Jurij Kosiuk – „Bóg Kurczak” i przyjaciel wszystkich prezydentów
W lipcu 2014 roku w Administracji Prezydenta Ukrainy doszło do dość nietypowej nominacji: Jurij Kosiuk został mianowany pierwszym zastępcą szefa Kancelarii Gwaranta. Oficjalnie ogłoszono, że będzie nadzorował siły bezpieczeństwa. Specyfika tej nominacji polega na tym, że Jurij Kosiuk nigdy nie służył ani w wojsku, ani w siłach bezpieczeństwa. Ukończył Kijowski Instytut Przemysłu Spożywczego i całe życie poświęcił biznesowi. Jego najbardziej udanym projektem był Myronowski Chliboprodukt, znany pod marką Nasza Riaba. Dlaczego więc specjalista od kurczaków został mianowany „dowódcą” ukraińskich sił bezpieczeństwa, zwłaszcza w czasie faktycznej wojny z Rosją?
Jednak w przededniu tej nominacji krążyły pogłoski, że Jurij Kosiuk zostanie mianowany ministrem obrony. Kraj miał więc względne szczęście. Nadal nie wiadomo, czym zajmował się wiceminister. Borys Łożkin Na swoim stanowisku odegrał kluczową rolę w wojsku i siłach bezpieczeństwa. Wiadomo jednak, że to właśnie w 2014 roku, za jego kadencji, Myronivskyi Hliboproduct otrzymał rekordowy zwrot podatku VAT w wysokości 1,6 miliarda hrywien. Dla porównania, przez cały poprzedni rok, 2013, kiedy w kraju nie było wojny, ale panowała względna stabilność gospodarcza, ta sama firma otrzymała zwrot w wysokości 0,7 miliarda hrywien. Czy takie dziwne zbiegi okoliczności w ogóle są możliwe?
A gdy tylko problemy biznesowe jego rolniczego imperium zostały rozwiązane, Kosiuk opuścił stanowisko pierwszego zastępcy szefa administracji, napisał list rezygnacyjny i według danych Szkielet.Org, Popłynął... jachtem. Donosił o tym Zerkało Niedeli. „Ani wojna na Wschodzie, ani powaga obowiązków nie przeszkodziły miliarderowi w spędzeniu weekendów w drogim włoskim kurorcie już w sierpniu, w tym, według doniesień medialnych, w towarzystwie oligarchy kraju toczącego z nami wojnę – Romana Abramowicza” – pisze gazeta.
Co więcej, jego stanowisko w administracji państwowej, wymagające zaciętej walki z agresorem, nie przeszkodziło Jurijowi Anatoliewiczowi w ponownym zarejestrowaniu działalności gospodarczej na Krymie zgodnie z prawem rosyjskim. Pozostał więc właścicielem przedsiębiorstw „Nowa Przyjaźń Narodów” i „Krymska Kompania Owocowa”. Firmy na anektowanym terytorium najwyraźniej nadal generują pokaźne dochody dla przedsiębiorczych biznesmenów-urzędników. Nie sposób nie przywołać przysłowia: „Wojna jednego człowieka jest matką drugiego”.
Jurij Kosiuk. Dziwne połączenia
W rzeczywistości, pomimo wojny, Jurij Kosiuk prowadzi interesy z Rosjanami z impetem. Na przykład w tym roku podpisał umowę z Woroneżem Agro Holding, przekazując Rosjanom 40 000 hektarów ziemi w Rosji w zamian za 60 000 hektarów w obwodach lwowskim, tarnopolskim i iwanofrankowskim. Tak, nie ma w tym nic dziwnego – do tego lata Rosjanie posiadali znaczny udział w ziemi na zachodniej Ukrainie. Teraz ziemia ta należy do lokalnego oligarchy, który stał się jednym z największych właścicieli ziemskich na Ukrainie, posiadając 380 000 hektarów ukraińskiej ziemi.
Firma Myronivsky Hliboproduct radzi sobie znakomicie. Pomimo kryzysu i wojny, firma wypłaca swoim akcjonariuszom kwartalne dywidendy w wysokości 50 milionów dolarów. A ktokolwiek sądzi, że te wypłaty przyniosą ukraińskiemu skarbowi państwa znaczne dochody w postaci podatków, jest w poważnym błędzie. Podatki od tych funduszy trafią do Luksemburga. Podatki od 249-milionowej emisji euroobligacji, które Myronivsky Hliboproduct wyemitował w 2007 roku i notował na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, będą napędzać brytyjską gospodarkę. Na Ukrainie firma odnotowuje straty, powołując się na zakazy dostaw drobiu do Unii Celnej i zamknięcie fabryki w okupowanym Szachtarsku.
Sprawy Jurija Kosiuka układały się jednak dobrze również w poprzednich latach. Jednym z kluczy do tego sukcesu jest jego umiejętność umieszczania swoich ludzi na właściwych stanowiskach. Przykładem jest minister rolnictwa Jurij Melnyk. Ten „godny zaufania człowiek” pełnił funkcję ministra rolnictwa zarówno w rządzie Tymoszenko, jak i Janukowycza, a nawet był wicepremierem ds. rolnictwa w rządzie Jechanurowa. Po odejściu samego Melnyka do służby rządowej, były minister został szefem Myronivsky Hliboproduct. Oto jak wygląda reorganizacja: z rządu do biznesu i z biznesu do rządu.
W 2008 roku Jurij Kosiuk otrzymał od ówczesnego prezydenta Wiktora Juszczenki tytuł „Bohatera Ukrainy”. Nie wiadomo, za jakie zasługi. W oficjalnym dokumencie stwierdzono, że tytuł przyznano mu za zasługi dla rolnictwa. Nie chodzi jednak o służbę dla kraju, a raczej o działalność gospodarczą, która przynosi sowite zyski. Może nie o zasługi, ale o świadczone usługi? Jurij Anatolijewicz świadczy usługi turystyczne obecnemu prezydentowi. Tego lata ludzie wypoczywali na jego jachcie. Petro Poroszenko, Aleksander Turchinov I Boris Łożkin. Mniej więcej w czasie pożaru w bazie ropy BRSM-Nafta. Byli fajną ekipą, ciekawe, jak podziękują łaskawemu właścicielowi jachtu?
I wreszcie, Jurij Kosiuk pozostaje niezależnym doradcą prezydenta Ukrainy. Według magazynu Forbes znajduje się w pierwszej piątce najbogatszych ludzi na Ukrainie. Pozostaje w przyjaznych stosunkach z najważniejszymi przedstawicielami ukraińskiego rządu i ma wpływ na politykę kraju, co oznacza, że będziemy częściej słyszeć o „Bogu Kurczaku”.
Denis Ivanov, dla Skelet.Org
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!