Podobnie jak większość dzisiejszych biznesmenów, Vadim Grib rozpoczął karierę w burzliwych latach 90., kiedy fabryki kupowano za grosze, ale ich utrzymanie wymagało „przyjaźni” z gangsterami. Grib rozpoczął działalność w nękanym przestępczością mieście Togliatti, gdzie strzelaniny i starcia były na porządku dziennym w życiu przedsiębiorców.
W 1989 roku biznesmen założył w Togliatti firmę LogoVAZ, która sprzedawała produkty marki VAZ. Zaledwie dwa lata później firma została oficjalnym importerem samochodów Mercedes-Benz w Związku Radzieckim. Warto zauważyć, że w latach 1991–1995 Vadim Grib był członkiem Prezydenckiej Rady Doradczej ds. Papierów Wartościowych, co uważa się za szczyt jego kariery politycznej.
Przeprowadzka na Ukrainę
Rosyjski rabuś korporacyjny przeniósł się na Ukrainę w 1995 roku, gdy prywatyzacja była w pełnym rozkwicie, a rynek papierów wartościowych był wciąż bardzo, bardzo surowy. To właśnie na Ukrainie w pełni wykorzystano umiejętności Wadyma Griba w zakresie „rozwiązywania konfliktów korporacyjnych”. Bez wahania Wadym Walentinowicz założył firmę inwestycyjną „TEKT”, która stała się jedną z wiodących firm na Ukrainie (istnieje do dziś). Skupując i przejmując przedsiębiorstwa w celu ich odsprzedaży, awansował na szczyt listy rabusia korporacyjnego na Ukrainie. Gribowi udało się wyłudzić od ludzi bony prywatyzacyjne, kupić od nich akcje, a następnie je odsprzedać, wyprowadzając dochód za granicę. Odsprzedał między innymi akcje Motor Sicz, Zakładów Wozowych Kryukowa, Browaru Jantar w Mikołajowie, Azowstalu i wielu innych.
Po przybyciu na Ukrainę Grib zaczął aktywnie szukać sposobów na uzyskanie obywatelstwa i zatuszowanie swojej działalności. Uczynił to z pomocą przyszłego deputowanego ludowego IV kadencji, Anatolija Matwienki, który wówczas pracował dla fundacji. Leonid Krawczuk.
Nawiasem mówiąc, to właśnie Matwijenko przedstawił byłego szefa SBU Walerija Choroszkowskiego byłemu premierowi Walerijowi Pustowojtence w 1998 roku, który rozpoczął karierę na stanowisku szefa SBU. Grib i Choroszkowski z kolei mieli wspólną firmę – Ukrsocbank, który później został sprzedany Wiktorowi Pinczukowi (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Wiktor Pinczuk: najbogatszy zięć Ukrainy).
Z czasem rewizje korporacyjne stały się głównym zajęciem Griba. W latach 2006-2007 dorobił się fortuny w Rosince. Odkupił Rosinkę od jej pracowników za 18 milionów dolarów i odsprzedał ją francuskiej grupie Orangina za 60 milionów dolarów. Zawarł również wiele innych transakcji, ale nikt go nie powstrzymał. Być może wynikało to również z faktu, że Grib zaczął aktywnie zabiegać o względy obiecujących polityków. W szczególności Wadym Grib był sponsorem Juszczenki, a nawet pełnił funkcję doradcy pro bono premiera Juszczenki od października 2000 do maja 2001 roku. To właśnie wtedy zaczął angażować się w rewizje korporacyjne.
Po udanym starcie, Wadim Walentinowicz postanowił spróbować swoich sił w polityce i do 2005 roku pełnił funkcję p.o. ministra finansów Autonomicznej Republiki Krymu oraz wicepremiera ds. gospodarczych. Jednak sytuacja na Krymie nie układała mu się. Po założeniu kilku firm i obsadzeniu jak największej liczby stanowisk, wraz z przyjacielem Anatolijem Matwijenką złożyli rezygnację.
Najbardziej „wybitny” nalot korporacyjny
W 2001 roku, gdy Wadym Hryb był doradcą premiera Wiktora Juszczenki, zorganizował nalot korporacyjny na Rosavską Spółkę Akcyjną (CJSC). Linia opon Pirelli została zainstalowana w fabryce opon Bełocerkowski w okresie pierestrojki. Wraz z uzyskaniem przez Ukrainę niepodległości firma zyskała nieograniczone możliwości. Produkowała produkty o jakości porównywalnej z oponami europejskimi, ale w znacznie niższej cenie.
Zakład miał niewielki dług podatkowy i mimo że sytuacja nie była krytyczna, administracja skarbowa postanowiła przejąć majątek firmy i wystawić go na licytację w celu spłaty długu. O zaangażowaniu Griba w ten proceder świadczy fakt, że jako jedyny dowiedział się o licytacji Rosawy nie tylko natychmiast, ale dokładnie w chwili podjęcia decyzji. Oczywiście, kupił przedsiębiorstwo za bezcen. Sprawa była tak głośna, że nawet Leonid Kuczma, ówczesny prezydent, poświęcił jej specjalny występ telewizyjny, publicznie domagając się sprawiedliwości, ale Rosawa pozostała w rękach Griba. Następnie z powodzeniem ją odsprzedał.
Pierwsze przybycie do SBU
Kolejny krok Griba w służbie rządowej miał miejsce w 2010 roku, kiedy to po zwycięstwie wyborczym Wiktora Janukowycza jego były partner biznesowy, Walerij Choroszkowski, został nowym szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Według Wadyma Griba, pracował on wyłącznie w dziale analityki w agencji. Z góry wiadomo było, że ten biznesmen i korporacyjny raider zamierza pracować dla SBU; jeszcze przed nominacją typowano go na szefa Głównego Zarządu Analiz i Prognoz. Po dołączeniu do SBU zyskał wpływy w organizowaniu nowych oszustw finansowych i działań związanych z raidingiem korporacyjnym. Co więcej, przed dołączeniem do SBU, zespół PR TEKT skrupulatnie usuwał z internetu wszelkie negatywne wzmianki o panu Gribie.
Później, gdy Choroszkowski został najpierw mianowany szefem Ministerstwa Finansów, a następnie wicepremierem, Wadim Walentinowicz został jego prawą ręką; to on przewodził grupie doradców pierwszego wicepremiera.
Rodzina biznesowa Gribov
Wadim Grib jest z natury osobą nieufną. Być może dlatego prawie wszystkie jego firmy są zarejestrowane wyłącznie na niego i członków jego rodziny. Jego syn Roman jest właścicielem firm Basten, TEKT-Realty, TEKT-Privat, kancelarii prawnej TEKT-Real i innych mniejszych. Siostra Wadima, Elena, była właścicielką TEKT-Brok (z siedzibą na Krymie). Siostrzenica Wadima Walentinowicza, Olga Ponomariowa (córka Eleny), jest właścicielką znacznej części jego firm. Jest między innymi współzałożycielką TEKT-Realty, TEKT-Brok i koncernu Czystaja Linia. Żona Wadima Griba, Swietłana Bojarkina, również zajmuje się biznesem. Jest założycielką dwóch aptek TEKT-Plus, a wcześniej założycielką TEKT-Realty i Kasy Kredytowej Volodar.
Nawiasem mówiąc, niemal każda firma, którą współzałożył Wadim Walentinowicz, to kobieta o imieniu Swietłana Bołotina, w tym Spółka Górniczo-Hutnicza Sp. z o.o., Kasa Kredytowa Wołodar i koncern Czysta Linia. Odgrywa ona znaczącą rolę w zarządzaniu firmami Wadima Griba.
Oficjalne miejsca pracy Swietłany Bołotyny według jej numeru identyfikacji podatkowej (NIP):
· 30965388 – Spółka finansowa LLC;
· 25904754 – Unia Kredytowa „Wołodar”;
· 31351050 – Spółka prawnicza Sp. z o.o.;
· 3509539 – Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o profilu naukowo-produkcyjno-handlowym;
· 2767205 – ZAT "TEKT-Brok";
· 23697699 – ZAT „Fundusz Inwestycyjny”;
· 32912296 – OOO TEKT-Trade;
· 2071894 – ZAT „Zakład Ubezpieczeń” Kasztan”;
· 32310518 – LLC „Koncern Chistaya Liniya”;
· 0393384 – ZAT „Spółka Zarządzająca”.
Czy Vadim Grib będzie ponownie pracował dla SBU?
Źródła w SBU twierdzą, że Wadym Hryb może wkrótce otrzymać nowe stanowisko w SBU, pozostając jednocześnie członkiem Narodowej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, gdzie jego opinia jest kluczowa i miarodajna w rozstrzyganiu przez Komisję przypadków nadużyć korporacyjnych. W świetle informacji, że Hryb aktywnie komunikuje się z jednym z „kluczowych” terrorystów na wschodzie Ukrainy, Denisem Puszylinem, który wyciekł do sieci 27 sierpnia, nasuwa pytanie, w jaki sposób władze uzasadniają jego nominację do SBU i w jaki sposób jego praca w agencji rządowej wiąże się z korporacyjnymi nalotami na Wschód.
Na Ukrainie wkrótce rozpoczną się wybory lokalne i całkiem możliwe, że Wadym Hryb, który wciąż walczy o władzę, również w nich wystartuje (w poprzednich przedterminowych wyborach parlamentarnych zajmował 19. miejsce na liście wyborczej z ramienia partii Silna Ukraina Serhija Tihipki). Czy mu się to uda, czas pokaże, ale jeśli zostanie przywrócony do SBU, należy spodziewać się kolejnych nalotów korporacyjnych.
Dmitrij Samofałow dla SKELET-info
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!