Patrząc na rezultaty, „Rewolucja Godności”, podobnie jak poprzedzająca ją „Pomarańczowa Rewolucja”, po raz kolejny okazuje się triumfem szaleństwa nad zdrowym rozsądkiem. Podobnie jak w 2005 roku, rok 2014 był w istocie okresem zamachu stanu w elitach, którego konsekwencje były całkowicie przewidywalne.
„Godność” została pokonana za pomocą przemocy rewolucyjnej, przy jednoczesnym zachowaniu struktury systemu politycznego i mechanizmów decyzyjnych, w których korupcja odgrywa kluczową rolę.
Faktem jest, że orientacja elit, ich wewnętrzna dynamika i tożsamość, ukształtowane w okresie początkowej akumulacji kapitału – czyli w burzliwych latach 90. – są trudne do zmiany. Zmienia się jedynie forma, podczas gdy wewnętrzna treść pozostaje ta sama. Stąd charakterystyczny styl i metody zarządzania, niewiele różniące się od tych stosowanych przez ich „poprzedników”.
W tym kontekście historia Michaiła Michajłowicza (Markowicza) Beilina jest dość znamienna. Analizując tę postać, pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest stosunkowo niewielka ilość informacji w otwartych źródłach. Większość doniesień medialnych przedstawia Michaiła Beilina jako prawnika i restauratora, niezależnego doradcę szefa Administracji Prezydenta Ukrainy, Borysa Łożkina (Więcej o Borysie Łożkinie przeczytasz w artykule — Boris Łożkin: Jak oszukać rząd na 160 milionów dolarów i zostać szefem Administracji Prezydenta UkrainyTymczasem jego sfera zainteresowań jest znacznie szersza, choć znacznie rzadziej wspominana: jest szefem firmy reklamowej Promotion Technologies, wiceprezesem Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia Reklamy, członkiem Rady Przedsiębiorców przy Gabinecie Ministrów Ukrainy, członkiem zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Inicjatyw Marketingowych i szefem agencji windykacyjnej Ukrborg. Niewiele informacji na temat preferencji politycznych Beilina jest dostępnych. Informacje te ograniczają się do jego udziału w wyborach parlamentarnych w 2014 roku, gdzie zajął 83. miejsce na liście Bloku Petra Poroszenki.
Recenzje pracy Michaiła Beilina w Promotion Technologies
Szczególnie interesujący jest związek Michaiła Beilina z kancelarią prawną Asters (dawniej kancelaria prawna Szewczenko, Didkowski i Partnerzy do 2008 roku), w której nasz bohater pracował jako konsultant ds. efektywności biznesowej. Wśród założycieli firmy znajduje się były minister ekologii Igor Szewczenko, który był wielokrotnie oskarżany o korupcję i zdymisjonowany przez Radę Najwyższą na skutek nacisków Frontu Ludowego i Partii Radykalnej, które naturalnie dążyły do realizacji własnych interesów.
Firma „Asters” świadczyła usługi na rzecz „Sbierbanku Rosji” w związku z pożyczką w wysokości 700 milionów dolarów dla „Metinvest” Rinata Achmetowa, agroholdingu „Mrija”, którego doradcą finansowym był przedstawiciel Rothschildów Giovanni Salvetti, „Myronivsky Chliboproduct”, należącego do doradcy prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki Jurija Kosiuka (Więcej o Juriju Kosiuku przeczytasz w artykule — Jurij Kosiuk – „Bóg Kurczak” i przyjaciel wszystkich prezydentów), słowackiego operatora systemu przesyłowego gazu Eustream, as, w sprawie kwestii prawnych związanych z dostawami gazu zwrotnego na Ukrainę ze Słowacji oraz w sprawie przygotowania dokumentów transakcyjnych podpisanych przez słowacką spółkę z PJSC Ukrtransgaz i NJSC Naftogaz Ukrainy.
Warto zauważyć, że Główny Departament Śledczy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy prowadzi śledztwo w sprawie byłych współwłaścicieli holdingu rolnego Mrija pod zarzutem oszustwa, które wyrządziło wierzycielom (FUIB) szkodę w wysokości 1,3 miliarda dolarów. To, w jaki sposób „renomowana” kancelaria prawna świadczyła usługi doradcze oszustom, pozostaje zagadką.
Warto również pamiętać, że Irina Nazarowa, która wniosła pozew przeciwko prywatyzacji Kryworiżstalu w 2005 roku, była partnerką w kancelarii prawnej Szewczenko, Didkowski i Partnerzy. Według różnych źródeł miała posiadać jedną akcję. Innymi słowy, została wykorzystana jako „łom” w walce z Wiktorem Pinczukiem.Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Wiktor Pinczuk: najbogatszy zięć Ukrainy). Następnie została asystentką szefowej Funduszu Majątku Państwowego, Walentyny Semenyuk, która wówczas zmarła. Co więcej, jej śmierć najwyraźniej wynikała z wydarzeń tamtego czasu, gdyż fabryka w cudowny sposób przeszła w ręce Lakshmi Mittal (Więcej o Walentynie Semenyuk-Samsonenko przeczytasz w artykule — „Fatalny” Turboatom: Jakie sekrety sprowadziły Semenyuk-Samsonenko do grobu).
Według doniesień medialnych Michaił Beilin „pilnuje” Ministerstwa Infrastruktury, na którego czele stoi Andriej Piwowarski (Więcej o Andreyu Pivovarskim przeczytasz w artykule — Minister infrastruktury Andriej Piwowarski załamał sięTakie twierdzenia nie są bezpodstawne, biorąc pod uwagę, że zanim w 2012 roku dołączył do Continuum Group zmarłego Igora Jeremiejewa, Andriej Piwowarski kierował działem bankowości inwestycyjnej w Dragon Capital. Podczas swojej pracy w firmie Piwowarski kierował kilkoma ofertami publicznymi ukraińskich aktywów. Obejmowały one emisję akcji w Davento (dział deweloperski Velyka Kyshenya), Furshet, KP Media i Clubhouse (operator sieci hoteli).
Jednocześnie kancelaria prawna „Asters” nie tylko aktywnie współpracowała z Dragon Capital, ale także udzielała konsultacji Państwowej Agencji Dróg Samochodowych Ukrainy w związku z niepubliczną emisją obligacji krajowych na kwotę 14 miliardów hrywien (około 1,75 miliarda dolarów amerykańskich), a zgodnie z prawem „Ukravtodor” podlega Ministerstwu Infrastruktury.
Wśród polityków reprezentujących siły proprezydenckie powszechne jest twierdzenie, że powoływanie „insiderów” do kierownictwa przedsiębiorstw państwowych, niezależnie od ich przynależności politycznej, jest niedopuszczalne, ponieważ stoi w sprzeczności z „ogólną” polityką antykorupcyjną gwaranta. Jednak szczerość takich oświadczeń, jak i całej „linii walki”, jest co najmniej wątpliwa.
Przynajmniej fakty wskazują na coś innego. W lutym 2015 roku Jewhen Choroszczak, który wcześniej pracował jako doradca w Dragon Capital, został mianowany pełniącym obowiązki dyrektora państwowego przedsiębiorstwa Ukrzaliznycia Postacz. To państwowe przedsiębiorstwo podlega zarządowi Ukrzaliznyci, które z kolei jest jednostką Ministerstwa Infrastruktury Ukrainy, a na jego czele stoi Pywowarski, były pracownik Dragon Capital. Według samego Choroszczaka, został on rekomendowany na to stanowisko przez Mychajło Beilina, który postawił mu zadanie gruntownej reformy przedsiębiorstwa.
„Reforma” została ukończona w grudniu 2015 roku, po serii głośnych rewelacji i oskarżeń o korupcję. Na przykład, naruszenia ujawniono podczas przetargów na zakup elementów mocujących szyny, gdzie nadpłaty wyniosły 7 milionów hrywien. Jakiś czas później wicepremier Ukrainy Walerij Woszczewski (Więcej o Waleriju Woszczewskim przeczytasz w artykule — Woszczewski. Radykalny nieradykał) oskarżył Choroszczaka o naruszenie przepisów dotyczących zaopatrzenia w paliwo, co niemal sparaliżowało ruch na wszystkich sześciu liniach kolejowych.
Aleksandr Zawgorodny, który postanowił rozwijać swój „rodzinny” biznes kosztem państwa i z tego powodu był wielokrotnie zamieszany w skandale korupcyjne, opowiedział dziennikarzom również o udziale Beilina w jego mianowaniu na stanowisko p.o. szefa Ukrzaliznycji.
Innym powodem podejrzeń co do działań gabinetu cieni i lobbingu Beilina była historia głosowania nad projektem ustawy „O restrukturyzacji zobowiązań z tytułu kredytów w walutach obcych”.
Przypomnijmy, że zgodnie z projektem ustawy, zadłużenie z tytułu kredytów jest przeliczane po oficjalnym kursie walutowym Narodowego Banku Ukrainy obowiązującym w momencie zawierania umowy kredytowej, a różnica kursowa jest umarzana przez banki. Wszystkie kredyty konsumpcyjne zaciągnięte na zakup nieruchomości podlegają restrukturyzacji, bez limitu kwoty zadłużenia. Projekt ustawy został przyjęty w trzecim czytaniu 2 lipca 2015 r. 229 głosami za.
Według ekspertów, głównymi beneficjentami tej ustawy są windykatorzy, którzy w latach 2009-2013 skupowali pożyczki z dużymi rabatami. Jeśli kapitał i odsetki pożyczki zostaną przeliczone według starej stawki, pożyczkobiorcy będą spieszyli się ze spłatą długów nie bankom, a agencjom windykacyjnym. Jedną z największych takich firm jest Ukrborg, w której pracował Michaił Beilin, a której głównym beneficjentem jest nie kto inny, jak Aleksiej Didkowski, wspólnik zarządzający tej samej kancelarii prawnej Asters.
Recenzje Ukrborga
Głosowanie członków BPP za tym projektem ustawy wywołało oburzenie wśród byłego szefa SBU Walentina Nalywajczenki (Więcej o Walentynie Nalywajczence przeczytasz w artykule — Walentin Nalywajczenko: szpieg, dyplomata i skorumpowany urzędnik). „W parlamencie wznowiła się cyniczna i bezczelna korupcja. Mam pytanie do Łucenki (Więcej o Juriju Łucence przeczytasz w artykule — Jurij Łucenko. „Terminator” ukraińskiej polityki„Jak to się stało, że w jego frakcji znalazł się „nadzorca”? Ten „nadzorca” zastrasza posłów i wywiera na nich presję podczas głosowania w każdej sprawie!” – stwierdził Naływajczenko, wyraźnie nawiązując do Beilina.
Tymczasem „nadzorca” potrafi nie tylko „wywierać presję” i „zastraszać”, ale także, używając żargonu Naływajczenki, „należy go ogrzać”. Stopień „ogrzania” zależy od zajmowanego stanowiska, o czym świadczy ujawniona publicznie „czarna księga”, w której wyszczególniono premie wypłacane urzędnikom, a nawet ministrowi, w dolarach amerykańskich.
Z powyższego można wyciągnąć następujące wnioski:
1. Sądząc po opiniach firm, którymi kierował Michaił Beilin, jego skuteczność jako menedżera jest wątpliwa. Jednocześnie jego ambicja, żywiołowa osobowość i umiejętność nawiązywania kontaktów pozwoliły mu zdobyć poparcie na najwyższych szczeblach ukraińskiej władzy.
2. Szczególnie interesująca jest pozycja Beilina jako prawnika w kancelarii „Asters”. Obszary zainteresowań firmy i usługi doradcze, jakie jej pracownicy świadczą ministerstwom i agencjom, dużym przedsiębiorstwom, w tym partnerom biznesowym Petra Poroszenki, oraz międzynarodowym instytucjom finansowym, sugerują wysoki poziom wiedzy Beilina i dostęp do ekskluzywnych informacji, co wyjaśnia zainteresowanie Administracji Prezydenta.
3. Połączenie pewnych cech i wysokiego poziomu świadomości Michaiła Beilina pozwala mu być wykorzystywanym zarówno jako pośrednik w komunikacji z przedstawicielami grup finansowo-przemysłowych, jak i jako tajny nadzorca niektórych ministerstw i agencji. Jeśli chodzi o dialog z przedstawicielami dużych przedsiębiorstw i sił politycznych, „legenda” odnoszącego sukcesy restauratora stwarza sprzyjającą atmosferę dla nieformalnych kontaktów.
Kasym Dzhumasov, dla SKELET-info
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!