Były wojskowy z Rosji, który według niego pracował w odległych, gorących punktach w czasach Związku Radzieckiego, Aleksiej Kosmin kieruje od 2011 roku Funduszem Majątku Państwowego w obwodzie odeskim i nadal to robi – donoszą źródła. “Ні корурції!”.
Przez cały ten czas, jako członek Rady Miasta Odessy, aktywnie wdrażał i nadzorował program mający na celu zachowanie i rozwój języka rosyjskiego w mieście. Pomimo rewolucji godności, ustawy o czystkach w rządzie i wojny rozpętanej przez Rosję na Ukrainie, Kosmin, pochodzący z Rostowa, utrzymuje się na powierzchni i zajmuje tak odpowiedzialną pozycję w regionie.
ROSYJSKI OFICER WYWIADOWCY W UKRAIŃSKIEJ ODESSIE
„Przyjechałem do Odessy w 1985 roku. Ale wciąż musiałem wyjeżdżać za granicę na cztery miesiące w roku w szczególnie ważnych sprawach… Druga połowa lat 80., pierestrojka, przyspieszenie głasnosti, spółdzielczość… Ludzie zaczęli robić swoje, zarabiać pieniądze. A my siedzieliśmy w innym wymiarze, w innym świecie, za naszymi tajnymi ogrodzeniami, prowadząc zwiady, wykonując misje, przywożąc worki z materiałami… A praca była bardzo poważna: ustalaliśmy czas i miejsce bombardowań co do minuty. To było bardzo interesujące” – Aleksiej Kosmin opowiadał swoją biografię kilka lat temu w wywiadzie dla jednego z odeskich kanałów telewizyjnych, dzieląc się w szczególności tym, że brał udział w pierwszej wojnie w Iraku, znanej jako „Pustynna Burza”, za którą otrzymał nawet nagrodę.
W tym samym wywiadzie Kosmin przyznał, że będąc jeszcze w mundurze, zapisał się na uniwersytet w Odessie. Nie wyjaśnił, dlaczego rosyjski oficer wywiadu z Rostowa zdecydował się osiedlić w Odessie; prawdopodobnie został tam wysłany przez przełożonych. Szef Odeskiego Funduszu Majątku Państwowego nie ukrywał również swojej znajomości z prezydentem Rosji Putinem, z którym „uścisnął dłoń, wypił kieliszek wódki i porozmawiał” po tym, jak przywiózł weteranów z Odessy na paradę z okazji Dnia Zwycięstwa w 2000 roku.
Aleksiej Kosmin. Zrzut ekranu wideo
„Poszedłem do pracy w banku jako ekonomista, nie mając zielonego pojęcia o ekonomii” – podkreślił Aleksiej Kosmin, opisując, jak potoczyło się jego życie w Odessie.
Jak doszedł do tego stanowiska i jak w ciągu zaledwie pięciu lat awansował na stanowisko zastępcy dyrektora odeskiego oddziału Banku Ukraina (bank zakończył działalność w 2002 roku) pozostaje kwestią otwartą. Były oficer wywiadu czekała jeszcze bardziej udana kariera: pod koniec lat 90. został dyrektorem generalnym Banku Transportu Morskiego, obecnie znanego jako Marfin.
Na początku XXI wieku Kosmin pracował w Kijowie w spółce Ukrnaftoprodukt, a później w spółce akcyjnej Sintez Oil. Pełnił również funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Eximnefteproduct, firmy zajmującej się przeładunkiem ropy naftowej. Tym samym były oficer wywiadu nadzorował strategicznie ważne sektory ukraińskiej gospodarki.
Od końca lat 90. Aleksiej Kosmin jest mocno zakorzeniony w samorządzie miasta, m.in. za czasów mera Odessy Władimir Bodelan Pełnił funkcję jego zastępcy, był radnym miejskim od 2002 do 2015 roku, a w 2010 roku został wybrany na sekretarza frakcji Partii Regionów w Radzie Miejskiej Odessy.
Pełniąc obowiązki w rządzie Odessy, Ołeksij Kosmin konsekwentnie prowadził politykę prorosyjską. Na przykład, to pod jego kierownictwem opracowano i przyjęto w Odessie „Program zachowania i rozwoju języka rosyjskiego”, co zaowocowało gwałtownym wzrostem liczby zajęć z rosyjskim jako językiem wykładowym. Co więcej, finansowanie programu pochodziło z budżetu miasta do 2015 roku – w ciągu 2014 roku miasto przekazało 971 000 hrywien na program nadzorowany przez Kosmina. Odpowiednie zarządzenie podpisał Oleg Bryndak, pełniący obowiązki mera Odessy, a obecnie poseł z ramienia partii Truchanowa „Akty Powiernicze”.
„Środki przeznaczane są przede wszystkim na zakup podręczników do języka rosyjskiego dla szkół. Rozwijamy również kulturę rosyjską w mieście. Co roku wydajemy czasopismo literackie „Southern Lights”, w którym prezentowane są dzieła współczesnych odeskich pisarzy w języku rosyjskim” – skomentował Aleksiej Kosmin.
Ale Kosmin nie wyjaśnił, dlaczego wszyscy mieszkańcy Odessy musieli płacić za popularyzację języka rosyjskiego.
Były oficer rosyjskiego wywiadu założył w mieście również organizację społeczną „Odessa-Rostów”, która kontynuuje swoją działalność do dziś. Aktywiści, których oczywistym celem jest promowanie relacji między dwoma miastami – Odessą na Ukrainie i Rostowem nad Donem w Rosji – zainicjowanymi przez Kosmina jako miasta partnerskie, otrzymali w 2010 roku 150 metrów kwadratowych powierzchni w prestiżowej dzielnicy Primorskiej przy ulicy Marazlijewskiej 46. Kosmin nie płacił jednak czynszu. W 13 roku Wydział Mienia Komunalnego Rady Miasta Odessy wniósł pozew przeciwko organizacji, wygrywając sprawę. Obecnie nie wiadomo, czy urzędnik płacił czynsz miastu, czy też zwolnił lokal.
Jednocześnie od 2011 r. Aleksiej Kosmin stoi na czele Funduszu Majątku Państwowego Ukrainy w obwodzie odeskim, zarządzając lukratywnymi aktywami, które podlegają m.in. prywatyzacji.
LUSTRACJA PUBLICZNA SIĘ NIE POWIODŁA
Aktywiści patriotyczni wielokrotnie podnosili potrzebę usunięcia urzędnika z czasów Janukowycza, który ma bliskie powiązania z krajem agresora. Na przykład latem ubiegłego roku aktywiści z Odessy przeprowadzili tzw. „lustrację śmieciową” wobec urzędnika, umieszczając go w koszu na śmieci, oblewając mąką i opryskując zieloną farbą. Ich głównym żądaniem jest dymisja tego urzędnika, będącego spadkiem po poprzednim rządzie i działającego w interesie Federacji Rosyjskiej:
„Został usunięty przez wszystkie organizacje Majdanu, a jest ich wiele. Mieszkańcy Odesy wielokrotnie skarżyli się policji na to, że ten człowiek piastuje tak wysokie stanowisko – jest szefem funduszu majątku państwowego – jednocześnie działając w interesie obcego państwa, a konkretnie Federacji Rosyjskiej, i istnieją na to liczne dowody. Ten człowiek jest w rzeczywistości agentem wpływów Federacji Rosyjskiej, co widać w decyzjach rady miasta z ostatnich sześciu lat. To on zainicjował wszystkie decyzje o usunięciu pomnika atamana Petra Kalnyszewskiego, o faktycznym zakazie nauki języka ukraińskiego pod pretekstem ochrony języka rosyjskiego oraz o zmianie nazw ulic Iwana i Jurija Łypa” – relacjonowali wówczas aktywiści.
„Lustracja śmieci” Kosmina. Zdjęcie ze źródeł otwartych
Jednak rząd centralny nie zareagował, a skandaliczny urzędnik nigdy nie został zwolniony zgodnie z ustawą oczyszczającą. Nadal nadzoruje on przygotowanie i prywatyzację Odeskiego Zakładu Portowego, Odeskiej Elektrowni Cieplnej, byłej elektrowni Orion i innych obiektów. Być może Kosmin ma wpływowych patronów?
Strona internetowa Funduszu Majątku Państwowego Ukrainy
WSZYSTKO, CO ZDOBYTO PRACĄ PRACOWITĄ
W swoim oświadczeniu elektronicznym urzędnik wskazał, że od 2006 roku jest właścicielem działki o powierzchni 3,3 metrów kwadratowych w Mikołajówce w obwodzie odeskim. Jest również właścicielem domu o powierzchni 177,7 metra kwadratowego w Odessie. Zgodnie z oświadczeniem, jego właścicielem jest osoba trzecia, Kristina Grabova, która jest również wymieniona jako założycielka organizacji społecznej Kosmina „Odessa-Rostów”.
Według doniesień medialnych Grabova jest córką odeskiego urzędnika. Co ciekawe, wszystkie trzy mieszkają pod tym samym adresem, co założyciele organizacji „Odessa-Rostów”: ulica Lewanewskiego 12 w rejonie nadmorskim. Według mapy znajduje się tam rezydencja, prawdopodobnie należąca do Kośminów.
Levanevsky, 12. Mapa Google
Szef Funduszu Majątku Państwowego w Odessie jest właścicielem markowego zegarka Petka Filipa. Cena zegarka na oficjalnej stronie internetowej przekracza 10 000 euro i może sięgać nawet 119 000 euro.
Posiada również dwa luksusowe samochody: Audi z 2006 roku, które Kosmin kupił w tym samym roku, w którym zostało wyprodukowane, płacąc podobno dziesiątki tysięcy dolarów, oraz Mercedesa z 1996 roku. Nawet dzisiaj Audi tej marki jest warte około 20 000 dolarów.
Kosmin posiada również udziały w dwóch spółkach, Eximnefteprodukt i Kyivgornefteprodukt, które nabył w 2002 roku.
Szef Odeskiego Funduszu Majątku Państwowego zgłosił jedynie skromną pensję w wysokości 84 341 000 hrywien, czyli około 7000 hrywien rocznie. Jego żona nie wnosiła żadnych dochodów do rodziny. Kosmin przechowuje 65 000 dolarów w gotówce, najwyraźniej nie ufając hrywnom, podczas gdy jego żona przechowuje 18 000 dolarów.
Nie wiadomo, gdzie Aleksiej Kosmin pracował w latach 2001-2011 ani jak udało mu się zgromadzić tak pokaźny majątek, ponieważ ani on, ani jego żona, zgodnie z oświadczeniami majątkowymi, nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej. Najbardziej palącym pytaniem jest, kiedy ten urzędnik o tak wątpliwej reputacji zostanie w końcu zwolniony.
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!