Wiaczesław Nepop: „Oszustka” z kijowskiej mafii budowlanej. Część 1

Wiaczesław Nepop: „Oszustka” z kijowskiej mafii budowlanej. Część 1

Wiaczesław Nepop: „Oszustka” z kijowskiej mafii budowlanej. Część 1

„Kto go wsadzi do więzienia? To pomnik!” – to hasło idealnie pasuje do wieloletniego dyrektora kijowskiego przedsiębiorstwa komunalnego Żytloinwestbud, Wiaczesława Niepopa, który jest żywym pomnikiem korupcji w stołecznym sektorze budowlanym. Z powodzeniem przeżył trzech merów stolicy i trzech prezydentów Ukrainy i jest wysoce prawdopodobne, że zrobi to samo. Petra Poroszenko, pod którego sztandarem został wybrany do Rady Miejskiej Kijowa, i Vitalij Kliczko, za pomocą którego realizuje swoje intrygi i nielegalne oszustwa.

Przez długi czas Nepop był tajemniczą postacią w stołecznej hierarchii, praktycznie nieznaną poza Kijowem, a nawet tam znaną jedynie wyborcom z okręgu sołomiańskiego. Nagła „sława” Nepopa nadeszła po wydarzeniach z kwietnia 2016 roku, kiedy w Kijowie wybuchły masowe starcia między obrońcami Kaczego Jeziora a „tituszkami” (nielegalnymi bandytami) wynajętymi przez deweloperów. Jak się później okazało, Nepop był gotów chodzić po trupach nie tylko nieszczęsnych kaczek, ale także zwierząt z kijowskiego zoo, co przyniosło mu złą sławę bezlitosnego wroga zwierząt, niemal „rzeźnika”. Dlatego nawet teraz, gdy w mediach pojawiają się doniesienia o nieznanych osobach celowo trujących kaczki w kijowskich kanałach wodnych, wielu zadaje sobie pytanie: czy Nepop planuje zasypać również tamtejsze jeziora, aby zrobić miejsce pod zabudowę?

Domy okazały się bardziej opłacalne niż samoloty

Niepop Wiaczesław Iwanowicz urodził się 23 maja 1966 roku w Artemowsku (obecnie Bachmut) w obwodzie donieckim. Jego ojciec pracował w Artemowskim Zakładzie Ceramiki i Rur jako główny mechanik, a matka była ekonomistką w Towarzystwie Badawczo-Produkcyjnym Donbassekologii. To bardzo ciekawy fakt z biografii człowieka, który dziś bezlitośnie niszczy to środowisko.

Viktor Bilych jest przyjacielem Wiaczesława Nepopa

Wiktor Biłycz

Po ukończeniu szkoły średniej (Artiomowsk nr 7) Wiaczesław Niepop zapisał się do Charkowskiego Instytutu Lotniczego im. Żukowskiego (ChAI), specjalizującego się w budowie samolotów, gdzie studiował przez sześć lat (do 1989 roku). Nie wyjaśnił, dlaczego to trwało tak długo: być może odbył roczną służbę wojskową po ukończeniu studiów, a może wziął urlop naukowy. Ale coś innego jest nie mniej interesujące: po przydzieleniu do Kijowskich Zakładów Mechanicznych (Antonow Aviation Company), gdzie otrzymał pracę jako mechanik warsztatowy, Niepop natychmiast zaczął budować nie samoloty, a budynki mieszkalne. Nie przejmując się tym, co dzieje się w jego warsztacie, „młody specjalista” wykazał się energią i inicjatywą, od razu angażując się w program młodzieżowej spółdzielni mieszkaniowej (MZK). Tam zaprzyjaźnił się z innym absolwentem ChAI, Wiktorem Biłyczem (ur. 1964), który również interesował się kwestiami mieszkaniowymi. Tak rozpoczęła się ich długa i korzystna dla obu stron przyjaźń. Nawiasem mówiąc, w 2016 roku Wiktor Biłycz, z pomocą Nepopa, został szefem Moskiewskiego Biura Zaopatrzenia Technicznego (BTI), a obecnie kieruje miejskim Centrum Zatrudnienia.

Niezadowolony z biernej roli szeregowego uczestnika, Nepop doszedł do porozumienia z kierownictwem zakładu i został szefem zespołu budowlanego, skutecznie przejmując kontrolę nad budową i angażując się w dystrybucję przyszłych mieszkań. Nepop, podobnie jak Biłycz, był w zasadzie tylko zarejestrowanym pracownikiem zakładu, poświęcającym swój czas na rozwiązywanie problemów budowlanych. I odnieśli na tym polu wielki sukces. Biłycz, który nawiązał wiele przydatnych kontaktów w stołecznym wydziale budownictwa i miejskim komitecie wykonawczym, zaprzyjaźnił się z Aleksander Omelczenko W 1994 roku przeniósł się do pracy w Funduszu Majątku Państwowego (jako zastępca kierownika oddziału regionalnego). Nepop pozostał na liście płac zakładu do 1998 roku, kontynuując czerpanie z funduszy budowlanych firmy. Pomagał mu w tym Nikołaj Tołmaczow, kolejny absolwent ChAI z „Doniecka” (pochodzącego z Torezu), który zajął się budownictwem mieszkaniowym i który w 1992 roku przybył do Kijowa ze swoją firmą OOO TMM. Tam Tołmaczow poznał Nepopa i Biłycza, którzy budowali swój kompleks wielorodzinny, stając się trzecim członkiem ich zgranego zespołu. Zżył się z Nepopem tak bardzo, że w 1998 roku zaprosił go do objęcia stanowiska dyrektora swojego TMM.

Tolmachev TMM

Nikołaj Tolmaczow

Następnie, na samym początku lat 90., Nepop zyskał kolejnego przyjaciela, budowniczego, być może najważniejszą postać w swoim otoczeniu – Michaił Golica, ówczesny zastępca kierownika wydziału budownictwa mieszkaniowego Kijowskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego (obecnie Wydział Budownictwa i Mieszkalnictwa Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej). Co ciekawe, w latach 1993-94 Golica był dyrektorem zarządzającym klubu piłkarskiego Dynamo Kijów. To właśnie wtedy Dynamo Kijów stało się narzędziem wielomilionowego oszustwa finansowego. Bracia Surkis, kolejny prominentny kijowski budowniczy, który uzyskał wielomilionowe kredyty w walutach obcych od skandalicznego Banku Ukraina. Można więc śmiało powiedzieć, że Golica był zaufanym powiernikiem rodziny Surkisów, przynajmniej na początku lat 90. W końcu sprawa nie ograniczała się do skradzionych i umorzonych pożyczek, a następnie do sprzedaży zadłużonego klubu Dynamo rodzinie Surkisów (w co bezpośrednio zaangażowany był Golica, menedżer klubu). Doszło do jeszcze poważniejszych przestępstw: zabójstw na zlecenie biznesmenów zamieszanych w proceder, dokonywanych przez amerykańską „rosyjską mafię”, kontrolowaną przez Siemiona Mogilewicza. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule. Szkielet.Org o innych braciach: Wiaczesław i Aleksander Konstantynowski.

Golica Kijowska Miejska Administracja Państwowa

Michaił Golica

Pod koniec lat 90. Golica był już w otoczeniu Ołeksandra Omelczenki i został przez niego mianowany dyrektorem Wydziału Mieszkaniowego Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej (mówiono, że w nominacji tej uczestniczyła również rodzina Surkisów). Według dostępnych informacji Szkielet.Org Według informacji, kiedy Tołmaczow mianował Niepopa na stanowisko szefa swojej firmy TMM w 1998 roku, Niepop, Wiktor Biłycz i Michaił Golica otrzymali w niej udziały. Golica później przekazał firmę swojej żonie, Walentynie Golicy. Później była partnerką biznesową Wiaczesława Niepopa w kilku firmach współpracujących z komunalnym przedsiębiorstwem Zhitloinvestbud-UKB, którego Niepop jest dyrektorem od 2002 roku. Należy dodać, że wśród obecnych krewnych biznesowych Golicy są również jego córka Olga i zięć. Nikołaj Negricz, również zaangażowany w budowę kapitału i zamieszany w proceder korupcyjny, w który zaangażowani byli Wiaczesław Nepop, Wiktor Biłycz i inni.

Golitsa Nepop Negrich

schematy Wiaczesława Nepopa

Wiaczesław Niepop. Na czele Zhitloinvestbud-UKB

Utworzenie przedsiębiorstwa komunalnego „Żytloinvestbud-UKB”, którego kapitał zakładowy w 100% należy do Rady Miasta Kijowa, zostało zatwierdzone na jej sesji 21 grudnia 2001 roku. Ale kto właściwie stał za jego powstaniem i jakie były jego cele? Liczne źródła podają, że jednym z „ojców założycieli” przedsiębiorstwa był Mychajło Golicia, który w latach 1998–2010 kierował Departamentem Budownictwa i Mieszkalnictwa Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej. Kto stał za Golicią (bracia Surkis, Ołeksandr Omelczenko czy inne osobistości z kijowskiej elity) – można się tylko domyślać, ponieważ nigdy nie ujawnił on swoich patronów. Wiadomo jednak, że w latach 2001–2010 Golicia realizował swoje plany za pośrednictwem miejskiego przedsiębiorstwa „Żytloinvestbud-UKB”, którego dyrektorem generalnym od samego początku (od 2002 roku) był i nadal jest jego stary przyjaciel i partner, Wiaczesław Niepop. Nawet gdy Golicia został zmuszony do odejścia ze stanowiska, powierzono mu stery holdingu Kijówmiskbud, a przedsiębiorstwo Niepopa, Żytloinvestbud-UKB, pozostało ważnym elementem ich planów defraudacji kijowskich nieruchomości i budżetu.

Nepop, Golica, Grupa Azur, Fundacja ZAO

schematy Wiaczesława Nepopa

Czym jest Zhitloinvestbud-UKB? Na swojej stronie internetowej firma przedstawia się jako firma budowlana: „zbudowaliśmy, wznieśliśmy, dostarczyliśmy” itd. W rzeczywistości Zhitloinvestbud-UKB niczego nie buduje samodzielnie, ani nawet nie projektuje. To zwykła firma pośrednicząca, która jedynie organizuje budowę. Zleca projekty innym firmom, zatrudnia wykonawców i podwykonawców budowlanych – i finansuje to wszystko ze środków budżetu Kijowa, w tym celu właśnie powstała. Wyobraźcie sobie, że Wiaczesław Nepop siedzi na tych pieniądzach od szesnastu lat!

Według raportu Zhitloinvestbud-UKB, w latach 2002–2016 firma zleciła (nie bezpośrednio, lecz za pośrednictwem wykonawców) budowę 2,3 mln metrów kwadratowych mieszkań, budując 180 budynków mieszkalnych, a także cztery szkoły i osiem przedszkoli, a także zajezdnię tramwajową w Troyeszczynie, 22 parkingi wielopoziomowe oraz 22 obiekty biurowe i rozrywkowe. To dość znacząca kwota; Zhitloinvestbud-UKB odpowiada za około 15% całkowitej liczby mieszkań wybudowanych w Kijowie w tym okresie przez wszystkich deweloperów, co czyni go jednym z największych. Biorąc pod uwagę same koszty budowy mieszkań, przez Zhitloinvestbud-UKB przeszło wiele miliardów hrywien, a można sobie tylko wyobrazić, ile z tego trafiło do kieszeni zaangażowanych. Główną metodą „piłowania” jest przerzucanie prac na prywatnych wykonawców i podwykonawców związanych z Nepopem i Golicą, a także zawyżanie kosztów budowy i materiałów.

Jak donosi Szkielet.OrgTylko w 2016 roku Zhitloinvestbud-UKB otrzymał z budżetu stolicy około miliarda hrywien na same inwestycje kapitałowe.

Ale budownictwo to nie wszystko. Zhitloinvestbud-UKB, typowe „biuro” zatrudniające wykonawców budowlanych, wydaje ogromne sumy na pensje swojej kadry kierowniczej i „wiodących specjalistów”: księgowych, prawników, kierowników działów i inżynierów, których jedynym zadaniem jest zatwierdzanie projektów (tylko podpisywanie planów). W 2016 roku, w szczytowym momencie poważnego kryzysu gospodarczego w kraju, ich średnia pensja wynosiła 202 000 hrywien! Oczywiście, wcześniej, w latach prosperity, nie oszczędzali na tym. A wszystko to, podkreślamy, pochodzi z budżetu Kijowa – czyli z podatków i opłat uczciwych mieszkańców stolicy. W końcu oszuści znajdują setki sposobów na unikanie płacenia podatków.

Wiaczesław Nepop. Sekrety odporności

Chociaż Zhitloinvestbud-UKB działał od 2002 roku, szczególnie w okresie boomu budowlanego w latach 2006-2008, dopiero niedawno przyciągnął uwagę dziennikarzy i organów ścigania. Przed drugim Majdanem jego działalność była starannie tuszowana przez przyjaciół i współpracowników Nepopa w strukturach rządowych. Jednak Zhitloinvestbud był już wcześniej uwikłany w kilka skandali.

Naprzykład Jesienią 2013 roku ujawniono korupcję i defraudację w związku z projektem odbudowy Muzeum Narodowego. Taras Szewczenko. Zhitloinvestbud-UKB uczestniczył w tym projekcie, zatrudniając firmy Azur Group, Fundament i Inbud jako wykonawców. Pierwsze dwie firmy były bezpośrednio zaangażowane w plany biznesowe Nepopa. Na przykład, Fundament, założony w czasach sowieckich, został delikatnie „wyciśnięty” z rąk swojego byłego właściciela, Gienricha Szpigla, w 2008 roku pod pretekstem „uratowania go przed wrogim przejęciem”. Wiaczesław Nepop został wówczas przewodniczącym rady nadzorczej, a 90% akcji zostało rozdzielonych między jego przyjaciół i współpracowników. Współwłaścicielami i członkami rady nadzorczej Fundamentu byli Wiktor Biłycz, Nikołaj Negricz (zięć Golicy) i Wiktor Puziychuk i jego syn Walerij Puziychuk, podczas gdy Nepop kontrolował jego 23% udziałów za pośrednictwem Anżeliki Kowalewej, kierownik działu administracyjno-kadrowego w Zhitloinvestbud. Co więcej, w 2017 roku pojawiła się informacja, że ​​Maria Wiaczesławowna Nepop, ekonomistka w tym przedsiębiorstwie, została jedną z akcjonariuszek Fundamentu. Tak, jego córka!

Początkowo Fundament był głównym zwycięzcą przetargów organizowanych przez Zhitloinvestbud przez kilka lat, ale później zaczął często odgrywać rolę spółki-wydmuszki w „przetargach z dwoma oferentami”, przegrywając z Azur Group i KZhBK, obie kontrolowane przez rodzinę Puzichuk. Nawiasem mówiąc, Azur Group jest wykonawcą kontrowersyjnego projektu Utinoe Ozero dla Zhitloinvestbud.

Jeśli chodzi o firmę Inbud, należy ona do Wiktora Notewskiego, partnera biznesowego (w prywatnym przedsiębiorstwie Cials) Leonida Skalozuba, byłego szefa Departamentu Zwalczania Przestępczości Gospodarczej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy (ach, ten cynizm!), który w 2010 roku został szefem służby bezpieczeństwa w FUIB, banku Rinata Achmetowa. W tym samym roku Inbud był jednym z faworytów w przetargu Zhitloinvestbudu – co oznaczało, że ludzie Achmetowa mieli udział w planach Nepopa i jego przyjaciół i współpracowników. Nawiasem mówiąc, jednym z pierwszych przetargów, jakie Inbud otrzymał od Nepopa, był kontrakt na budowę kontrowersyjnego ogrodzenia wokół Rady Najwyższej, które odgrodziło parlament w 2011 roku.

Oprócz tej przykrywki ze strony Achmetowa, Nepop miał również przykrywkę ze strony ówczesnego prokuratora generalnego Wiktor Pszonka, z którym jego przyjaciel Nikołaj Tołmaczew był blisko związany. Nic dziwnego, że nikt nie tknął firmy Nepopa w latach 2010-2013! Nawet gdy Państwowa Służba Fiskalna oficjalnie ujawniła korupcję i nadużycia na kwotę prawie 300 000 hrywien w jednym tylko incydencie, Nepopowi nic się nie stało – pozostał na czele Zhitloinvestbud-UKB.

Grupa Azur, Zhitloinvestbud, Wiaczesław Nepop

Wiaczesław Nepop: „Oszustka” z kijowskiej mafii budowlanej. Część 1

Warto podkreślić, że ścisła współpraca między Zhitloinvestbudem a Inbudem była kontynuowana po drugim Majdanie. Przykładowo, w marcu 2016 roku Inbud otrzymał od Nepopu kontrakt na budowę budynku mieszkalnego w obwodzie dnieprowskim (wartość kontraktu: 135,32 mln UAH). W czerwcu tego samego roku Inbud wygrał przetarg ogłoszony przez Zhitloinvestbud na renowację kijowskiego toru kolarskiego (wartość kontraktu: 74,124 mln UAH). W przetargu wzięły udział tylko dwie firmy: Inbud i Fundament.

Kolejnym kluczem do immunitetu Wiaczesława Nepopa są jego przemyślane wybory polityczne. W latach 2002-2006 zasiadał w Radzie Miasta Kijowa z ramienia partii Jedność Ołeksandra Omelczenki. Jednocześnie Nepop był asystentem Wołodymyra Mojsyka, posła Naszej Ukrainy. W 2006 roku Nepop został ponownie wybrany do Rady Miasta Kijowa, tym razem popierając większość w wyborach nowego mera. Leonid Czernowecki, a w 2008 roku został asystentem posła BJuT Jurija Serbina.

Maksym Łucki

Maksym Łucki, skandaliczne wybory 2012

W 2010 roku Wiaczesław Nepop zaczął aktywnie wspierać posła ludowego Maksym Łucki (matka chrzestna Dmitrij Tabacznik), a nawet pomógł mu wystartować w wyborach parlamentarnych w okręgu sołomińskim w 2012 roku. Kampania wyborcza Łuckiego była wyjątkowo brudna (przekupstwo, fałszerstwa) i wywołała falę protestów organizacji społecznych i członków opozycji.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Nepop Wiaczesław: „łupca” z kijowskiej mafii budowlanej. Część 2

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!