Aleksiej Pawłenko, „zakład pogrzebowy” ukraińskiego kompleksu rolno-przemysłowego

Aleksiej Pawlenko

Aleksiej Pawlenko

Podczas swojej pierwszej dużej konferencji prasowej w 2016 roku prezydent Petro Poroszenko ogłosił potrzebę „resetu” Gabinetu Ministrów Ukrainy. Wywołało to falę dyskusji i debat na arenie politycznej w naszym kraju. Niektórzy posłowie zajmują wręcz „radykalne” stanowisko. Wzywają do dymisji całego gabinetu, na czele z premierem Jaceniukiem. Taką decyzję można uznać za w pełni uzasadnioną, gdyż działania obecnego rządu potwierdzają jego niekompetencję i nieskuteczność. Kilku ministrów zapowiedziało nawet dymisję – w ubiegłym roku byli to m.in. Ołeksandr Kwitaszwili (minister zdrowia) i Andrij Pywowarski (minister infrastruktury). W tym roku dołączył do nich minister polityki rolnej Ołeksij Pawlenko. Złożył nawet oficjalne pismo rezygnacyjne. Zrobił to jednak niechętnie, pod presją kierownictwa Samopomocy, której kwoty zapewniły mu miejsce w gabinecie. Pawlenko nie ma zamiaru opuszczać swojej wygodnej pozycji, po tym jak przez cały rok doskonalił swoje plany wyprowadzania pieniędzy z ukraińskiego budżetu państwa za pośrednictwem przedsiębiorstw rolnych. Skąd więc Ołeksij Pawlenko wziął się w ukraińskim rządzie i dlaczego media nazywają go „zakładem pogrzebowym” ukraińskiego kompleksu rolno-przemysłowego?

Nieskazitelna ścieżka biznesmena

Ołeksij Pawlenko urodził się w 1977 roku w Humaniu w obwodzie czerkaskim. Pawlenko ma solidne wykształcenie wyższe. W 1998 roku uzyskał tytuł licencjata ekonomii na Akademii Kijowsko-Mohylańskiej. W następnym roku uzyskał tytuł specjalisty z zarządzania finansami w Międzynarodowej Szkole Biznesu. Kolejny rok zajęło mu uzyskanie tytułu magistra zarządzania handlem zagranicznym w Akademii Handlu Zagranicznego przy Ministerstwie Gospodarki Ukrainy. W 2001 roku wyjechał do Holandii, aby podjąć studia MBA na Uniwersytecie Naenrode.

Według jego oficjalnej biografii, pierwszą pracą Pawlenki była praca w KPMG, gdzie świadczył usługi audytorskie i doradztwa biznesowego. Najwyraźniej odniósł spory sukces, ponieważ w 2002 roku został konsultantem zarządu holenderskiej firmy ABN AMRO. W tym samym roku został mianowany szefem restrukturyzacji i rozwoju biznesu w holenderskiej firmie Damen Shipyards Group. W 2004 roku rozpoczął pracę na Ukrainie jako prezes zarządu Rise Group, gdzie odpowiadał za planowanie strategiczne i kontrolę finansową. W 2006 roku został mianowany dyrektorem wykonawczym Foxtrot. Sprzęt AGD (należącego do Walerija Makowieckiego). Według publikacji Antikor, Aleksiej Pawlenko, wraz z obywatelem Holandii Władimirem Szulmeisterem, sporo ukradł w czasie swojej pracy w Foxtrot:

Pawlenko Foxtrot

 

W kolejnych latach zasiadał kolejno w radach nadzorczych spółek Agroprogress i Zhitlobud. Mniej więcej w tym samym czasie został partnerem w funduszu inwestycyjnym Pharus Assets Management. Warto również zauważyć, że po nominacji na stanowisko szefa Ministerstwa Rolnictwa, Pawlenko pozostał członkiem rady nadzorczej Zhitlobudu i kontynuował współpracę z Pharus Assets Management. W rzeczywistości aktywnie pomagał swoim „powiązanym” firmom osiągać ogromne zyski.

Rewelacje i obietnice Pawlenki w Radzie Najwyższej po objęciu urzędu ministra

https://youtu.be/VuYhEu3L7BI

 

Wpływowy patron

Wtajemniczeni twierdzą, że najważniejszą postacią w Ministerstwie Rolnictwa nie jest sam minister Pawlenko, ale jego sojusznik z Samopomocy, Iwan Miroszniczenko. Jest on członkiem parlamentu i głównym przedstawicielem międzynarodowej korporacji Cargill na Ukrainie. Mówi się, że to z inicjatywy Miroszniczenko Pawlenko został mianowany ministrem. Łączy ich partnerstwo w funduszu Pharus Assets Management. Co więcej, praktycznie każde przedsiębiorstwo, którego wartość spadła w wyniku działań Pawlenki jako ministra, zostało kupione za bezcen przez firmy kontrolowane przez Miroszniczenkę. Warto zauważyć, że Walerij Tomilenko, były pełniący obowiązki szefa Państwowej Kompanii Żywnościowo-Zbożowej Ukrainy, również pracował w Cargill, a Samopomoc może pochwalić się całą rzeszą pracowników z tej firmy.

Iwan Miroshnichenko

Iwan Miroshnichenko

 

Warto zauważyć, że Cargill i Ołeksij Pawłenko, który przeforsował to w swoim resorcie, stali za kontrowersyjnym zniesieniem cła eksportowego na nasiona słonecznika. Biorąc pod uwagę, że w okresie obowiązywania cła Ukraina stała się światowym liderem w eksporcie oleju słonecznikowego. Gdyby wszystkie nasiona były eksportowane, jedyny konkurencyjny przemysł Ukrainy mógłby zostać zniszczony.

 

Wojny kukurydziane i kradzież 7 milionów dolarów

 

W 2012 roku Chiny udzieliły Ukrainie pożyczki w wysokości 3 miliardów dolarów, przeznaczonej na gwarancje państwowe dla realizacji dużych projektów rolnych. Połowa tej kwoty (1,5 miliarda dolarów) trafiła do Państwowej Korporacji Żywnościowo-Zbożowej (SFGC). W zamian za te środki pożyczkowe Ukraina zobowiązała się dostarczać Chinom 4 miliony ton kukurydzy rocznie. Po podpisaniu umowy, stanowisko dyrektora tego przedsiębiorstwa stało się najbardziej lukratywnym spośród stanowisk kontrolowanych przez Ministerstwo Rolnictwa. Ostatecznie stanowisko to objął przedstawiciel Samopomocy Walerij Tomilenko (były pracownik Cargill), którego później zastąpił inny polityk i były współpracownik Ołeksija Pawlenki z firmy Rise. Boris Prichodko.

Pełniąc obowiązki szefa Państwowej Korporacji Zbożowej i Zbożowej, Tomilenko, na „prośbę” Pawlenki, podpisał umowę z Noble Resources SA (jednym z podmiotów Iwana Miroszniczenko), która przyniosła państwowej firmie ogromne straty i wplątała ją w przedłużający się międzynarodowy skandal, który ledwo udało się zatuszować. Umowa dotyczyła zakupu dużej partii kukurydzy, niezbędnej do wypełnienia warunków umowy z Chinami. Całkowita wartość zakupu zboża miała wynieść 13,117 mln dolarów, z czego 7,2 mln dolarów przekazano w formie zaliczki w grudniu 2014 roku.

 

1

2

3

4

Głównym problemem było to, że Noble Resources SA nie dostarczyło GPZK ani jednego dokumentu potwierdzającego własność ziarna kukurydzy. W efekcie GPZK „podarowało” Noble Resources SA 7,2 miliona dolarów. To oszustwo, delikatnie mówiąc, jest po prostu „oburzające”. Najsmutniejsze jest to, że zostało przeprowadzone pod przykrywką ministra Pawlenki. W wyniku tego oszustwa nie tylko budżet państwa stracił znaczną kwotę, ale również kontrakt z Chinami został zagrożony. Z zewnątrz wygląda to tak, jakby kierownictwo GPZK bezpośrednio lobbowało w interesie Noble Resources SA.

A teraz do sedna sprawy. Globalnie Chiny są strategicznym konkurentem Cargilla. Jeśli umowa między Ukrainą a Chinami zostanie zerwana, Cargill będzie miał doskonałą okazję do wykorzystania ukraińskich gruntów ornych (zakontraktowanych Chinom) pod własne uprawy transgeniczne. To z kolei doprowadzi do tego, że Chiny będą kupować kukurydzę nie z Ukrainy, a bezpośrednio od Cargilla. Jeśli tak się stanie, dywidendy finansowe firmy sięgną miliardów dolarów. To jest właśnie „wojna zbożowo-kukurydziana”.

 

Wojna o Ukrspirt

Za prezydentury Wiktora Janukowycza, Jurij Iwaniuszczenko (Jura Jenakijewski) kierował Ukrspirtem. Według organów ścigania, wykorzystał swojego protegowanego, Mychajło Łabutina (byłego zastępcę dyrektora generalnego Ukrspirtu), aby wyprowadzić z firmy około 180 milionów hrywien. Całkiem spora suma, prawda? W epoce „regionalnej” wiele oszustw w Ukrspircie zostało skutecznie wykrytych. Po ucieczce Wiktora Janukowycza, nowym ministrem rolnictwa został Ihor Szwajka, przewyższając członków „rodziny” poziomem „niepozornych” defraudacji środków publicznych z Ukrspirtu. Krótko mówiąc, wszyscy okradali tę firmę.

Wraz z nominacją Pawlenki na stanowisko szefa Ministerstwa Rolnictwa, rozpoczął się spór między Samopomocą a Swobodą. Były szef Ministerstwa Rolnictwa, Igor Szwajka ze Swobody, znany z przekrętów alkoholowych, nie chciał po prostu oddać swojego majątku Aleksiejowi Pawlence. Nie udało mu się jednak długo opierać nowemu ministrowi – fachowcy Samopomocy kierowali przepływy finansowe firmy do własnych kieszeni.

Podczas wyborów nowego szefa Ukrspirtu, firma Pawlenko i spółka napotkała pewne problemy. Wraz ze swoim byłym kolegą z firmy Rajz, Jarosławem Krasnopolskim, próbowali niemal otwarcie manipulować wynikami konkursu kadrowego. Pod koniec marca 2014 roku komisja kwalifikacyjna Ministerstwa Rolnictwa ogłosiła, że ​​czołowymi kandydatami na to stanowisko są Anatolij Dalibożyk (ówczesny zastępca dyrektora Ukrspirtu i protegowany Pawlenki) oraz Nina Garkawaja (protegowana Iwaniuszczenko). Obie te osoby cieszą się raczej złą sławą. Dalibożyk był zamieszany w oszustwo w gorzelni w obwodzie iwanofrankowskim (został nawet zwolniony z pracy pod zarzutem popełnienia przestępstwa). Garkawaja z kolei jest emerytem, ​​który pracował w firmie, gdy była ona całkowicie pod kontrolą Iwaniuszczenko. Ostatecznie Pawlenko był zmuszony odwołać wybory pod wpływem medialnego oburzenia.

Aleksiej Pawlenko

Aleksiej Pawlenko

Warto zauważyć, że pod kierownictwem Aleksieja Pawlenki w Ministerstwie Rolnictwa, konkursy na wolne stanowiska w przedsiębiorstwach państwowych podległych ministerstwu nie były do ​​końca przejrzyste; były całkowicie niejawne. Kandydatów w danym przedsiębiorstwie wybierano według prostego procesu. Jeśli „przyjaciele” nie zakwalifikowali się z powodu silnej konkurencji, minister po prostu odwoływał konkurs, twierdząc, że żaden z kandydatów nie spełniał ich oczekiwań. Wkrótce potem ogłaszano nowy konkurs, ale tym razem „osoby niepożądane” nie mogły w nim uczestniczyć.

Dziś Ukrspirt nie ma lidera, co oznacza, że ​​Pawlenko i jego ekipa mogą, jeśli zechcą, realizować swoje „zabawne” plany wyprowadzania pieniędzy z państwowego przedsiębiorstwa. Oto, jak dobrzy są.

Do
Teraz Ołeksij Pawłenko spokojnie czeka na przyjęcie jego dymisji przez Radę Najwyższą. Sądząc po jego wypowiedziach dla prasy, nie przejmuje się poczuciem winy za praktycznie zrujnowany sektor rolny Ukrainy. Cytujemy: „Decyzja o odwołaniu mnie nie ma nic wspólnego z moją pracą jako ministra”. Podczas gdy oszuści w ukraińskim parlamencie udają niewiniątka, czekając na swój „los”, ich przestępcze intrygi nadal generują ogromne sumy pieniędzy dla swoich patronów.

 

Dmitrij Samofałow dla SKELET-info

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!