Zorian Szkiryak. Doradca powraca

Zoryan Shkiryak

Zoryan Shkiryak

Ukraińcy zaczęli mówić o Zorianie Szkiriaku, postaci politycznej podobnej do niego, w zeszłym roku, gdy jako pełniący obowiązki szefa Państwowej Służby Ratunkowej poleciał ewakuować rodaków z Nepalu po trzęsieniu ziemi. Uczynił to jednak pięć dni po katastrofie, wraz ze swoją konkubentką, Kateryną Chramową, na pokładzie samolotu wojskowego, choć nie pracuje ona w Państwowej Służbie Ratunkowej. Sam Szkiriak wyjaśnił, że obecność Chramowej wynikała z jej znajomości „wschodnich praktyk” i „obywatelskiej postawy”. „Misja” trwała siedem dni zamiast planowanych półtora dnia i kosztowała państwo 6 milionów hrywien. Po „indyjskich wakacjach”, jak popularnie nazywano akcję ratunkową, Szkiriak podał się do dymisji.

Dziś w centrum wydarzeń znalazł się Zorian Szkiriak, który został doradcą ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Arsen Awakow: Kryminalna przeszłość ministra spraw wewnętrznych) po raz drugi aktywnie uczestniczy w życiu politycznym i jest gorącym zwolennikiem zdrowego stylu życia.

 

Szkiryak z matkąHistoria rodzinna

Zorian Nestorowicz Szkiriak wygląda na starszego niż na swój wiek, choć jest dość młody – urodził się 14 listopada 1970 roku w Użhorodzie w rodzinie lekarzy. Jego ojciec, Nestor Nikołajewicz Szkiriak, był ftyzjologiem, który pracował w Instytucie Ftyzjologii i Pulmonologii im. F. G. Janowskiego oraz w klinikach Wszechzwiązkowego Centrum Naukowego Radioterapii Ukrainy. Zmarł w 1989 roku. Jego matka, Zoresława Antonowna Szkiriak-Niżnyk, doktor nauk medycznych, profesor, kierownik Katedry Medycznych i Psychospołecznych Problemów Zdrowia Rodziny w Instytucie Pediatrii, Położnictwa i Ginekologii Akademii Nauk Medycznych Ukrainy, profesor na Uniwersytecie im. P. L. Narodowa Medyczna Akademia Kształcenia Podyplomowego im. Szupików, wiceprzewodnicząca Komisji Bioetycznej przy Prezydium Akademii Nauk Medycznych Ukrainy, członkini Komitetu Sterującego ds. Bioetyki Rady Europy, członkini Europejskiego Komitetu ds. Zapobiegania Torturom i Nieludzkiemu Traktowaniu albo Karaniu (ECPT). W 2003 roku otrzymała Dyplom Wdzięczności od Prezydenta Ukrainy „Za znaczący osobisty wkład w rozwój państwa ukraińskiego”. Zoresława Antoniwna jest lekarzem dziedzicznym. Pochodziła z legendarnej dynastii Braszczajków. Jej rodzice, Maria i Anton Braszczajkow, zdobyli wykształcenie medyczne na Uniwersytecie Sorbońskim. Po powrocie na Ukrainę Anton Braszczajkow został naczelnym lekarzem Użhorodzkiego Funduszu Pacjentów, a jego żona Maria pracowała jako pediatra.

Rodzina Szkiriaków ma równie znamienitych krewnych. Bracia ich dziadka, Mychajło i Julij Braszczajkowowie, byli znanymi postaciami społeczno-politycznymi na Zakarpaciu w XX wieku i zasiadali w rządzie Awgustyna Wołoszyna w Karpackiej Ukrainie. Jedna z centralnych ulic Użhorodu nosi ich imię. Bracia ich babci, Ostap i Roman Selyansky, byli lekarzami. Ostap Selyansky, chirurg z zawodu, przez długi czas był osobistym lekarzem metropolity Andrzeja Szeptyckiego, mieszkając i pracując we Lwowie i Dreźnie, a Roman, kardiolog, mieszkał w Polsce.

Zoryan Nestorowicz ma brata, Antona Szkiriaka, z wykształcenia inżyniera wojskowego, majora wojsk rakietowych przeciwlotniczych, mieszkającego obecnie w Użhorodzie, przedsiębiorcę, przedstawiciela firmy „Wellstar” (Niemcy-Węgry).

Nawiasem mówiąc, rodzina Zoriana Szkiriaka nosi herb „Amicus” („przyjaciel”) i otrzymała tytuł hrabiowski. Zaszczyty te zawdzięczamy rycerzowi Myrosławowi Wolańskiemu (z linii Marii Braszczajkowskiej), który niósł umierającego brata króla Bolesława z pola bitwy. Dekretem królewskim uhonorowano całą rodzinę.

 

Golden Youth, Europa, Reżyser

Zorian Szkiriak nie mieszkał długo w Użhorodzie. Gdy miał trzy lata, cała rodzina przeprowadziła się do Kijowa. Młody mężczyzna ukończył szkołę w Lubomlu na Wołyniu. Tam znalazł pracę jako sanitariusz w Centralnym Szpitalu Rejonowym, jednocześnie zapisując się na studia medyczne. Po kilku miesiącach pracy i nauki młody mężczyzna zaciągnął się do Armii Radzieckiej. Był to dziwny ruch dla przedstawiciela tak utalentowanej młodzieży jak Szkiriak.

Rok po zwolnieniu ze służby znalazł pracę w Ukraińskim Centrum Językowo-Informacyjnym na stanowisku kierownika, a dwa lata później przeniósł się na podobne stanowisko w prywatnym przedsiębiorstwie Sileks. Następnie Zorian Nestorowicz zajmował szereg stanowisk kierowniczych i dobrze zarabiał w innych prywatnych firmach: w latach 1994-2000 był zastępcą dyrektora generalnego ds. marketingu w ATM, a od 2000 do 2003 zastępcą dyrektora generalnego spółki Tiras LLC. W 2003 roku otworzył własną firmę – sieć aptek Svitlozir (pełnił funkcję dyrektora generalnego), którą z sukcesem sprzedał, aby rozwijać swoją karierę polityczną. W latach 2006-2010 był dyrektorem wykonawczym spółki Till-2002 LLC.

Szkiryak w młodości

 

Warto zauważyć, że Szkiriak wstąpił do wojska w wieku 18 lat, rozpoczął pracę jako menedżer w wieku 21 lat, a w wieku 24 lat został zastępcą dyrektora generalnego. Nasuwa się więc logiczne pytanie: kiedy zdobył wyższe wykształcenie? A Zoriana Nestorowicza spotkało błyskotliwe: młody człowiek ukończył kilka uczelni. Pierwszą na liście była Wyższa Szkoła Handlowa w Kijowie, gdzie uzyskał dyplom z prawa. Następnie Szkiriak wyjechał do Austrii (Grazu), aby studiować w Szkole Biznesu, gdzie ukończył studia z zarządzania ubezpieczeniami. Następnie zapisał się na Uniwersytet Europejski. Nie pozostał w Europie, pomimo obiecujących perspektyw zawodowych, lecz wrócił do ojczyzny.

Najprawdopodobniej Zorian Nestorowicz studiował i pracował jednocześnie. Na szczęście jego stanowiska dyrektorskie na to pozwalały. Nawiasem mówiąc, Szkiriak ukończył swoją ostatnią alma mater, Kijowski Instytut Nauk Politycznych, w 2010 roku. Uzyskał tytuł magistra nauk politycznych.

W biografii Zoriana Nestorowicza jest pewien interesujący fakt, który nie jest powszechnie znany. Niejaki Szkiriak Zoriana Nestorowicza, urodzony w 1970 roku, dwukrotnie stawał przed sądem w 1986 roku – po raz pierwszy za chuligaństwo, a po raz drugi za rozbój. Co więcej, w bazie danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych osoba o tym nazwisku figuruje jako funkcjonariusz organów ścigania powiązany z kierownictwem zorganizowanej grupy przestępczej „Lewobereżnaja”. Gangowi temu przypisuje się kontrolę nad kilkoma targowiskami w stolicy, w tym nad targowiskiem „Trojeszczyna”. Nie wiadomo, czy 16-letni Zoriana Nestorowicz mógł być członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Jednak sądząc po jego błyskawicznej i szybkiej karierze, niczego nie można wykluczyć.

 

Droga do wielkiej polityki

Kariera polityczna ekonomisty i prawnika Szkiriaka rozpoczęła się zupełnie przypadkowo. W 2002 roku został członkiem kijowskiej rady rejonu szewczenkowskiego. Stanowisko to było niewielkie, prawdopodobnie niezbędne jedynie do pełnienia funkcji.

Pomarańczowa rewolucja wywróciła wszystko do góry nogami. Szkiriak szybko się odnalazł i w 2005 roku dołączył do Związku Ludowego „Nasza Ukraina”. Nawiasem mówiąc, w tym samym roku sprzedał swój biznes – sieć aptek. Następnie powierzono mu kierowanie komitetem wykonawczym szewczenkowskiego okręgu tej partii politycznej w stolicy. W przedterminowych wyborach w 2006 roku Szkiriak zdobył mandat z listy partyjnej w Radzie Miasta Kijowa, w której zasiadał do 2008 roku. Łączył karierę polityczną z działalnością gospodarczą, ale nikt nie zwrócił na niego uwagi.

W 2007 roku Zoryan Nestorowicz został pobity przez nieznanych sprawców. Trzech młodych mężczyzn zaatakowało deputowanego, gdy wracał ze spotkania biznesowego. Zaczęli go obrażać, a następnie użyli pięści i kastetu. Według urzędnika, napastnicy wymachiwali dokumentami prokuratury i legitymacją jego zastępcy. Incydent, jak wówczas mówiono, wynikał z poglądów politycznych Szkiriaka, a konkretnie z jego sprzeciwu wobec mera Kijowa Czernowieckiego.Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Leonid Czernowecki: Jak „Lenia Kosmos” ograbiła Kijów i przeniosła się do Gruzji) i chęć zajęcia jego stanowiska.

Poglądy polityczne Zoriana Nestorowicza uległy drastycznej zmianie w 2009 roku. Nastąpiło to tuż po przednoworocznym zjeździe partii Nasza Ukraina. Wprowadzono poprawki do statutu, aby legitymizować przywództwo Juszczenki w partii. Na przykład, partia Nasza Ukraina wprowadziła stanowisko „przewodniczącego rady partyjnej”, który byłby wybierany nie przez zjazd, lecz przez radę partyjną i sprawowałby bieżące kierownictwo Naszej Ukrainy. Zoriana Nestorowicza kategorycznie się temu sprzeciwiał. Zaczął krytykować działania prezydenta Wiktora Juszczenki, twierdząc nawet, że prezydent osobiście zniszczył partię swoją bezpłciową polityką podwójnych standardów i nielogicznymi działaniami. Co więcej, Szkiriak był oburzony, że na osobisty rozkaz Juszczenki członkowie kijowskiego oddziału Naszej Ukrainy zaczęli być wzywani na przesłuchania przez Prokuraturę Generalną w związku z haniebną sprawą „otrucia”. Z tego wszystkiego jasno wynika, że ​​Zorian Nestorowicz nie został liderem partii i nie mógł się z tym pogodzić. Nieporozumienia doprowadziły do ​​odejścia Szkiriaka z partii Nasza Ukraina jeszcze w tym samym roku.

 

„Nowy Kijów”, nowa partia i korupcja

Zorian Nestorowicz nie pozostał jednak bezczynny i w 2009 roku założył stowarzyszenie obywatelskie „Nowy Kijów”. Postanowił wykorzystać to jako narzędzie do walki z władzą. Szkiriak wyróżnił się niekonwencjonalnymi działaniami i wypowiedziami, które nie przyniosły absolutnie żadnych rezultatów.

zdjęcie4_500x413

Ataki na Czernowskiego. Pierwszym krokiem polityka było uważne śledzenie działań jego wieloletniego „przyjaciela”, Leonida Czernowieckiego. Wraz z Ołeksandrem Bryhyniecem, byłym radnym Kijowa z ramienia BJuT, zorganizował nieudaną walkę z deweloperami Andrijiwskiego Zjazdu.

 

zdjęcie5_500x333

Utrata Różowego Słonia. Najbardziej zabawnym protestem był protest z 2010 roku przeciwko Kodeksowi Podatkowemu. Przedsiębiorcy protestowali przeciwko ustawie, która ich zdaniem zniszczyłaby małe i średnie przedsiębiorstwa. Rozbili obóz namiotowy na Majdanie. Dołączyła do nich organizacja pozarządowa Nowy Kijów i oczywiście Zorian Szkiriak. Protest trwał tydzień, a następnie namioty zostały rozebrane na mocy nakazu sądowego. Wtedy stało się jasne, że organizacja pozarządowa zgubiła swojego nadmuchiwanego różowego słonia. Aktywiści Nowego Kijowa wystrzelili zabawkę podczas protestu jako symbol niespełnionych obietnic rządu. Mieli nadzieję ponownie wykorzystać to narzędzie politycznego wpływu, ale ktoś je ukradł. Szkiriak zaapelował do organów ścigania o odnalezienie słonia.

W 2010 roku Zoriana Nestorowicza wybrano na przewodniczącego Socjalno-Chrześcijańskiej Partii Ukrainy. Partia nie wyróżniła się w żaden znaczący sposób, a jej lider był bardziej zaangażowany w działalność publiczną w ramach swojej organizacji pozarządowej „Nowy Kijów”.

Tymoszenko Szkiriak

W 2011 roku Szkiriak postanowił zemścić się na swoim byłym szefie, Juszczence, i wesprzeć cierpiącą Julię Tymoszenko, która była objęta śledztwem w „sprawie gazowej”. Zorian Nestorowicz zwrócił się do Prokuratury Generalnej, a konkretnie do Wiktora Pszonki, z prośbą o wszczęcie postępowania karnego przeciwko Wiktorowi Juszczence za składanie fałszywych zeznań w Sądzie Rejonowym Peczerskim w Kijowie przeciwko byłej premier Julii Tymoszenko. Były prezydent twierdził wówczas, że Tymoszenko udaremniła podpisanie lukratywnych kontraktów z Rosją. Wiktor Andriejewicz zeznał, że nie miał do tego uprawnień i nie odwołał ukraińskiej delegacji z negocjacji z Rosją w sprawie dostaw gazu na Ukrainę, które odbyły się w Moskwie pod koniec 2008 roku. Według Szkiriaka, Juszczenko, tajny sojusznik Partii Regionów i prezydenta Wiktora Janukowycza, powinien zasiąść na ławie oskarżonych. Prokuratura przyjęła oświadczenie, ale nie znalazła dowodów popełnienia przestępstwa.

zdjęcie6_500x640

Sędzia Rodion Kiriejew z „procesu gazowego” również znalazł się pod butem Zoriana Nestorowicza. Po tym, jak sędzia usunął Szkiriaka z sali sądowej za rzekome oklaskiwanie nowego prawnika Tymoszenko, postanowił pozwać przestępcę.

Nawiasem mówiąc, w 2016 roku polityk ochłodził się wobec Julii Władimirowny i stwierdził, że znajduje się ona pod bezpośrednim wpływem Kremla, który jasno nakreślił jej cele na Ukrainie. Jest to najprawdopodobniej związane z nowym kierunkiem politycznym Zoriana Nestorowicza.

W 2011 roku Szkiriak został członkiem Rady Przedsiębiorców Ukrainy.

W 2012 roku Partia Socjal-Chrześcijańska podjęła decydujący krok – przyłączyła się do zjednoczonej opozycji ukraińskiej pod przywództwem Ołeksandra Turczynowa (Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Ołeksandr Turczynow: Szkielety w szafie ukraińskiego „Krwawego pastora”), w skład której wchodziła Batkiwszczyna Julii Tymoszenko (która wówczas przebywała w więzieniu) i Front Zmian Arsenija Jaceniuka. Celem była walka z reżimem Janukowycza. Jednak ich wysiłki nie przyniosły rezultatu: Wiktor Janukowycz pozostał prezydentem, a Szkiriak wycofał się z życia politycznego – przestał chodzić na pokazy, a wiece Nowego Kijowa zakończyły się fiaskiem.

Zorian Szkiriak mógłby nadal pełnić rolę polityka o krystalicznie czystej postaci, gdyby nie incydent, do którego doszło w 2013 roku. W tamtym czasie polityk był zaufaną osobą deputowanego ludowego. Dmitrij Iosifowicz Andriejewski Z frakcji Batkiwszczyny. Zorian Nestorowicz Andrijewski znał go z Ludowego Związku „Nasza Ukraina”, ale Dmitrij Iosifowicz opuścił partię polityczną rok przed Szkiriakiem, w 2008 roku.

Zorian Nestorowicz oblał test uczciwości programu „Groszy”. Dziennikarze postanowili sprawdzić, czy możliwe jest „przepchnięcie” projektu ustawy przez parlament i ile by to kosztowało. Zwrócili się do Szkiriaka z prośbą o lobbowanie za ustawą o mieszkalnictwie i usługach komunalnych u osoby publicznej Tatiany Montian. Polityk wykazał się doświadczeniem w tej kwestii i zgodził się, podając cenę 5000 dolarów (40 000 hrywien w 2013 roku). Nawiasem mówiąc, ciekawostka: pokój hotelowy w Paryżu, gdzie Dmitrij Andriewski lubi spędzać wakacje, również kosztuje 5000 dolarów za noc. Najwyraźniej Szkiriak pracował, żeby jego „pracodawca” mógł się zrelaksować.

Po tej niezręcznej sytuacji polityk zszedł do podziemia. Nikt nie miał o nim wieści przez około sześć miesięcy.

 

Majdan i rozwój kariery

Rewolucja Euromajdanu wyniosła do władzy wielu polityków: niektórzy skorumpowani urzędnicy zastąpili innych. I Zorian Szkiriak nie jest wyjątkiem.

Szkiriak na Majdanie

Po krwawej akcji Berkutu przeciwko studentom na Majdanie, Zorian Nestorowicz zrozumiał, że nadszedł moment i natychmiast stał się aktywistą. Wezwał wszystkich obywateli do przybycia na Euromajdan i obrony młodzieży. Szkiriak, jak zawsze, był pełen emocji. „Mężczyźni z jajami, chodźcie na plac!” – krzyczał polityk podczas internetowej transmisji Ołeksandra Aroneca z Swobody.

Zgodnie ze starą tradycją, wszędzie tam, gdzie powstaje stowarzyszenie obywatelskie, w tym przypadku parlamentarne, Zorian Nestorowicz jest obecny. Dlatego, gdy ogłoszono powstanie stowarzyszenia ludowego „Majdan”, Szkiriak natychmiast stał się jego aktywnym członkiem. Samozwańczy komitet organizacyjny, powołany w pośpiechu z powodu ambicji, nie dopuścił do głosu nikogo „spoza listy”. Deputowani przybywali na godziny, aby wygłosić własne przemówienia, płacąc za nie.

Po ucieczce Janukowycza Szkiriakowi zaproponowano stanowisko w Państwowej Służbie Migracyjnej, ale odmówił. Oczywiście Zorian Nestorowicz myślał o przyszłości – zbliżały się wybory w 2014 roku. Polityk złożył dokumenty do Centralnej Komisji Wyborczej jako samozwańczy kandydat na prezydenta Ukrainy. W dokumentach Szkiriak wskazał, że jest tymczasowo bezrobotny, jest członkiem Wszechukraińskiego Związku „Majdan” i mieszka w Kijowie (niezdrowe ambicje!). I wtedy nastąpił szok! Szkiriak okazał się najbiedniejszym kandydatem na prezydenta. Opublikowano jego oświadczenie majątkowe za 2013 rok. Zgodnie z nim polityk i członkowie jego rodziny nie zarobili ani grosza w tym roku. Jednocześnie wydał 16 200 UAH na spłatę pożyczek i ponad 5000 UAH na odsetki, a także wniósł 75 700 UAH kapitału zakładowego do organizacji. Co więcej, Szkiriak wskazał, że posiada mieszkanie o powierzchni 74 metrów kwadratowych i dwa samochody – Toyotę Camry XLE z 2005 roku i Nissana Primerę z 2003 roku. Wyborcy zastanawiali się: skąd Szkiriak weźmie pieniądze na opłacenie wpisowego w wyborach prezydenckich, skoro ma tak niskie dochody jak na posła?

Co więcej, polityczna walka o fotel prezydencki osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy Komunistyczna Partia Ukrainy i jego oponent, Petro Symonenko, złożyli pozew przeciwko Zoriana Szkiriakowi. Pozew wynikał z wypowiedzi Szkiriaka na temat Partii Komunistycznej w programie „Szuster LIVE”. Na antenie kandydat na prezydenta nazwał komunistów tubą propagandową Kremla. Polityk nie stawił się w sądzie, a sprawa została zatuszowana.

Półtora tygodnia po złożeniu dokumentów w Centralnej Komisji Wyborczej Zorian Szkiriak zmienił zdanie i wycofał je. Jednak podczas wyborów prezydenckich doszło do ciekawego incydentu. Nazwisko Zoriana Nestorowicza nadal widniało na karcie do głosowania, a zagłosowało na niego 0,02% Ukraińców.

Latem 2014 roku Zoryan Szkiriak oczekiwał na nowe stanowisko. Ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow mianował go swoim doradcą. Do jego obowiązków należało zorganizowanie bezpiecznej ewakuacji ludności z obwodów donieckiego i ługańskiego, gdzie toczyły się starcia zbrojne między Siłami Zbrojnymi Ukrainy a Doniecką i Ługańską Republiką Ludową.

Najwyraźniej Szkiriakowi tak bardzo spodobało się to stanowisko, że wycofał swoją kandydaturę jako kandydat większościowy w kijowskim okręgu wyborczym nr 217 podczas przedterminowych wyborów parlamentarnych w 2014 roku. Oddał „miejsce” Andrijowi Biłeckiemu, dowódcy ochotniczego batalionu „Azow” i szefowi organizacji Patriota Ukrainy, który startował jako kandydat niezależny w tym samym okręgu. Polityk stał się również zaufanym współpracownikiem Biłowskiego.

Zorian Shkiryak i Andriy Biletsky

Zorian Shkiryak i Andriy Biletsky

Po tym wszystkim Zorian Szkiriak udał się do strefy ATO. Regularnie aktualizował swoje konto na Twitterze, publikował zdjęcia i przesyłał wiadomości z terenu. Najbardziej wymowny był rozkaz Putina, aby Szkiriaka schwytać. W szczytowym momencie konfliktu w Donbasie Zorian Nestorowicz oświadczył, że bojownicy zamierzają pojmać kilku wysoko postawionych funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa lub urzędników państwowych w strefie ATO, wyraźnie nawiązując do siebie. Źródło tej informacji jest nieznane.

 

 

Nadzwyczajne i nieudane sprawy

25 marca 2015 roku Rada Ministrów mianowała Zoriana Nestorowicza pełniącym obowiązki szefa Państwowej Służby Ratunkowej. Polityk „zawdzięczał” to nowe stanowisko skorumpowanemu kierownictwu agencji, Serhijowi Boczkowskiemu i jego zastępcy Wasylowi Stoeckiemu, którzy zostali zatrzymani pod zarzutem defraudacji środków budżetowych na wyjątkowo dużą skalę. Zostali aresztowani (zilustrowani) na żywo przed kamerami, co stało się modne od czasów Majdanu. Urzędnicy zostali oskarżeni o organizowanie niejasnych przetargów i kupowanie paliwa dla Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych po zawyżonych cenach. Łapówki trafiały na cypryjskie konta Boczkowskiego i Stoeckiego. Zarzuty zostały później wycofane z powodu braku wystarczających dowodów. Serhij Boczkowski został oskarżony o wymuszenie. Miał rzekomo żądać od szefów regionalnych departamentów Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych miesięcznej daniny w wysokości od 50 000 do 150 000 hrywien. Wasyl Stoecki został całkowicie zwolniony.

Shkiryak8
Oczywiście, po takim publicznym oburzeniu, agencją powinien kierować polityk o nieskazitelnej reputacji i zagorzały aktywista Majdanu. Szkiriak ma przynajmniej pewne powiązania z tym drugim, ale według pierwszego kryterium, biorąc pod uwagę jego działalność, nie ma absolutnie nic. Niemniej jednak Zorian Nestorowicz, prawnik i politolog bez odpowiedniego wykształcenia, który nigdy nie pracował jako ratownik, wstąpił do Służby Państwowej. Warto zwrócić uwagę na „zdradę” – po demonstracyjnych i jawnych aresztowaniach wysokich rangą urzędników Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, powołanie pełniącego obowiązki szefa agencji odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez obecności nawet dziennikarzy. Dzień po nominacji Zorian Szkiriak ogłosił całkowitą lustrację i podpisał 300 zwolnień. Jednak miesiąc później okazało się, że zwolniono zaledwie 50 osób, i to tylko urzędników niższego szczebla.

Stało się jasne, że Zorian Nestorowicz nie był wcale ratownikiem, gdy w Czarnobylu wybuchł ogromny pożar. Ogień objął 320 hektarów i rozprzestrzenił się w kierunku elektrowni jądrowej w Czarnobylu i Kijowa. Wszyscy obawiali się uwolnienia promieniowania, ale na szczęście nic takiego nie nastąpiło. Ugaszenie pożaru zajęło cztery dni.

Ledwo pożary w strefie wykluczenia wygasły, gdy nastąpiła kolejna katastrofa: trzęsienie ziemi w Nepalu. Prezydent podpisał dekret nakazujący wysłanie samolotu do Katmandu w celu ewakuacji Ukraińców ze strefy katastrofy. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych przebywało tam około 200 obywateli Ukrainy. Operacją kierował główny ratownik Szkiriak, który zabrał ze sobą dziennikarzy i swoją dziewczynę.

Shkiryak7

I wtedy rozpoczął się epicki dramat, oglądany na żywo przez wszystkich Ukraińców. Ratownicy wyruszyli pięć dni po incydencie. Samolot zepsuł się w drodze do Katmandu. Specjalny lot pilnie dostarczył z Kijowa niezbędną część, która również okazała się wadliwa. Trzeba było wysłać kolejną paczkę. Następnie ekipa nie mogła uzyskać pozwolenia na lądowanie w Katmandu, więc wylądowała w Delhi. Podróż się dłużyła. Shkiryak zdecydował się polecieć do Katmandu regularnym lotem. Po dotarciu do stolicy Nepalu okazało się, że dziennikarzom skończyły się pieniądze i jako obywatelom Ukrainy musieli złożyć wnioski o pomoc. Ekipa ratunkowa musiała spędzić noc w rezydencji ukraińskiego konsula, wraz z obywatelami oczekującymi na ewakuację. W drodze powrotnej, na lotnisku w Delhi, w samolocie pękła opona, a ludzie spędzili godziny w oczekiwaniu, leżąc na płycie lotniska w pobliżu pasa startowego.

Shkiryak położył się

Operacja trwała tydzień. Na szczęście „gwiazdorska” grupa desantowa, jak nazywano zespół Zoriana Nestorowicza, powróciła na Ukrainę.

W rezultacie operacji okazało się, że znacznie taniej byłoby ratować wszystkich, korzystając z regularnych lotów. Co najważniejsze, tydzień później Rada Ministrów odwołał Zoriana Szkiriaka ze stanowiska przewodniczącego Państwowej Służby Ratowniczej i powołała na to stanowisko Mykołę Czeczetkina. Przed wyjazdem polityk wręczył wszystkim ratownikom certyfikaty i odznaczenia.

Państwowa Służba Ratunkowa Shkiryak

Zorian Nestorowicz nie pozostał jednak bez pracy. Arsen Awakow wkroczył do akcji. Zaproponował Szkiriakowi stanowisko swojego doradcy. „Zorian Szkiriak jest z naszej krwi i kości… i będzie pracował dla departamentu, jeśli zechce” – oświadczył Awakow.

A tak przy okazji, nigdy nie udało mu się nauczyć, jak być „EMChESnikiem”. Obejrzyj poniższy film. Na nim były minister ds. sytuacji nadzwyczajnych, pan Szkiriak, rzuca niedopałek papierosa w suchą trawę za plecami. Podczas ćwiczeń przeciwpożarowych i gaszenia pożaru!

 

Dochód, miłość i hobby

Nowe oświadczenie dochodowe Zoriana Nestorowicza za 2015 rok nie jest tak fatalne, jak to z 2013 roku. W zeszłym roku polityk zarobił 1 149 000 hrywien. Jest właścicielem jednego mieszkania (117 metrów kwadratowych) i jeździ SUV-em Mitsubishi Pajero z 2008 roku.

Zorian Nestorowicz był żonaty przez 19 lat; rozwiódł się kilka lat temu. Wychowuje dwie córki, Zoresławę-Marię i Krystynę-Sofię. Jego była żona wyjechała za granicę i tam ponownie wyszła za mąż. Jej młodsza córka, Krystyna-Sofia, wyjechała z nią. Najstarsza córka Szkiriaka, Zoresława-Maria, pozostała z nim.

 

Rodzina Szkiryaków

 

Dziś Shkiryak ma nową miłość – instruktorkę jogi Ekaterinę Khramową.

Zorian Shkiryak i Ekaterina Khramova

Zorian Shkiryak i Ekaterina Khramova

Zorian Szkiriak, wieloletni pasjonat fitnessu i judo, regularnie chwali się zdjęciami z siłowni w mediach społecznościowych. Okazuje się, że w 2007 roku ważył 105 kg, ale schudł 30 kg w ciągu siedmiu miesięcy. Od tego czasu Zorian Nestorowicz uczęszcza na siłownię, jedząc wyłącznie zdrową żywność, zwiększając spożycie białka i niskotłuszczowych produktów mlecznych oraz rezygnując z pieczywa, ziemniaków i potraw smażonych.

Jogin Shkiryak

Ponadto pod wpływem ukochanej kobiety Szkiriak zainteresował się jogą.

 

Arina Dmitrieva, dla SKELET-info

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!