Wasilij Astion: Rodzinny sojusz korupcji i przestępczości. Część 1
Niezależnie od tego, jak zmieni się nazwa dawnego Dniepropietrowska, w żaden sposób nie zmieni on swojej długoletniej reputacji stolicy ukraińskiej korupcji. Ściśle powiązana z biznesem, polityką i przestępczością, korupcja stała się potworem, który kurczowo trzyma w swoich mackach cały region i próbuje kontrolować resztę Ukrainy z własnej kryjówki. Jak dotąd próby ograniczenia choćby kilku z tych powiązań zakończyły się praktycznie niepowodzeniem.
Sprawa Wasyla Astiona, oskarżonego o korporacyjny napad na przedsiębiorstwo rolne Pectoral, jest przykładem bezkarności i wszechwładzy korupcji w Dnieprze. Po trzech latach procesu został ostatecznie pokonany, a oskarżony, który uniknął kary, wkrótce uwikłał się w podobne skandale. To skandaliczne, a zarazem typowe dla Dniepru zakończenie „walki z korupcją” nikogo nie zaskoczyło – w końcu klan Astionów-Koszlakowów należy do lokalnej korupcyjnej „elity”. Jest to również interesujące, ponieważ zrodziło się z długoletniej przyjaźni między rodzinami generała MSW a szefem mafii, którzy postanowili poślubić ich dzieci.
Syn „wilkołaka”
Astion Wasilij Nikołajewicz Urodził się 11 sierpnia 1981 roku w miejscowości Sinelnykowe (obwód dniepropietrowski), jako syn porucznika policji Nikołaja Wasiljewicza Astiona (ur. 1958). Jego ojciec właśnie wstąpił do policji, rok wcześniej kończąc dniepropietrowski Instytut Górniczy. Dlaczego nie kontynuował nauki na kierunku elektrotechnika? Według jednej z wersji, Nikołaj Astion został namówiony do wstąpienia do policji podczas masowego „poboru” absolwentów uniwersytetów i zdemobilizowanych żołnierzy do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Inna wersja głosi, że teść załatwił mu wstąpienie do policji, obiecując mu korzystną, dobrze płatną pracę z benefitami nie gorszymi niż w kopalniach.
Nikołaj Astion
Nikołaj Astion nie zagrzał długo miejsca w randze porucznika, ale nie był wschodzącą gwiazdą lat 80. Doniesienia medialne donoszą, że od samego początku pracował w „jednostkach przestępczości zorganizowanej”. Nie jest to jednak prawdą, ponieważ pierwsza taka jednostka (6. Departament Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) powstała w obwodzie dniepropietrowskim dopiero w 1986 roku, a UBOP dopiero w 1988 roku. Według źródeł, Szkielet.OrgNikołaj Astion dołączył do regionalnego Departamentu Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej dopiero na początku lat 90. i z pomocą innych szybko zrobił dobrą karierę: w 1995 roku został zastępcą naczelnika dniepropietrowskiego Departamentu Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej, a w 1997 roku objął jego stanowisko, zaprzyjaźniwszy się z nowym naczelnikiem regionalnego Departamentu Spraw Wewnętrznych, Jurijem Smirnowem (przyszłym ministrem spraw wewnętrznych).
Pracując przez lata w dniepropietrowskim UBOP, Astion osobiście poznał wszystkie lokalne „władze” i przyjął wśród nich kilku swoich „protegowanych”.
Co więcej, nie chodziło tylko o ciągłe wyciąganie ich z aresztów, zamykanie spraw i „utratę” dowodów. W połowie lat 90. obwód dniepropietrowski ogarnęła potężna „plaga przestępczości”. Dziesiątki „władz” i „brygadierów” zginęło lub zostało wysadzonych w powietrze. Po tej gruntownej „czystce” w regionie nadal działały tylko te zorganizowane grupy przestępcze, których liderzy mieli patronów i przyjaciół w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych lub agencjach rządowych.
Wśród „przestępczych przyjaciół” Astiona z tamtego okresu pierwszymi, których nazwiska zostały wymienione, byli Siergiej Olejnik (złodziej Umka), Aleksander Pietrowski-Nalekreszwiliznany jako „Narik” i jego „brygadier” Michaił KoszlakMożna powiedzieć, że ta trójka przetrwała lata 90. i później stała się czołowymi „autorytetami” Dniepru, głównie dzięki Nikołajowi Astionowi! Sądząc po tym, że syn byłego szefa Departamentu Kontroli Przestępczości Zorganizowanej i córka szefa mafii, którzy później, za zgodą rodziców, wzięli ślub, ich przyjaźń była bardzo silna. Mówiono, że to Astion przekonał Koszlaka, wówczas jeszcze młodego, ale obiecującego, do zalegalizowania swojej „brygady” pod przykrywką klubu sportowego i prywatnej firmy ochroniarskiej, a następnie pomógł mu pokojowo uniezależnić się od zorganizowanej grupy przestępczej „Narik”. Jednak z czasem sam Nalekreszwili stał się „szanowanym biznesmenem”, przyjacielem prezydenta Poroszenki i pobożny „nosiciel Tomasza”.
Dniprońskie powiązanie przestępczości, kapitału i kościoła: Siergiej Oleynik (Umka), Nikołaj Pietrowski (Narik), Igor Kołomojski, arcybiskup Symeon (Zinkiewicz) z OCU, arcykapłan Wiktor Łopuszanski, Hegumen Isaakij (Zinkiewicz)
W 2000 roku Jurij Smirnow został przeniesiony do stolicy, na stanowisko naczelnika Głównego Zarządu Kijowskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Przywiózł ze sobą Mykołę Astiona, mianując go szefem kijowskiego Departamentu Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i awansując do stopnia generała-majora. Rok później Kuczma mianował Smirnowa ministrem spraw wewnętrznych, a Astion pracował pod jego opieką do lata 2003 roku.
Przez te trzy lata pamiętano go jedynie za jego ewentualny udział w szeregu głośnych zabójstw na zlecenie – Astion najwyraźniej przywiózł ze sobą do stolicy „wirus kryminalnej zarazy”! Co więcej, chodziło o zabójstwo nie tylko „władz”, ale także dziennikarza Gieorgija Gongadze. Były oficer kijowskiego Departamentu Kontroli Przestępczości Zorganizowanej, Igor Gonczarow, później aresztowany jako przywódca…gangi wilkołakówTwierdził, że Kuczma poprosił Jurija Krawczenkę o „zajęcie się” Gongadze, który za pośrednictwem Smirnowa powierzył to zadanie Mykole Astionowi, który rzekomo zwerbował kilku oficerów UBOP. Ale tu jest sedno sprawy: Gonczarow, który się ujawnił, został zamordowany w sierpniu 2003 roku w szpitalu więziennym, a jego śmierć została zainscenizowana jako udar. Co więcej, Smirnow został w tym samym czasie usunięty ze stanowiska ministra, a Astion został zesłany na stanowisko szefa UBOP w obwodzie sumskim. Zgodzicie się, że wyglądało to na tuszowanie. Nie bez powodu krążyły plotki, że głównym „wilkołakiem” w kijowskim UBOP nie był Gonczarow, „mianowany” kozłem ofiarnym, ale Astion.
Ale historia udziału Nikołaja Astiona w morderstwie Gongadze na tym się nie kończy.
Jego „toksyczna” reputacja przyciągała uwagę w Sumach, a zaraz po pierwszej turze wyborów w 2004 roku gubernator Wołodymyr Szczerban nalegał na dymisję Astiona (na szczeblu sumskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych). Astion znalazł jednak zwolenników w Kijowie i miesiąc później został przywrócony na stanowisko. Następnie, w 2005 roku, gdy Juszczenko, który został prezydentem, postanowił z impetem zająć się sprawą Gongadze, podaj informacjeByły szef moskiewskiego Departamentu ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej, Nikołaj Astion, został aresztowany, a Aleksiej Pukacz, poszukiwany i główny oskarżony w tej sprawie, trafił wraz z nim do więzienia. Wkrótce jednak wydano sprostowanie, a Astion udzielił nawet specjalnego wywiadu, w którym odrzucił oskarżenia pod swoim adresem, uznając je za absurdalny odwet za jego pracę zawodową. W ten sposób Pukacz został skazany na karę śmierci!
Mykoła Astion, korzystając z ochrony nieznanych patronów, nadal kierował sumskim UBOP-em do 2007 roku, a następnie został szefem obwodowej policji podatkowej. W latach 2008-2010 objął stanowisko szefa policji podatkowej w Zaporożu, a następnie powrócił do Sum. To był jednak koniec jego kariery jako funkcjonariusza policji podatkowej, a w 2011 roku Astion ponownie objął stanowisko szefa UBOP-u, tym razem w obwodzie chersońskim. Jego zarządzanie było jednak tak nieudolne, że skutecznie spowalniało całą działalność UBOP-u (który całkowicie zaprzestał łapania bandytów), że wywołało gniew Kierował regionalnym Departamentem Spraw Wewnętrznych. Dlatego Astion wkrótce zrezygnował ze stanowiska, by zarządzać swoim rozległym biznesem, zrobionym na dochodach z korupcji.
Wasilij Astion, zięć „szefa władzy”
Mając takiego ojca, Wasyl Astion naturalnie nie doświadczył ani ubóstwa, ani problemów w dzieciństwie. Prawie poszedł w jego ślady, kończąc Kijowską Narodową Akademię Spraw Wewnętrznych w 2002 roku – akurat wtedy, gdy jego ojciec kierował stołecznym Departamentem ds. Przestępczości Zorganizowanej i mógł zapewnić synowi dobre oceny i zaliczenia. Jest jednak mało prawdopodobne, aby była to rodzinna dynastia; po prostu Wasyl Astion ukończył prawo na akademii, unikając jednocześnie służby wojskowej. Po otrzymaniu dyplomu i odwieszeniu munduru na kołku, postanowił zająć się rodzinnym biznesem, inwestując pieniądze ojca w niektóre przedsięwzięcia i „wyciskając” inne z jego pomocą. Kiedy Nikołaj Astion odszedł ze służby i stracił „nielegalne dochody”, głównym motorem napędowym ich ekspansji stał się najazd korporacyjny. A prawdziwy rozkwit nastąpił, gdy Wasyl Astion poślubił Jekatierinę Koszlak, córkę dniepropietrowskiego bossa przestępczego Mychajła Koszlaka. Który powstał, jak zauważyliśmy powyżej, nie bez pomocy swego ojca, oficera UBOP-u Nikołaja Astiona!
Michaił Koszlak
Michaił Anatoliewicz Koszlak urodził się 27 lutego 1970 roku w Dniepropietrowsku, gdzie w 1989 roku ukończył Szkołę Chemiczno-Mechaniczną. Już wtedy Koszlak, który od dzieciństwa trenował judo, związał się z rozwijającą się zorganizowaną grupą przestępczą Aleksandra Nalekreszwilego (Narika), złożoną ze sportowców. Początkowo grali w kręgle na targu Ozierka, a następnie zajęli się wymuszeniami. Zorganizowana grupa przestępcza Narika „działała” bardzo poważnie: nie piła alkoholu ani nie zażywała narkotyków, nie stosowała przemocy, a także starała się utrzymywać dobre stosunki z policją, kiedy tylko było to możliwe (według krążących po mieście plotek sam Narik był w rzeczywistości „kretem KGB”). Najwyraźniej to właśnie przyciągnęło Nikołaja Astiona, który został jej kuratorem. Nie był on jednak jedyny, ponieważ Nalekreszwili aktywnie zabiegał również o kontakty w lokalnym samorządzie (źródła Szkielet.Org Twierdzono, że osobiście skontaktował się z Pawłem Łazarienką w czasie, gdy był gubernatorem, a także znacząco przyczynił się do rozwoju społeczności żydowskiej Chabad w Dniepropietrowsku, gdzie poznał jednych z najbardziej wpływowych i zamożnych Żydów w mieście. Nalekreszwili wiele zawdzięcza Chabadowi, choć później udawał prawosławnego, a nawet został „nosicielem Tomasza” Poroszenki. Warto zauważyć, że Narik nie był jedyną osobą, która zainteresowała się kościołem: jego przyjaciel z dzieciństwa i kolega z gangu Bohdan Gulyamow (ps. Bodya) został proboszczem kościoła!
W 1991 roku Michaił Koszlak rozpoczął naukę w Instytucie Wychowania Fizycznego, po czym został trenerem judo w Szkole Sportowej Dzieci i Młodzieży nr 6. Nie tylko całkiem dobrze trenował nastolatków (a Koszlak rzeczywiście był utalentowanym judoką i trenerem), ale także wybierał spośród nich nowych rekrutów do przestępczego półświatka. Koszlak podzielił tych „bojowników” na dwie grupy. Najlepsi i najbardziej rzetelni byli zatrudniani jako pracownicy prywatnej firmy ochroniarskiej „Leon”, otrzymywali oficjalne stanowiska i poważne zadania – byli to profesjonaliści. Bardziej kapryśni i nadgorliwi młodzieńcy byli jednak wykorzystywani jako półprzestępcza „bojówka” do jednorazowych akcji – później zyskali przydomek „tituszki”.
W ten sposób Koshlyak przekształcił się z „brygadzisty” w de facto „kapitana” organu ścigania zorganizowanej grupy przestępczej Narika. W trakcie transformacji grupy, Koshlyak uzyskał niezależność i, kierując się mądrymi radami Astiona, uniknął uwikłania w „wojnę o władzę” i zaczął specjalizować się w usługach dla organów ścigania, oferując je innym. Jego głównym klientem stała się grupa Privat, z którą Koshlyak nawiązał kontakt za pośrednictwem Giennadija Korbana. Z czasem prywatna firma ochroniarska Leon stała się znana jako prywatna armia Privatu.
Ludzie Koszlaka wykonywali dla grupy Prywatu szeroki zakres funkcji: niezawodnie chronili przedsiębiorstwa i biura Kołomojskiego, przejmowali cudze przedsiębiorstwa i nieruchomości dla Korbana, brali udział w prowokacjach na rzecz Boris FiłatowWiadomo, że brali udział w wojnie o rynek Ozerka, która zakończyła się w 2006 roku zabójstwem kryminalnego biznesmena Maksima Kuroczkina (Max Szalony). Inną dniepropietrowską tradycją stało się zapraszanie „koszlakowian” jako arbitrów lub gwarantów w różnych negocjacjach i „rozgrywkach”, w tym jawnych gangsterskich. Co więcej, na długo przed powstaniem ATO, Leon rekrutował byłych wojskowych i pracowników MSW z doświadczeniem w posługiwaniu się bronią, a co ważniejsze, z doświadczeniem bojowym. Oficjalnie tacy specjaliści zostawali inkasentami – ale kto wie, jakie inne zawody mogli wykonywać!
KONTYNUACJA: Wasilij Astion: Rodzinny sojusz korupcji i przestępczości. Część 2
Michaił Szpolanski, Szkielet.Org
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!