Walery Woszczewski. Nieradykalny radykał

Walery Woszczewski

Walery Woszczewski

Wraz z odejściem partii Ołeha Laszki z większości, pojawiło się nazwisko jedynego przedstawiciela Partii Radykalnej u władzy, wicepremiera ds. infrastruktury Walerija Mykołajowicza Woszczewskiego. O tej rezygnacji pisaliśmy już wcześniej. Teraz czas napisać o tym, kim jest ten radykalny wicepremier, który, nawiasem mówiąc, nie zrobił niczego szczególnie radykalnego na tym dość lukratywnym stanowisku. Jest natomiast pamiętany z szeregu innych skandali, w tym z projektem zagospodarowania Wzgórz Peczerskich i biografią rozdawaną deputowanym przed głosowaniem, w której stwierdzono, że wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne za kradzież przedsiębiorstwa Awtodor. Nawet oficjalna biografia „dwukrotnie czystego” Janukowycza nie wspominała o tym.

Biografia Woszczewskiego1

Biografia Woszczewskiego

Pomimo częstych zapewnień Ołeha Laszki o braku skorumpowanych urzędników z poprzedniej administracji w jego zespole, Walerij Mykołajowycz rzeczywiście jest skorumpowany, a konkretnie z poprzedniego rządu. Co prawda, nie był zamieszany w żadne głośne skandale. Jednak jego kariera jako urzędnika państwowego ma długą historię. Rozpoczął ją za Anatolija Kinacha. Następnie pełnił funkcję zastępcy naczelnika departamentu w administracji Kuczmy. Pracował w rządzie Janukowycza i kilkakrotnie zajmował lukratywne stanowisko prezesa Państwowej Spółki Akcyjnej „Automobilowe Drogi Ukrainy”. Za Mykoły Azarowa krótko kierował Ukrawtodorem, tą samą agencją, której kierowcy nie znoszą. Krótko mówiąc, jest doświadczonym urzędnikiem i, jak widać, w różnych okresach zajmował lukratywne stanowiska.

Polityka też nie jest mu obca. Jest organizatorem i sponsorem niewielkiej Ukraińskiej Demokratycznej Partii Ludowej. Wielokrotnie starał się o mandat parlamentarny w ramach „Zimowego Pokolenia” Pinczuka (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Wiktor Pinczuk: najbogatszy zięć Ukrainy), partii Litwinowa „My” i bloku „Ukraina Rolnicza”, ale nigdy nie dostał się do parlamentu. Jego marzenie spełniło się dopiero w 2014 roku, kiedy kandydował z listy Partii Radykalnej, choć natychmiast przekształcił swój mandat parlamentarny w stanowisko wicepremiera. W trakcie swojej długiej kariery publicznej i politycznej miał też na koncie sporo spraw karnych, co nie dziwi. Na takich stanowiskach i przy tak zwanej „rentze statusowej” nie sposób nie znaleźć się pod czujnym okiem odpowiednich władz.

Dokładniej, w latach 2010–2012 kijowska Prokuratura Transportowa prowadziła śledztwo w sprawie nadużycia władzy, które spowodowało wielomilionowe straty. Sprawa dotyczyła długoterminowej dzierżawy jednego z przedsiębiorstw Awtodoru, DRSU 100, podmiotom komercyjnym. Straty z tego tytułu wyniosły 12 milionów hrywien. Sprawa jednak nigdy nie trafiła do sądu i została zatuszowana. Najwyraźniej, gdy sprawa była jeszcze w toku, Walerij Mykołajowycz zabezpieczył się, uzyskując obywatelstwo maltańskie i europejski paszport dla obywatela tego wyspiarskiego państwa. Dziennikarz i poseł Mustafa Nayem otwarcie i bezpośrednio stwierdził to w Radzie Najwyższej. Sam Woszczewski twierdzi, że sprawę przeciwko niemu wniósł „przestępczy reżim Janukowycza”, aby odsunąć szefa Ukrawtodoru od stanowiska.

Ale to już przeszłość. Niedawno Walerij Nikołajewicz uwikłał się w nowy skandal. Dotyczy on zagospodarowania jednego z Wzgórz Peczerskich, które realizuje jego firma, Żytłobudinwest. Budowa znajduje się w pobliżu Ogrodu Botanicznego i, według dokumentów, powstaje tam czteropiętrowy budynek. W rzeczywistości ponad dziewięć pięter zostało już zburzonych, a budowa nadal trwa. Mieszkańcy okolicznych budynków zaapelowali do wszystkich władz, domagając się wstrzymania tej nielegalnej budowy, naruszającej wszelkie możliwe przepisy budowlane. Najwyraźniej jednak jakiś urzędnik, być może wicepremier ds. infrastruktury, bez problemu rozwiązał problem ze wszystkimi władzami. Zwłaszcza że te kwestie to praktycznie jego specjalność.

Zhitlobud_invest-edr-457x640

Dom Peczersk

Inna firma Woszczewskiego, fabryka słodyczy „Strela” w Czernihowie, jest interesująca. Od siedmiu lat fabryka ta co roku przynosi straty, sięgające niekiedy prawie pół miliona hrywien. Jednak fabryka nie została zamknięta; nadal produkuje, ale jako przedsiębiorstwo przynoszące straty, nie płaci podatków. ChFK StrelaPo co im płacić? To tylko straty. Ale jakoś nie budzi to wątpliwości ze strony czernihowskich organów podatkowych. Oprócz wspomnianej fabryki Strela i Żytłobudinwestu, urzędnik jest właścicielem dewelopera Eaton Group i firmy Agronafteprodukt, która w dużej mierze opiera się na sprzedaży paliw przedsiębiorstwom państwowym po zawyżonych cenach. Oczywiście, jest też właścicielem kilku mniejszych firm, w tym agencji nieruchomości w rodzinnym Czernihowie i restauracji w Kijowie, którą prowadzi jego żona. Wygląda jednak na to, że nie zamierza sprzedawać swoich firm, pomimo piastowania stanowiska rządowego.

 

Już w tym roku Walerij Nikołajewicz najwyraźniej chciał przejąć kontrolę nad Ukrzaliznycją. Wygłosił na ten temat szereg głośnych oświadczeń. Potem jednak popadł w konflikt z ministrem infrastruktury Andrijem Piwowarskim. Piwowarski z kolei był powiązany ze zmarłym Igorem Jeremiejewem i jego klanem. Starali się oni ze wszystkich sił, aby zmusić swojego człowieka do objęcia stanowiska, podczas gdy Waszczewski opierał się, jak mógł. Pisał notatki do premiera i generalnie opóźniał nominację. Nie wiadomo, jak to się skończyło, ale dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie w szczytowym momencie konfliktu Walerij Waszczewski trafił do szpitala w ciężkim stanie. Nawiasem mówiąc, Ukrzaliznycja nadal nie ma dyrektora.

UZ

Pozostaje pytanie, czy odejście Walerija Nikołajewicza z lukratywnego stanowiska jest związane z chęcią Ołeha Laszki dołączenia do opozycji, czy też istnieją inne przyczyny. Według doniesień medialnych Prokuratura Generalna przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu wobec Woszczewskiego. Śledczy prowadzą obecnie również śledztwo w sprawie radykalnych posłów Łozowa, Mosejczuka i… LinkoI są już przygotowani z raportami. Krótko mówiąc, całkiem możliwe, że organy ścigania uważnie monitorują teraz kierownictwo Partii Radykalnej. W takim razie logicznym rozwiązaniem wydaje się dołączenie do opozycji. Partia Koalicyjna nie chciałaby obwiniać prześladowań politycznych, ale opozycja tak. I być może to jedyny sposób, aby cała ta radykalna frakcja uniknęła kary więzienia.

Tak, a dziś stało się wiadome, że Woszczewski awansują na stanowisko mera Kijowa.

 

Denis Ivanov dla SKELET-info

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!