Dziś Ukraina zaczyna zdawać sobie sprawę, że zamiast gospodarki rynkowej zbudowała feudalizm rodowo-klanowy oparty na szerzącej się korupcji i bezczelności. Jednym z najsmutniejszych skutków tej katastrofy jest obecny kryzys energetyczny, który zepchnął kraj na skraj przetrwania. Rodzina lwowskiego „barona gazowego” Zinowija Kozickiego, którego syn Maksym stoi obecnie na czele administracji obwodowej, jest klasycznym przykładem tych problemów.
Do niedawna o rodzinie Kozickich Media pisały o nich niezwykle rzadko, wspominając o nich głównie w materiałach dotyczących wydobycia gazu i zielonej energii. Ale po umówieniu Po tym, jak w lutym 2020 roku Maksym Kozicki został mianowany przewodniczącym Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, zainteresowanie biografią nowego gubernatora wzrosło, a wraz z nim zainteresowanie historią sukcesu całej jego rodziny. Okazało się, że opierała się ona na biznesowych i partnerskich relacjach rodziny Kozickich z najwyższymi urzędnikami i innymi „ważnymi osobami”.
Zinovy Kozitsky: Jak zarabiać na igłach i tabletkach
Zinoviy Yaroslavovych Kozitskyi urodził się 30 maja 1957 roku we wsi Berezówka w rejonie radechowskim w obwodzie lwowskim. Po ukończeniu szkoły średniej, w 1974 roku, rozpoczął studia medyczne na Lwowskim Instytucie Medycznym (obecnie Narodowym Uniwersytecie Medycznym im. Danyła Halickiego). W 1981 roku, po uzyskaniu dyplomu lekarskiego, Zinoviy Kozitskyi przybył do Mikołajowa (obwód lwowski) – centrum rejonowego, gdzie został lekarzem w Lwowskim Obwodowym Szpitalu Psychiatrycznym, położonym we wsi Zakład. Szpital ten znany jest również jako „Zakład”, a w obwodzie znajduje się również szpital kliniczny psychiatryczny „Kulparkov” we Lwowie. Osoby spoza regionu często mylą te dwie placówki, dlatego w niektórych artykułach o Zinoviyu Kozitskyim błędnie podaje się, że pracował w „Kulparkov”, co nie jest prawdą. Od 1981 do 2003 roku pracował w Zakładzie, mieszkając cały ten czas w Mikołajowie, gdzie urodzili się jego synowie Maksym (1981) i Stepan (1986).
Od młodości miał bystry zmysł biznesowy, ale odniesienie sukcesu w szpitalu, gdzie wszystkie dobre stanowiska zajmowali krewni lekarza naczelnego i mieszkańcy wsi, było praktycznie niemożliwe dla nowicjusza. Co więcej, medycyna radziecka, choć skromna, była w zasadzie darmowa i nie przynosiła jeszcze dużych zysków. Jednak przypadek pomógł Kozickiemu: w 1987 roku został wysłany na dwa miesiące do Czarnobyla jako lekarz w grupie rehabilitacyjnej, gdzie mógł współpracować z kolegami ze stolicy i korzystać z ich cennego doświadczenia. Po powrocie do domu z korzyściami płynącymi z bycia „ocalałym z Czarnobyla”, Zinowij Kozicki natychmiast otworzył spółdzielnię medyczną. Przypomnijmy, że w czasach sowieckich prywatne praktyki diagnostyczne nie były potrzebne – chyba że zatrudniali je uznani profesorowie, którymi Kozicki nie był. Dlatego zajął się medycyną alternatywną, otwierając klinikę akupunktury. W tamtym czasie ludzie dopiero zaczynali rozumieć „mądrość Wschodu”, więc przedsięwzięcie Kozickiego odniosło sukces i przyniosło mu pierwsze duże dochody. Rok później, gdy w kraju narodził się „fenomeno Kaszpirowskiego”, Kozicki zaczął również zajmować się psychoterapią w swojej spółdzielni.
Ale Zinovy Kozitsky był również człowiekiem z wizją. Skoro praca w szpitalu pomogła mu założyć spółdzielnię i zarabiać pieniądze, dlaczego nie wykorzystać jej do rozwoju kariery medycznej? Po osiągnięciu porozumienia i podzieleniu się swoimi zasobami z odpowiednimi osobami, w 1989 roku Kozitsky otworzył w Zakładzie własny oddział niefarmakologicznego leczenia nerwic. Pracował tam do 1992 roku, po czym, w obliczu kryzysu, zrewidował swoje „przekonania” i założył Intermed, prywatne przedsiębiorstwo sprzedające importowane leki i sprzęt medyczny, które przynosiło mu znacznie większe dochody niż akupunktura.
W 1995 roku, po ustabilizowaniu się sytuacji w kraju, Zinoviy Kozitsky powrócił do leczenia pacjentów, obejmując stanowisko zastępcy lekarza naczelnego. Jednocześnie Zinoviy Kozitsky kontynuował rozwój swojego „biznesu tabletkowego”, pełniąc w 1998 roku funkcję oficjalnego przedstawiciela regionalnego firmy farmaceutycznej Pharmacia & Upjohn (USA). Ich leki sprzedawały się jak świeże bułeczki zarówno w szpitalu, jak i w sieci aptek. Pomógł również swojemu najstarszemu synowi, Maksymowi, ukończyć studia na Lwowskim Uniwersytecie Medycznym. Jednak zamiast pójść w ślady ojca, Maksym wybrał karierę chirurga. Pracował jako chirurg tylko przez dwa lata (2004-2006) podczas stażu, po czym dołączył do rodzinnej firmy.
Jednak w 2003 roku Zinoviy Kozitsky opuścił na dobre szpital psychiatryczny, obejmując stanowisko prezesa spółki Ukrmedresurs LLC (EDRPOU 31519691), która importowała i dostarczała sprzęt medyczny. Rok później został prezesem spółki Ukrnaftogazinvest LLC (32847657).
Partnerzy biznesowi Kozickich
Kto więc pomógł lwowskiemu psychoterapeucie stać się baronem energetycznym regionu Karpat? Media podają sprzeczne relacje. Niektórzy uważają, że Kozicki zaangażował się w wydobycie węglowodorów i zieloną energię dzięki… do braci Klyuev i jego rzekomego przyjaciela Nathaniela Rothschilda (którego znajomością tak się chwali). Kozitsky poznał ich jednak znacznie później, gdy był już właścicielem kilku firm energetycznych. Inni twierdzą, że wszystko zaczęło się od wysoko postawionego pacjenta, który leczył Kozitsky'ego z jego zaburzeń nerwowych i zasugerował mu zajęcie się biznesem znacznie bardziej dochodowym niż sprzedaż narkotyków. Jednak nikt nigdy nie wymienił z imienia i nazwiska tego urzędnika. Aby rozwiązać tę zagadkę, Szkielet.Org Uważnie przestudiowałem listę firm należących do rodziny Kozitskich i ich wspólników. I, szczerze mówiąc, jest wśród nich całkiem sporo potencjalnych pacjentów Kozitskich!
Jednym z takich przedsiębiorstw jest Energoinvest LLC (32847657), założona w 2003 roku. Zaraz po powstaniu rozpoczęła budowę elektrowni parowej w Lwowskiej Elektrowni Cieplnej nr 1. Jednak w 2004 roku została uwikłana w skandal korupcyjny wywołany przez Aleksander Gudyma i na początku 2005 roku sprawa trafiła do sądu. Ale pozew został złożony... przeciwko samemu Gudymie, za „zniesławienie”, ponieważ ujawnił fakty udziały w Energoinvest matki ohydnego dyrektora przedsiębiorstwa miejskiego Lvivteploenergo Igor Marchak i teściowa ówczesnego burmistrza Lubomyra Bunyaka. Zaraz po tym incydencie Jarosław Szpak (1938–2021) objął stanowisko dyrektora generalnego Energoinwestu. Wcześniej przez dziesięć lat był prezesem zarządu Lwiwoblenergo, a wcześniej dyrektorem Krymenergo i brał udział w budowie pierwszych elektrowni słonecznych na Ukrainie. To właśnie Jarosław Szpak został głównym partnerem biznesowym Zinowija Kozyckiego i wprowadził go w tematykę zielonej energii.
W 2004 roku powstała spółka Eco-Optima LLC (33051806), zajmująca się energią słoneczną i wiatrową. Jej rozwój w znacznym stopniu ułatwił Taras Fedak, ówczesny wiceprzewodniczący Rady Obwodu Lwowskiego, który nadzorował tam kwestie energetyczne. W 2006 roku Fedak został wiceprzewodniczącym Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, a w 2010 roku, po zakończeniu służby rządowej, został dyrektorem ds. rozwoju Eco-Optimy. Następnie został ponownie wybrany do rady obwodowej (z ramienia PPPU), a Maksym Kozycki został jego asystentem. Obecnie Fedak jest doradcą gubernatora Kozyckiego w sprawach rozwoju społeczno-gospodarczego regionu. Posiada również udziały w takich przedsiębiorstwach należących do Kozyckiego, jak: Rawska Elektrownia Cieplna (10%), Samborska Elektrownia Słoneczna 2 (5%), Park Wiatrowy Sokal i Bogorodczańska Elektrownia Słoneczna 1.
W latach 2008–2010 Lwowską Obwodową Administracją Państwową kierował Mykoła Kmit, członek bliskiego otoczenia Wiktora Juszczenki. Jego córka, Dana Kmit, została współwłaścicielką szeregu firm, w tym partnerką rodziny Kozyckich w takich przedsiębiorstwach jak RSS HYDRO Lviv (38057158) i Elektrownia Słoneczna Borodczańska-1 (38370298). W latach 2001–2005 kolejnym zastępcą szefa Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej był Bohdan Matolich, który później kierował regionalnym Departamentem Ekologii i Zasobów Naturalnych. Bez jego wsparcia ani wiercenie studni, ani budowa „zielonych” elektrowni nie byłyby możliwe! A oto rezultat: jego syn Anatolij Matolicz otrzymał udziały w przedsiębiorstwie Kozickich „Energopark Jaworów” (38424785) i stoi na czele stowarzyszenia „TEK Lwówszczyzna” (35854866), również należącego do rodziny Kozickich.
Jak widać, zbyt wielu lwowskich urzędników i innych interesariuszy ułatwiło Zinowijowi Kozickiemu przejście z branży medycznej do sektora energetycznego i pomogło jego firmom w uzyskaniu lukratywnych kontraktów, licencji, kredytów itd. Czy wszyscy oni byli leczeni w jego szpitalu psychiatrycznym?
Mikhail Shpolyansky, dla Skelet.Org
KONTYNUACJA: Maksym Kozicki i Zinowy Kozicki: Ojciec pod gazem, syn u władzy. Część 2
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!