Paweł Burłakow: Jak były regionalista trafił na listę partii Jedna Rosja. Część 1

Pavel Burlakov, dossier, biografia, dowody obciążające, Jedna Rosja

Paweł Burłakow: Jak były regionalista trafił na listę partii Jedna Rosja. Część 1

Były wicepremier Krymu i członek Partii Regionów Paweł Burłakow powrócił do wielkiej polityki, choć w Rosji. Dziś doniecka „Frosa” jest entuzjastycznie witana przez Jedną Rosję, która pokłada w Pawle Nikołajewiczu wielkie nadzieje, podobnie jak ekipa Janukowycza, powierzając Partii Regionów kampanię wyborczą na Krymie. Ostatecznie wybory zostały zapamiętane przez Krymczyków z powodu defraudacji budżetu i funduszy partyjnych, procesów sądowych z dziennikarzami i… nieudane kampanie PR niekompetentnego stratega politycznego Igora SzpilijaDziś można się tylko domyślać, ile „korzyści” przyniesie Jednej Rosji Paweł Burłakow i ile pieniędzy wyczerpie budżet partii.

Do partii Jednej Rosji dołączył nowy członek Partii Regionów

Wiadomość, że były wicepremier Krymu Paweł Burłakow został wiceprzewodniczącym komitetu wykonawczego sewastopolskiego oddziału partii Jedna Rosja wysadził internetW końcu, niezwykle trudno zrozumieć, jak człowiek z tak mroczną przeszłością mógł znów być na szczycie.

Zaskakujące, ale prawdziwe: Jedna Rosja uważa Burłakowa za wyjątkowego specjalistę i szczerze cieszy się z jego przybycia do partii.

„Partia Jedna Rosja w Sewastopolu została reaktywowana i trwają prace nad budową silnej organizacji – aby uwolnić miasto od konfliktów wewnętrznych i rozpocząć normalną, produktywną pracę dla dobra miasta. Centralna Komisja Wyborcza Jedna Rosja wysłała do Sewastopola zespół, który pomoże w organizacji budowy partii. Będziemy współpracować” – powiedziała p.o. przewodniczącej oddziału Jelena Semiczastnaja.

Jednocześnie Dmitrij Sablin, pełniący obowiązki sekretarza partii Jedna Rosja w Sewastopolu (pochodzący z obwodu donieckiego!), mówiąc o drużynie, z którą przyjechał na podbój Sewastopola, nazwał ją rzetelną i lojalną.

„Moi towarzysze i przyjaciele przyjechali ze mną. Wszyscy są inni. Potrzebuję kogoś, na kim mogę się oprzeć… Wiceprzewodniczącym komitetu wykonawczego jest Paweł Burłakow, który rzeczywiście przez pięć lat był wicepremierem Krymu. Ale był jednym z inicjatorów projektu „Stop Majdanowi”. Znam go od wielu lat. To on nadzorował ewakuację rannych z obwodu czerkaskiego. Wielu o tym zapomniało” – zauważył Sablin, podkreślając, że Partia Regionów wiele zrobiła, aby przywrócić Krym i Sewastopol Rosji.

„Jedna Rosja miała porozumienie tylko z jedną partią (ukraińską) – Partią Regionów. Współpracowaliśmy i współpracowaliśmy. W każdym razie ponad połowa członków Sewastopolskiej Jednej Rosji to byli członkowie Partii Regionów. A mówiąc o pełniącej obowiązki przewodniczącej Komitetu Wykonawczego Jelenie Semiczastnej i jej zastępcy Pawle Burłakowie, to są oni najwyższej klasy profesjonalistami, którzy między innymi bardzo przyczynili się do tego, że Krym i Sewastopol stały się częścią Rosji” – powiedział Sablin.

Wywiad z Dmitrijem Sablinem

 

Sam Burłakow nie skomentował jeszcze swojej nominacji. Sewastopolska filia partii Jedna Rosja również nie zawiera żadnych informacji o nominacji Burłakowa, ani nie pojawiło się jego zdjęcie obok innych nominowanych.

Elena Semichasnaya, Dmitrij Sablin

Cześć, jestem twoją „Frosją”

Warto zauważyć, że Paweł Nikołajewicz Burłakow pochodzi z klanu donieckiego i naturalnie zyskał rozgłos za powiązania z działalnością przestępczą i defraudacją środków publicznych. Jednak te niedociągnięcia nie przeszkodziły Pawłowi Nikołajewiczowi w wznowieniu kariery politycznej. Szkielet.Org Próbowałem ustalić, kto kryje tyły byłego członka partii regionalnej i dlaczego.

Zacznijmy od oficjalnych informacji, które można łatwo znaleźć w internecie. Na przykład, były pierwszy wiceprzewodniczący Rady Ministrów Autonomicznej Republiki Krymu urodził się 19 czerwca 1963 roku w Doniecku.

W 1985 roku ukończył Politechnikę Doniecką, uzyskując tytuł inżyniera elektromechanika w dziedzinie samochodów i przemysłu samochodowego. W 2003 roku uzyskał tytuł magistra administracji publicznej w Ukraińskiej Akademii Administracji Publicznej, w Dniepropietrowskim Instytucie Obwodowym przy Prezydencie Ukrainy. W biografii Burłakowa zaznaczono, że przeszedł drogę od prostego robotnika do dyrektora.

Kariera polityczna Pawła Burłakowa rozpoczęła się w 1995 roku, kiedy został przedstawicielem Liberalnej Partii Ukrainy w Makiejewce. W 2000 roku Burłakow został zastępcą mera Makiejewki w organach wykonawczych Komitetu Wykonawczego Rady Miejskiej Makiejewki. W latach 2002-2005 był konsultantem Pierwszego Wiceprzewodniczącego Donieckiej Obwodowej Administracji Państwowej i Przewodniczącego Stałego Komitetu ds. Ekologii Donieckiej Rady Obwodowej. Od 2005 roku pełni funkcję kierownika Wydziału Pracy Ideowej Partii Regionów w Kijowie.

Pavel Burlakov, Partia Regionów, Krym

Paweł Burłakow: Jak były regionalista trafił na listę partii Jedna Rosja. Część 1


W 2006 roku Pawło Burłakow został wybrany do Rady Najwyższej Ukrainy z listy Partii Regionów. W 2010 roku został pierwszym wiceprzewodniczącym Rady Ministrów Autonomicznej Republiki Krymu, pełniąc jednocześnie funkcję ministra rozwoju regionalnego, mieszkalnictwa i usług komunalnych Krymu.

Po śmierci Wasilija Dżarty'ego Burłakow pełnił obowiązki przewodniczącego Rady Ministrów Krymu od 17 sierpnia do 8 listopada 2011 r.

W tym czasie Paweł Nikołajewicz, jako prawa ręka zmarłego, był typowany na przewodniczącego Rady Ministrów na stałe. Jednak wokół wakatu rozgorzały prawdziwe emocje, a do walki wkroczyli prawdziwi giganci – Mohylew, Iwaniuszczenko, Gritsenko...W rezultacie Burłakow został zepchnięty na dalszy plan, a stanowisko Dżarty'ego przypadło Anatolijowi Mohylewowi. Tymczasem Pawło Mykołajowicz pozostał prawą ręką nowego przewodniczącego Rady Ministrów, który, podobnie jak Dżarty i sam Burłakow, należał do donieckiej ekipy Janukowycza-Achmetowa.

Pawło Burłakow zawsze był blisko Janukowycza i był nawet uważany za jego egzekutora na Krymie. W 2013 roku prezydent Ukrainy docenił lojalność Pawło Burłakowa wobec Partii Regionów, przyznając mu Order Zasługi II klasy.

W lutym 2014 roku Paweł Burłakow zrezygnował ze stanowiska pierwszego wicepremiera rządu Krymu i opuścił półwysep. Burłakow pojawił się ponownie na Krymie jesienią tego samego roku i został zauważony w budynku Rady Ministrów Krymu. Następnie został mianowany doradcą na część etatu obecnego przywódcy republiki, Siergieja Aksionowa. Od tego czasu Burłakow pozostał na Krymie, koncentrując się głównie na biznesie. Po otrzymaniu obywatelstwa rosyjskiego natychmiast postanowił wrócić do polityki.

Namiętności i twarze w stylu Burlaka

Aby ponownie pojawić się na arenie politycznej, wyglądając na czystego i schludnego, Burłakow, po swojej politycznej „rehabilitacji”, zaczął aktywnie czyścić internet i usuwać wszelkie kompromitujące informacje. Paweł Burłakow ma bogate doświadczenie w tej dziedzinie, zasłynął na Krymie swoją kampanią przeciwko dziennikarzom i wolności słowa.

Warto przypomnieć, jak w 2010 roku Burłakow uwikłał się w skandal związany z jego zameldowaniem w lokalnym akademiku. Lokalne media donosiły, że urzędnik był zameldowany w małym pokoju w akademiku, w którym nigdy nie przebywał, co sugerowało, że Paweł Nikołajewicz posiadał niezarejestrowane mieszkanie.

Natychmiast po pojawieniu się tych informacji były pierwszy wicepremier złożył skargę do organów ścigania w związku z zarzutem ujawnienia przez dziennikarzy informacji poufnych, a następnie do sądu, domagając się przeprosin.

Zachowanie Burłakowa spotkało się z potępieniem nie tylko ze strony zwykłych Ukraińców, ale także polityków. Na przykład, ówczesny ukraiński poseł Giennadij Moskal stwierdził, że działania pierwszego wicepremiera Krymu świadczą o jego niekompetencji.

„Ta osoba jest niekompetentna. Bo rozsądna osoba nie zrobiłaby czegoś takiego. Co z tego, że sprawa została odtajniona? Po co w ogóle to ukrywać, skoro jest się osobą publiczną? To stanowisko nie jest dla osób o słabych nerwach. Osoba z takim zaburzeniem psychicznym nie powinna zajmować stanowiska kierowniczego” – powiedział Moskal. Poradził Burłakowowi, aby zapoznał się z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. który wyraźnie stwierdza, że ​​w życiu polityka publicznego nie ma tematów zamkniętych.

Ostatecznie sąd częściowo uwzględnił roszczenie Pawła Burłakowa przeciwko portalowi „Argumenty Tygodnia – Krym” i jego pracownicy Annie Andriewskiej. Jednocześnie dziennikarze dodatkowo zhańbili urzędnika, ogłaszając zbiórkę monet pięciokopiejkowych, aby wypłacić mu odszkodowanie za straty moralne.

W tym samym roku Burłakow wniósł pozew przeciwko spółce radiowo-telewizyjnej Chernomorskaya. Powodem było oświadczenie wygłoszone na żywo przez posła parlamentu Krymu Wiaczesława Zacharowa. W szczególności oświadczenia Zacharowa zawierały stwierdzenia takie jak: „Burłakow »nigdy nie pracował nigdzie poza Komsomołem i Partią Regionów«” oraz „pierwszy wiceprzewodniczący Rady Ministrów Krymu otrzymuje pensję ponad 25 000 hrywien miesięcznie i nie pracuje, ale prowadzi sztab wyborczy przy ulicy Szpolanskiej. Frosja! Przestań! Jak nie chcesz pracować, uciekaj do swojej Makiejewki…”. W pozwie stwierdzono, że informacja ta zniesławia honor i godność powoda, wpływa na jego reputację biznesową i w związku z tym podlega wycofaniu. Ponadto, według pełnomocnika powoda, wyrządziło to szkodę moralną pierwszemu wicepremierowi, którą szacuje na 15 000 hrywien. Sąd Rejonowy w Kijowie w stolicy Krymu częściowo uwzględnił te roszczenia, nakazując Zacharowowi zapłatę Burłakowowi 15 000 hrywien oraz opłatę sądową. Pozostałe roszczenia zostały oddalone.

Nie są to jednak jedyne przypadki, w których urzędnicy wykorzystali system sądowniczy i ścigania do wywierania presji na dziennikarzy i ich przeciwników politycznych. Robili to wyłącznie po to, by ukryć machinacje Burłakowa.

Valeria Romanova, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Pavel Burlakov: Jak były regionalista trafił na listę partii Jedna Rosja. Część 2 

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!