Sprawa Wegnera: Jak niemiecki ambasador tuszuje nielegalny biznes w Odessie
W poniedziałek, 5 lipca, w Odessie, u zbiegu ulic Majakowskiego i Gogola, otwarto biuro firmy AUTODOC, należącej do niemieckiego przedsiębiorcy Maxa Wegnera. Firma specjalizuje się w internetowej sprzedaży części samochodowych. W ceremonii otwarcia uczestniczyli wiceburmistrz Odessy Pavlo Vugelman oraz ambasador Niemiec na Ukrainie, Anka Feldhusen. Niemiecki dyplomata wypowiadał się z uznaniem o firmie Wegnera i publicznie poparł jego pomysł budowy nowoczesnego hotelu i mariny nad Morzem Czarnym, obiecując wsparcie dla każdego z jego projektów inwestycyjnych, pisze. Materiał kompromitujący1.
Niemiecki biznesmen Max Wegner (Maxim Samov)
Władze Odessy i ambasador Niemiec nie zauważyli jednak, że Max Wegner, charyzmatyczny 34-letni biznesmen i „filantrop” z Niemiec, miłośnik aktywności na świeżym powietrzu i luksusowego stylu życia, a dokładniej Maksym Samow, obywatel Rosji, realizuje swoje ambitne projekty z naruszeniem ukraińskiego prawa. Co więcej, swoimi działaniami i bezczynnością szargają wizerunek zagranicznych skorumpowanych urzędników, którzy zapuścili korzenie na Ukrainie.
Max Wegrner. Kradzież na chodniku
Podczas budowy „wielkiego” biura AUTODOC skradziono chodnik. Według radnego miejskiego Petra Obuchowa, większość chodnika została wykorzystana do budowy schodów i betonowej balustrady, co pierwotnie nie było planowane. Wegner zostawił pieszym 50 centymetrów wolnej przestrzeni przed swoim biurem. Obuchow złożył skargę do Państwowego Departamentu Nadzoru Architektonicznego i Budowlanego, ale sprawa pozostała nierozwiązana. Niemiecki biznesmen naruszył artykuł 42 ukraińskiej ustawy „O zagospodarowaniu terenów zaludnionych”. Chodnik jest obiektem przeznaczonym do zagospodarowania, a jego nieuprawnione zajęcie podlega karze grzywny.
Sprawa Wegnera: Jak niemiecki ambasador tuszuje nielegalny biznes w Odessie
Biuro AUTODOC w Odessie
AUTODOC działa na Ukrainie od 2017 roku. Wegner przeprowadził się na Ukrainę z Niemiec kilka lat temu i uważa Odessę za europejskie miasto, idealne zarówno dla biznesu, jak i dla wypoczynku. Nic dziwnego. W Niemczech, z niskim poziomem korupcji i bezstronnym wymiarem sprawiedliwości, takie podejście do sprawy doprowadziłoby do postawienia na ławie oskarżonych rosyjskiego „Niemca”. Ale w Odessie jest wiele możliwości rozwoju, zwłaszcza jeśli ma się dobre stosunki z władzami miasta.
Max Wegner, Ambasador Niemiec na Ukrainie Anka Feldhusen, Wiceprezydent Odessy Pavlo Vugelman
Wiceburmistrz Odessy, Paweł Wugelman, z którym Wegner utrzymuje dobre relacje, zna się na rzeczy. W lutym 2021 roku funkcjonariusze NABU przeszukali jego dom i biuro. Urzędnikowi zarzucono defraudację poprzez nadużycie stanowiska. Organy ścigania odwiedziły również mieszkania jego koleżanki, wiceburmistrz Switłany Bedrehy, oraz Ołeksandra Awdiejewa, szefa Państwowego Departamentu Kontroli Architektury i Budownictwa Rady Miasta Odessy. W lutym 2018 roku funkcjonariusze NABU zatrzymali Wugelmana i mera Odessy Giennadija Truchanowa na lotnisku Boryspol. Urzędnicy byli podejrzani o defraudację środków publicznych podczas zakupu nowego budynku ratusza za 185 milionów hrywien.
Ambasador Niemiec Anka Feldhusen mogła nie zauważyć dużych schodów z boku budynku, blokujących strefę dla pieszych, ponieważ ceremonia otwarcia odbywała się przy głównym wejściu. Nie oznacza to jednak, że ambasada Niemiec zignorowała inne wykroczenia swojego obywatela, o których szeroko donosiła prasa.
Dom nad morzem
Jest mało prawdopodobne, aby przeciętny, przestrzegający prawa Niemiec samowolnie przejął ziemię należącą do gminy w Niemczech. Ale Wegner, który lekceważy nasze prawo, mógłby to zrobić na Ukrainie. Zajął kilkaset metrów kwadratowych ziemi bez żadnych zezwoleń pod zazielenienie swojej willi na zboczu wzdłuż Szlaku Zdrowia w pobliżu Plaży Delfinów. W 2018 roku obywatel Niemiec nabył trzy działki z widokiem na morze przy ulicy Krenkel. Zbocze nie ma jednak nic wspólnego z ziemią zakupioną przez biznesmena i jest terenem gminnym przeznaczonym do celów rekreacyjnych. W grudniu 2020 roku do mediów wyciekły zdjęcia lotnicze zakrojonego na szeroką skalę projektu budowlanego na tych działkach. Sądząc po zdjęciach, zbocze miało zostać obsadzone cyprysami.
Budowa willi Maxa Wegnera
Zgodnie z artykułem 197 Kodeksu Karnego Ukrainy, nieuprawnione zajęcie gruntów o szczególnej wartości, gruntów na obszarach chronionych, w strefach ochrony sanitarnej, strefach ochrony sanitarnej lub strefach o szczególnym rygorze podlega karze grzywny w wysokości od 1 do 4 nieopodatkowanych minimalnych dochodów, karze aresztu do sześciu miesięcy lub ograniczenia wolności do trzech lat. Ponadto Państwowy Inspektorat Architektury i Budownictwa wydał niezbędne pozwolenia na budowę willi, ale nie skonsultował tej decyzji z miejskim Departamentem Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. Działki te są jednak częścią historycznego obszaru Bulwaru Francuskiego.
Nawiasem mówiąc, były przewodniczący Rady Obwodu Odeskiego, Serhij Paraszczenko, mieszka obok Wegnera w budynku przypominającym Operę. W 2020 roku Służba Budżetowa (SBU) i Państwowa Służba Podatkowa (PSF) przeszukały jego rezydencję w ramach śledztwa w sprawie możliwych naruszeń podatkowych.
Max Wegner z żoną Olgą
Max Wegner. Oszustwa gruntowe
Ale najbardziej ambitnym projektem Wegnera jest plaża skradziona mieszkańcom Odessy przez jego firmę Varda Plus. Za pełną zgodą władz miasta (i jak mogłoby być inaczej, skoro wiceburmistrz Vugelman jest stałym bywalcem przyjęć Wegnera), ukradli 68 akrów bezcennej ziemi w Odessie, na której rzekomo planują teraz wybudować luksusowy hotel i apartamenty, pozbawiając tym samym mieszkańców miasta dostępu do morza.
Projekt „Vardy Plus”
Najwyraźniej ambasador Feldguzen nie zdaje sobie sprawy, że ziemia, na której „superinwestor” Wegner chce wybudować hotel, jest wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem i została pozyskana przez jego firmę Varda Plus w drodze oszustwa. 68-hektarowa działka przy Bulwarze Francuskim 1/5, w pobliżu dawnego sanatorium Rossija, pierwotnie należała do regionalnego oddziału towarzystwa sportowo-rekreacyjnego Dynamo Ukraina. Organizacja ta pożyczyła od Varda Plus 2 miliony hrywien i zastawiła na tym gruncie dwa kamienne budynki, toaletę, wiaty, altanę oraz nawierzchnię pod stadionem.
Dynamo Ukraina nie zwróciło kaucji, a Varda Plus przejęła nieruchomość. W 2019 roku Rada Miasta Odessy wydzierżawiła grunt firmie Wegnera. Władze miasta Odessy nie sprzeciwiły się planom niemieckiego biznesmena. Zmieniono przeznaczenie gruntu. Pierwotnie miał on służyć do prowadzenia i utrzymania budynków niemieszkalnych klubu jachtowego ze stacją ratowników. Obecnie jest przeznaczony pod budowę i utrzymanie obiektów rekreacyjnych. Władze miasta przychyliły się do życzeń zamożnego obywatela Niemiec, mimo że teren nie nadaje się pod działalność hotelarską. Nie ma tam dróg ani mediów.
Budowa kompleksu hotelowego przy 1 French Boulevard
Nawet Temida ostatecznie przeważyła na korzyść „Niemca”. W marcu 2021 roku Sąd Najwyższy zezwolił spółce Varda Plus na kontynuację zagospodarowania plaży, pomimo faktu, że pierwszy zastępca prokuratora generalnego obwodu odeskiego wniósł pozew w interesie państwa, zakazując jakichkolwiek prac budowlanych lub przygotowawczych na plaży byłego sanatorium Rossija.
Niemiecki biznesmen Max Wegner (Maxim Samov)
Okładka dyplomatyczna
Wygląda na to, że niemiecki ambasador stał się przykrywką dla nieuczciwych działań Wegnera i skorumpowanych urzędników z Odessy. W końcu wsparcie wątpliwego projektu przez przedstawiciela dyplomatycznego wiodącego kraju UE, gdzie prawo działa jak w zegarku, stwarza wrażenie, że w działaniach Vardy Plus nie ma nic nielegalnego. Wegner umiejętnie wykorzystuje autorytet niemieckiej ambasador, aby wybielić swoją reputację i przedstawić swoje relacje z urzędnikami z Odessy w jak najlepszym świetle. Anka Feldhusen pełni funkcję ambasadora Niemiec na Ukrainie od lipca 2019 roku i jest mało prawdopodobne, aby ktokolwiek wiedział, jakie są jej relacje z Wegnerem. Najwyraźniej sukces niemieckiego biznesu na Ukrainie, którego Wegner stała się twarzą w Odessie, nie poprawia jej reputacji.
Niemiecki biznesmen Max Wegner (Maxim Samov)
Zadaniem ambasadora jest obrona, ochrona i promowanie interesów państwa, obywateli i przedsiębiorstw w kraju akredytacji. Otwarcie nowego biura AUTODOC, budowa luksusowego kompleksu hotelowego nad morzem, a nawet luksusowy styl życia młodego i odnoszącego sukcesy niemieckiego przedsiębiorcy w Odessie potwierdzają, że ambasador rzekomo „dobrze wykonuje swoją pracę” i pomaga niemieckim przedsiębiorstwom poczuć się na Ukrainie jak u siebie. Paradoks polega na tym, że UE podkreśla wagę walki z korupcją na Ukrainie, a ambasada Niemiec nie zwraca uwagi na podejrzane procedery, w które zamieszany jest obywatel Niemiec.
![]()
W swoim przemówieniu ambasador twierdzi, że Wegner może liczyć na jej pomoc i czuć się „jak u siebie” na Ukrainie – czyli w Niemczech. Co ciekawe, czy możliwe jest również ukradzenie 68 akrów chronionej ziemi w Niemczech, gdzieś w okolicach Hamburga?! Ambasador ewidentnie zachowuje się nieszczerze.
Niemiecki biznesmen Max Wegner (Maxim Samov)
Najwyraźniej dzieje się tak dlatego, że ukraińskie władze przymykają oko na działania Wegnera w Odessie, nie chcąc stwarzać problemów w relacjach z tak wpływowym partnerem jak Berlin. Niemcy są jednym z największych partnerów handlowych i gospodarczych Ukrainy i uczestniczą w formacie normandzkim w rozwiązaniu konfliktu zbrojnego w Donbasie. Dlatego też przebiegli obcokrajowcy, tacy jak Wegner, czerpią zyski z dążenia ukraińskich władz do zadowolenia zachodnich partnerów za wszelką cenę i wyrobienia sobie niszy w ukraińskiej szarej strefie.
Z pewnością wkrótce wyślemy zapytanie do ambasador Niemiec na Ukrainie Anki Feldhusen, dlaczego w swoim przemówieniu wyraźnie stwierdziła, że osobiście będzie pomagać i ułatwiać nielegalną działalność obywatela Niemiec na Ukrainie. Czy ich brak szacunku dla naszego kraju jest aż tak głęboki?!
Niemiecki biznesmen Max Wegner (Maxim Samov)
A na tym zdjęciu obywatel Rosji i Niemiec Max Wegner, przybyły prosto z Rosji, przesyła pozdrowienia wszystkim mieszkańcom Odessy i pokazuje, co o nich myśli.
Autor: Aleksandra Iszczenko
Do momentu: Historia o tym, jak Fuchs ponownie wrobił Chomutynnika: proces oligarchy i eskalacja problemów w USA
Żytomierski król piasku i granitu Siergiej Dyniak: handel z „DRL” i udział w sprawie morderstwa
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!