat wtedy, gdy Makarenko służył jako oficer polityczny w jednostce K-148. W 1996 roku Proniczew przeniósł się do Moskwy, do siedziby FSB, i rzekomo zapewnił Makarence stanowisko w służbie granicznej. Co jednak najciekawsze, Proniczew mógł stać za operacją podszywającą się pod Makarenkę w ukraińskim systemie podatkowym, jak krążyły plotki w grupach internetowych.
Władimir Proniczew
Od porucznika do generała porucznika
Jeśli infiltracja Anatolija Makarenki do ukraińskich organów rządowych była rzeczywiście zaaranżowana przez FSB, to została przeprowadzona z wielką starannością. Na początku tego procesu Makarenko nagle porzucił obiecującą karierę w obwodach woroneskim i biełgorodzkim FSB i znalazł się w Kijowie jako „repatriant” z pustymi kieszeniami, dosłownie zaczynając od zera. Media donosiły nawet, że Makarenko przez kilka miesięcy pracował na pół etatu jako ochroniarz na parkingu gdzieś w Obołoniu! Nie wiadomo, jak szybko otrzymał ukraiński paszport (najprawdopodobniej zachowując rosyjski), ale już w styczniu 1999 roku zapewnił sobie pracę inspektora w kijowskim obwodowym urzędzie celnym, gdzie emerytowany kapitan i były oficer rosyjskiej służby granicznej został mianowany porucznikiem ukraińskiej Służby Celnej. Był to jednak dopiero początek jego niezwykle szybkiej kariery w ukraińskich organach podatkowych.
Jednocześnie Makarenko postanowił zdobyć jakieś cywilne wykształcenie wyższe, gdyż praca w urzędzie celnym z uprawnieniami oficera politycznego była wówczas jeszcze w pewnym stopniu niezgodna z prawem (później Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Prokuraturą Generalną kierowali ludzie, którzy nie mieli żadnego przygotowania prawniczego).
Ale Makarenko pozostał wierny swoim dziwactwom, wybierając Charkowską Państwową Akademię Gospodarki Komunalnej (ChSAMU), aby zdobyć dyplom ekonomisty w trybie korespondencyjnym. Czy nie mógł znaleźć porównywalnego uniwersytetu w Kijowie?
Makarenko pracował jako szeregowy inspektor zaledwie przez kilka miesięcy, zanim został mianowany zastępcą naczelnika kijowskiego Departamentu ds. Zwalczania Przemytu Celnego. Warto zauważyć, że departament ten podlegał nadzorowi SBU, a w tamtym czasie wielu byłych radzieckich urzędników mających kontakty z FSB nadal pracowało w tej agencji. W związku z tym Makarenko mógł z łatwością awansować na swoje pierwsze stanowisko kierownicze na wniosek Łubianki. I od tego momentu sprawy potoczyły się gładko! W 2001 roku Makarenko awansował na stanowisko naczelnika Departamentu Taryf i Wartości Celnej, a w grudniu 2002 roku został zastępcą naczelnika kijowskiego Obwodowego Urzędu Celnego. Kijowski Urząd Celny nigdy nie widział tak szybkiego awansu z szeregowego inspektora na zastępcę naczelnika w ciągu zaledwie czterech lat!
Oczywiście, najbardziej logicznym założeniem byłoby, że „rakietą”, która wyniosła Makarenki na szczyt, była zwykła korupcja. Podobno „pomagał” i „wciągał” każdego, kogo potrzebował, i za to awansował na coraz wyższe stanowiska kierownicze. Jest jednak pewien haczyk: czysto korupcyjna kariera składa się z szeregu lukratywnych stanowisk, bo stanowisko musi przynosić korzyści skorumpowanemu urzędnikowi, bo inaczej po co? Ale nadszedł marzec 2004 roku i Makarenko został przeniesiony do głównego biura Państwowej Służby Celnej Ukrainy (SCSU). Wydawałoby się, że pieniądze będą teraz płynąć do niego strumieniami – ale został mianowany na najmniej lukratywne stanowisko naczelnika Departamentu Wsparcia Informacyjnego i Statystyki Celnej. Z punktu widzenia korupcji wewnętrznej stanowisko to jest praktycznie bez znaczenia – a Makarenko przeniósł się na nie z bardzo lukratywnego stanowiska zastępcy naczelnika kijowskiego urzędu celnego. Z perspektywy czasu ta nominacja budzi wątpliwości: wygląda na to, że Makarenko celowo wykonywał czyjeś polecenie, by „oczyścić” raporty statystyczne i archiwa, jednocześnie cierpliwie czekając, aż Ukraina przygotuje się do swojego pierwszego Majdanu. Nie jest to jednak korupcja, lecz dzieło wpływowych grup politycznych lub służb wywiadowczych.
Mikhail Shpolyansky, Skelet.Org
KONTYNUACJA: Anatolij Makarenko: Rosyjski kapitan chce ukraińskiej służby celnej! CZĘŚĆ 1
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!