Dmytro Firtasz: Historia miliardera z Tarnopola

Dmytro Firtash, Group DF, dossier, biography, compromising information, RosUkrEnergo

Dmytro Firtasz: Historia miliardera z Tarnopola

Poznajcie Dmytra Wasiljewicza Firtasza. Człowieka, który od ponad 15 lat kontroluje cały ukraiński biznes gazowy, a zarazem najbardziej zagadkowego miliardera na Ukrainie. Jest głównym wrogiem Julii Tymoszenko i wieloletnim przyjacielem największego bossa przestępczego na świecie, Siemiona Mogilewicza, poszukiwanego przez FBI. Nazywany jest twarzą Kremla na Ukrainie.

Historia Dmitrija Firtasza opowiada o tym, jak wykorzystać szanse, jakie zsyła los.

Dmitrij Firtasz. Wielki Szlak Pomidorowy

Dmytro Wasiliewicz Firtasz urodził się we wsi Synków na Tarnopolu w niezamożnej rodzinie. Jego ojciec był kierowcą i uczył w miejscowej szkole jazdy, a matka, weterynarz i ekonomistka z wykształcenia, pracowała jako księgowa w cukrowni. Głównym źródłem dochodu rodziny były szklarnie, w których uprawiali pomidory. Firtaszowie sprzedawali je na miejscowym targu, a czasami udawało im się podróżować ze swoimi towarami do krajów bałtyckich i na Białoruś. W jednym z wywiadów (nawiasem mówiąc, Firtasz rzadko ich udziela) Dmytro Wasiliewicz powiedział, że w zasadzie nie miał dzieciństwa, ponieważ cały czas spędzał na targu, sprzedając pomidory, podczas gdy jego rówieśnicy jeździli nad morze. W sezonie pomidorowym rodzina zarabiała do 5000-6000 rubli dochodu. W tamtych czasach za taką kwotę można było kupić żyguli. Dzięki tej pracy Firtaszowie zgromadzili około 40 000 rubli na swoim koncie oszczędnościowym do końca lat 80. – oszałamiającą kwotę jak na obywatela ZSRR. Nawiasem mówiąc, kiedy Dmitrij Wasiljewicz prosi rodziców o pieniądze na rozwój firmy w przyszłości, odmawiają, powołując się na brak ryzyka.

Po ukończeniu szkoły średniej Dmytro Firtasz ukończył Krasnolimańską Kolejową Szkołę Zawodową, a następnie Narodową Akademię Spraw Wewnętrznych Ukrainy. Służył w wojsku w latach 1984-1986. Podczas służby został odznaczony brązowym medalem WOGN „Za osiągnięcia w rozwoju gospodarki narodowej ZSRR” oraz Orderem Odznaki Honorowej. Istnieje drobna rozbieżność: medal ten przyznawano za najlepszą pracę zaprezentowaną na Wszechzwiązkowej Wystawie Rolnej lub Wystawie Osiągnięć Gospodarki Narodowej ZSRR. Wśród odznaczonych byli naukowcy, działacze partyjni i wybitni robotnicy przemysłowi. Nie wiadomo, w jaki sposób żołnierz służby zasadniczej go otrzymał.

Po odbyciu służby wojskowej Firtasz wrócił do rodzinnej wsi i postanowił założyć własny biznes – uprawę róż. Wymagało to jednak stosowania różnych środków chemicznych, a przyszły oligarcha nie chciał ryzykować zdrowia. Próbował również hodowli lisów polarnych, ale i to się nie powiodło. Udał się więc do Czerniowiec i dostał pracę kierowcy w straży pożarnej w Czerniowieckiej Fabryce Obuwia. Natychmiast znalazł się pod lukratywnym patronatem komendanta miejskiej straży pożarnej, Jurija Konstantynowicza Guleja, który znał ojca i wuja Firtasza. Jednak jego przedsiębiorczy duch dał o sobie znać – świeżo upieczony kierowca zaczął sprzedawać filcowe buty dorywczo. Najwyraźniej zdał sobie sprawę, że uczciwa praca w państwowym przedsiębiorstwie nie przyniesie dobrych zarobków. Został osadzony w areszcie śledczym za kradzież, a nawet rozważano wszczęcie postępowania karnego, ale Gulejowi udało się go uchronić. Ostatecznie Firtasz został zwolniony; jego staż w fabryce był krótki – pięć miesięcy. Jurij Gulej nie pozostawił jednak swojego podopiecznego bez wsparcia. Podarował mu Ładę i wprowadził w handel cukrem i benzyną.

W tym czasie Dmitrij Wasiljewicz był już żonaty ze swoją koleżanką z klasy Ludmiłą Grabowiecką i miał córkę Iwanę.

Umowa mleczna

Rodzina Dmitrija Firtasza

Rodzina Dmitrija Firtasza

Choć młodemu przedsiębiorcy powodziło się dobrze, postanowił zająć się „wielkim biznesem”. Na szczęście miał do tego smykałkę i nawiązał kontakty. Te kontakty zapewniły mu znajomość z Mariną Kalinowską, jej mężem Zinowym i bratem Petrem Moskalem. W tym czasie para była już w pełni zaangażowana w przedsiębiorczość, czyli, jak to wówczas nazywali, spekulację. Kalinowscy sprzedawali konserwy i soki. Za sterami stał Zinowyj Kalinowski, były pracownik sklepu w Czernowieckiej Fabryce Towarów Konsumpcyjnych. Pod koniec lat 80. doznał poważnego urazu nogi i przeszedł na emeryturę, pozostawiając Marinę Kalinowską na stanowisku kierowniczym. Dmytro Firtasz natychmiast dołączył do zespołu. Przydzielano mu drobne zadania – dostarczanie i przewożenie towarów, negocjowanie transferów, a czasami po prostu bycie kierowcą Mariny. Wszystko szło gładko, dopóki Kalinowski nie postanowili założyć firmy KMIL – skrót od „Kalinowskaja Marina i Lubow” (to drugie imię pochodziło od bliskiej przyjaciółki Kalinowskiej, Lubow Swiniakej). Potem sprawy potoczyły się gładko, a Firtasz w cudowny sposób stał się niezastąpionym asystentem Mariny. Pierwsza duża umowa firmy została zawarta w 1988 roku. Była to dostawa ogromnej partii (4000 ton) mleka w proszku do Uzbekistanu. Dmitrij Wasiljewicz zarobił na tej umowie około 50 000 dolarów. Wielu uważa, że ​​po tym wyjechał do Moskwy, aby nawiązać kontakty biznesowe. Firtasz pozostał jednak w Czerniowcach do połowy 1992 roku, jeżdżąc podarowaną mu Ładą 6. Nowi wspólnicy żyli długo i szczęśliwie, jednocześnie kupując małą fabrykę konserw, otwierając firmę transportową i otwierając restaurację „Europejską”.

Dmitrij Firtasz. Początki biznesu gazowego

Firtasz zaczął podróżować do Moskwy dopiero pod koniec 1992 roku. Początkowo celem wizyty była sprzedaż żywności za granicą. W rzeczywistości Firtasz poszukiwał nowych partnerów do większych transakcji. W tym celu zatrzymał się w moskiewskim hotelu Rossija, słynącym z różnorodnej klienteli. Dmitrij Wasiljewicz przesiadywał godzinami w hotelowej restauracji, szukając potencjalnych partnerów. I ryba brała – spotkał człowieka z Ministerstwa Handlu Turkmenistanu. Po upadku Związku Radzieckiego w kraju katastrofalnie brakowało żywności, ale było mnóstwo gazu, z którym Turkmenbaszy nie wiedział, co zrobić. To właśnie wtedy, w 1993 roku, narodził się genialny plan Firtasza „żywność za gaz”, który zapoczątkował historię ukraińskiego sektora gazowego. Dmitrij Wasiljewicz postanowił więc zaopatrywać Turkmenistan w żywność i w zamian otrzymywać gaz. Pierwsza dostawa, według… Szkielet.Org, Kapitał firmy wynosił milion dolarów. Jednak wszyscy rozumieją, że wejście na rynek dostaw energii jest niemożliwe bez powodu. KMIL nie posiadał wystarczających aktywów, aby handlować gazem na skalę krajową. Jego koneksje z pewnością pomogły. Pierwszą osobą wartą wspomnienia jest Władimir Nikołajewicz Gałazdra. Jego rola w życiu początkującego magnata była krótka, ale znacząca. To dzięki niemu KMIL zapewnił sobie pierwszy kontrakt gazowy.

Wołodymyr Galazdra był członkiem zarządu Połtawskiego Zakładu Górniczo-Przetwórczego i należał do grupy Finanse i Kredyty, która była kontrolowana przez oligarchę BJuT Konstantina Żewago (więcej o Konstantinie Żewago przeczytasz w artykule KONSTANTIN ŻEWAGO. WZLOTY I UPADKI DOLAROWEGO MILIARDERA) i były minister budownictwa i usług komunalnych Ołeksij Kuczerenko. Jednak drugie stanowisko Władimira Nikołajewicza było najbardziej interesujące dla tandemu Firtasz-Kalinowska: był on również dyrektorem małego przedsiębiorstwa o nazwie Bari. Później stało się ono podwaliną imperium finansów i kredytów, ale w latach 90. stanowiło jedynie niewielką część imperium Intergaz. Igor BakaiZa pośrednictwem Galazdry Dmitrij Firtasz poznał Bakaia, drugą najważniejszą osobę w życiu przyszłego magnata gazowego. I gwiazdy się ułożyły: to on otrzymał kontyngent na dostawy gazu na Ukrainę, wydany jako pierwszy. Prezydent Ukrainy Leonid KrawczukSchemat wyglądał tak: Firtasz dostarczał żywność do Turkmenistanu, kupował tam gaz, a następnie odsprzedawał paliwo Bakai na Ukrainie. Warto zauważyć, że Bari jest wspólnym przedsięwzięciem ukraińsko-szwajcarskim. Dziwnym zbiegiem okoliczności, RosUkrEnergo zostało później zarejestrowane w szwajcarskim kantonie Zug.

W międzyczasie, w 1998 roku, Bakai zainicjował utworzenie Narodowej Spółki Akcyjnej Naftogaz Ukrainy i został jej pierwszym prezesem zarządu. Bliski przyjaciel Bakaia, Aleksander Wołkow, przejął wówczas zarządzanie firmą w Bari.

Przedsiębiorcy mają teraz otwartą drogę na rynek gazu dzięki systemowi barterowemu „zaopatrzenia w gaz”. Zasadniczo Naftohaz Ukrainy nigdy nie uczestniczył w ukraińsko-turkmenistańskim systemie gazowym; wszystkim zajmowały się małe firmy pośredniczące, takie jak Bari czy KMIL. W rezultacie nastąpiła bardzo interesująca dystrybucja paliwa: Naftohaz Ukrainy dostarczał gaz do „nierentownego” sektora – organizacji budżetowych, regionalnych firm gazowych i instytucji państwowych – podczas gdy mali pośrednicy dostarczali go do rentownego sektora przemysłowego. W ten sposób państwo otrzymywało okruchy z dostaw, a pośrednicy zgarniali śmietankę, przelewając miliardy do kieszeni Bakaia i Firtasza.

I tak w 2000 roku czerniowiecka firma KMIL, która od dawna zajmowała się handlem sokami i konserwami, otrzymała licencję „Na prawo do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie dostaw gazu ziemnego po taryfie nieregulowanej”. Było to wydarzenie bezprecedensowe. Jeszcze bardziej bezprecedensowy był fakt, że zaledwie sześć miesięcy później KMIL otrzymał ofertę współpracy od Itery, dużego rosyjskiego sprzedawcy gazu, i jego prezesa, Igora Makarowa.

5 spółek gazowych Firtasha

I wydaje się, że nie ma nic innego do roboty, skoro mała firma KMIL trzyma wszystkie karty w ręku, a właściwie ofertę od Itery i samego Igora Makarowa. Jeśli jesteś Dmitrijem Firtaszem, a twoją koleżanką jest Marina Kalinowska, możesz.

Highrock Holdings. Okazuje się, że Igor Makarow posiadał kontrolny pakiet akcji w Highrock Holdings. Firtasz chciał zostać jednym z udziałowców i oczywiście otrzymał pakiet. Jednak dziś obie strony zaprzeczają jakiemukolwiek zaangażowaniu w holding. Powód jest prosty: Highrock Holdings to pomysł Siemiona Mogilewicza, największego szefa przestępczości na świecie, poszukiwanego przez FBI. Strategię rozwoju holdingu i wszystkie plany gazowe „Rosja-Ukraina-Turkmenistan” ustalił Igor Fisherman. Nawiasem mówiąc, za kadencji Pawła Łazarenki jako premiera Ukrainy, ten człowiek był oficjalnie wymieniony jako jego doradca. Kolejna ciekawostka: Highrock Holdings została założona przez Olgę Sznejder, żonę Siemiona Mogilewicza, a wśród jej dyrektorów byli Galina Telesz, była żona gangstera, i Dmitrij Wasiljewicz. Kiedy FBI umieściło Mogilewicza i Fishermana na liście osób poszukiwanych w 2002 roku, Firtasz odziedziczył kontrolę nad całą strukturą. Następnie stopniowo wyparł Iterę i Igora Makarowa z rynku gazu (zbiegając się z dojściem Władimira Putina do władzy). Argumentowano to tym, że Turkmenistan żądał nie tylko żywności, ale także gotówki za gaz, podczas gdy Highrock Holdings działało wyłącznie w ramach ugruntowanego schematu „żywność za gaz”.

Na uwagę zasługuje również inna firma zaangażowana w aferę gazową i odgrywająca w niej znaczącą rolę: Highrock Properties Ltd. Jest to spółka zależna Highrock Holdings. Została założona przez osobistego prawnika Siemiona Mogilewicza, Zeeva Averbukh-Gordona. Jej przedstawicielstwem na Ukrainie kierował Dmytro Firtasz. W tym czasie Naftogaz Ukrainy był zarządzany przez Jurija Bojko. Jest on uważany za protegowanego klanu Derkaczy (Leonida Derkacza, przewodniczącego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i jego syna Andrija), jednego z najbardziej wpływowych klanów, osłabłego po „aferze taśmowej”, który miał bliskie powiązania z Mogilewiczem. Dmytro Wasiljewicz i Jurij Bojko zostali nie tylko partnerami, ale także najlepszymi przyjaciółmi.

Sześć miesięcy po zarejestrowaniu spółki Highrock Holding Ltd, Marina Kalinowska i Dmitrij Firtasz, nie informując nawet o tym najbliższych, niespodziewanie postanowili sformalizować swój związek. Najwyraźniej małżeństwo było fikcją i było równie potrzebne obojgu partnerom. Biznesowy charakter związku dodatkowo podkreślał fakt, że Władimir Galazdra, dyrektor Bari, i jego żona Swietłana byli świadkami w imieniu nowożeńców w urzędzie stanu cywilnego.

Eural Trans Gas (ETG)Rok później obie firmy przestały być potrzebne. W 2002 roku Zeev Averbukh-Gordon zarejestrował spółkę Eural Trans Gas w miejscowości Chabdy na Węgrzech z kapitałem zakładowym w wysokości 12 000 dolarów. Dokonał tego na polecenie Dmitrija Firtasza. Założycielami byli trzej bezrobotni Rumuni, którzy później „wykupili” udziały Averbukh-Gordon. W 2004 roku Eural Trans Gas kierował András Knopp, były minister edukacji Węgier. Według niepotwierdzonych doniesień, był on udziałowcem w Highrock Holdings. Zanim zajął się branżą gazową, András Knopp był dyrektorem firmy tytoniowej Reemtsma, kontrolowanej przez Siemiona Mogilewicza. Po jej utworzeniu Eural Trans Gas natychmiast otrzymał kontrakt od Gazpromu na transport gazu z Azji Środkowej. Od 2003 roku ma wyłączne prawo do dostaw gazu turkmeńskiego na Ukrainę. Za swoje usługi ETG otrzymywało 38% gazu, czyli około 13 miliardów metrów sześciennych rocznie. Sprzedając paliwo na rynku krajowym, firma zdobyła 57% ukraińskiego rynku gazu.

powiązania Dmitrija Firtasza, RosUkrEnergo i UkrgazEnergo

RosUkrEnergo (RUE)To pierwsza spółka offshore o takiej skali od czasu uzyskania przez Ukrainę niepodległości. Została założona w 2004 roku z kapitałem zakładowym w wysokości 35 2 dolarów. Została zarejestrowana w Szwajcarii jako spółka joint venture dwóch instytucji finansowych – grupy Gazprombank i Centragas Holding, których współwłaścicielami są Dmitrij Firtasz (90%) i Iwan Fursin (10%). Umowa o utworzeniu tej spółki została zawarta przy udziale ówczesnego premiera Ukrainy Wiktora Janukowycza, rządu rosyjskiego, kierownictwa Naftogazu Ukrainy i Gazpromu. Według późniejszych informacji Julia Tymoszenkookazuje się, że sam brał udział w tworzeniu Jurij BojkoChoć nie było co do tego wątpliwości, ponieważ Firtasz i Bojko to wieloletni przyjaciele i współpracownicy, a także protegowani Siemiona Mogilewicza na Ukrainie. Celem RosUkrEnergo jest zatem zastąpienie ETG jako pośrednika Gazpromu w transporcie turkmeńskiego gazu przez Rosję. Wynika to z faktu, że Firtasz musiał pilnie ukryć swoje powiązania z Mogilewiczem.

Tymoszenko Firtasz

Jurij Tymoszenko i Dmitrij Firtasz

Przez pięć lat program RosUkrEnergo działał jak w zegarku. Julia Tymoszenko jako pierwsza zabrała głos w sprawie korupcji i przemytu gazu. Starała się jak mogła, by odepchnąć firmę, ale bezskutecznie. Wojna osiągnęła apogeum w 2009 roku. Wtedy Tymoszenko obiecała wykluczyć RUE z programu gazowego. W końcu osiągnęła swój cel: rosyjski monopolista gazowy przeszedł na rzekomo bezpośrednie relacje z Naftogazem Ukrainy (NAK Naftogaz Ukrainy). Tymoszenko negocjowała to bezpośrednio z Władimirem Putinem. Dlaczego Tymoszenko była tak przeciwna? To proste: Julia Władimirowna chciała ponownie wprowadzić na arenę Iterę i Igora Makarowa, z którymi miała przyjemność współpracować w latach 90. Ale to się nie udało.

Po zawarciu dwustronnych umów gazowych, Julia Wołodymyriwna i Naftohaz Ukrainy podjęły próbę wycofania gazu z podziemnych magazynów gazu RosUkrEnergo. Wywołało to kolejny skandal. Prezydent Wiktor Juszczenko i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy sprzeciwili się temu posunięciu.

Konflikt został rozwiązany w trakcie negocjacji między spółką a ukraińskim Naftogazem w listopadzie 2010 r.: RosUkrEnergo spłaciło wszystkie długi wobec Naftogazu i Gazpromu, a Naftogaz w zamian zrezygnował z gazu.

Firtasz Naftogaz

W lutym 2011 roku wyszło na jaw, że RUE sprzeda gaz otrzymany od Naftogazu spółce Gazprom Export, a następnie zaprzestanie działalności. Tak zakończył się błyskotliwy przekręt gazowy Dmytro Firtasza. Nasuwa się jednak pytanie: jak doszło do upadku tak wyjątkowego planu i kto za nim stał? Władimir Putin. To on wpuścił Firtasza do Azji Centralnej w 2005 roku, tworząc RUE. Cztery lata później Władimir Putin zniszczył Firtasza, aby uzyskać bezpośredni dostęp do Ukrainy. Julia Tymoszenko pomogła mu w tej grze.

Warto jednak zauważyć, że RosUkrEnergo przez te wszystkie lata miało patrona, o którym niewiele się mówiło. Tym patronem był Wiktor Juszczenko. Gdyby Juszczenko nie zatwierdził obecności RosUkrEnergo jako pośrednika, a następnie monopolistycznego dostawcy gazu na Ukrainę, „zakopując” w ten sposób kontrakty gazowe, które w latach 2002–2011 ustalały cenę na poziomie 50 dolarów za 1 metrów sześciennych, Naftohaz zapłaciłby za importowany gaz jedynie 25,725 mld dolarów, a nie 64,335 mld dolarów. Dlaczego Juszczenko tak lobbował za firmą Dmitrija Wasiljewicza? Jest jedna teoria. W 2006 roku posłowie Ihor Szurma i Ołeksandr Holub opublikowali kopie nakazów zapłaty środków RUE przekazanych dwóm podmiotom w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i USA: 53 mln dolarów trafiło do firmy Petrogaz, a 12,3 mln dolarów do Refin Commercial Company. Według deputowanych, z obiema firmami powiązany jest brat Wiktora Andriejewicza, Petro Juszczenko.

Ostchem Gas Trading. Niektórzy sądzili, że Firtasz nigdy nie otrząsnie się po tym ciosie. Jednak widmo RUE pojawiło się w 2012 roku. Oligarcha zarejestrował w Szwajcarii spółkę Ostchem Gas Trading. Dmitrij Wasiljewicz twierdził, że firma ta powstała w ramach Grupy DF i miała dostarczać gaz na potrzeby własnych przedsiębiorstw chemicznych grupy. Jednak wszyscy rozumieli prawdziwy cel istnienia Ostchemu. Firtasz sam kontroluje ukraiński rynek gazu i nie odda nikomu tej lukratywnej pozycji.

Dmitrij Firtasz. Narodziny imperium

Dmytro Firtasz: Historia miliardera z Tarnopola

Dmytro Firtasz: Historia miliardera z Tarnopola

W okresie rozkwitu systemu gazowego Firtasz aktywnie rozszerzał swoje imperium. Postanowił zainwestować w dochodowy przemysł chemiczny, nabywając znaczące udziały w spółkach. Jego pierwszymi „jaskółkami”, które nabył w 2002 roku, były Tadżycki Azot (Tadżykistan) i Nitrofert (Estonia). Rok później magnat gazowy został udziałowcem Równego Azotu OJSC, czołowego producenta nawozów azotowych w zachodniej Ukrainie. Firtasz zainwestował kilka milionów w jego modernizację i nabył ogromny zakład, wiodącego producenta nawozów mineralnych na Ukrainie.

W 2004 roku Dmitrij Wasiljewicz został głównym inwestorem w Krymskich Zakładach Sodowych (Krasnoperekopsk) i Krymskim Tytanie (Armiańsk). W tym samym roku wszystkie aktywa chemiczne pana Firtasza zostały skonsolidowane w holdingu OSTCHEM. Trzy lata później zostały one przeniesione do Grupy DF (GDF — Grupa Dmitrija Firtasza), która miała zarządzać całym imperium.

Biznes Dmytra Wasiljewicza rozkwitł za prezydentury Wiktora Janukowycza. Krążą plotki, że przyszły oligarcha poznał Wiktora Janukowycza w latach 90., kiedy dostarczał deficytowe produkty naftowe do bazy samochodowej Ordżonikidzeugol, gdzie Janukowycz był wówczas dyrektorem generalnym.

Krymska fabryka soi Wiktor Janukowcz Dmitrij Firtasz

W 2010 roku Firtasz rozpoczął konsolidację wszystkich ukraińskich firm azotowych, aby wprowadzić je na rynek globalny. Przejął koncern Stirol (Horliwka), Siewierodonieckie Stowarzyszenie Azotów i Czerkaski Azot, inwestując około 1 miliarda hrywien. Pomysł był całkiem dobry, ale w rzeczywistości mamy monopolistę, który samodzielnie kontroluje państwowe zakłady. Warto jednak zauważyć, że w ciągu roku firmy te wyparły zagranicznych dostawców nawozów z Ukrainy. Również w 2010 roku Grupa DF uruchomiła Mieżdurieczenski Zakład Górniczo-Przetwórczy.

Firtasz idzie dalej, nabywając udziały (od 2% do 30%) w kilku regionalnych spółkach gazowych w 10 obwodach Ukrainy. Daje mu to kontrolę nad jedną trzecią ukraińskiego rynku energetycznego.

regionalne spółki gazowe ukraińskich oligarchów

Oczywiście, bez wsparcia obecnego rządu, kupno takich fabryk i regionalnych spółek gazowych jest po prostu niemożliwe. Firtasz miał swoich ludzi przy korycie: Jurij Bojko stał na czele Ministerstwa Energetyki i Przemysłu Węglowego, a Serhij Lewoczkin na czele administracji prezydenckiej. Walerij Choroszkowski objął stanowisko szefa SBU, a menedżerowie spółek Firtasza przejęli stery kluczowych spółek zależnych Naftogazu Ukrainy (Jurij Borisow stanął na czele Ukrgazodobycza, a Siergiej Winokurow na czele Ukrtransgazu).

Rok później Firtasz zdał sobie sprawę, że aby rozszerzyć swoje imperium, potrzebuje banku, który obsłuży wszystkie jego przedsiębiorstwa. W tym celu nabył kontrolny pakiet akcji w Nadra Banku. Nawiasem mówiąc, Dmytro Wasiljewicz interesował się tym bankiem już w 2008 roku, ale po kulminacji kryzysu przestał go potrzebować. W 2011 roku Centragas Holding AG i Nadra Bank podpisały umowę kupna-sprzedaży, w wyniku której udział D. Firtasza w kapitale zakładowym banku wzrósł do 89,97%. Wartość transakcji wyniosła 3,5 mld UAH (10 UAH za akcję).

W 2011 roku Dmytro Wasiliowycz, jeden z największych pracodawców na Ukrainie, został wybrany na przewodniczącego Rady Federacji Pracodawców Ukrainy, zrzeszającej 10 tys. przedsiębiorstw zatrudniających ponad 5 mln osób i wytwarzających 70% PKB Ukrainy.

Podobnie jak wielu innych oligarchów, Dmitrij Wasiliewicz nie mógł oprzeć się pokusie przejęcia własnych aktywów medialnych. W lutym 2013 roku GDF MEDIA LIMITED, część holdingu Group DF (Dmitry Firtash Group), przejęła UA Inter Media Group Limited, do której należą kanały telewizyjne Inter, Inter+, K1, K2, Mega, NTN, Pixel, Enter-Film i Zoom10. W 2014 roku Group DF podpisała umowę z włoską grupą Intesa Sanpaolo o przejęciu 100% akcji ukraińskiego banku Pravex.

Imperium Firtasza rozkwitało. Naturalnie wpłynęło to na dochody oligarchy, które rosły w astronomicznym tempie. W 2010 roku biznesmen znalazł się na liście „100 najbardziej wpływowych ludzi na Ukrainie”, corocznie sporządzanej przez magazyn Korrespondent, zajmując 8. miejsce. W 2011 roku Firtasz zajął 7. miejsce w rankingu „Złotej Setki” najbogatszych Ukraińców, z majątkiem netto 2,25 miliarda dolarów. W 2012 roku zajął 5. miejsce z majątkiem netto 3,2 miliarda dolarów. W 2013 roku Firtasz zajął 4. miejsce w rankingu Focus „200 najbogatszych ludzi Ukrainy”, z majątkiem netto 3,327 miliarda dolarów.

Dmitrij Firtasz: Skandale, próby zabójstwa i sprawy karne

Przemyt. Pierwsze poważne konflikty Firtasza z prawem miały miejsce w 1995 roku, u zarania jego kariery przedsiębiorcy. Przyszły oligarcha był podejrzany o przemyt dużej partii alkoholu. Organy ścigania objęły Firtasza nadzorem, aby go zdemaskować. Ukrywał się, ale jego wysiłki poszły na marne – został aresztowany latem 1995 roku. Marina Kalinowska natychmiast rzuciła się na ratunek partnerowi, ale bezskutecznie: sprawa była jednocześnie pod kontrolą policji, prokuratury i SBU. Szczęśliwy zbieg okoliczności pomógł Dmitrijowi Wasiljewiczowi wyjść z aresztu. Dzięki wspólnym znajomym, przyjaciele Firtasza zgromadzili przy jednym stole policjanta, śledczego i funkcjonariusza SBU. Trzy miesiące po pijackim libacji przyszły miliarder został zwolniony. Nawiasem mówiąc, najbardziej kategorycznym i zasadniczym przedstawicielem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w tej sprawie był Iwan Mykołajewicz Mirny, szef regionalnego Departamentu Kontroli Przestępczości Zorganizowanej. Początkowo odmówił uwolnienia Dmitrija Firtasza, ale później się zgodził. Wkrótce został szefem ochrony osobistej współwłaściciela RosUkrEnergo.

Zdjęcia kręcone w języku „Europejskim”. Restauracja „Europejska” była jednym z klejnotów w koronie wczesnej działalności Firtasza. W 1996 roku w lokalu doszło do tragicznego incydentu, w którym omal nie zginął Dmitrij Wasiljewicz. W „Europejskiej” obchodzono urodziny Zinowija Kalinowskiego. Zaproszono śmietankę towarzyską, w tym świat przestępczy. Były śpiewy, tańce i mnóstwo alkoholu… Późnym rankiem szef mafii Oleg Matiego odmówił zapłacenia rachunku i wszczął bójkę, grożąc personelowi bronią. Petro Kalinowski i Dmitrij Firtasz przybyli, aby uspokoić gościa. Doszło do sprzeczki między agresorem a Firtaszem, a ostateczna kłótnia zakończyła się strzałem w krocze. Dmitrija Wasiljewicza uratował jego przyjaciel z Moskwy, Oleg Palczikow. Zakrył ranę wlotową rękami, zatamowując krwawienie. Firtasz trafił do szpitala. Oleg Palczikow został później mianowany dyrektorem wykonawczym RosUkrEnergo.

Sprawa pasierba.  W 2007 roku pasierb Dmitrija Firtasza, Siergiej Kalinowski, rozpędził swój sportowy samochód BMW M6 do 160 km/h, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z krawężnika, uderzył w dwa drzewa i rozbił się na zaparkowanym samochodzie Żiguli.Oleg Kalinowski, pasierb Firtasza Oleg Kalinowski, pasierb Firtasza, uległ wypadkowi.

Kierowca Łady, Władimir Kulikowski, chorąży wojsk wewnętrznych, który czekał na rozpoczęcie swojej zmiany (pilnował jednej z ambasad), zginął na miejscu, podobnie jak pasażerka zagranicznego samochodu, dziewczyna Kalinowskiego, Anastazja Bronnikowa. Jadący za nim ochroniarze nie podjęli próby jej ratowania. Zabrali jedynie Siergieja Kalinowskiego do szpitala, podczas gdy Anastazję zabrała karetka. Śledztwo przebiegało w dziwaczny sposób: Larisa Kulikowska, żona zmarłego chorążego, wycofała pozew; śledczym uniemożliwiono wejście do pokoju Kalinowskiego przez ochroniarzy, którzy odgrodzili całe piętro; ktoś wyjął komputer pokładowy z samochodu bogacza, który stał zaparkowany na strzeżonym parkingu, i przeciął przewody hamulcowe, aby uniemożliwić analizę kryminalistyczną ustalenie rzeczywistej prędkości pojazdu. Kalinowski został następnie aresztowany, ale natychmiast zwolniony. Kilka dni później został zatrzymany na lotnisku Żulany. Zamierzał polecieć do Izraela. Kalinowski trafił do szpitala, a następnie zniknął. Obecnie jest poszukiwany na międzynarodowej liście osób poszukiwanych. Jednak wiele źródeł podaje, że mieszka w Kijowie z żoną i dzieckiem pod innym nazwiskiem.

Rozwód z Kalinowską. „Romans” między partnerami trwał siedem lat. W 2008 roku doszło do głośnego rozwodu, któremu towarzyszył skandal związany z próbami pani Kalinowskiej, by równo podzielić ogromny majątek męża. Aby uniknąć strat finansowych, miliarder musiał nawet tymczasowo powierzyć swój majątek swojemu przyjacielowi, ministrowi Jurijowi Bojce, podczas batalii sądowej.

Dmitrij Firtasz i Olga Kalinowska

 

Konfrontacja z Kurczenko. W 2012 roku w życiu Dmitrija Wasiljewicza, a dokładniej jego dziecka, Grupy DF, rozpoczął się mroczny okres. Rosyjska międzynarodowa spółka naftowa TNK-BP wystawiła na sprzedaż rafinerię w Lisiczańsku. Pojawił się kolejny oferent – ​​mało znany charkowski biznesmen Serhij Kurczenko. Podczas gdy Firtasz ubiegał się o prawo do jej zakupu, TNK-BP przejęła Rosnieft i rafinerię w Lisiczańsku. Aukcja została anulowana, a miliony dolarów wymknęły się z rąk oligarchy. Historia na tym się nie skończyła. W drugiej rundzie oligarchowie starli się o kontrolę nad zakupem i sprzedażą skroplonego gazu ziemnego sprzedawanego przez Ukrgazwydobuwannię, spółkę nadzorowaną przez Firtasza. Wartość transakcji szacowano na 5 miliardów hrywien. Tarnopolski miliarder miał nadzieję uzyskać pełną kontrolę nad tym strumieniem finansowym. W tej wojnie gazowej zablokował nawet specjalną aukcję sprzedaży skroplonego gazu ziemnego. W rezultacie impasu Dmytro Wasiljewicz stracił monopol na Ukrgazwydobuwannię, a Kurczenko otrzymał dywidendy.

Szklarnia za 30 milionów euro. W 2012 roku Dmytro Firtasz otworzył ogromną, nowoczesną szklarnię o powierzchni 10 hektarów w swojej rodzinnej wsi Sinkov. Zainwestował 30-35 milionów euro w projekt DF Agro. Szklarnie zajmą łącznie 40 hektarów, co stanowi łączną inwestycję w wysokości 100 milionów dolarów.Szklarnia Dmitrija Firtasza we wsi Sinkov

 

Przekupstwo i tworzenie społeczności przestępczej. Te dwa przestępstwa były zarzutami wobec Dmytro Firtasza w Europie. 12 marca 2014 roku został zatrzymany przez austriackie organy ścigania w Wiedniu na wniosek FBI. Austriacka Policja Federalna poinformowała, że ​​Firtasz był poszukiwany od 2006 roku. W tym samym roku został zwolniony za rekordową kaucją w wysokości 125 milionów euro dla Austrii i zobowiązał się do nieopuszczania Austrii. Jednak w 2015 roku Firtasz ogłosił, że przyjedzie na Ukrainę. Celem wizyty był udział w kongresie Federacji Pracodawców, której przewodniczy. Jednak w ostatniej chwili Dmytro Wasiljewicz odwołał podróż. Jest to całkiem logiczne, ponieważ Arsen Awakow (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Arsen Awakow: Kryminalna przeszłość ministra spraw wewnętrznych) powiedział, że dołoży wszelkich starań, aby aresztować Firtasza na Ukrainie. Najwyraźniej oligarcha postanowił nie ryzykować.

Oszustwa w Nadra Bank. W 2015 roku bank ogłoszono niewypłacalność, a Firtaszowi zarzucono wydanie 7,1 mld UAH przeznaczonych przez NBU na refinansowanie zakupów walut obcych.

„Słabości sportowe”. Dmitrij Wasiljewicz jest właścicielem kijowskiego klubu koszykarskiego, który spadł do statusu wyraźnego outsidera w ukraińskiej Superlidze.

W 2013 roku kontrolowany przez oligarchów Nadra Bank został sponsorem generalnym klubu piłkarskiego Dynamo, wypierając PrivatBank Igora Kołomojskiego. Mówiono, że Firtasz został pełnoprawnym właścicielem piłkarskiego giganta, ale prezes Dynama Igor Surkis (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Grigorij Surkis: Jak podzielić Ukrainę po bratersku) obalił te spekulacje.

Dmitrij Wasiljewicz był sponsorem klubu piłkarskiego Tavria z Symferopola. Klub odniósł nawet jeden przełomowy sukces – w sezonie 2009/2010 drużyna sensacyjnie zdobyła Puchar Ukrainy. Niestety, przyniosło to zawodnikom jedynie satysfakcję moralną. Obiecane nagrody pieniężne od sponsorów nigdy nie zostały im przyznane. Po aneksji Krymu Firtasz przestał sponsorować drużynę.

Helikopter i willa dla żony. Dziś Firtasz jest ponownie żonaty. Jego żona, Łada, jest nie tylko jego żoną, ale także partnerką biznesową, a konkretnie współzałożycielką rodzinnej fundacji charytatywnej, Fundacji Firtasza.

Fundacji Firtasza

Wiadomo, że Dmitrij Wasiljewicz podarował żonie na 41. urodziny helikopter Agusta o wartości 6 milionów euro. Uroczysta kolacja z okazji jego urodzin odbyła się w Monako w restauracji La Marie i kosztowała kochającego męża około 300 000 euro. Firtasz podarował ukochanej również inny prezent: luksusową willę w Saint-Jean-Cap-Ferrat, francuskim kurorcie. Biznesmen kupił ją w 2005 roku za 24 miliony euro i wydał 11 milionów euro na renowację.

Arina Dmitrieva, dla Skelet.Org

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!