W ciągu ostatnich sześciu miesięcy Stanisław Klimenko, były prokurator, a obecnie powiernik Wiaczesława Bokiego, aresztowanego za usiłowanie zabójstwa prawnika Aleksandra Pogorelyego i utworzenie grupy przestępczej w Zatoce, stał się jedną z głównych postaci publicznych broniących zorganizowanej grupy przestępczej w Zatoce. Klimenko regularnie przemawia w imieniu zorganizowanej grupy przestępczej na konferencjach prasowych, w mediach społecznościowych, udziela wywiadów i zachowuje się niemal jak przywódca przestępczego półświatka tego kurortu, donosi. NIE kradnij zatoki.
Dowiedzmy się, kim jest ten mężczyzna i jakie „wyczyny” charakteryzują jego działalność w zorganizowanej grupie przestępczej Zatoka.
Stanisław Klimenko na posiedzeniu rady wiejskiej Zatoki 14 lutego 2014 r. Dyskusja nad planem ogólnym
„Dach” prokuratorski dla zorganizowanych grup przestępczych
Klimenko rozpoczął karierę w prokuraturze okręgu Białogród nad Dniestrem, gdzie koncentrował się na uzdrowisku Zatoka. A dokładniej, nie na całym uzdrowisku, ale na obiecujących działkach, które były, że tak powiem, „luźno dostępne”. Ściśle współpracował z przewodniczącym komisji gruntowej Bohdanem Szewczukiem i sędziami Sądu Okręgowego w Białogrodzie nad Dniestrem. Sędzia Matiasz szczególnie się wyróżniła. Klimenko stał się w praktyce „prawą ręką” zorganizowanej grupy przestępczej w prokuraturze. Zgodzicie się, to bardzo przydatne połączenie w rozwiązywaniu problemów.
Ambicje rajdowe Klimenki
Jeszcze jako prokurator, Stanisław Klimenko był zamieszany w wrogie przejęcie kurortów Zatoka. O tym fakcie wielokrotnie donosiły media, m.in. „Odesskaja Prawda”, „Rupor”, „Antikor” i „OdesaMedia”.
W szczególności Klimenko została zauważona podczas zajęcia ośrodka wypoczynkowego „Zori Tyraspolya”. Zajęcie było wspólnym przedsięwzięciem prokuratury okręgu Biełgorod-Dniestrowski, rady wiejskiej Zatokovka oraz sędzi sądu okręgowego okręgu Biełgorod-Dniestrowski Matiasz, która została niedawno zdymisjonowana przez prezydenta za złamanie przysięgi.
Schemat przejęcia bazy jest bardzo prosty i sprawdzony już w innych bazach: rada wiejska odmawia przedłużenia umowy dzierżawy zarządowi bazy z sfingowanych powodów, sądy uznają prawo dzierżawy innej osoby prawnej, a prokuratura egzekwuje decyzję sądu. Po prostu „nękają” zarząd. Na nagraniu widać, jak Klimenko, bez żadnych podstaw prawnych, skutecznie przeszukuje bazę i zabrania się filmowania:
Ponadto prokurator i przedstawiciele prywatnej firmy ochroniarskiej wtargnęli do pokojów wczasowiczów i zażądali ich opuszczenia.
Ponadto, według strony internetowej Antikoru, Klimenko brał udział w spisku mającym na celu przejęcie baz Topaz i Geolog. Informacje o tym spisku doprowadziły do prokuratury regionalnej, która chroniła przejęcie baz na szczeblu regionalnym.
Przypomnijmy, że pod koniec maja tego roku bazy Topaz i Geolog zostały zdobyte, splądrowane i spalone.
Patron "martwych dusz"
Aby zapewnić sobie miejsce w korycie, Klimenko, będąc jeszcze prokuratorem, wystartował w wyborach do rady wiejskiej Zatoki jesienią 2015 roku. Był aktywnym uczestnikiem tzw. procederu „martwych dusz” – masowej rejestracji pod jednym adresem przed wyborami. Jednak po tym, jak aktywiści i prawnicy wyrejestrowali wszystkie „martwe dusze”, Natalia Wernigora wygrała wybory.
Nawiasem mówiąc, dlaczego prokurator miałby zostać zastępcą prokuratora w małym miasteczku? Odpowiedź jest bardzo prosta. Klimenko czekała recertyfikacja, której doskonale wiedział, że nie przejdzie. Zwłaszcza że Dawid Sakwarelidze osobiście nadzorował wówczas recertyfikację.
Po porażce wyborczej Klimenko został zmuszony do rezygnacji z pracy w prokuraturze, zanim sam został „odsunięty”. Zerwał jednak wszelkie kontakty i nadal ściśle współpracował z lokalną zorganizowaną grupą przestępczą oraz prokuraturą okręgu Biełgorod-Dniestrowski.
Tusz informacyjny zorganizowanej grupy przestępczej
Po wyborach Klimenko pojawił się publicznie zaledwie dwa dni po zamachu na Ołeksandra Pogoriełego. Najpierw przemawiał na zebraniu mieszkańców, a następnie na konferencji prasowej, gdzie przedstawił się jako prawnik Wiaczesława Bokiego i starał się wszelkimi sposobami wybielić swojego szefa.
Po aresztowaniu i wycofaniu się części przywódców zorganizowanej grupy przestępczej, Klimenko stał się jej głównym rzecznikiem. Organizuje konferencje prasowe, wygłasza płomienne przemówienia na wiecach, a nawet założył konto na Facebooku, na którym dyskredytuje działania estońskiego inwestora, grupy parlamentarnej Zatoka Welfare i prawnika Aleksandra Pogorelyego.
Po aresztowaniu byłego sekretarza Rady Miasta Zatoki, Wiaczesława Bokiego, pomimo oświadczeń szefa Policji Narodowej i prokuratora generalnego na temat przestępstw popełnionych przez byłego urzędnika Zatoki, Klimenko nadal bronił swojego szefa, w rzeczywistości nazywając oświadczenia czołowych funkcjonariuszy organów ścigania kłamstwami.
Kiedy Natalia Wernigora objęła stanowisko sekretarza rady wiejskiej, Klimenko stał się jednym z organizatorów oporu przeciwko jej działalności. Inicjował blokady dróg, masowe wiece i wystąpienia w mediach.
Co więcej, jest on jednym z uczestników procederu, który polegał na wykorzystaniu „nielegalnych” kijowskich notariuszy do zarejestrowania Galiny Baranowskiej jako sekretarki w rejestrze państwowym. Co więcej, notariusze nie zostali wybrani losowo. Mąż rejestratora Oksany Korotiuk, Michaił, jest prawnikiem Bohdana Szewczuka, którego prawą ręką przed aresztowaniem Szewczuka był Klymenko.
Prawnik kontra prawo
Grupa prawników gromadzi obecnie dowody dotyczące działalności Kłymenki, które mają zostać przedstawione Izbie Adwokackiej. Celem jest pozbawienie Kłymenki prawa wykonywania zawodu za działania niezgodne z jego zawodem. Najbardziej rażące przykłady to rażące oskarżenia wysuwane na konferencjach prasowych, które nie mają poparcia w faktach, udział w blokowaniu autostrady oraz udział Kłymenki w procesach sądowych przeciwko prokuraturze okręgu Biełgorod-Dniestrowski. Zgodnie z prawem, były prokurator ma roczny zakaz uczestniczenia w postępowaniu przeciwko swojemu byłemu pracodawcy.
Zorganizowana grupa przestępcza Zatoka to wielogłowa hydra. Pomimo faktu, że niektórzy jej członkowie przebywają w areszcie tymczasowym, nowi „liderzy”, tacy jak Klimenko, wciąż się pojawiają i kontynuują dzieło swoich towarzyszy. To kolejny dowód na to, że organy ścigania muszą zwalczać zorganizowaną grupę przestępczą Zatoka nie wybiórczo, lecz kompleksowo.
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!