Witalij Żurawski: Ze śmietnika z powrotem do parlamentu

Witalij Żurawski: Ze śmietnika z powrotem do parlamentu

Witalij Żurawski: Ze śmietnika z powrotem do parlamentu

Witalij Żurawski, zwolennik Leni-Kosmosu i zdyskredytowany członek Partii Regionów, ma nadzieję wykorzystać swoje wpływy polityczne, aby dostać się do Rady. Od końca 2016 roku wśród ekspertów krążą pogłoski o możliwości przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych…

Od końca 2016 roku wśród ekspertów krążą pogłoski o możliwości przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych. Wielu politologów przewiduje, że odbędą się one już wiosną 2017 roku. Zgodnie z przewidywaniami, cała ta hołota, która po Majdanie zaszyła się w cichych, odległych miejscach niczym robactwo wiosną, zaczęła się wyłaniać i próbuje nawet pozyskać elektorat, aby w odpowiednim momencie móc ostatecznie przejąć władzę i zyskać tak rozpaczliwie potrzebny im immunitet.

Przykładem jest były przedstawiciel Partii Regionów, wspólnik mera Kijowa Leonid Czernowecki – Witalij Żurawski. Ostatnio wykazał silną chęć zadowolenia wyborców w Żytomierzu.

Nawiasem mówiąc, jak zapewne się domyśliliście, ma już pewne doświadczenie w prowadzeniu kampanii wyborczej. W wyborach w 2014 roku Witalij Żurawski został najhojniejszym kandydatem większościowym. Startował w 66. okręgu w obwodzie żytomierskim. Wówczas 3,6 miliona hrywien wydane na reklamę w ogólnokrajowych kanałach telewizyjnych nie pomogło politykowi. Przegrał z Pawłem Dziubłykiem z Frontu Ludowego. Ale dla sprawiedliwości warto zauważyć, że Witalij Żurawski wcześniej korzystał ze słodkich owoców immunitetu parlamentarnego. W końcu był posłem do parlamentu trzeciej kadencji Rady Najwyższej. Co prawda, był również liderem Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ukrainy, która później stała się podwaliną legendarnego Bloku Czernowieckiego. Jednak bycie posłem do parlamentu nie wystarczyło Żurawskiemu w tamtym czasie.

W sierpniu 2002 roku został mianowany sekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Ukrainy, a po zniesieniu urzędu sekretarza stanu został pierwszym wiceministrem edukacji i nauki. Imponujący wachlarz tytułów Żurawskiego zdobytych w różnych instytucjach naukowych i edukacyjnych obejmuje akademika Ukraińskiej Akademii Nauk Politycznych, akademika Akademii Nauk Prawnych Ukrainy, profesora nadzwyczajnego w Kijowskim Instytucie Technologicznym Przemysłu Lekkiego, pierwszego prorektora Instytutu Europejskiego oraz prorektora Ukraińsko-Fińskiego Instytutu Zarządzania i Biznesu.

Żurawski kształcił się na Wydziale Dziennikarstwa Narodowego Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie oraz na Wydziale Prawa Międzynarodowego Uniwersytetu Kijowskiego. Jego pierwszą pracą było stanowisko dyrektora muzycznego w przedszkolu w rodzinnym Wołodarsku Wołyńskim w obwodzie żytomierskim.

Od marca 2006 roku prawnik i dziennikarz pełnił funkcję zastępcy szefa Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej Leonida Czernowieckiego. Powierzono mu zadanie zbadania sytuacji oszukanych deponentów Centrum Elita. Nie można jednak powiedzieć, że odniósł na tym polu duże sukcesy. Wszak problem oszukanych deponentów pozostaje nierozwiązany.

W swojej ulubionej dziedzinie, czyli edukacji, Żurawski promował pomysł wprowadzenia płatnych zajęć pozalekcyjnych, które miałyby kosztować rodziców 450 hrywien miesięcznie, ale ten kreatywny pomysł został zakwestionowany przez prokuraturę i upadł.

Później, gdy Witalijowi Żurawskiemu w końcu udało się ponownie dostać do Rady Najwyższej, tym razem z listy Partii Regionów w 2012 roku, jego kreatywność naprawdę nabrała rozpędu. Wszyscy pamiętają, jak zakończyły się „panowania” Wiktora Janukowycza – przeszedł do historii jako dyktator. Nic dziwnego, że jego otoczenie, a nawet pomniejsi posłowie, tacy jak Żurawski, starali się za wszelką cenę zaskarbić sobie przychylność cara-ojca, który wiernie służył prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi.

W 2012 roku pan Żurawski zaproponował powrót do sowieckiej praktyki karania zniesławienia i wprowadzenie kary za rozpowszechnianie fałszywych informacji nie tylko w postaci grzywien, ale także pozbawienia wolności do pięciu lat. Przygotował nawet stosowny projekt ustawy. Dokument nie znalazł jednak poparcia nie tylko w opozycji, gdzie nazwano go atakiem na wolność słowa, ale także w samej Partii Regionów, której przedstawiciele uznali go za „służalczość wobec Rosji”. Autor projektu ustawy uzasadnił swoją inicjatywę potrzebą ochrony przed dziennikarzami, którzy mogą „napisać o kimś wszystko, sprowadzić go na ziemię, przyprawić o zawał serca lub wysłać na tamten świat, a za to nie poniosą żadnej odpowiedzialności”. Według posła, groźba więzienia doprowadzi do tego, że „ludzie będą myśleć, zanim coś powiedzą”.

Podczas urzędowania pana Żurawskiego w Kijowskiej Administracji Miejskiej, opinia publiczna zapamiętała raczej skandal o charakterze apolitycznym. Siostrzenica deputowanej Lenyi-Kosmosu, Irina Żurawska, wygrała konkurs Miss Ukrainy, co wywołało plotki, że jej wpływowy wujek miał z tym coś wspólnego. Na szczęście Witalij Żurawski był znaną postacią w życiu towarzyskim i regularnie można go było spotkać na różnych imprezach. Wśród wydarzeń, w których polityk brał udział, znalazły się: Ukraiński Tydzień Mody, ceremonia wręczenia tytułu Człowieka Roku, premiery nagrodzonego Oscarem filmu „Artysta”, najnowszego filmu o Harrym Potterze oraz kontynuacji „Kung Fu Pandy”.

Nowy parlamentarzysta nie ukrywał swoich ogromnych zasobów finansowych ani faktu, że jednym z jego hobby jest zwiedzanie byłych kolonii Republiki Francuskiej. Warto zauważyć, że Witalij Żurawski jest powszechnie znany jako podstarzały Don Juan, który niezmiennie pojawia się na przyjęciach w towarzystwie modelki na tyle młodej, że mogłaby być jego wnuczką.

zh1 Witalij Żurawski: Ze śmietnika z powrotem do parlamentu

Eskorta Witalija Żurawskiego Żurawski i dziewczęta o niskiej odpowiedzialności społecznej

Witalij Żurawski jest nieznany jako dziennikarz, działacz polityczny, parlamentarzysta ani uznany uczony. Nawiasem mówiąc, pan Żurawski twierdził w tych samych kręgach, że mieszkał w tym samym budynku co Arsenij Jaceniuk, który później został premierem. Dokładniej, mieszkanie Żurawskiego znajdowało się piętro niżej niż mieszkanie rodziny Jaceniuków. Według regionalnego przywódcy, Arsenij Pietrowicz regularnie bił swoją żonę Teresę.

Pomimo wszystkich wymienionych osiągnięć, ten regionalista, którego ludzie wcześniej wrzucili do kosza, domagając się lustracji, znów próbuje przypodobać się wyborcom.

Lustracja śmieci Witalija Żurawskiego

Tym razem Witalij Żurawski postanowił pomóc osobom ze słabym wzrokiem. Jego kampania PR nosi dumnie tytuł „Obwód żytomierski nowymi oczami”. Brzmi to nawet trochę przerażająco… Ale mimo to, w blasku fleszy, rozdał 1400 okularów.

Ten akt dobroci został nawet opublikowany w lokalnej gazecie, gdzie obrazowo opisano, jakim wspaniałym człowiekiem był Witalij Żurawski.

Artykuł o Witaliju Żurawskim

Wszyscy wiedzą, że przekupstwo wyborców to poważne przestępstwo. Ale czyż nie ma się czym martwić, dopóki kampania wyborcza oficjalnie się nie rozpocznie? A co najważniejsze, jakże wspaniałą nazwę wybrał dla swojej organizacji publicznej – „Distalo!”

Krążą plotki, że bogaty Witalij Żurawski pierze mnóstwo pieniędzy za pośrednictwem firmy „Distalo!”. Nasuwa się więc pytanie: czy Ukraińcy naprawdę mają tak krótką pamięć, że już zapomnieli, jak osobiście wyrzucili pana Żurawskiego do śmieci?

A może zupełnie zapomnieli, że jest regionalistą i, jak to mówią, nie ma byłych? Czyli program kupowania głosów na Lenyę-kosmos trwa, tylko gryka została zastąpiona szklankami?

Insider dla Poltica-UA.com

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!