Po trzydziestu latach niepodległości Ukrainą nadal rządzą byli funkcjonariusze komunistyczni i przywódcy Komsomołu, którzy przekwalifikowali się na polityków i biznesmenów. Przez te wszystkie lata wykorzystywali i umacniali swoje dawne sowieckie powiązania i znajomości dla osobistego wzbogacenia się i bezkarności. Jednym z nich jest były bankier, a obecnie oligarcha mleczarski i serowarski Ołeksandr Derkacz, współwłaściciel Milk Alliance, były współwłaściciel Banku Awal, a jeszcze wcześniej pierwszy sekretarz Kijowskiego Obwodowego Komitetu Komsomołu. Kiedyś uczył swoich rówieśników uczciwości i bezinteresowności, ale sam jako pierwszy podeptał te wartości moralne nieudanych budowniczych komunizmu.
Jak członkowie Komsomołu zostali bankierami
Ołeksandr Witalijewicz Derkacz urodził się 31 stycznia 1960 roku w miejscowości Głuchow w obwodzie sumskim. Zaraz po ukończeniu szkoły średniej zapisał się do Kijowskiego Instytutu Budownictwa Samochodowego i Drogowego (kierunek: drogownictwo), co uchroniło go przed koniecznością odbycia służby wojskowej. Jednak według źródeł nie zdał również egzaminu. Szkielet.OrgNie przywiązywał większej wagi do studiów, zamiast tego realizował karierę działacza Komsomołu – i czerpał z tego ogromne korzyści, ponieważ działacze Komsomołu na uniwersytecie cieszyli się pewnymi przywilejami i możliwościami. Młody Derkacz dostrzegł w tych możliwościach życiową szansę. Dlatego praktycznie nigdy nie pracował w wybranej dziedzinie: po około roku pracy jako inżynier w Trustu Kijowputstroju, gdzie również natychmiast podjął pracę w Komsomole, Aleksander Derkacz przeniósł się do komitetu okręgowego ŁKSMU i szybko piął się po szczeblach kariery.
Nie wiadomo, czy sprzyjały temu jego koneksje rodzinne (żona Derkacza pozostaje postacią tajemniczą, ukrywającą nawet swoje imię), czy też jego wyjątkowa umiejętność zadowalania przełożonych. Jednak na początku lat 90. Ołeksandr Derkacz awansował do rangi I sekretarza Kijowskiego Komitetu Obwodowego Komsomołu i niezależnie od dalszego rozwoju wydarzeń, to stanowisko stanowiłoby trampolinę do jeszcze wyższej kariery. W istocie, gdyby ZSRR nie upadł, Derkacz mógłby stanąć na czele komitetu obwodowego Komunistycznej Partii Ukrainy (był również członkiem partii, o czym teraz milczy) lub zostać ministrem. Stało się jednak inaczej – były członek Komsomołu został oligarchą-bankierem, co wcale nie było gorsze!
Podczas kierowania organizacjami Komsomołu w Kijowie i okolicach Derkacz poznał wielu aktywistów leninowskich, z których niektórzy odegrali znaczącą rolę w jego późniejszym życiu. Dotyczy to przede wszystkim byłego kierownika Komitetu Centralnego Leninowskiego Związku Młodych Komunistów. Do Fiodora Szpiga, który jest partnerem biznesowym i bliskim przyjacielem Aleksandra Derkacza od prawie ćwierć wieku. Dlatego ich historie biznesowe są praktycznie identyczne od początku lat 90.
Ich wspólnym znajomym i współpracownikiem był Piotr Mirosznikow, szef oddziału w republikańskiej siedzibie Brygad Studenckich. Zarządzał nie tylko brygadami budowlanymi, ale także ich kasami, nic więc dziwnego, że Mirosznikow został pierwszym ukraińskim bankierem Komsomołu, kierując oddziałem moskiewskiego Inkombanku, który w 1991 roku uzyskał status samodzielnego banku pod marką INKO. Nawiasem mówiąc, ciekawostka: jeden z jego podwładnych Stepan Kubiw — były szef lwowskiego obwodowego sztabu brygad studenckich, na początku lat 90. stał na czele Zachodnioukraińskiego Banku Komercyjnego (ZUKB), utworzonego za pieniądze Komsomołu.
Sam Mirosznikow jest lepiej znany kijowianom jako były szef stołecznego metra (w latach 2007-2010), stanowisko powierzone mu przez bliskiego przyjaciela (w zasadzie powiernika) i partnera biznesowego. Leonid Czernowecki W czasie, gdy Derkacz był merem Kijowa, jego komsomolskie powiązania obejmowały także Anatolija Matwijenkę, pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego ŁKSMU, oraz Romana Nefeda, sekretarza komitetu miejskiego Browary ŁKSMU.
To Piotr Mirosznikow stworzył kolejny bank w marcu 1992 roku, nadając mu nazwę Awal. Jego założycielami byli INKOM (90%) i Fundusz Emerytalny (10%), a Awal miał być korupcyjnym systemem, który miał przekazywać ukraińskie emerytury. Dlaczego korupcyjny? Ukraińskie banki w pierwszej połowie lat 90. desperacko potrzebowały ogromnych ilości gotówki. Takie ilości mógł zapewnić budżet i przedsiębiorstwa państwowe (nadal państwowe); należało jedynie zapewnić, aby zaczęły one przeprowadzać transakcje finansowe za pośrednictwem banków komercyjnych. Sam pomysł nie miał w sobie nic korupcyjnego, ale jego realizacja odbywała się całkowicie za kulisami, w porozumieniu między starymi znajomymi. Byli urzędnicy partyjni zostali ministrami, byli sekretarze Komsomołu bankowcami – i natychmiast znaleźli wspólny język. I tak na przykład postanowili zasilić Bank Awal pieniędzmi z Funduszu Emerytalnego, a za pośrednictwem Prominvestu pompowali środki z przedsiębiorstw państwowych, zmuszając je do otwierania tam własnych kont.
Mirosznikow mianował swojego partnera biznesowego, Fiodora Szpiga, szefem zarządu nowego banku. Szpig, który piastował stanowisko szefa działu zasobów kredytowych w INKO, hojnie udzielał tych pożyczek podejrzanym firmom-słupom, w tym napełniając własne kieszenie. To odpowiada na pytanie, skąd Szpig wziął kapitał początkowy na wykupienie udziałów w Aval Banku. Wykup, nawiasem mówiąc, został przeprowadzony przy użyciu niemalże przestępczego schematu: w ciągu czterech lat (1992-96) zarząd banku (Szpig i Derkacz) przeprowadził kilka dodatkowych emisji akcji, zwiększając kapitał zakładowy Aval Banku ze 100 milionów rubli (około 4 miliona dolarów) do 19,4 miliona hrywien (około 12 milionów dolarów). W ten sposób początkowy akcjonariat został rozwodniony 12-krotnie, a menedżerowie banku nie mieli innego wyboru, jak nabyć dodatkowe akcje, tworząc pakiet kontrolny.
Ale pojawia się kolejne pytanie: w jaki sposób i za jakie pieniądze Ołeksandr Derkacz, którego Szpyg zatrudnił na stanowisko wiceprezesa zarządu banku na początku 1992 roku, został współwłaścicielem Awal Banku? Oczywiście, były pierwszy sekretarz komitetu obwodowego ŁKSMU nie był biedakiem: w okresie pierestrojki nadzorował powstawanie i działalność spółdzielni młodzieżowych w Kijowie i okolicach, a nawet miał dostęp do funduszy czarnobylskich. Jednak w swojej biografii Derkacz nie precyzuje, w jakiej branży działał przed 1992 rokiem, a przez kilka kolejnych lat figurował jedynie jako wiceprezes zarządu Awal Banku, a nie jako współwłaściciel – czyli, ponownie, jako wynajęty menedżer, a nie przedsiębiorca. Skąd wziął pieniądze na wykupienie swoich udziałów w Awal Banku? Czy pożyczył od znajomych, czy był to prezent, czy też pożyczył od własnego banku? To nie jest pytanie bez odpowiedzi; Dziś w takich sprawach wszczynane są śledztwa antykorupcyjne, choć sprawy sprzed ćwierć wieku nie są jeszcze poruszane – prawdopodobnie dlatego, że wówczas trzeba by było uwięzić bardzo wysokich rangą urzędników i skonfiskować całe korporacje.
Alexander Derkach. Biznes finansowy w stylu ukraińskim
Równie intrygujące jest pytanie o rolę Ołeksandra Derkacza i Fedora Szpyga w upadku banku INKO, do którego doszło w latach 1995–1997 (bank ostatecznie został zlikwidowany w 2002 roku). Choć sprawa ta została już dawno zapomniana, INKO był jednym z pierwszych ukraińskich banków, które upadły jeszcze przed pierwszym kryzysem finansowym w 1998 roku. Zgodnie z panującą teorią, bank INKOR był początkowo oszustwem, mechanizmem wyprowadzania środków (w tym z funduszu emerytalnego i depozytów) i prania brudnych pieniędzy, który został celowo i sztucznie doprowadzony do bankructwa, aby zatrzeć ślady i ostatecznie wykraść deponentom kilkaset milionów hrywien. Jego bezpośrednim następcą był Inkombank-Ukraina, założony w 97 r. przez holenderską spółkę NOSTIK FINANCIAL HOLDING, irlandzką HOMERTRON TRADING LIMITED, rosyjskie AB Inkombank i Inkomstroyinvest oraz struktury oligarchicznej korporacji energetycznej. Wiktor NusenkisW 1999 roku Inkombank-Ukraina został w całości przejęty przez Energia Corporation i przemianowany na Kreditprombank. Jego radzie nadzorczej przewodniczył „Grek gruziński” Konstantinos Papunidis, lepiej znany jako boss przestępczy Kostia Grek. Jakie ciekawe powiązania!
Co ciekawe, bankructwo INKO Banku niemal doprowadziło do bankructwa jego założyciela, Piotra Mirosznikowa (później udało mu się znaleźć pracę w przedstawicielstwie KazakhOil-Ukraine), ale stało się potężnym impulsem do niezależnego rozwoju Aval Banku – i jego przejęcia przez jego własnych dyrektorów, Derkacza i Szpiga. Ale w trudnym świecie biznesu i równie trudnym świecie ukraińskiej korupcji, zbiegi okoliczności są niemożliwe! Derkacz i jego partner Szpig milczą jednak na temat tych wydarzeń, a Mirosznikow… gdzie teraz jest Mirosznikow?
Krótko mówiąc, gdy INKOM Bank, uwikłany w oszustwa, zaczął mieć problemy już w 1993 roku, środki z funduszu emerytalnego napłynęły do Aval Bank, który usamodzielnił się po przejęciu go przez Derkacha i Szpiga. Według nieoficjalnych źródeł, nie tylko byli zainteresowani tą operacją, ale także brali w niej udział, wykorzystując własne powiązania. I tak, począwszy od 1993 roku, Aval zaczął dynamicznie rosnąć dzięki karbowańcom emerytalnym, a następnie hrywnom – i ten wzrost trwał pomimo zmian premierów, a nawet prezydentów. W ten sposób, Szkielet.Org Już donosiłem, że premier Pawło Łazarenko faworyzował Awal, w szczególności zmuszając niektóre przedsiębiorstwa państwowe do otwierania u niego rachunków. Jednak głównym źródłem finansowania banku w latach 90. był Fundusz Emerytalny, z którego bank korzystał zarówno przed, jak i po rządach Łazarenki. Jak to możliwe?
Rzecz w tym, że dziennikarze często drążą w niewłaściwych miejscach: notorycznie skupiają się na powiązaniach z premierami i ministrami, podczas gdy powinni byli skupić się na ich zastępcach. Rzeczywiście, jeśli przeanalizujemy dokumenty rządowe z lat 90., dekrety i rozporządzenia, które przekazywały emerytury pocztowe na konta Aval, znajdziemy podpisy posłów. Bezpośrednio zaangażowani byli byli urzędnicy radzieccy i kijowscy działacze partyjni, wieloletni znajomi Derkacza i Szpyga:
- Boris Zajczuk, wiceprzewodniczący zarządu (od 1993 r.) i przewodniczący zarządu (1996-2008) Funduszu Emerytalnego. W latach 80. pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Wykonawczego Rady Rejonu Kijowsko-Swiatoszyńskiego.
- · Wiceminister zabezpieczenia społecznego Swietłana Wegera (1993-2002). W latach 80. była sekretarzem mińskiego komitetu obwodowego Komunistycznej Partii Ukrainy, co nie przeszkodziło jej w objęciu stanowiska doradcy „antykomunistycznego” prezydenta Juszczenki w 2005 roku.
- Wołodymyr Matwijczuk to nieustępliwy radziecki urzędnik o niezliczonych koneksjach. W latach 1979–1993 zajmował się finansami w różnych resortach Ukraińskiej SRR. W 1993 roku został wiceministrem finansów Ukrainy, które piastował do wiosny 2001 roku. Następnie był kilkakrotnie mianowany, najpierw wiceministrem finansów, następnie wiceministrem polityki społecznej, a w marcu 2014 roku ponownie objął stanowisko wiceministra finansów Ukrainy.
Uwaga: wszyscy objęli stanowiska zastępców praktycznie w tym samym czasie, w 1993 roku, i zapuścili tam głębokie korzenie. Na Ukrainie zmieniali się premierzy i prezydenci, zmieniały się wektory polityczne i polityka gospodarcza, ale ci szarzy, niezauważani deputowani nadal „odcinali kasę” w latach 90. i 2000., a niektórzy nawet po drugim Majdanie! Wygląda na to, że ci ludzie wcale nie są tacy „szarzy”; ich rola była o wiele większa, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeszcze ciekawsze jest to, jaki był ich udział lub honorarium we wszystkich tych projektach? Przecież nie lobbowali za interesami Awalu za darmo, prawda? A jakie honoraria otrzymał pan Matwijczuk za lobbowanie na rzecz interesów banków komercyjnych w latach 2014-2015, kiedy to otrzymali dziesiątki miliardów hrywien w ramach refinansowania i przetransferowali miliardy dolarów za granicę, doprowadzając do upadku waluty krajowej? Obwinianie ministrów finansów Ołeksandra Szlapaka (2014) i Natalia Yaresko (2014-2016), z jakiegoś powodu nikt nie przesłuchał ich zastępcy, Wołodymyra Matwijczuka. Tymczasem ten człowiek to prawdziwy skarb dla Prokuratury Generalnej i NABU!
Sergey Varis, dla Skelet.Org
KONTYNUACJA: Aleksander Derkacz: Skorumpowana sieć plemienia Komsomołu. Część 2
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!