Arkadij Kornacki: Jak rosyjski szpieg i morderca został ukraińskim feudałem i posłem BPP. CZĘŚĆ 1

Arkady Kornacki, dossier, biografia, informacje kompromitujące, FSB, BPP

Arkadij Kornacki: Jak rosyjski szpieg i morderca został ukraińskim feudałem i posłem BPP. CZĘŚĆ 1

Rada Najwyższa jest pełna ludzi, którzy wcale nie są tymi, za kogo się podają swoim wyborcom, a czasem nawet partyjnym sojusznikom. Jednym z nich jest Arkadij Kornacki, który przedstawia się jako średniej wielkości oligarcha rolniczy z obwodu mikołajowskiego, znany ze swojej firmy „Kornacki Agrofirm” i długotrwałej wojny o kontrolowane przez nią ziemie. Wojnę, którą Kornaccy prowadzili nie tylko z prokuratorami i urzędnikami, ale także z mieszkańcami obwodu mikołajowskiego, których wywłaszczyli z ziemi. Jednak za tą odrażającą maską krwiopijcy i feudała XXI wieku kryje się o wiele gorsza i bardziej niebezpieczna osoba, być może celowo wysłana na Ukrainę z jakąś destrukcyjną misją.

Arkadij Kornacki. Stało się to w Odincowie.

Arkadij Aleksiejewicz Kornacki urodził się 7 lipca 1953 roku we wsi Czausowo-2, w rejonie pierwomajskim, w obwodzie mikołajowskim, jako syn nauczyciela rysunku i robotnika w kołchozie „Put Lenina”. Ma młodszego brata, Wiktora (ur. 1965), i licznych krewnych: w Czausowie i Pierwomajsku mieszka wielu członków rodziny Kornackich. Jego duch przedsiębiorczości przejawiał się od dzieciństwa: najpierw sprzedawał złowione w rzece ryby na targu kołchozowym, a w szkole średniej, po otrzymaniu w prezencie aparatu fotograficznego, został wiejskim fotografem.

Po ukończeniu szkoły pracował przez dwa lata w rodzinnym kołchozie, a następnie, od 1972 do 74 roku, wiernie służył w wojsku – choć nigdy nie ujawnił, gdzie dokładnie. Być może to właśnie tam Arkadij Kornacki miał szczęście, ponieważ później zapisał się na moskiewski Uniwersytet Przyjaźni Narodów im. Patrice’a Lumumby, specjalizując się w prawie międzynarodowym, i ukończył go w 1980 roku. Ta uczelnia przyjmowała nie tylko dzieci afrykańskich przywódców i arabskich członków partii Baas, ale także „beneficjentów” spośród radzieckiej młodzieży. Przywileje te przyznawano albo dzieciom z wielodzietnych rodzin prowincjonalnych (dzięki swego rodzaju mecenatowi), albo działaczom Komsomołu i innym młodym budowniczym komunizmu, w tym tym, którzy od czasów szkolnych współpracowali z radzieckimi służbami specjalnymi. Być może ten uniwersytet rzeczywiście był wylęgarnią KGB i GRU, jak donoszą media, a może służby wywiadowcze po prostu potrzebowały swoich oczu i uszu w zagranicznych akademikach. Ale dzięki komu i jak Kornacki został studentem Lumumby? Tego również nie ujawnił.

Oczywiście Kornacki nie wrócił do rodzinnego kołchozu z dyplomem z tak renomowanej uczelni. Pozostał w Moskwie, gdzie znalazł pracę w swoim zawodzie – ale, znów, nie ujawnił jej dokładnie, pozostawiając lukę w swojej biografii na prawie dekadę. Arkadij Kornacki ożenił się w Moskwie (jego żoną jest Lilia Giennadiewna) i tam zamieszkał (w Odincowie). Jego najstarsze dzieci urodziły się w Moskwie, a syn Paweł rozpoczął karierę w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Moskwie. Sprowadził do Moskwy brata Wiktora i tajemniczego „bratanka” Aleksego (w rzeczywistości syna współmieszkańca, prawdopodobnie dalekiego krewnego), stając się „bohaterem” najgłośniejszego skandalu w biografii Arkadija Kornackiego.

Ta historia zaczyna się pod koniec lat 80., kiedy Arkadij Aleksiejewicz postanowił zająć się przedsiębiorczością. Jedną z jego pierwszych firm była spółdzielnia „Kaskada”, której rejestracja sięga 1991 roku (w Rosyjskim Funduszu Emerytalnym), a nawet czasów sowieckich. W latach 90. „Kaskada” była kilkakrotnie przerejestrowywana w rosyjskich urzędach, a w 2003 roku pojawił się jej klon – spółdzielnia produkcyjna „Kaskada” (OGRN 1035006484083), która nadal działa i jest własnością Arkadija Kornackiego (80% kapitału zakładowego). W ten sposób „Kaskada”, podobnie jak większość innych rosyjskich firm Kornackich, została zarejestrowana i działała w rejonie odincowskim obwodu moskiewskiego. Jest to najbliższa Moskwie dzielnica, której część znajduje się w obrębie obwodnicy Moskwy, a słynna dzielnica Rublowka również należy do tego rejonu. Nikt nie wie, jak Kornacki, moskiewski prawnik, trafił tam i się zadomowił. Media opublikowały jednak kserokopię rosyjskiego paszportu Arkadija Kornackiego, na którym widnieje data rozpoczęcia jego meldunku w Odincowie: luty 1981 roku. Pod tym adresem (ul. Komsomolska 16, budynek 2) stoi dziewięciopiętrowy blok z wielkiej płyty, ciągnący się przez prawie pół kilometra. Być może otrzymał tam wówczas mieszkanie lub zameldował się u któregoś z krewnych żony?

Paszport KornatiA tak przy okazji, według informacji Szkielet.OrgArkadij Kornacki zachował podwójne obywatelstwo rosyjsko-ukraińskie (i podwójną rejestrację), posiadając dwa ukraińskie i rosyjskie paszporty (jeden krajowy i jeden międzynarodowy). Numer jego rosyjskiego paszportu to 4604 368494, a ukraińskiego EP nr 206714. Co więcej, w 2013 roku do Rosyjskiej Służby Migracyjnej wpłynął wniosek o wydanie Arkadijowi Kornackiemu paszportu i obywatelstwa, który został rozpatrzony pozytywnie. Kornacki zachował ten paszport do 2015 roku, po tym jak pozbył się go podczas „Wielkiej Czystki”. Czy jednak zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa, czy też po prostu wymienił rosyjski paszport na inny?

Kornacki szybko zaaklimatyzował się w Odincowie dzięki wpływowym znajomym z Moskwy, a także bezpośredniemu wsparciu dwóch przywódców rejonu odincowskiego: Walentyny Czistiakowej (pierwszej sekretarz Komunistycznej Partii Rejonu Odincowskiego w latach 1965–1983, a następnie do śmierci w 1996 r. pełniącej funkcję cienia nadzorcy rejonu) i jej następcy, Aleksandra Gładyszewa (przewodniczącego komitetu wykonawczego i szefa administracji), który osobiście zarządzał rejonem od końca lat 80. do grudnia 2013 r., zyskując przydomek „władcy Rublowki”. Nie bez powodu: wszystkie sprawy gruntowe w rejonie były rozstrzygane za pośrednictwem Gładyszewa, nawet gdy dotyczyły interesów najbardziej wpływowych osób.

 

Aleksander Gładyszew Rublowka

Aleksander Gładyszew

Pochodzenie Gładyszewa jest intrygujące: ukończył szkołę KGB im. Woroszyłowa (w Golicynie), pracował dla partii, wyróżniał się jako wybredny „leninista” (prześladował komunistów i komsomolców za chodzenie do kościoła), miał licznych znajomych w KGB, wojskach granicznych i Strategicznych Wojskach Rakietowych, ale był złym towarzyszem: w czasach sowieckich donosił na nich, a w latach 90. oszukiwał. Co połączyło Gładyszewa i Kornackiego i jakich wspólnych znajomych i patronów mieli? Mało prawdopodobne, żeby Kornacki się do tego przyznał. Ale oto źródła. Szkielet.Org Wymieniono tylko trzy nazwiska, ale są one powszechnie znane: Jurij Łużkow (mer Moskwy w latach 1990-2010), jego wpływowa żona Jelena Baturina i wpływowy stary polityk Jewgienij Primakow, który całe życie przepracował dla GRU i KGB-FSB, będąc specjalistą od Bliskiego Wschodu.

Primakow Putin

Jewgienij Primakow (z prawej) instruuje Władimira Putina

Co ciekawe, Primakow, który ułatwił Putinowi dojście do władzy, w 2001 roku przeszedł na emeryturę z funkcji prezesa Izby Przemysłowo-Handlowej Federacji Rosyjskiej, gdzie na stanowiska przewodniczących często powoływano byłych oficerów wywiadu, a później członków bliskiego otoczenia Putina. W 1994 roku Arkadij Kornacki został wiceprezesem, a w 1998 roku prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej Obwodu Moskiewskiego, pełniąc tę ​​funkcję do końca 2004 roku. Całkiem znaczące stanowisko jak na zwykłego „współpracownika” z Odincowa! Media donosiły, że Jewgienij Primakow pomagał mu w tym, „jak oficer wywiadu oficerowi wywiadu”. Krążyły nawet pogłoski, że w pierwszej połowie lat 80. Arkadij Kornacki faktycznie pełnił jakąś misję za granicą, formalnie pracując jedynie jako prawnik w moskiewskich instytucjach (była to przykrywka). Niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie, informacje te stanowią tajemnicę państwową sowieckich i rosyjskich służb wywiadowczych.

Kolejny fakt: w 1999 roku Arkadij Kornacki kandydował do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej jako członek bloku Łużkowa i Primakowa „Ojczyzna-Cała Rosja”, który w 2001 roku połączył się z partią „Jedność”, tworząc rządzącą partię Putina, Jedną Rosję. Kornacki wycofał się jednak z wyścigu na rzecz kandydata z partii „Jedność” (kierowanej wówczas przez Siergieja Szojgu) lub przedstawiciela zorganizowanej grupy przestępczej „Sołncewskaja”. Możliwe, że zrobił to niechętnie, a raczej pod wpływem szantażu w związku z tą samą skandaliczną sprawą karną, która ujrzała światło dzienne w 2015 roku, zmuszając Kornackiego do gruntownego oczyszczenia się z moskiewskiej przeszłości.

Od początku lat 90. w obwodzie odincowskim toczyła się zacięta walka o ziemię. Była ona podzielona między najpotężniejsze siły: FSB, Kreml, władze Moskwy i moskiewskie zorganizowane grupy przestępcze. Można było tylko podziwiać, jak szef obwodu, Gładyszew, lawirował między nimi, utrzymując się na powierzchni przez dwie dekady. Tymczasem krew liderów biznesu, którzy posiadali ziemię w obwodzie, płynęła strumieniami. Jedną z aren tej walki były ziemie dawnego państwowego gospodarstwa rolnego Matwiejewski, przekształconego w zamkniętą spółkę akcyjną Matwiejewskie. W 1996 roku zamordowano jego dyrektora Nikołaja Dubowskiego, a w 1999 roku rozstrzelano jego następcę, Wiktora Babyrina. Następnie, w 2000 roku, akcje Matwiejewskiego zostały wykupione po… 5 rubli za sztukę, co oznaczało zesłanie rolników – a ich ziemie przejęły firmy Jeleny Baturiny i Romana Abramowicza. Później na części tych terenów zbudowano Skołkowo, ulubiony pomysł Kremla.

Na początku 2015 roku w rosyjskiej prasie pojawiła się sensacyjna wiadomość. Okazało się, że Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wznowił, kontynuował śledztwo i skierował do sądu starą sprawę zabójstwa Nikołaja Dubowskiego, odłożoną na półkę w latach 90.

W trakcie śledztwa Komitet Śledczy ustalił, że zleceniodawcą zabójstwa Dubowskiego był jego wspólnik, Arkadij Kornacki, który zapłacił zabójcom 15 000 dolarów! Organizatorami zbrodni byli jego „bratanek”, Aleksiej Kornacki, a także niejaki Władimir Kowalkow i Siergiej Byczkow.

Kommiersant Kornacki

Gazeta Kommiersant, nr 5512, 13 stycznia 2015 r.

20 maja 2015 Sąd Obwodowy w Moskwie wydał postanowienie w sprawie nr 2-39/2015, skazując Aleksieja Kornackiego i jego wspólników na długoletnie kary więzienia. Chociaż jego „wujek” jest wymieniony jako osoba, która zleciła morderstwo i zapłaciła płatnym zabójcom, sąd wspomniał o nim jedynie mimochodem i z jakiegoś powodu osoba, która zleciła morderstwo, nie została umieszczona na liście osób poszukiwanych. Motywy zabójstwa Dubowskiego również zostały całkowicie pominięte. Wyglądało to tak, jakby sprawa ograniczyła się do ukarania jedynie bezpośrednich sprawców, a następnie trafiła do archiwum. Te dziwactwa można było wytłumaczyć tylko jednym: pozostawiono zleceniodawcę w spokoju, aby nie podążył za nim w stronę opinii publicznej i nie wyciągnął znanych nazwisk bardzo wpływowych osób. Albo, jeśli weźmiemy pod uwagę teorię szpiegostwa Kornackiego, mógł on zostać zamaskowany przez rosyjskie służby wywiadowcze.

Arkadij Kornacki miał więc szczęście: skandal nie wyszedł poza publikację w rosyjskiej prasie. A ponieważ był już rok 2015, sam będąc na Ukrainie, przypisał to „hybrydowej wojnie informacyjnej rosyjskiego agresora”. Twierdził, że to wszystko kłamstwa propagandystów Putina, oczerniających ukraińskiego patriotę i pracodawcę!

Rosyjski biznes rodziny Kornackich

A jednak Kornackiemu trudno było udawać, że nie przeszkadzają mu publikacje w rosyjskiej prasie. W końcu był jednocześnie rosyjskim pracodawcą (i być może skrytym rosyjskim patriotą; oficer wywiadu nie jest obcy ukrywaniu swojej prawdziwej natury), a jego rodzina nadal prowadziła duży biznes w obwodzie moskiewskim – prawdopodobnie znacznie większy i bardziej dochodowy niż jego gospodarstwa rolne w obwodzie mikołajowskim. W końcu ziemia w obwodzie moskiewskim jest warta swojej wagi w złocie, nawet więcej niż w Meżyhiri i Konczy-Zaspie w Kijowie, i może przynieść znacznie większe plony niż pola w obwodzie mikołajowskim.

Rodzinna firma Kornackich w Rosji obejmuje samego Arkadija Kornackiego, jego żonę Lilię Kornacką (media donosiły o ich formalnym rozwodzie), syna Pawła Kornackiego, córki Marię Kornacką i Annę Arkadiewną Gierasową, zięcia Władimira Gierasowa, brata Wiktora Kornackiego i żonę brata Jewgieniję Kornacką. Wszystkie te nazwiska można znaleźć na listach założycieli ich firm w publicznie dostępnych bazach danych rejestrów działalności gospodarczej w Federacji Rosyjskiej. Oto lista rosyjskich firm Kornackich, sporządzona na podstawie różnych źródeł:

  • Spółdzielnia produkcyjna TPF „Kaskada” (OGRN 1025004065261), Odintsovo, obwód moskiewski
  • PC „Kaskada” (OGRN 1035006484083), Odintsovo, obwód moskiewski
  • OSPK „Tishina” (OGRN 1035005402739), Mozhaisk, obwód moskiewski
  • OJSC „Ulice i drogi płatne o dużej prędkości SPAUD” (OGRN 1027739140934), Moskwa
  • OOO „Zemlya i Dom” (OGRN 1025004065305), Odintsovo, obwód moskiewski
  • OSPK „Toropenki” (OGRN 1035006487559), wieś Dyadenkowo, rejon Odincowski, obwód moskiewski
  • Gospodarstwo chłopskie „Czernomorskoje” (OGRN 1159102097362), wieś Czernomorskoje, Krym
  • LLC „Ilma-Invest” (OGRN 1149102044409) wieś Czernomorskoje, Krym
  • Moskiewska Agencja Prawna Sp. z o.o. (OGRN 1157746596391), Moskwa
  • Spółdzielnia rolnicza „Westa” (OGRN 1135032009870), Odincowo, obwód moskiewski
  • SPK „Villa” (OGRN 1135032009903), Odintsovo, obwód moskiewski
  • SPK „Bolid” (OGRN 1135032009793), Odintsovo, obwód moskiewski
  • SPK „Avers” (OGRN 1135032009782), Odintsovo, obwód moskiewski
  • SPK „Skakun” (ORGN 1145032002576), Odintsovo, obwód moskiewski
  • SPK „Worobicha” (OGRN 1025003750804), wieś Myakiszewo, obwód moskiewski
  • OSPK „Almaznye Rosy” (OGRN 1035006471598), Odintsovo, obwód moskiewski
  • Sp. z o.o. „Biuro Ekspertyz i Ocen” (OGRN 1035006452139), Odincowo, obwód moskiewski
  • KIZ „Gorki-88” (OGRN 1035006459333), wieś Nazariewo, rejon Odincowo, obwód moskiewski
  • KIZ „Jezioro Narskoje” (OGRN 1025003750793), wieś Kryukowo, rejon Naro-Fominski, obwód moskiewski

Niektóre z tych firm zostały zamknięte w latach 2013–2015 (właśnie w czasie śledztwa w sprawie zabójstwa Dubowskiego), podczas gdy inne powstały w tym okresie – na przykład ich firmy na Krymie. Jednak w tym przypadku oskarżenie o prowadzenie działalności gospodarczej na okupowanym Krymie nie dotyczy Kornackich, którzy są obywatelami rosyjskimi od lat 80. i 90. XX wieku i dlatego najprawdopodobniej spełniają definicję „okupantów”. Pytania ukraińskich dziennikarzy do ukraińskiego posła Arkadija Kornackiego dotyczące rosyjskiego biznesu jego rodziny rozwścieczyły go. Najpierw skłamał, zaprzeczając istnieniu jakiegokolwiek biznesu w Rosji, a następnie zaczął obrażać dziennikarza.

Tymczasem Arkadij Kornacki osobiście pozostaje współwłaścicielem PC Kaskad, SPAUD LLC i OSPK Toropenki. Jeśli chodzi o jego pozostałe biznesy, czy jest pierwszym ukraińskim posłem, który przekazał własność swoich firm żonie, dzieciom, bratu itd.? Jego luksusowe nieruchomości, takie jak duże mieszkanie w moskiewskim wieżowcu przy ulicy Udalcowej 46, również są zarejestrowane na krewnych.

Co więcej, Kornacki wprowadza w błąd nie tylko Ukraińców. Na przykład, oficjalny zakres jego moskiewskich i krymskich spółdzielni obejmuje uprawę roślin lub hodowlę ryb, podczas gdy pięć spółdzielni miało rzekomo zajmować się „hodowlą koni, osłów i mułów”. Oczywiście Kornaccy posiadają małą stadninę koni na Ukrainie i w Rosji, ale nikt nigdy nie widział osłów w obwodzie odincowskim – chyba że liczyć naiwnych Rosjan, którzy latami dawali się oszukiwać skorumpowanym urzędnikom i biznesmenom. W rzeczywistości, pod przykrywką spółdzielni rolniczych, stowarzyszeń dacz i gospodarstw rybnych, ziemia w obwodzie moskiewskim była rabowana i przejmowana, a następnie budowano na niej osiedla domków letniskowych. Kornacki nie jest pierwszym i dalekim od jedynego, który się tym zajmuje. Kiedyś kwestia ta była poruszana na szczeblu federalnym, a kilka „wsi królewskich” na terenach stowarzyszeń dacz zostało nawet demonstracyjnie zburzonych. Ale gdy tylko inicjatywa ta dotknęła interesów krewnych generałów FSB i kolesiów Kremla, wszystko stanęło w miejscu. Spór o ziemię w obwodzie moskiewskim pozostaje siedliskiem korupcji na wysokim szczeblu – a Arkadij Kornacki i jego rodzina od dawna są w niego zaangażowani.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Arkadij Kornacki: Jak rosyjski szpieg i morderca został ukraińskim feudałem i posłem BPP. CZĘŚĆ 2

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!