Tatiana Bachtejewa: „Ona go wyleczyła!” Pielęgniarka Janukowycza

Tatyana Bakhteeva, dossier, biografia, dowody obciążające

Tatiana Bakhteeva

Co dziwne, trzy lata po Euromajdanie niektórzy z najbliższych sojuszników Achmetowa, „ludzie z Doniecka”, nie tylko zachowali część władzy w Kijowie, ale nadal wykorzystują ją dla zysku, czerpiąc z ostatnich resztek uszczuplonego budżetu kraju. Tatiana Bachtejewa, która przez ponad dekadę sprawowała pieczę nad ukraińską służbą zdrowia, wciąż ma wystarczające wpływy, by stwarzać problemy na rynku farmaceutycznym lub pomagać swoim przyjaciołom wygrywać przetargi. Ta „Lekarka całej Ukrainy”, która swoim luksusem niekiedy przyćmiewała oligarchów, czasami nie może się nasycić pieniędzmi…

 

Prosty radziecki terapeuta

Przyszła „złota lekarka” Ukrainy, Tatiana Dmitriewna Bachtejewa, urodziła się 27 listopada 1953 roku w Doniecku. Co prawda Donieck nazywał się wówczas Stalino (do 1961 roku), a sama Tatiana nosiła nazwisko rodziców – nazwisko, które z jakiegoś powodu skrzętnie ukrywa przed wszystkimi. To dość dziwne i można się jedynie domyślać, ile trupów w długo skrywanych szafach z jej młodości zmusiło ją do skrojenia większej części swojej biografii: dzieciństwa, dorastania i wczesnej dorosłości. O tamtych latach Tatianę Bachtejewą można poznać jedynie fragmentarycznie, z jej własnych słów. W szkole łatwo nawiązywała kontakt z chłopakami – ta cecha charakteru miała później stać się definitywna w jej karierze. Wyróżniała się również aktywnością społeczną i zawsze cieszyła się dobrą opinią u władz, dlatego w liceum Tatiana była przewodniczącą rady drużyny pionierów, a w instytucie wstąpiła do komitetu Komsomołu.

Tanya Bakhteeva: studentka i członkini Komsomołu

Tanya Bakhteeva: studentka i członkini Komsomołu

 

W 1970 roku wstąpiła do Donieckiego Instytutu Medycznego. Mówi, że od dzieciństwa marzyła o zostaniu lekarzem, kiedy próbowała leczyć bezdomne koty i chore gołębie. Ale jeszcze bardziej Tatiana marzyła o złocie. Mówi, że wydała swoje pierwsze pieniądze (stypendium studenckie) na kolczyki – zwykłe radzieckie z rubinami. Później liczba i koszt „błyskotek” Bachtejewej stale rosły, a kiedy zasiadała w Radzie Najwyższej, nosiła wisiorki, których cena sięgała pięciocyfrowej kwoty (i to nie w hrywnach). Ale to było później. W latach 70. przeciętny radziecki pracownik służby zdrowia zarabiał jednak wystarczająco, by żyć skromnie bez „ekscesów” biżuterii i samochodów. Poprawa standardu życia wymagała pewnej dozy ciężkiej pracy, a Tatiana zdawała sobie z tego sprawę już jako studentka.

W trzecim lub czwartym roku życia (dokładna data również jest ukryta) wyszła za mąż za Alimżana Idiatowicza Bachtiejewa – którego nazwiska używa obecnie, ukrywając nazwisko panieńskie. Nie było to zwykłe małżeństwo, ale początek przełomu w życiu Tatiany Bachtiejewej, która od tego momentu związała się ściśle z członkami donieckiej „diaspory tatarskiej” (nawet jej córka wyszła za mąż za Tatara, Timura Walitowa). Jednak nowi znajomi Bachtiejewej bardziej przypominali etniczną zorganizowaną grupę przestępczą.

Ale najpierw przyszły na świat jej córki, Iriny (obecnie Iriny Walitowej), w 1975 roku, a urlop macierzyński znacznie ułatwił Tatianie staż. W 1977 roku otrzymała pierwszą posadę lekarza rodzinnego w 2. Szpitalu w Jasinowatej (obwód doniecki). Sądząc po tym stanowisku, Bachtejewa nie miała bliskich powiązań z kierownictwem instytutu medycznego i dopiero w 1980 roku przeniosła się do Doniecka, gdzie objęła stanowisko lekarza rodzinnego w Szpitalu nr 3. Praca nie była szczególnie lukratywna, jednak lekarze rodzinni nadal wystawiali zwolnienia lekarskie, za co niektórzy pacjenci byli wdzięczni: w końcu w ZSRR zgłoszenie się na zwolnienie z powodu „przeziębienia” było doskonałym sposobem na uzyskanie 3-5 dni „dodatkowego urlopu”.

W 1986 roku Bachtejewa otrzymała swoją pierwszą prawdziwie uprzywilejowaną pozycję – zastępcy naczelnego lekarza ds. orzeczeń lekarskich i położniczych. Orzeczenie to decydowało o tym, czy dana osoba powinna otrzymać status osoby niepełnosprawnej i jaki powinien być jego poziom. Ponieważ niepełnosprawność automatycznie uprawnia do zasiłków i emerytury (oraz dostępu do specjalnego sklepu z żywnością), a także zwalnia obywateli radzieckich z zarzutów o „pasożytnictwo”, utworzyły się ogromne kolejki wszelkiego rodzaju „chorych” do uzyskania statusu osoby niepełnosprawnej w grupach 2 i 3, z których tylko jedna trzecia była rzeczywiście niepełnosprawna. Kolejki były tak ogromne, że ZSRR wprowadził limity na liczbę osób, którym przyznawano status osoby niepełnosprawnej (z wyjątkiem osób z niepełnosprawnością w grupie 1), co spowodowało powstanie jeszcze dłuższych kolejek, które były omijane (jako prezenty) przez bliskich znajomych lub „z polecenia”. Wśród tych pacjentów byli „błatni” w najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu – funkcjonariusze kryminalni i długoletni przestępcy, którzy potrzebowali statusu osoby niepełnosprawnej jako przykrywki. Szkielet.Org Dowiedziałem się, że właśnie wtedy Tatiana Bachtejewa zbliżyła się do Alika Greka (Akhata Bragina), oferując przysługi osobom z jego otoczenia. Istnieją jednak inne informacje: w tym czasie Bachtejewa poznała osoby z donieckiego „świata cieni”, które były jedynymi osobami, do których Alik Grek mógł zwrócić się o gorącą wodę dla swojego czifira. Nie czerpała jednak wówczas z tych kontaktów większych korzyści komercyjnych, a jej kontakty w resorcie zdrowia były dla niej o wiele ważniejsze.

Bachtejewa na czele komisji lekarskiej

Bachtejewa na czele komisji lekarskiej

 

W 1991 roku niepodległa Ukraina pogrążyła się w biznesowym szaleństwie, a Tatiana Bachtejewa objęła lukratywne stanowisko przewodniczącej Donieckiej Obwodowej Komisji Medycznej ds. Badania Ofiar Czarnobyla. Biorąc pod uwagę, że w latach 90. „status likwidacyjny” stał się nową formą niepełnosprawności (zasiłki, emerytury), która natychmiast przyciągnęła tysiące chętnych (w tym urzędników, którzy zgłosili się do Czarnobyla na kilka dni), była to prawdziwa żyła złota. Liczba „inwalidów po Czarnobylu” rosła wykładniczo i przez lata, z powodu hord oszustów, prawdziwi likwidatorzy katastrofy nie mogli uzyskać tego statusu. W 1992 roku możliwości Bachtejewej się rozszerzyły: została dyrektorką programu rehabilitacji dzieci ofiar Czarnobyla na Kubie. Tak się złożyło, że w ramach tego programu na słoneczną wyspę trafiło wiele dzieci urzędników i początkujących biznesmenów. W maju 1994 roku Tatiana Bachtejewa została mianowana lekarzem naczelnym Donieckiego Obwodowego Centrum Zdrowia i Dobrostanu Ofiar Czarnobyla.

Donieck Bayram

Na dalszy rozwój kariery Tatiany Bachtejewej duży wpływ miała jej znajomość z koleżanką Raisą Saitovną Taktaszewą. Podobno znały się jako lekarze w latach 80., a ich relacja pogłębiła się, gdy Bachtejewa objęła stanowiska w komisjach lekarskich. Intrygujące jest to, że mężem Raisy Saitovny był znany w Doniecku (od lat 80.) Żygan Chamitowicz Taktaszew (1959–2006), który później zmienił nazwisko na Jewgienij Nikołajewicz Taktaszow – i pod tym nazwiskiem został wiceprezesem Szachtara.

 

Zhigan Khamitovich (Evgeniy Nikolevich) Taktashev

Zhigan Khamitovich (Evgeniy Nikolevich) Taktashev

 

Był jednym z najbliższych współpracowników Alika Greka (Bragina), który przedstawił go jego dalekiemu krewnemu, Igorowi Achmetowowi, a później jego młodszemu bratu, Rinatowi. W ten sposób doszło do drugiego wejścia Tatiany Bachtejewej do donieckiej „diaspory tatarskiej”. Później, z jakiegoś powodu, twierdziła, że ​​jest albo krewną Achmetowa, albo nawet siostrą Alika Greka, ale było to zmyślenie o niejasnym celu – być może Bachtejewa próbowała wyjaśnić swoją długotrwałą bliską relację z Achmetowem i jego firmą.

Rinat Achmetow i Tatiana Bakhteeva

Rinat Achmetow i Tatiana Bakhteeva

Za pośrednictwem rodziny Taktaszewów Bachtejewowie poznali Timura Irszadowicza Walitowa (ur. 1972), kolejnego donieckiego przedsiębiorcę pochodzenia tatarskiego i przyszłego męża Iriny Bachtejewej. Połączył ich również szpital: Emir Walitow, starszy brat Timura Walitowa, pracował jako pielęgniarz w tej samej placówce medycznej co Raisa Taktaszewa.

Działalność prawnicza Timura Walitowa rozpoczęła się w 1997 roku wraz z utworzeniem spółki Vales LLC, będącej właścicielem sieci aptek w obwodach donieckim i ługańskim. Raisa Taktaszewa została współwłaścicielką Vales, prawdopodobnie w celu zabezpieczenia się przed mężem. Jednak po kilku latach Timur Walitow stał się głównym partnerem biznesowym Taktaszewa w wielu projektach. Co więcej, w 2003 roku został jednym z głównych udziałowców UTN-Wostok, do którego należało prawie dwieście stacji benzynowych sieci Formuła (sprzedających paliwo dla TNK-Ukraina), a po śmierci Żygana Taktaszewa skutecznie zarządzał tą działalnością „grupy donieckiej” – aż do bankructwa UTN-Wostok w latach 2010-11 pod presją grupy Lewoczkina-Firtasza (Więcej o nich przeczytasz w artykułach Lewoczkin. „Szary Kardynał” i jego siostra и DMYTRO FIRTASZ. HISTORIA MILIARDERA Z TARNOPIL) z jednej strony, a Kołomojski z drugiej. Mimo to Walitow kontynuował rozwój własnego biznesu – zainwestował na przykład w obiecujący od kilku lat biznes ziołolecznictwa i otworzył Lekpharma Adonis LLC, firmę produkującą herbatki ziołowe Doctor Plus. Walitow zbliżył się również do syna prezydenta, Wiktora Janukowycza Juniora, poprzez swój automobilklub Patriot. Zatem zięć Bachtejewej nie był bynajmniej biedakiem i był kluczową postacią w klanie donieckim.

W latach 90. mąż Tatiany Bakhteevej również zajął się biznesem, jednak nie osiągnął znaczącego sukcesu osobistego i zaczął pracować dla Władysław Dreger Doniecki przedsiębiorca i przedsiębiorca z branży transportu ciężarowego, współwłaściciel Związku Transportowego Donbasu, Avto-Expressu, Magistralu, Donbass Bus Stations LLC i Donetsk Stations LLC, znany z napadów na korporacje. Do spółek zależnych Dregera należy Dopas OJSC (transport autobusowy), w którym Alimzhan Bachteyev znalazł zatrudnienie. Tatiana Bachteyev była coraz bardziej niezadowolona ze skromnych osiągnięć męża i ostatecznie oddalili się od siebie, a ich związek rozstał się.

Tymczasem Tatiana Bachtejewa „wzrastała ponad samą siebie”: w 1997 roku została członkinią Donieckiej Rady Obwodowej i mianowana dyrektorem generalnym Donieckiego Obwodowego Stowarzyszenia Medycznego. W 1999 roku została również jego lekarzem naczelnym, przejmując tym samym nadzór nad całą regionalną opieką zdrowotną. Od tego momentu pieniądze płynęły jej strumieniem. Nawiasem mówiąc, jej przyjaciółka (Raisa Taktaszewa) i przyszły zięć (Timur Walitow) otworzyli własną aptekę zaraz po objęciu przez Bachtejewą stanowiska kierowniczego. Na Ukrainie powszechnie wiadomo było, że zdecydowana większość aptek w tamtym czasie działała pod kierownictwem lekarzy naczelnych miasta i obwodu.

 

Pani Tramadol

W 2002 roku Tatiana Bachtejewa została nominowana w wyborach parlamentarnych jako kandydatka na posła ludowego z ramienia bloku „Za Jedną Ukrainę” (popularnie zwanego „Za Jedną Ukrainą”) w donieckim okręgu wyborczym nr 42. Dzięki wszystkim środkom administracyjnym, które zapewniły zwycięstwo kandydatce partii rządzącej, Bachtejewa z łatwością zdobyła 51% głosów w pierwszej turze. Została zmuszona do rezygnacji z lukratywnego stanowiska naczelnego lekarza obwodu donieckiego, a „na pamiątkę” otrzymała dyplom z ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Doniecku oraz Order Księżnej Olgi III stopnia. Od tego momentu jednak mocno zakorzeniła się w murach Rady Najwyższej, obejmując stanowisko w Komisji Ochrony Zdrowia (od 2002 do 2014 roku). Jej wejście do parlamentu zapoczątkowało również długotrwałą wojnę między Bachtejewą a jej odwieczną rywalką, Raisą Bogatyrewą.Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Raisa Bogatyreva: Jak ulubienica rodziny gangsterów zarabiała na życie), kolejny „złoty doktor” z Donbasu, który osiedlił się w Kijowie na początku lat 90.

Bogatyreva i Bakhteeva: zaciekłe sojuszniczki

Bogatyreva i Bakhteeva: zaciekłe sojuszniczki

 

Kiedy Bagatyriewa została „dopasowana” do Wiktora Janukowycza w latach 2003-2004 i zaczęła zabiegać o względy mieszkańców Doniecka, Bachtejewa była, co zrozumiałe, zazdrosna. Nie chodziło o bliskość: związana więzami rodzinnymi w Doniecku i długoletnimi przyjaźniami, Bachtejewa była pod tym względem niepokonana. Jednak dwie lekarki w jednym zespole to za dużo, jeśli chodzi o dwie chciwe kobiety, które chcą „zarobić” jak najwięcej pieniędzy w medycynie. Dążąc do tego, w 2005 roku nawet się od siebie oddaliły, schlebiając nowemu prezydentowi bukietami róż. Jak wiadomo, Bogatyryowej powiodło się lepiej: dwa lata później Juszczenko mianował ją sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, stanowisko to piastowała do 2012 roku. Tatiana Bachtejewa znalazła jednak wspólny język z Pierwszą Damą i w 2006 roku została mianowana wiceprzewodniczącą rady powierniczej programu Szpitala Dziecięcego Przyszłości, w ramach którego Kateryna Czumaczenko-Juszczenko założyła Fundację Ukraina 3000. W tym samym roku odbył się ogólnoukraiński maraton charytatywny, podczas którego zebrano 262 miliony hrywien na budowę szpitala.

Szpital jednak nigdy nie powstał: fundusze, którymi zarządzała częściowo Tatiana Bachtejewa, zostały częściowo roztrwonione na „bieżące wydatki” fundacji, a część po prostu zniknęła. W rezultacie wybuchł skandal, który jednak nie przeszkodził Bachtejewej w otrzymaniu Orderu Księżnej Olgi Pierwszej Klasy od „Pomarańczowego Rządu” w 2008 roku. Co ciekawe, gdy w latach 2011–2012 niektórzy przywódcy regionalni zaproponowali powołanie komisji śledczej w celu zbadania afery „Szpitala Przyszłości”, Bachtejewa kategorycznie się temu sprzeciwiła.

 

 

W 2006 roku wybuchł kolejny skandal z udziałem Bachtejewej, ciągnący się z przerwami od kilku lat: sprawa tramadolu. Silny środek przeciwbólowy, rozpaczliwie potrzebny zarówno pacjentom chorym na raka, jak i cierpiącym na ciężkie urazy, coś w rodzaju krajowego odpowiednika Vicadinu, przyciągnął uwagę narkomanów. Zaczęli go kupować w aptekach na sztuki, albo połykając tabletki garściami, albo do robienia „szyrki”. Odpowiedź Ministerstwa Spraw Wewnętrznych była tradycyjna: zażądano uznania leku za narkotyk i zakazu sprzedaży (ukraińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło przyjęcia do wiadomości, że nie istnieją nienarkotyczne analogi opioidów). Tak też się stało: Ukraina i Białoruś stały się dwoma krajami, w których tramadol i jego analogi zostały uznane za narkotyki i zakazane w sprzedaży.

Jednak Tatiana Bachtejewa i Raisa Bogatyriewa stanowczo sprzeciwiły się inicjatywie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i przez kilka lat broniły tramadolu, twierdząc, że jest on nieszkodliwy – przynajmniej dla zwykłych ludzi, którzy nie używają go w celu osiągnięcia haju. To był praktycznie jedyny raz, kiedy były tak jednomyślne! Jednak nie trwało to długo: Bogatyriewa wkrótce oświadczyła, że ​​tylko tramadol produkowany przez fabrykę Biolik (należącą do jej syna, Aleksandra Bogatyriewa) jest bezpieczny, certyfikowany i legalnie dystrybuowany. Odnosząc się do innych producentów tramadolu (w tym Stirol LLC, którego Bachtejewa jest udziałowcem), Bogatyriewa zasugerowała, że ​​mogą oni produkować i sprzedawać tramadol nielegalnie, a nawet nielegalnie. Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, tylko w 2008 roku wyprodukowano 75 milionów tabletek tramadolu „poza planem” i sprzedano je za pośrednictwem nielegalnych systemów (prawdopodobnie w tym za pośrednictwem sieci aptek kontrolowanych przez Bachtejewą lub jej zięcia Walitowa). Według ówczesnych cen czarnorynkowych dochód mógł wynieść ponad 190 milionów dolarów!

 

Wojna ministerstw zdrowia

Wraz ze zwycięstwem grupy donieckiej w 2010 roku Tatiana Bachtejewa weszła w fazę największej władzy. Komitet Zdrowia, któremu przewodniczyła przez wiele lat i nad którym sprawowała pełną kontrolę, stał się znany jako „Ministerstwo Zdrowia w cieniu” – potężniejsze niż oficjalne. W ten sposób Bachtejewa zaczęła rozwiązywać problemy związane z przetargami, przejmując pod swoje skrzydła ponad 20 firm, w tym PJSC Ukrmedtekhnika, Medgarant LLC, Medicalgroup-Ukraine LLC, Goral LLC, Brizanta LLC, Ilatanmed LLC, Medical Trading Company LLC, Radmir i Alliance Pharm LLC – wiele z nich jest powiązanych z rodziną Fistal, bliską Bachtejewej. Wartość wygranych przez nich przetargów w 2011 roku wyniosła 1,5 miliarda hrywien, a w 2012 roku – 1,8 miliarda. Według źródeł zyski firm wyniosły 35-50% kwoty przetargu, a w niektórych przypadkach (zakup sprzętu USG, RTG i respiratorów) sięgały 350-510%!

Wysokość łapówek również była proporcjonalna. Majątek Tatiany Bachtejewej szybko rósł: sam zegarek na jej nadgarstku kosztował 95 000 euro, co czyniło go najdroższym „bojlerem” w Radzie Najwyższej. Jej samochód dorównywał im: Lexus RX350 (warty około 100 000 dolarów).

Tatiana Bachtejewa: "wyleczona"!

Zegarek „Classigue Grande Complication” Bakhteevej kosztuje 95 000 euro.

 

Środki finansowe pozwoliły Tatianie Bachtejewej na przeprowadzenie własnej kampanii wyborczej w Doniecku (okręg jednomandatowy nr 42) w 2012 roku. Kampania przebiegała zgodnie z najlepszymi tradycjami Partii Regionów: na każdym skrzyżowaniu rozstawiano niebieskie namioty, rozdawano pamiątki, była scena i zatrudniono studentów-statystów.

 

Wybory namiotowe Bachteewej Wybory Bachteewej

 

Jednak po powrocie do Rady i objęciu swojego dotychczasowego stanowiska, w 2012 roku Bachtejewa stanęła twarzą w twarz ze starą rywalką: Raisą Bogatyrewą, mianowaną szefową Ministerstwa Zdrowia. Natychmiast wybuchła wojna między dwoma ministerstwami zdrowia, „cieniem” i oficjalnym, co przysporzyło Ukrainie licznych problemów. Pierwszym krokiem Bachtejewej był atak na firmę syna Bogatyrewej, Biolik. Incydent ten był następstwem incydentu z 2011 roku, związanego ze szczepionką wyprodukowaną przez Biolik, która doprowadziła do zachorowań kilkudziesięciu dzieci. Po objęciu Ministerstwa Zdrowia przez Bogatyrewą rozpoczęła lobbing na rzecz masowych szczepień Ukraińców (głównie dzieci) z funduszy publicznych. Bachtejewa, chcąc zniszczyć interesy swojej rywalki, najpierw próbowała wywołać i rozdmuchać ubiegłoroczny skandal. Gdy to się nie udało, 4 grudnia 2012 r. przyszła pijana na posiedzenie swojej komisji parlamentarnej i wygłosiła przemówienie, w którym przekonywała, że ​​szczepienia (w szczególności przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B) są zupełnie niepotrzebne.

Następnie rywale skierowali na siebie ciężką artylerię: Bogatyrewa, jako szefowa Ministerstwa Zdrowia, kontrolowała rejestrację leków, podczas gdy Bachtejewa kontrolowała Państwową Służbę Leków, która zapewniła sobie praktycznie zduplikowaną funkcję wydawania pozwoleń na leki. Stworzyli oni przeszkody w sprzedaży i stosowaniu na Ukrainie leków produkowanych lub importowanych przez „wrogie” firmy, w wyniku czego Ukraina zaczęła odczuwać poważne niedobory leków. Apteczni sprzedawcy byli w kropce: popularne leki potrzebne chorym Ukraińcom nie posiadały certyfikatów ani licencji (niektóre nadal je posiadają!). Doszło do tego, że w kraju zabrakło wysokiej jakości insuliny, narażając życie tysięcy diabetyków.

 

nic się nie zmieniło

Podobnie jak zdecydowana większość członków Partii Regionów, Tatiana Bachtejewa, jak podają źródła, Szkielet.Org, zareagowała skrajnie negatywnie na wydarzenia z lutego 2014 roku, ale nie wpadła w panikę ani nie próbowała uciekać. Ze wszystkich członków ekipy Achmetowa zareagowała najspokojniej. A potem wypowiedziała się bardzo pozytywnie o utracie Krymu, deklarując, że „odszedł sam”. Albo uważała aneksję za środek tymczasowy (do czasu obalenia „junty”), albo szczerze nie sprzeciwiała się oddaniu półwyspu Rosji – niech to szlag, powiedziała, to nic wielkiego! To pytanie można by skierować nie tylko do Bachtejewej, ale także do wielu innych deputowanych z jej frakcji.

 

 

Niepewność polityczna nie powstrzymała Bachtejewej przed kandydowaniem do parlamentu jesienią 2014 roku, po raz piąty z rzędu, tym razem z listy Bloku Opozycyjnego. Jej rodzinny Donieck nie był już dostępny w wyborach większościowych, chociaż Bachtejewa odwiedzała go do połowy 2015 roku, niemal z oficjalnych wizyt (formalnie dostarczała pomoc humanitarną dzieciom), a nawet nalegała na osobiste spotkanie z Zacharczenką. Jednak ponieważ Bachtejewa została uznana za „wroga republiki”, spotkanie nigdy się nie odbyło – a w konsekwencji jej wizyty w Doniecku ustały. Pojawiają się doniesienia, że ​​„życzliwość” Bachtejewej wobec Rosji i separatystów wynika z faktu, że nadal posiada ona pewną nieruchomość niemieszkalną na Krymie i że zbudowała własną posiadłość „Meżyhiria” w Doniecku (rejon kujbyszewski, ul. Warejkisa) na 40-hektarowej działce (cztery działki po 10 akrów). Oczywiście nie chciałaby, aby została ona splądrowana ani „znacjonalizowana”.

A co ciekawe: ani opinia Bachtejewej na temat Majdanu, ani jej stanowisko w sprawie Krymu, ani jej podróże do Doniecka nie wywołały żadnych nieporozumień między nią a jej kolegami z parlamentu, którzy mienią się megapatriotami Ukrainy. Jak wielokrotnie zauważali dziennikarze, Bachtejewa często prowadzi wesołe i nieformalne rozmowy ze swoimi przeciwnikami politycznymi. Nic dziwnego: nie są oni jej rywalami biznesowymi, jak Bogatyrewa!

Bakhteeva w Radzie Najwyższej

 

Chociaż Bachtejewa straciła stanowisko przewodniczącej Komisji Zdrowia na rzecz posłanki BPP, Olgi Bogomolec w 2014 roku, zachowała pewien wpływ na ukraińską służbę zdrowia. Jej powiązania w Państwowej Służbie Lekowej pozostają rozległe, a ona sama gra w nową grę na ukraińskim rynku farmaceutycznym – w rezultacie leki ponownie znikają z aptek. Bachtejewa odegrała kluczową rolę w katastrofalnej sytuacji związanej ze szczepionkami i szczepieniami w kraju w ciągu ostatnich trzech lat. Utraciwszy kontrolę nad przetargami w Kijowie, organizuje je na szczeblu regionalnym. W związku z tym w 2014 roku Bachtejewa została ponownie oskarżona o kilka „ustawionych” przetargów na zakup sprzętu, które wygrały firmy Fistal. A sądząc po tym, że w 2016 r. na koszt państwa zakupiono dziewięć pojazdów specjalistycznych dla stacji pogotowia ratunkowego w Zaporożu od spółki „Awtospetsprom LLC”, której 50% udziałów należy do Władimira Fistala, w tej kwestii nic się nie zmieniło: Bachtejewa nadal „zarabia” na przetargach, choć już nie w takich ilościach jak kiedyś.

Tymczasem Tatiana Bachteyeva nagle poważnie „zubożała” – przynajmniej w swoim najnowszym oświadczeniu wymieniła bardzo skromne aktywa i oszczędności. Zamiast swojego poprzedniego Lexusa RX350, posiada teraz znacznie skromniejszą Toyotę Camry, zegarek Tabbah wart „tylko” 14 000 euro, zaledwie cztery sztuki biżuterii, jedno futro (czysta bieda) oraz 719 000 hrywien, 32 000 dolarów i 27 000 euro w gotówce. A jednak sam zegarek „Classigue Grande Complication”, który nosiła kilka lat temu, kosztował więcej niż cały ten badziew! I absolutnie nie wspomina o jej własnej firmie, którą Bachteyeva ukrywa równie starannie, jak swoje panieńskie nazwisko.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!