Wiktor Smirnow: Skorumpowany szef Podola. Część 1

Viktor Smirnov, Podol, dossier, biografia, dowody obciążające, Podolska Administracja Państwowa Rejonu,

Wiktor Smirnow: Skorumpowany szef Podola. Część 1

Należy do tej kategorii urzędników, którzy pozostają „jednym z najlepszych” i są pożądani pod każdym rządem, świadcząc określone usługi swoim przełożonym i klientom. Ale to, co jest również wyjątkowe w przypadku szefa administracji państwowej obwodu podolskiego, Wiktora Smirnowa, to jego umiejętność skrupulatnego ukrywania zarówno tego, kto za nim stoi, jak i tego, co robi za kulisami. Nie wszyscy mieszkańcy Kijowa wiedzą nawet, skąd wziął się ten pozornie życzliwy szef, który dba o to, by każda ławka w jego okręgu była pomalowana. I nie wszyscy wiedzą, ile dziesiątek milionów dolarów już „odpiłował” z tych ławek i krawężników…

Wiktor Smirnow. Niezastąpiony asystent

Wiktor Władimirowicz Smirnow urodził się 31 sierpnia 1965 roku w Dniepropietrowsku (obecnie Dnipro), jako syn Nadieżdy Siemionowny i Władimira Aleksandrowicza Smirnowa. Jeśli przyjrzeć się jego biografii, zauważymy, że brakuje mu połowy życia – co jest dość dziwne dla zwykłego, nieoficjalnego urzędnika, jakim jest obecnie. W rzeczywistości bardzo niechętnie mówi o swojej przeszłości, woląc rozmawiać z mediami jedynie o naprawie ławek i ogrodzeń w swoim powiecie podolskim.

Tylko w rubryce „Wykształcenie” podano, że Wiktor Smirnow ukończył Dniepropietrowski Instytut Medyczny (obecnie Akademia Medyczna Ministerstwa Zdrowia Ukrainy) w 1988 roku i uzyskał dyplom lekarza. Ale gdzie i czym zajmował się przez kolejne 12 lat? Z jakiegoś powodu woli to starannie ukrywać. Jedynym powiązaniem z jego wykształceniem medycznym jest jego żona, Natalia Grigoriewna Smirnova, która jest ordynatorką oddziału gruźlicy Dnieprowskiego Obwodowego Kliniczno-Profilaktycznego Oddziału Ftyzjologii. Nawiasem mówiąc, okazuje się, że para od dawna mieszka w różnych częściach kraju: mąż w Kijowie, a żona w Dnieprze. Kolejna ciekawostka!

Jego obecna kariera rozpoczęła się dopiero w 2000 roku, kiedy Smirnow uzyskał (lub kupił) dyplom z zarządzania biznesem na MAUP. Wydawałoby się, że lekarz (jeśli nim był) nie potrzebowałby takiego dyplomu, chyba że planował otworzyć prywatną praktykę lub aptekę. Smirnow jednak niczego nie otworzył, zamiast tego zdobywając stanowisko zastępcy naczelnika Departamentu Protokołu i Imprez Masowych Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Państwowej (później został jego szefem). Samo stanowisko nie jest szczególnie lukratywne, ale stała bliskość urzędu gubernatora oferuje wiele możliwości dla przedsiębiorczych osób – i Smirnow z nich skorzystał. Jest więc mało prawdopodobne, że został zatrudniony z ulicy poprzez ogłoszenie, ale kto go tam zatrudnił, pozostaje niejasny. Warto jednak zauważyć, że miało to miejsce za rządów gubernatora Mykoły Szwecia (1999-2003).

Nikolay Shvets, Dniepr, Wiktor Smirnow

Nikołaj Szwiec

Szweć był pierwszym wybranym merem Dniepropietrowska, a następnie Kuczma mianował go gubernatorem – funkcję tę piastował najdłużej. Jako mer, gubernator, a później przewodniczący rady obwodowej, Szweć przeprowadził „wielką prywatyzację” w regionie, skutecznie ułatwiając przejmowanie i przejmowanie najbardziej dochodowych przedsiębiorstw przez największe klany oligarchiczne i zorganizowane grupy przestępcze. Oprócz powiązań z zięciem Kuczmy, Wiktor PinczukSzweć lobbował interesy Prywatu na wszelkie możliwe sposoby. Na przykład, gdy Kołomojski przejął kontrolę nad Ukrnaftą w 2003 roku, Szweć zasiadł w radzie nadzorczej korporacji. Ich bliskie relacje pozostały silne, a w 2014 roku, po objęciu urzędu gubernatora, Kołomojski mianował Szweć swoim doradcą. W rezultacie większość skandali korupcyjnych, które wybuchły wokół Szwecia, również była powiązana z Prywatem. Na przykład, gdy był doradcą Kuczmy w latach 2003-2005, ułatwił nielegalną prywatyzację. Sanatorium Foros "Tavria" I 12 hektarów sąsiedniej ziemi, która ostatecznie trafiła w ręce Prywatu. To właśnie dla niego Smirnow został szefem protokołu!

Kilka informacji o dniepropietrowskiej przeszłości Wiktora Smirnowa Szkielet.Org Dane zebrano z otwartych baz danych i zeznań mieszkańców miasta. Na przykład spółka Finance and Trust LLC (EDRPOU 20246795), założona w 1993 roku, obecnie nie istnieje, ale jej byłymi współwłaścicielami byli sam Wiktor Smirnow, a także Giennadij Griszczenko i Siergiej Wierszynin. Kim są jego partnerzy?

W latach 2000. Giennadij Griszczenko był zastępcą naczelnika „Departamentu Kontroli Rozrywki i Rekreacji” (zarejestrowanego jako przedsiębiorstwo komunalne) w Dniepropietrowsku. Według źródeł, wraz ze swoim szefem, Witalijem Krupickim, Griszczenko bezpośrednio nadzorował liczne salony gier i kasyna. Szkielet.Org, dobrze na tym zarabiając. Co więcej, nadal czerpał zyski nawet po oficjalnym zakazie działalności w 2009 roku, pomagając w organizacji salonów gier hazardowych pod różnymi „przykrywkami” (kawiarenki internetowe, punkty loteryjne itp.). Brudne pieniądze prano między innymi za pośrednictwem „Dniepropietrowskiego Funduszu Charytatywnego Młodzieży” (25799464), którego założycielami byli Giennadij Griszczenko, wiceprzewodniczący rady obwodowej Walerij Pasecznik i niejaki Ołeksandr Semenko. Wiadomo, że ten ostatni pracował przez pewien czas w Wydziale Polityki Humanitarnej Rady Miasta Dniepropietrowska, kierował regionalną organizacją „Kozak”, a w 2018 roku został oskarżony o defraudację dużej sumy pieniędzy z firmy „Senko Group”, w której przez dwa lata pełnił funkcję dyrektora.

Siergiej Wierszynin jest obecnie znany jako właściciel prywatnego przedsiębiorstwa „Alfa Prim” (33516692) i dyrektor Dniepropietrowskiego Obwodowego Stowarzyszenia Firm Ochroniarskich (38199729). Objął to stanowisko w 2016 roku, zastępując byłego oficera SBU Anatolija Semiriadczenkę. Ale czym zajmował się Wierszynin w latach 2000. i z jakiego środowiska (organów ścigania czy przestępczości) trafił do branży ochroniarskiej? Wiadomo jedynie, że w okresie rozkwitu branży hazardowej (od lat 90. do 2009 roku) chronili go nie tylko lokalni urzędnicy, ale także siły bezpieczeństwa i zorganizowane grupy przestępcze. Teraz jest jasne, co połączyło tę trójkę.

Jednak w 2005 roku Wiktor Smirnow opuścił bujne pastwiska swojego rodzinnego Dniepropietrowska, podążając za Jurij JechanurowIch związek przypominał namiętną miłość od pierwszego wejrzenia: Jechanurow przybył do Dniepropietrowska w kwietniu 2005 roku i do września pełnił tam funkcję gubernatora, po czym wrócił do Kijowa, obejmując urząd premiera (zastępując Julię Tymoszenko), zabierając ze sobą Wiktora Smirnowa. Nie wiadomo, co przyciągnęło do niego „gościnnego” Jechanurowa, ale pozostał z nim w bliskich stosunkach przez kilka lat. Na początek Jechanurow mianował go zastępcą szefa Służby Protokołu Premiera Ukrainy. Niesamowity awans!

Jurij Jechanurow, akta, biografia, kompromitujące dowody

Jurij Jechanurow

W 2006 roku doszło do „aksamitnego zamachu stanu”. Jechanurow stracił stanowisko premiera i przeszedł do Rady Najwyższej – a Smirnow poszedł w jego ślady, zostając jego asystentem i konsultantem. To również bardzo ważny moment: gdyby działalność Smirnowa ograniczała się do bezpośrednich obowiązków w Służbie Protokołu, mógłby z łatwością pracować tam pod rządami innych premierów. Kogo obchodzi, kto ustala terminy spotkań, podróży i konferencji prasowych?! Co oznacza, że ​​było między nimi coś jeszcze, coś innego. Nie wyglądają na „zakochanych”, co oznacza, że ​​ich biurowy „romans” opierał się na korupcji. Ale z drugiej strony, czy Jechanurow naprawdę znalazł tak zaufanego asystenta podczas krótkiej „podróży służbowej” do Dniepropietrowska? Są dwie możliwości: albo Smirnow sam o to poprosił, w jakiś sposób przekonując Jechanurowa o swojej niezbędności, albo został mu „podarowany” przez jednego z dniepropietrowskich „baronów”, dla którego Smirnow początkowo pracował. Kto to był — Szwiec, Kołomojski czy ktoś inny?

Latem 2007 roku, przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi, Smirnow i Jechanurow założyli Wszechukraińską Fundację Charytatywną „Ukraina-UNESCO” (35199705). Oficjalna działalność fundacji ograniczała się do zakupu kilkuset książek i płyt CD dla kijowskich bibliotek – ale poza kulisami fundusze fundacji były wykorzystywane na kampanię wyborczą.

W grudniu 2007 roku Jurij Jechanurow został mianowany ministrem obrony Ukrainy. Na początku 2008 roku zatrudnił już Smirnowa jako swojego asystenta, a następnie mianował go dyrektorem Departamentu Międzynarodowej Współpracy Obronnej. Jak wiadomo, kadencja Jechanurowa w Ministerstwie Obrony zakończyła się serią głośnych skandali korupcyjnych, w tym afer paliwowych (w tym związanych z Ukrnaftą), oraz jego rezygnacją latem 2009 roku. W efekcie popadł w niełaskę i został odsunięty na boczny tor, znajdując chwilowe schronienie w Sekretariacie Prezydenta (jako pierwszy zastępca), po czym zniknął ze sceny. I na tym zakończył się jego „romans” ze Smirnowem!

Smirnow pożegnał Jechanurowa i pozostał w Ministerstwie Obrony, gdzie pracował do 2013 roku, przetrzymując kilku „pomarańczowych” i „niebieskich” ministrów: Walerija Iwaszczenkę, Mychajło Jeżela i Dmytro Sałamatina, zanim odszedł za Pawła Lebiediewa. Przeszedł do innego departamentu, zostając asystentem ministra rozwoju regionalnego, budownictwa, mieszkalnictwa i usług komunalnych Giennadija Temnika, i objął stanowisko naczelnika Departamentu Wspierania Działalności Ministra. Na tym stanowisku Smirnow z powodzeniem przetrwał drugi Majdan i lustrację, a następnie ściśle współpracował z nowym ministrem rozwoju regionalnego. Włodzimierz HrojsmanDemonstrując w ten sposób swój talent i umiejętność bycia użyteczną osobą dla każdego rządu...

Skandal za skandalem

Ukraiński przemysł budowlany od dawna jest siedliskiem korupcji na wysokim szczeblu, a załamanie sektora mieszkalnictwa i usług komunalnych jest teraz widoczne gołym okiem nawet w stolicy, gdzie gejzery pękniętych rur wodociągowych nieustannie tryskają z ziemi. I to wszystko nie zaczęło się wczoraj, ani rok, ani nawet trzy lata temu, ale trwa od wielu lat. Dlatego jest więcej niż dziwne, że po tak zwanej „Rewolucji Godności” byłemu ministrowi budownictwa, mieszkalnictwa i usług komunalnych Temnikowi zadano najmniej pytań. Został on po prostu pokojowo zwolniony, a jego lojalny współpracownik, Wiktor Smirnow, został uniewinniony od wszystkich zarzutów lustracyjnych, co pozwoliło mu kontynuować służbę w służbie cywilnej.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Wiktor Smirnow: skorumpowany szef Podola. Część 2

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!