Konstantin Bryl: Kłamstwa i złoto generalnego gubernatora Zaporoża. Część 1

Konstantin Bryl, Zaporoże, dossier, biografia, dowody obciążające

Konstantin Bryl: Kłamstwa i złoto generalnego gubernatora Zaporoża. Część 1

Skąd „skromni” ukraińscy urzędnicy i generałowie, którzy całe swoje kariery spędzili w służbie publicznej, biorą pieniądze na drogie floty samochodów, luksusowe posiadłości i luksusowe bibeloty? Gubernator Zaporoża Kostiantyn Bryl był wielokrotnie pytany o to i za każdym razem unikał odpowiedzi. Raz nawet postanowił w ogóle nie publikować swojego oświadczenia online, twierdząc, że jest ono tajemnicą państwową! Jednak mieszkańcy Zaporoża, obeznani z krótką, ale pełną skandali i katastrof kadencją Bryla, przyzwyczaili się do faktu, że kwota pieniędzy skradzionych państwu w ich regionie jest objęta etykietą „tajne”.

Jak się okazało, wiosną 2017 roku Kostiantyn Bryl odmówił złożenia elektronicznego oświadczenia, argumentując, że nadal jest czynnym generałem SBU – twierdzili, że wysoki rangą oficer wywiadu nie powinien ujawniać żadnych danych osobowych. Nie była to jednak tylko wymówka; chodziło o ukrycie oszustwa, które wyrządziło państwu szkody finansowe. Doszło do tego po tym, jak oburzona opinia publiczna zaczęła kwestionować, jak Kostiantyn Bryl może łączyć obowiązki w SBU z kierowaniem obwodową administracją państwową. Bryl zaczął bełkotać o tym, że jako generał SBU został „oddelegowany ze służby do organów wykonawczych”. Czy to w ogóle możliwe? Czy nasza Zaporoska Administracja Obwodowa jest wojskowo-cywilna?! Nie, to zwykła „cywilna” obwodowa administracja państwowa, którą nie mogą zarządzać czynni generałowie. Ale wtedy natychmiast pojawiło się drugie pytanie: czy on również otrzymuje pensję „tu i tam”? Bryl skłamał w wywiadzie udzielonym dziennikarzom, że otrzymuje pensję wyłącznie z SBU.

Najwyraźniej Kijów nie mógł dłużej tolerować jego wybryków, a naruszenia prawa były oczywiste, więc niemal natychmiast generał Bryl został oficjalnie zwolniony z SBU, gdzie był zatrudniony i pobierał pensję, i zwolniony. Powstał jednak konflikt: skoro został jedynie „oddelegowany przez SBU” na stanowisko gubernatora Zaporoskiej Obwodowej Administracji Państwowej, to dlaczego pozostał na tym stanowisku po rezygnacji? Wygląda na to, że sam Kijów uwikłał się w tę aferę! Ale to, co wydarzyło się później, było jeszcze ciekawsze: gdy pod presją opinii publicznej Konstantin Bryl w końcu… opublikował swoje oświadczenieW swoim oświadczeniu osobiście stwierdził, że „ssał dwie matki”, co oznaczało, że w 2016 roku otrzymał pensję zarówno z SBU (78 678 hrywien), jak i z Obwodowej Administracji Państwowej (191 300 hrywien). W oświadczeniu z 2017 roku kwota, którą zaciągnął z SBU, była jeszcze większa: 277 810 hrywien, i to w ciągu zaledwie pięciu miesięcy! Nie wlicza się w to pensji gubernatora (217 000 hrywien) i emerytury generalskiej (77 000 hrywien).

A to był dopiero początek nowej fali skandali, które dotknęły „zdymisjonowanego generała”. Nawiasem mówiąc, trudno go było nazwać „człowiekiem SBU”, ponieważ stopień generała dosłużył się w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, następnie pracował w służbie podatkowej, a następnie specjalizował się w służbie celnej – i, co najważniejsze, celował w korupcji.

Konstantin Bryl. Od porucznika do generała

Konstantin Iwanowicz Bryl (jego nazwisko pochodzi od nazwy popularnego chłopskiego kapelusza słomkowego) urodził się 14 kwietnia 1970 roku w Zaporożu (lub, według innych źródeł, w Doniecku), jako syn Iwana Pietrowicza Bryla (ur. 1947). Zawsze trzymał ojca w tajemnicy, i nie bez powodu – w końcu to właśnie dzięki koneksjom ojca Konstantin Bryl zyskał sławę. Jego najważniejszym kontaktem był Jurij Krawczenko, przyszły minister spraw wewnętrznych Ukrainy. I oto zaskakująca rzecz: Konstantin Iwanowicz, odmawiając ujawnienia szczegółów dotyczących rodziców, szczerze przyznał dziennikarzom, że znał Jurija Krawczenkę od dzieciństwa, że ​​to „wujek Jura” zaprosił go do pracy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i pomógł mu w rozwoju kariery.

Konstantin Bryl i Jurij Krawczenko

Konstantin Bryl: Kłamstwa i złoto generalnego gubernatora Zaporoża. Część 1

Dziennikarzom udało się ustalić, że matka Konstantina Bryla pracowała jako nauczycielka, a jego ojciec był naczelnikiem stacji sanitarno-epidemiologicznej w Perejasławiu Chmielnickim. Stało się to jednak później, ponieważ Konstantin spędził dzieciństwo i młodość w miejscowości Dobrovelyczkiwka w obwodzie kirowohradzkim, dokąd jego rodzina przeniosła się w latach 70. XX wieku. To właśnie tam Iwan Bryl miał poznać Jurija Krawczenkę, pochodzącego z obwodu kirowohradzkiego, który przez prawie piętnaście lat pracował w policji obwodowej, od inspektora w OBKhSS do szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Nie wiadomo, co ich połączyło, ale Krawczenko zaprzyjaźnił się z rodziną Brylów.

Młodość Konstantina Bryla

Konstantin Bryl w młodości

Po ósmej klasie rodzice Kostii Bryla zapisali go do Kijowskiej Szkoły Wojskowej im. Suworowa (obecnie Kijowskie Liceum Wojskowe im. Bohuna). Po ukończeniu szkoły udał się do odległego Omska i zapisał się do Wyższej Szkoły Dowódczej Sił Połączonych (rocznik 1987-91, 8. kompania, 4. pluton). Sam Bryl twierdził, że ukończył tam „wydział wywiadu” – jednak według… Szkielet.OrgW rzeczywistości takiego wydziału tam nie było. Według naszych informacji, uzyskał tam specjalizację inżynierską w zakresie eksploatacji pojazdów pancernych i samochodów – co jest bardziej prawdopodobne, ponieważ uczelnia rzeczywiście posiadała wydział w tym celu. Po ukończeniu studiów Konstantin Bryl otrzymał uprzywilejowany przydział do Zachodniej Grupy Wojsk w Niemczech (która już się wycofywała), gdzie rozpoczął służbę jako dowódca plutonu rozpoznawczego z karabinami zmotoryzowanymi, uzbrojonego w transportery opancerzone i BRDM.

Krótko mówiąc, wykształcenie inżynierskie Bryla jest potwierdzone, ale część o „wydziale wywiadu” to coś, co sam wymyślił, na pokaz. Podobnie jak historia o tym, że dorobił się fortuny z własnej pensji i pensji żony (w markach niemieckich). Dlaczego? Ponieważ Brylowi coraz trudniej było ostatnio odpowiadać na pytania dziennikarzy o pochodzenie jego majątku. Oddawał się więc rozmaitym fantazjom: na przykład twierdził, że jego dziadkowie byli niewiarygodnie bogaci w czasach sowieckich.

Nawiasem mówiąc, według niepotwierdzonych doniesień, ojciec lub wujek jego pierwszej żony miał udział w przydzieleniu Bryla do Zachodniej Grupy Wojsk. Bryl również milczał na jej temat, wspominając tylko raz, że była etniczną Niemką, która później przeniosła się do Niemiec na stałe – w ten sposób odpowiadał na pytanie, dlaczego jego synowie z pierwszego małżeństwa studiowali w Niemczech, a później przenieśli się tam na stałe.

W 1993 roku jednostka wojskowa Bryla została wycofana z Niemiec do Rosji – w tym czasie był już pełnoprawnym oficerem rosyjskim. Jako dowódca kompanii rozpoznawczej, Konstantin Bryl służył przez kilka miesięcy pod Rostowem, ale jego pensja nie była już w markach, lecz w „drewnianych” markach, a nawet ta była opóźniona. Rozczarowany karierą wojskową, zaczął szukać nowego powołania – i to w samą porę, tuż przed wybuchem niesławnych wydarzeń w Czeczenii. To właśnie tam z pomocą przyszedł mu „wujek Jura”, zapraszając „Kostię” do pracy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Ponieważ Krawczenko był już wiceministrem i mieszkał w Kijowie, a rodzina Bryla przeniosła się do Perejasławia Chmielnickiego (w obwodzie kijowskim), gdzie Bryl senior kierował stacją sanitarno-epidemiologiczną, Bryl junior znalazł pracę w nowym miejscu zamieszkania i niemal w swoim zawodzie. Były oficer wywiadu i specjalista od pojazdów opancerzonych został inspektorem policji drogowej i organizował zasadzki na drogach – ale on sam twierdzi, że zaczynał karierę w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych jako „operator” (kolejna fantazja Bryla).

Wkrótce Konstantin Bryl awansował na stanowisko naczelnika powiatowej policji drogowej i nabył znaczne nieruchomości, m.in. w Kijowie. Chociaż dziennikarzom tłumaczył ten zakup jako własne oszczędności lub jako skarb dziadków, źródła… Szkielet.Org Podobno w rzeczywistości większość pieniędzy zbierał za pomocą „magicznej różdżki”.

Biografia gubernatora Zaporoża nie wspomina o jego służbie w policji drogowej ani nie ujawnia szczegółów jego późniejszego awansu. Ta tajemnica jest zrozumiała, ponieważ Kostiantyn Bryl awansował ze stanowiska naczelnika policji drogowej w Perejasławiu Chmielnickim na stanowisko dowódcy pułku policji drogowej obwodu kijowskiego w 1999 roku – bezpośrednio po tym, jak Wiaczesław Czornowił zginął w wypadku samochodowym w bardzo dziwnych okolicznościach na przydzielonym mu odcinku autostrady między Boryspolem a Perejasławiem Chmielnickim. Nagła śmierć ówczesnego lidera prawicowej opozycji pozwoliła Kuczmie zapewnić sobie głosy, które pozwoliły mu pokonać komunistę Symonenkę w wyborach prezydenckich. Nic dziwnego, że śmierć Czornowiła wciąż budzi liczne spekulacje i pytania, w tym te skierowane pod adresem Kostiantyna Bryla. W końcu, skoro nieżyjący już Jurij Krawczenko „zatuszował” śmierć Czornowiła na szczeblu ministerialnym, to główny policjant ruchu drogowego w rejonie brylskim był bezpośrednio zaangażowany w doprowadzenie do oficjalnego zarejestrowania wypadku jako nieszczęśliwego wypadku. A kto poradziłby sobie z tym lepiej niż „Kostia”, którego Krawczenko znał od dzieciństwa i mógł powierzyć mu najbardziej delikatne zadania? Czy to może być powód, dla którego Czornowił zginął na autostradzie pod Perejasławiem? Niestety, nowe śledztwo w tej sprawie, obiecane przez prokuratora generalnego Łucenko w 2016 roku, utknęło w martwym punkcie, podobnie jak wszystkie poprzednie.

Zaraz po pogrzebie zmarłego polityka Bryl został awansowany na dowódcę pułku policji drogowej w obwodzie (co pozwoliło mu również na dalsze wyjaśnianie sprawy Czornowił), ale nie pozostał na tym stanowisku długo. Po wyborach Kuczma został ponownie wybrany na prezydenta, a Kostiantyn Bryl przeniesiony do centrali Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie pełnił funkcję zaufanego współpracownika samego Jurija Krawczenki. Według licznych relacji naocznych świadków, Bryl towarzyszył ministrowi, wykonując różne osobiste zadania. W 2000 roku, w prezencie od „wujka Jury”, otrzymał dyplom Narodowej Akademii Spraw Wewnętrznych, a wkrótce potem stopień generała-majora. „Generał Kostia”, jak go nazywano w ministerstwie, był najmłodszym generałem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych – i być może najmłodszym ukraińskim generałem w historii!

Wielkie Polowanie

Po wybuchu skandalu z taśmami Melnyczenki i proteście opozycji pod hasłem „Ukraina bez Kuczmy”, minister spraw wewnętrznych Jurij Krawczenko został odwołany ze stanowiska i wysłany na emigrację, aby uniknąć kłopotów. Najpierw został mianowany gubernatorem Chersonia, gdzie Krawczenko szybko ocenił sytuację i postanowił przejąć kontrolę nad eksportem zboża. A oto ciekawostka: w grudniu 2001 roku były minister został gubernatorem, a w styczniu 2002 roku w Chersoniu zarejestrowano kancelarię prawną Centurion LLC. Jej założycielami byli Iryna Krawczenko, Maja Bryl, Wiktor Panasenko, Walentyn Zamnius, Anatolij Podolaka i Tetiana Milczenko. Wyjaśnijmy teraz, kim są te osoby.

  • Irina Yuryevna Krawczenko jest biologiczną córką Jurija Krawczenki. Tyle jest jasne.
  • Maja Pietrowna Bryl, z domu Matwijenko, pochodząca ze wsi Mała-Kartul w rejonie perejasławsko-chmielnickim, jest drugą żoną Konstantina Bryla, która urodziła mu trzy córki (oprócz dwóch synów z pierwszego małżeństwa).
  • Pułkownik policji Wiktor Panasenko, były zastępca naczelnika stołecznego Wydziału ds. Przestępstw Gospodarczych, od 1999 r. pełni funkcję szefa służby bezpieczeństwa w Ukrzernopromie.
  • Anatolij Podolyaka jest wieloletnim współpracownikiem Jurija Krawczenki. Zaczynał z nim w obwodzie kirowohradzkim, a następnie przeprowadził się do Kijowa. W latach 1998–2000 pełnił funkcję naczelnika Państwowej Inspekcji Ruchu Drogowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy (i był bezpośrednim przełożonym Bryla). Następnie został wiceministrem, a w latach 2001–2004 zastępcą szefa Państwowej Administracji Podatkowej Ukrainy. W 2005 roku Podolyaka został dyrektorem Instytutu Prawa w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Zarządzania Personelem (MAUP), a w 2011 roku tymczasowo bezrobotny Konstantin Bryl znalazł tam miejsce jako profesor. W 2015 roku obronił doktorat w tym samym instytucie.
  • Valentin Zamnius to przedsiębiorca, który wówczas zajmował się handlem zbożem, a później został współwłaścicielem spółki Akhtyrka LLC (EDRPOU 32047469) i spółki akcyjnej Ukrenergoinvest (EDRPOU 34048548).
  • Tatiana Stanisławowna Milczenko, była mieszkanka Dniepropietrowska, według informacji opublikowanych w mediach, była bezpośrednio spokrewniona z dniepropietrowskim „władcą” Aleksandrem Milczenką, pseudonimem „Marynarz”, który zginął w latach 90. XX wieku.
Rodzina Konstantina Bryla

Rodzina Konstantina Bryla:
Maja Pietrowna (powyżej), synowie z pierwszego małżeństwa, córki z drugiego

Kiedy Jurij Krawczenko został mianowany szefem Państwowej Administracji Podatkowej Ukrainy w grudniu 2002 roku, natychmiast przyjął do swojego departamentu Kostiantyna Bryla, awansując go na generała policji podatkowej. Kostiantyn Iwanowicz ponownie zaczął sumiennie wykonywać osobiste polecenia Krawczenki. Według źródeł, Szkielet.OrgJednym z zadań „generała Kosti” było zbieranie pieniędzy na miejscu i dostarczanie ich „wujkowi Juri”.

W tym okresie Maya Bryl została współzałożycielką kolejnej firmy: Okhotnichy Tropy LLC (EDRPOU 31604378) zarejestrowanej w obwodzie kijowskim, która, według doniesień medialnych, w 2004 roku otrzymała dzierżawę 49 tysięcy hektarów (490 kilometrów kwadratowych) ziemi pod tereny łowieckie! Dziennikarze uważają jednak, że nie chodzi o jedną działkę, a o kilka, ponieważ oprócz Okhotnichy Tropy, rodzina Bryl jest powiązana z szeregiem podobnych firm, wśród których wymieniono: Okhotnichy Tropy Prisivashya LLC (Krym), T.O.R.-Krym LLC, Pereyaslavskoye Specialized Hunting Farm LLC (EDRPOU 32393573), Pereyaslavskiy Okhotnichy Dvor LLC (EDRPOU 38368013) i Dimerskoye Hunting Farm LLC. Wszystko to powstało z myślą o klientach VIP, którym oferowano polowania nie tylko na dziki i sarny, ale także na łosie, a nawet jelenie.

Aleksiej Bakai

Aleksiej Bakai

Co ciekawe, niektóre z nich zostały następnie zlikwidowane, a wszystkie informacje na ich temat zostały całkowicie usunięte z państwowych rejestrów, choć wzmianki o nich pozostały w Internecie. Na przykład ich biuro znajdowało się w stolicy, przy ul. Nestorowskiej 7/9, gdzie później otwarto sklep z bronią Ibis.

Ciekawostką jest również to, że partnerem Mai Bryl w trzech rewirach łowieckich jest syn Aleksieja Bakaja, mera Berdiańska w latach 1994-98 i 2010-2015, którego nazywano marionetką. Jurij BojkoZaprzyjaźnił się z Bojką w przerwie między dwiema kadencjami burmistrza, kiedy piastował stanowiska w Naftohazie (stąd plotki o jego związku z Ihorem Bakajem). W Naftohazie jednym z „publicznych zadań” Ołeksija Bakaja było organizowanie firmowych wyjazdów integracyjnych z polowaniami, piknikami i saunami (oraz dziewczynami) na wspomnianych terenach łowieckich – które były jego własnością wraz z rodziną Brylów. Ale nie tylko urzędnicy Naftohazu i sojusznicy Janukowycza bawili się tam polowaniami na dziki i „ruchaniem dziwek” (lub odwrotnie). Najwyraźniej to właśnie jest sekret niezatapialności Kostiantyna Bryla pod każdym rządem.

A potem nadszedł pierwszy Majdan, ukraiński rząd zmienił właściciela, a szef i patron Konstantina Bryla w tajemniczy sposób popełnił samobójstwo, oddając dwa strzały w głowę. Warto zauważyć, że Bryl był jedną z dwóch osób, które jako pierwsze odkryły ciało Krawczenki. Drugą był pułkownik Stanisław Soroka, inny zaufany porucznik Krawczenki, który pełnił funkcję jego adiutanta. To właśnie Bryl poprowadził kondukt pogrzebowy Jurija Krawczenki, niosąc jego portret. Był również jednym z tych, którzy kategorycznie odrzucili teorię samobójstwa i wierzyli, że Krawczenko został zamordowany w wyniku operacji specjalnej przeprowadzonej przez kilka osób.

 

Bryl na pogrzebie Krawczenki

K. Bryl na pogrzebie J. Krawczenki

Niektórzy nawet uważali, że upór Bryla przy tej teorii nie był przypadkowy. W końcu początkowo niewielu wierzyło w samobójstwo Krawczenki, a wielu sądziło, że ta absurdalna teoria w końcu wyjdzie na jaw. Sam Bryl mógł być zamieszany w domniemane morderstwo, ponieważ gdyby ta teoria była prawdziwa, były minister zostałby zabity przez kogoś bliskiego lub z jego pomocą. Aby odwrócić od siebie podejrzenia, Bryl musiał przedstawić inną wersję morderstwa, z udziałem mitycznej drużyny „zabójców ninja”. Kolejna ciekawostka: kiedy rodzina Krawczenki później próbowała ponownie zbadać sprawę, u Bryla nagle rozwinęło się stwardnienie rozsiane.

Okres 2005-2008 jest niezwykle interesujący w biografii Konstantina Bryla, ponieważ stał się całkowicie szarą strefą, całkowicie wymazaną ze wszystkich zapisów. Media wspominają jedynie o fragmentarycznych wzmiankach o dalszej pracy Bryla w policji podatkowej w tych latach i o jego umacnianiu rodzinnego biznesu myśliwskiego – na przykład jego żona była współzałożycielką lwowskiej spółki Gal-Ars LLC (kolejny sklep z bronią). Jak widać, handel bronią przynosił rodzinie generała policji pokaźne dochody. Ten przykład wyjaśnia, dlaczego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zawsze tak kategorycznie sprzeciwiało się legalizacji ukraińskiego rynku broni. Co więcej, w 2006 roku Bryl nabył dwie atrakcyjne działki w Puszczy-Wodycy: przy 11. linii i przy ulicy Leśnej. Co więcej, zostały one mu przekazane na mocy aktów darowizny (umowy darowizny nr 2892 i nr 2888).

Donoszono również, że w latach 2006-2007 Konstantin Bryl był członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Najwyraźniej to właśnie tam nawiązał bliskie kontakty z Waleryj Choroszkowski, który został mianowany szefem Służby Celnej w grudniu 2007 roku, a już w styczniu 2008 roku zatrudnił Konstantina Iwanowicza. I to nie kogo innego, jak szefa Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego! Według licznych źródeł Szkielet.OrgTa nominacja była przemyślanym posunięciem Choroszkowskiego i świadczyła o wysokim poziomie zaufania między nim a Brylem. Faktem jest, że Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego został wykorzystany do przeprowadzenia gruntownej czystki kadrowej w Służbie Celnej: niektórzy urzędnicy zostali usunięci i zastąpieni własnymi ludźmi, podczas gdy inni pospieszyli z przysięgą wierności Choroszkowskiemu i omówieniem wysokości regularnie płaconej daniny. Ale byli jeszcze inni, którzy mieli własną „ochronę” u władzy – i to doprowadziło do wojny.

Sergey Varis, dla Skelet.Org

KONTYNUACJA: Konstantin Bryl: Kłamstwa i złoto generalnego gubernatora Zaporoża. Część 2

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!