Ukraińcy, którzy kupują samochody w salonach AIS-Center, a następnie naprawiają je w warsztatach samochodowych pod tą samą nazwą, mają prawo znać prawdę. I nie chodzi tu tylko o możliwość padnięcia ofiarą oszustw nieuczciwych dealerów samochodowych lub nieudolnych rąk niekompetentnych mechaników. Mają prawo znać prawdę o Dmytro Swiataszu, właścicielu grupy kapitałowej Avtoinveststroy, który od 16 lat zasiada w Radzie Najwyższej i od ćwierć wieku należy do najbliższego kręgu przyjaciół i współpracowników mera Charkowa Kernesa. Możliwe, że Swiatasz wkrótce zostanie pozbawiony immunitetu parlamentarnego i wreszcie stanie przed sądem, przed którym tak umiejętnie uciekał przez tyle lat. A teraz dowiecie się dlaczego.
Dmitrij Swiatasz: Jak masażysta i oszust zostali przyjaciółmi
Dmitrij Władimirowicz Swiatasz urodził się 15 czerwca 1971 roku w Charkowie, jako syn Władimira Nikołajewicza Swiatasza (ur. 1944), lekarza sanitarnego, i jego żony Larysy Nikołajewnej (ur. 1947). Mieszkali w centrum miasta, przy ulicy Puszkińskiej. Już wtedy praca Władimira Swiatasza cieszyła się dużym uznaniem, zwłaszcza że zaraz po ukończeniu Charkowskiego Instytutu Medycznego (1967) został skierowany na staż do Kijowskiego Okręgowego Zarządu Stołów w Charkowie – gdzie same stołówki nie były zwyczajne (to starsza dzielnica miasta z licznymi instytutami, instytucjami i kawiarniami). Następnie przeniósł się do Charkowskiej Obwodowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, gdzie specjalizował się w monitorowaniu żywienia zbiorowego i magazynów żywności, a w latach 80. awansował na stanowisko kierownika działu. To wyjaśnia uporczywe plotki, że Władimir Nikołajewicz, podobnie jak jego syn, Dmitrij Władimirowicz, wcale nie jest Ukraińcem. Pogłoski te są poparte bliskimi powiązaniami Swiataja z rodziną. Dobkins и Giennadij KernesJednakże „sowiecka mafia” Charkowa w tamtym czasie nie składała się wyłącznie z Żydów: kupcy, lekarze, urzędnicy, funkcjonariusze organów ścigania i oszuści nawiązywali ze sobą pożyteczne kontakty, niezależnie od narodowości.
Urodzony w tak zamożnej i wpływowej rodzinie, Dmitrij Swiatasz i jego siostra Juliana Swiatasz (po ślubie Jewtuszenko) mieli szczęśliwe dzieciństwo, z wszystkim, czego potrzebowali: modnymi, importowanymi ubraniami, wycieczkami do kurortów, prestiżową charkowską szkołą nr 1 oraz najlepszymi klubami i zajęciami. Oczywiście Dmitrij Swiatasz nie musiał spędzić dwóch lat swojego życia w wojsku. Zamiast tego poszedł w ślady ojca, zapisując się do Charkowskiego Instytutu Medycznego – choć nie po to, by zostać lekarzem sanitarnym, lecz pediatrą. Ukończył studia w 1994 roku, a rok wcześniej jego ojciec został naczelnym lekarzem sanitarnym rejonu dzierżyńskiego (obecnie szewczenkowskiego) w Charkowie. W kontekście rozkwitającego „wolnego rynku” w mieście, z jego mnóstwem sklepów, bazarów i restauracji, było to prawdziwe zagłębie. Jednak Władimir Swiatosz również czerpał spore dochody ze swojej działalności, którą rozpoczął pod koniec lat 80., otwierając kilka „spółdzielni”. Jedną z nich był kurs masażu w Instytucie Chorób Zawodowych, gdzie jego syn Dmitrij „pracował na pół etatu”. Nie wiadomo, czy masaż był tam rzeczywiście nauczany, ale osoby, które ukończyły kurs, otrzymywały certyfikat, co znacznie ułatwiało znalezienie pracy, a nawet otwarcie własnego salonu.
Według doniesień medialnych, to właśnie na kursie masażu Dmitrij Swiatasz poznał charkowskiego oszusta Gepę, który właśnie wyszedł z trzyletniego aresztu śledczego na podstawie artykułu 141 Kodeksu karnego. Gepa uwodził młodego Swiatasza tak samo, jak robił to z najstarszym synem Marka Dobkina, Michaiłem. Nie, nie zrozumcie mnie źle: Gepa po prostu miał wielki talent i charyzmę do uwodzenia, czarowania i wykorzystywania młodych ludzi. Szczególnie interesowały go dzieci właściwych osób, dlatego Gepa wybrał na żonę Oksanę Gajsińską, córkę prokuratora, który odegrał kluczową rolę w przekształceniu Gepy, skazanego oszusta, w szanowanego biznesmena Giennadija Kernesa.
Po spotkaniu z Gepą Dmitrij Swiatasz stracił zainteresowanie medycyną, choć sumiennie ukończył studia medyczne, a następnie odbył staż w Szpitalu Miejskim nr 30 w latach 1994-97. Dokładniej mówiąc, widniał tam jedynie jako stażysta, ponieważ po prostu nie miał czasu na leczenie dzieci. Wraz z przyjacielem z dzieciństwa Wasilijem Polakowem zajął się biznesem. Początkowo rzekomo chcieli sprzedawać importowane dobra konsumpcyjne – odzież, kosmetyki i sprzęt elektroniczny – ale ostatecznie skupili się na bardziej dochodowym i prestiżowym handlu samochodami. Źródła podają, że Szkielet.OrgDmitrija Swiatasza do tego pomysłu namówił jego nowy przyjaciel Gepa, który od połowy lat 80. specjalizował się w oszukańczych „programach samochodowych”.
Na początku lat 90., po odsiedzeniu kary za defraudację pieniędzy od obywatela Selina, któremu gang Gepina obiecał sprzedać Wołgę, Giennadij Kernes zajął się większym, mniej przestępczym przedsięwzięciem. Według licznych źródeł, zamiast oszukiwać indywidualnych nabywców, zaangażował się w masowy proceder masowej sprzedaży samochodów o wątpliwym pochodzeniu. Wiele zagranicznych samochodów zostało po prostu skradzionych z krajów europejskich, a pochodzenie importowanych z Rosji Wołg i Żyguli również budziło wątpliwości. Kernes nie chciał jednak dłużej osobiście zajmować się tym biznesem, więc powierzył zarządzanie nowemu przyjacielowi, Dmitrijowi Swiataszowi, wraz z Wasilijem Polakowem, jako swoim wspólnikiem. W ten sposób w 1992 roku powstała spółka Avtoinveststroy LLC, która z działalności związanej ze sprzedażą samochodów przekształciła się w Grupę Przedsiębiorstw AIS, obejmującą salony sprzedaży i zakłady montażowe, a także różne spółki zależne i firmy fikcyjne.
Dmitrij Światasz. Oszustwa, przekupstwo, narkotyki.
Nie ma dowodów na bezpośredni udział Giennadija Kernesa w interesach Dmitrija Swiatasza, ale warto raz jeszcze podkreślić, że Awtoinweststroj rozpoczął działalność jako część złożonego, międzynarodowego przedsięwzięcia. Prosty masażysta dziecięcy, który nagle postanowił zacząć sprzedawać zagraniczne samochody, nawet syn wpływowego dyrektora powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej, nie mógł ich stworzyć samodzielnie. Jednak, według źródeł, jest mało prawdopodobne, aby sam Kernes był pomysłodawcą. Szkielet.OrgTo był tajny interes organizacji przestępczej, z którą był jedynie powiązany. Zlecili Gepie organizację sprzedaży samochodów w Charkowie, a on robił to za pośrednictwem Avtoinveststroy, należącej do Swiatasza i Polakowa. Schematy i uczestnicy tego biznesu zmieniali się z czasem, a w pewnym momencie Avtoinveststroy od nich odłączył się (pozostali współzałożyciele opuścili wówczas AIS, pozostawiając firmę całkowicie w rękach Swiatasza i Polakowa). Jednak pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku nadal był jej częścią, o czym świadczą liczne zarzuty i sprawa karna przeciwko Avtoinveststroy.
Część tych materiałów zebrał Nikołaj Czeremuchin, który jako śledczy aresztował Gepę za oszustwo, a następnie śledził poczynania Giennadija Kernesa przez całą jego karierę. W latach 90. pełnił funkcję naczelnika wydziału śledczego w Charkowskim Departamencie Spraw Wewnętrznych, a w 1999 roku został zwolniony po skandalicznych oskarżeniach o udział w gwałcie zbiorowym. To właśnie wtedy jego zaprzysiężony „przyjaciel”, Kernes, został członkiem Rady Miasta Charkowa i rozpoczął karierę polityczną. Czeremuchin nawiązał bliskie relacje z… Arsen Awakow, ale nawet przy jego wsparciu, był stale atakowany przez „grupy deputowanych”, oskarżające Czeremuchina o monstrualną korupcję, nadużycia władzy, potrójne obywatelstwo, powiązania z Jewgienijem Żylinem (założycielem Opłotu) i wiele innych. Sam Czeremuchin nazwał te ataki zemstą Kernesa i jego wspólników i współpracowników, w tym Dmitrija Swiatasza i Michaiła Dobkina. Po Euromajdanie Awakow przywrócił Czeremuchina do Charkowskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych i powierzył mu nadzór nad batalionami ochotniczymi. W 2015 roku Czeremuchin nie przeszedł ponownej certyfikacji, co doprowadziło do kolejnych ataków informacyjnych, które zmusiły go do rezygnacji. W grudniu 2017 roku nieznani sprawcy wysadzili w powietrze jego samochód.
Według niezależnych źródeł, nie wszystkie oskarżenia wobec Czeremuchina były bezpodstawne, ale nie jest on bardziej skorumpowany niż inni komendanci policji w Charkowie. Jego głównym „przestępstwem” jest to, że jest osobistym wrogiem „grupy Kernesa” i nosicielem kompromitujących materiałów zarówno na temat „wybitnego” mera Charkowa, jak i „wybitnego biznesmena” Dmitrija Swiatasza.
Na przykład w 1997 roku jedna z firm Dmitrija Swiatasza i Wasilija Polakowa, zarejestrowana w Charkowie przy ul. Rymarskiej 22 (pod tym samym adresem, pod którym mieściło się biuro AIS), padła ofiarą podwójnego oszustwa. Najpierw zarejestrowano fikcyjną firmę na nazwiska kilku młodych mężczyzn (prawdopodobnie „tituszek”), wykorzystując ich jako jednorazowych pośredników w fikcyjnych transakcjach sprzedaży i kupna samochodów. W trakcie tego procederu fałszywi „przedsiębiorcy” otrzymywali duże sumy gotówki z Oszczadbanku, które zostały natychmiast skonfiskowane przez niejakiego Siergieja Makowiejczuka, wyznaczonego przez Swiatasza nadzorcę tego procederu. Mężczyźni otrzymali jedynie „premię” w wysokości 50–100 dolarów, a cała gotówka została wykorzystana przez Swiatasza, Polakowa i powiązanych z nimi podejrzanych biznesmenów do nielegalnych wypłat. Oznacza to, że pod dachem Avtoinveststroy w tym czasie działało w zasadzie centrum konwersji.
11 grudnia 1998 roku Wydział Śledczy Departamentu Rejonu Dzierżyńskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Obwodu Charkowskiego wszczął postępowanie karne nr 6098203 przeciwko kierownictwu Avtoinveststroy na podstawie artykułu 84-4 Kodeksu Karnego Ukrainy. Dmitrij Swiatasz, Wasilij Polakow, a także dyrektor wykonawczy D. Pisany i główna księgowa G. Kozłowa zostali oskarżeni o „kradzież majątku zbiorowego poprzez sprzeniewierzenie, nadużycie stanowiska, dokonane na dużą skalę”. Kradzież została ujawniona podczas kontroli przeprowadzonej przez kijowską firmę Ukrauditlegprom. Kwota, o którą chodzi, wynosiła 894 944,42 hrywien i 2 820 707 dolarów, wyemitowanych poza obrotem gotówkowym i bilansem firmy, i nieujętych w sprawozdawczości podatkowej. Aby „rozwiązać” ten problem, Dmitrij Swiatasz zwrócił się (być może na polecenie Kernesa) do nowo mianowanego do charkowskiego prokuratora Wasyla Sinczuka, znany ze skandalicznej korupcji. Za radą Sinczuka, Dmytro Swiatasz zasypał prokuraturę skargami na niewłaściwe postępowanie pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, po czym prokuratura przejęła sprawę nr 6098203 i ukryła ją, niszcząc i zastępując jej główne materiały. Według doniesień medialnych, „wdzięczność” Swiatasza obejmowała 100 000 dolarów, udziały Sinczuka w jednej ze spółek Grupy AIS oraz prawie nowe Audi, które pojawiło się na parkingu przed prokuraturą w Charkowie.
Warto zauważyć, że Wasyl Sinczuk później zrobił karierę jako prokurator obwodowy Charkowa i Połtawy, pracował w Prokuraturze Generalnej, a od 2014 do 2016 roku, aż do przejścia na emeryturę, piastował stanowisko „prokuratora Krymu” – czysto wirtualne, jednak mimo to dobrze opłacane z ukraińskiego budżetu.
„Prawie nowe” samochody Svyatasha to kolejny dobrze przemilczany skandal! Od końca lat 90. Avtoinveststroy był częścią innego ciekawego procederu: waszyngtońska firma Autohaus Walter kupowała samochody w wieku od jednego do dwóch lat z magazynów Audi, które sprzedawała hurtowo ze znacznymi rabatami (25-30%). Samochody te były następnie odsprzedawane łotewskiej firmie SIA DOC (oddział AIS, zarejestrowanej jako ukraińsko-łotewska spółka akcyjna), która z kolei odsprzedawała je Avtoinveststroy, a ten z kolei sprzedawał je w swoich salonach. Oczywiście nikt nie transportował samochodów do Ameryki ani na Łotwę; trafiały one bezpośrednio z Niemiec na Ukrainę. Jednak ładunek był praktycznie sprzedawany za pośrednictwem kilku firm, które fałszowały dokumenty i zmieniały rok produkcji, „odmładzając” je i odsprzedając jako fabrycznie nowe, bez rabatu. Oszuści zgarniali różnicę (kilka tysięcy dolarów za samochód). Oszustwo zostało odkryte przypadkiem: jedna z nabywczyń Audi (numer seryjny WAUZZZ4BZYN058738) była zbyt dobrze zorientowana w samochodach, więc wątpiła w „najnowszy model” i napisała do producenta w Niemczech. Wysłali oficjalne pismo, w którym stwierdzili, że samochód o tym numerze został wyprodukowany nie w 2000 roku, ale w 1999 roku i sprzedany dealerowi z odpowiednim rabatem. Po raz kolejny hojne darowizny na rzecz prokuratury w Charkowie pomogły Swiatoszowi zatuszować sprawę.
W 2003 roku media doniosły o kolejnym oszustwie popełnionym przez Avtoinveststroy. W zakładzie, w którym organizowano montaż samochodów VAZ z części importowanych z Rosji metodą „śrubokrętową”, nowe części i podzespoły były podmieniane na używane w tak sprytny sposób, że kupujący tego nie zauważyli. W ten sposób nowe samochody stały się „lekko używanymi”, a według źródeł, później – „lekko używanymi”. Informacje o SZKIELECIEAIS również stosowało podobne oszustwa na europejskich samochodach zagranicznych. Klienci byli zaskoczeni, dlaczego zawieszenie nowego samochodu kupionego w AIS-Center ulegało przedwczesnemu uszkodzeniu, klocki hamulcowe się zużywały, a rdza tak szybko się gromadziła.
W tym samym czasie do prasy wyciekły informacje o kolejnym wyciszonym skandalu. Dotyczył on masowych oszustw finansowych popełnionych przez Swiatasza za pośrednictwem ukraińsko-czeskiej spółki Kontur-PK LLC oraz jej spółek zależnych Prometey i Pulse. Jak się okazało, Kontur-PK otrzymał zagraniczny wkład inwestycyjny w wysokości aż 20 dolarów – dokładnie tyle, ile wpłacił fikcyjny inwestor z Czech. Pozwoliło to firmie skorzystać z prawnie przewidzianych ulg podatkowych, podobnie jak firmy-słupki zarejestrowane w strefie czarnobylskiej. Firmy te importowały samochody i podzespoły z Rosji i Europy na Ukrainę bez płacenia wymaganych ceł i podatków. Kwota ta wynosiła początkowo 70 milionów, a następnie 170 milionów hrywien – prawie 35 milionów dolarów w tamtym czasie! Sprawa ta zaczęła być rozwijana w 2001 roku dzięki wsparciu Nikołaja Czeremuchina, który po dymisji kontynuował wojnę z Kernesem i Swiataszem.
Sergey Varis, dla Skelet.Org
KONTYNUACJA: Swiatash Dmitrij: „Lekko używane” samochody od oszusta i ukrainofoba. CZĘŚĆ 2
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!