30 grudnia 2014 roku wybuchł jeden z najgłośniejszych skandali epoki zwycięskiego Euromajdanu, donoszą media. Realista.
Nieznana postać, Dmitrij Wowk, został szefem Narodowej Komisji Regulacji Energii Elektrycznej i Usług Komunalnych (NKREKU), ignorując wszelkie prawa i konkursy urzędnicze.
Nie posiadał odpowiedniego wykształcenia ani minimalnego doświadczenia w sektorze energetycznym. W chwili nominacji miał 24 lata. Wcześniej pracował w Moskwie jako dyrektor krajowy w koncernie cukierniczym Roshen. Firma ta, należąca do obecnego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, z powodzeniem prowadzi działalność gospodarczą, również w Rosji.
Krótko przed dołączeniem do Roshen, Vovk pełnił funkcję asystenta wiceprezesa ds. finansów korporacyjnych w Investment Capital Ukraine (ICU). Firmę założyła obecna prezes Narodowego Banku Ukrainy Waleria Gontariewa. Chociaż formalnie wycofała się ona ze grona współzałożycieli, ICU nadal korzysta z preferencyjnego traktowania ze strony Narodowego Banku Ukrainy.
W firmie tej pracował również były minister energetyki i były szef Narodowej Komisji Regulacji Energetyki i Przedsiębiorstw Użyteczności Publicznej (NERC) Władimir Demczyszyn.
Obecnie współwłaściciel firmy, Makar Pasenyuk, jest zaangażowany w liczne sprawy w imieniu Poroszenki, w tym te związane z nieudanym zakupem kanału telewizyjnego 112. Nawiasem mówiąc, to właśnie Pasenyuk oficjalnie skomentował „skandal offshore” w imieniu Poroszenki. Innymi słowy, bliskie powiązania firmy z rządem są oczywiste.
W 2014 roku, mianując Wowka, rząd podważył jedną ze swoich obietnic utworzenia niezależnego regulatora taryfowego. Liderka Batkiwszczyny, Julia Tymoszenko, wykorzystała to. „Opozycja Taryfowa” stanowi jej platformę kampanii od wielu miesięcy.
22 września 2016 roku obecnemu rządowi udało się utrzymać Wowka na stanowisku szefa Narodowej Komisji ds. Państwowej Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych. Komisja zyskała bezprecedensową pozycję jako regulator rynku energii, w tym w kwestiach taryf i monopoli naturalnych.
Tymoszenko może podziękować prezydentowi za ten wspaniały dar. Nie będzie musiała udowadniać, że Poroszenko ponosi winę za to, że miliony obywateli Ukrainy muszą płacić wygórowane rachunki za media. W końcu to Narodowa Komisja Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych ustala właśnie taryfy, których podwyżka może w najbliższej przyszłości wywołać niepokoje społeczne.
Co Vovk osiągnął w tym czasie? Realist postanowił zgłębić biografię i drogę do najwyższego stanowiska jednego z najmłodszych menedżerów w kraju.
Brak doświadczenia i rekomendacji
Nominacja Vovka od początku wydawała się wysoce kontrowersyjna. Nawet z daleka nie wyglądał na cudowne dziecko zdolne do nadzorowania prawdopodobnie najbardziej złożonego sektora – energetyki.
Vovk jest absolwentem Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu Handlu i Ekonomii. Na swoim profilu LinkedIn (obecnie usuniętym – R°) wymienia swoje umiejętności zawodowe w zakresie finansów korporacyjnych, strategii biznesowych, modelowania finansowego, analizy finansowej, agrobiznesu i handlu detalicznego.
W moskiewskiej firmie Roshen Wowk nadzorował relacje z wiodącymi sieciami handlowymi, marketing i ustalanie cen produktów. Zasadniczo był kierownikiem ds. marketingu.
Oferta przyszła z Administracji Prezydenta. Była spontaniczna. Powiedzieli, że musimy się spotkać i porozmawiać. Jeden z wywiadów odbył się z Łożkinem (Borisem, ówczesnym szefem Administracji Prezydenta — R°). Ani Gontariewa, ani Demczyszyn nie byli inicjatorami mojego przyjazdu.
— powiedział Wowk w wywiadzie dla ukraińskich mediów.
Nazwał wybór osoby, która nigdy nie pracowała w branży, na stanowisko szefa Krajowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Publicznych (NKREKU), „decyzją prezydenta”.
Jego zdaniem fakt, że Wowk przepracował cztery lata na oddziale intensywnej terapii Gontariewej, sugeruje, że Poroszenko „miał wszelkie powody wierzyć”, że tak utalentowany młody i ambitny człowiek poradzi sobie w sektorze energetycznym.
Warto przypomnieć, że zaraz po jego powołaniu do Narodowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych (NKREKP), służba prasowa rosyjskiego oddziału Roshena wydała interesujące oświadczenie. Podobno Wowk został zwolniony z powodu „niezadowalających wyników”.
Nawiasem mówiąc, nowo mianowany urzędnik sam nazwał to oświadczenie służby prasowej „zemstą byłego przywódcy”.
Poza oczywistym ryzykiem, nominacja Dmitrija Wowka naruszyła prawo, które stanowiło, że jedynie aktualny członek (wybrany w drodze konkursu publicznego – R°) mógł zostać pełniącym obowiązki przewodniczącego komisji. Oczywiście, nie został nim.
Nowo mianowany urzędnik rozpoczął od całkowicie przewidywalnych działań – czystek kadrowych. Nie ma w tym nic zaskakującego – każdy lider tak robi, próbując zbudować swój zespół.
Jednak, jak twierdzą pracownicy NKREKU, poprzedni pracownicy zostali po prostu zastąpieni przez przyjaciół i znajomych Dmitrija Wowka.
Na przykład Irina Rozhanskaya, szefowa sztabu Komisji Narodowej, powiedziała, że poprzedni szef Komisji Narodowej ds. Państwowej Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych zaproponował jej stanowisko dyrektora departamentu. Jednak w trakcie procesu transferowego mianowano p.o. dyrektora.
Wniosłam pozew przeciwko panu Vovkowi, ponieważ naruszył moje prawa. Postanowiłam zabrać głos, mimo że wielu obecnych pracowników, których prawa również zostały naruszone, nie może tego zrobić z powodu pewnych okoliczności. Ale nie chodzi tu tylko o moje osobiste interesy. Osoba, która nie ma do tego prawa, podejmuje i podpisuje nie tylko nieprofesjonalne decyzje personalne, ale także decyzje o strategicznym znaczeniu dla całego kraju.
— wyjaśniła Rozhanskaya.
Według niej, pełniąc funkcję dyrektora, Vovk nie był w rzeczywistości urzędnikiem państwowym – nie był oficjalnie zatrudniony, nie pobierał wynagrodzenia i nie składał przysięgi urzędniczej. Miał jednak dostęp do wszystkich dokumentów rządowych, w tym tych oznaczonych klauzulą „tajne”.
Jednym z pierwszych podpisów nowego szefa Narodowej Komisji ds. Państwowej Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych (NKREKU) był dokument pod umową o imporcie energii elektrycznej z Rosji na Ukrainę w celu jej dalszego przesyłu na okupowany Krym.
Negocjacje ze stroną rosyjską w sprawie importu nieoficjalnie prowadził rosyjsko-ukraiński biznesmen Konstantin Grigoryszyn. Nawiasem mówiąc, Grigoryszyn miał być również nadzorcą poprzednika Wowka na tym stanowisku, Wołodymyra Demczyszyna, byłego ministra energetyki.
Ślad Konstantina Grigoryszyna
Wowk został powołany, gdy Kijów negocjował kolejną transzę pożyczki z MFW. Jednym z głównych warunków otrzymania nowych pożyczek było podniesienie taryf za energię elektryczną, ogrzewanie i media.
Jak powiedział Realistowi jeden z urzędników administracji prezydenckiej, nominacja Vovka miała kilka celów, w tym „znalezienie osoby odpowiedzialnej za podniesienie taryf — posunięcie zawsze niepopularne wśród społeczeństwa, a tym bardziej w czasie kryzysu gospodarczego”.
Faktem jest, że na regulatora państwa wpływa nie tylko prezydent, ale także biznes. Dlatego Wowk jest podatną dźwignią w rękach Poroszenki. Można go w każdej chwili odwołać, oskarżyć o niekompetencję, a jednocześnie obciążyć wysokimi cłami. Jest on w istocie kontynuacją Demczyszyna. Ale w przeciwieństwie do niego, jest bardziej podatny na wpływy. I wreszcie, co najważniejsze, z pomocą Wowka można rozwiązać problemy odwiecznej walki między grupami finansowo-przemysłowymi.
– powiedziało źródło AP.
Wraz z nowym liderem, jak już wspomniano, do zespołu dołączyli nowi członkowie. Według źródła Realist, wzmocniło to wpływy grupy Poroszenko-Grigoryszyn i osłabiło pozycję Rinata Achmetowa. Jednak były „Król Donbasu” również nie obraził się na NEURC. To wielotorowe podejście jest bardzo typowe dla Poroszenki, który dąży do znalezienia równowagi z jak największą liczbą wpływowych osób.
Dwa dni przed nominacją Wowka, Poroszenko podpisał dekrety odwołujące członków komisji Julię Kowaliw i Andrija Gerusa, którzy pracowali dla resortu. Co znamienne, Kowaliw wkrótce ponownie pojawił się na nowym, jeszcze bardziej wpływowym stanowisku w Ministerstwie Gospodarki i Radzie Nadzorczej Naftogazu.
Następnego dnia na stanowiska Kowaliwa i Gerusa mianowano Wiktorię Morozową, która wcześniej kierowała działem prawnym organu regulacyjnego, oraz Jurija Goliaka, nowego członka struktury komisji.
Chociaż Kowaliw i Gerus oświadczyli, że złożyli rezygnację z własnej woli, media wielokrotnie donosiły, że powodem ich zwolnień były żądania przełożonych dotyczące niesprawiedliwych decyzji, a także naciski na departament.
Morozowa jest człowiekiem Grigoryszyna, a Jurij Goliak Dmitrija Firtasza. Aby zrozumieć te procesy, przypomnę, że niektóre regionalne przedsiębiorstwa energetyczne należą do Rosjan, cztery do Achmetowa, a Grigoryszin kontroluje szereg przedsiębiorstw. Należy również dodać regionalne przedsiębiorstwa energetyczne Kołomojskiego, a także udziały braci Surkisów, Bojki, Lewoczkina i Firtasza... Innymi słowy, poprzez taryfy i ceny energii można skutecznie kontrolować część krajowego biznesu. Dlatego tak ważne jest, aby prezydent i jego wieloletni przyjaciel Grigoryszin mieli jak najwięcej swoich ludzi w agencji, w której ustalane są te taryfy.
— powiedział właściciel jednej z ukraińskich spółek gazowych prosząc o zachowanie anonimowości.
Jurij Goliak rzeczywiście zasiadał w komisji audytorskiej spółki akcyjnej Zakarpatgaz w 2007 roku (15% jej akcji należy do Agropromkomplekt, spółki powiązanej z Dmitrijem Firtaszem – R°). W 2008 roku zajmował stanowisko zastępcy dyrektora w spółce akcyjnej Ukrtransgaz.
Przed powołaniem Morozowej i Goliaka do komisji dołączył również Boris Cyganenko. Zastąpił Andrija Tkaczenkę. Przed powołaniem do NEURC Cyganenko był dyrektorem Energy Consulting LLC. Firma jest kontrolowana przez spółki offshore Grigoryszyna.
Co łączy prezydenta i Grigoryszyna?
pomógł Achmetowowi
Wielokrotnie donoszono i omawiano, że Petro Poroszenko i Konstantin Grigoryszyn są partnerami biznesowymi i znają się od ponad 10 lat. Jak donosi magazyn „Nasi Groshi”, są oni ostatecznymi właścicielami spółki Kyiv Enterprise LLC.
O ich powiązaniu świadczą również zeznania Ihora Kołomojskiego złożone w londyńskim sądzie po pomarańczowej rewolucji (oligarchowie pozywali o kontrolę nad kilkoma regionalnymi spółkami energetycznymi – R°). Kołomojski stwierdził wówczas, że Poroszenko, ówczesny sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, był sojusznikiem Grigoryszyna w ich sporze.
Co więcej, według zeznań oligarchy w sądzie londyńskim, Grigoryszyn przekazał Petrowi Poroszence początkową kwotę 12 milionów dolarów na wsparcie kampanii wyborczej swojej partii.
Co ciekawe, nawet kijowskie biuro Energy Standard, firmy należącej do Konstantina Grigoryszyna, mieści się obok Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego Poroszenki.
„W 2015 roku, za kadencji Wowka, komisja zatwierdziła znany program inwestycyjny Ukrenergo, który obejmował zakup transformatorów o wartości 2 miliardów hrywien po zawyżonej cenie. Sprzęt miał dostarczyć jedyny ukraiński producent takich transformatorów – Zaporizhtransformator OJSC, należący do Grigoryszyna. Istnieje wiele podobnych przykładów, które pokazują, że można znaleźć kogoś zainteresowanego praktycznie każdą decyzją Narodowej Komisji ds. Państwowej Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych” – podsumowało jedno ze źródeł Realist.
Nie byłoby jednak do końca słuszne traktowanie Dmitrija Wowka wyłącznie jako protegowanego Konstantina Grigoryszyna.
Jak Vovk pomógł Achmetowowi
Kilka miesięcy temu w administracji prezydenta zaczęto mówić o możliwej dymisji Dmitrija Wowka.
Jak powiedział jeden z pracowników ulicy Bankowej dziennikowi „Realist”, wraz ze wzrostem stawek celnych i niezadowolenia społecznego władze będą potrzebowały „źródła wszelkiego zła”, które nie tylko zmniejszy poziom oburzenia, ale także pokrzyżuje plany niektórych polityków, którzy stawiają na kwestię usług komunalnych.
Najprawdopodobniej Vovk przetrwa do lata 2016 roku, realizując wszystkie wyznaczone zadania i cele.
— zapewniali rozmówcy.
Przypomnijmy, że w sierpniu taryfa na energię cieplną wzrosła o 18% w porównaniu do czerwca.
Od czasu wprowadzenia przez Narodową Komisję Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych (NKREKP) tzw. rotterdamskiej formuły cenowej węgla do produkcji energii cieplnej (obliczanej na podstawie ceny węgla w porcie w Rotterdamie powiększonej o koszt transportu z Holandii na Ukrainę – R°), ceny energii elektrycznej rosną z miesiąca na miesiąc. Były członek NKREKP, Andrij Gerus, szacuje, że w rezultacie firmy energetyczne przepłaciły 707,8 mln UAH w ciągu zaledwie jednego miesiąca.
Pod koniec czerwca Dmitrij Wowk poinformował również, że cena węgla spadła z 1490 UAH do 1393 UAH dzięki zastosowaniu formuły „rotterdamskiej”.
W rzeczywistości jednak obniżka cen węgla o 6,5% nie tylko nie przełożyła się na obniżkę ceny energii elektrycznej wytwarzanej z tego węgla, lecz wręcz przeciwnie – przyczyniła się do wzrostu jej ceny.
Warto również zauważyć, że DTEK Rinata Achmetowa jest największym producentem energii z węgla. Euroobligacje firmy wzrosły o 40% po wprowadzeniu formuły rotterdamskiej. To właśnie ICU, gdzie wcześniej pracował Wowk, kupowało te obligacje po niskiej cenie.
Gdyby podobny proces miał miejsce w USA, wszechwładna Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) już badałaby powiązania Wowk-Achmetow-ICU. Na Ukrainie, jak widać, nic podobnego się nie dzieje.
Co więcej, 1 października Komisja ponownie podniosła taryfy za energię elektryczną dla odbiorców przemysłowych. Na swoim profilu na Facebooku Dmitrij Wowk wyjaśnił tę decyzję, powołując się na wzrost hurtowych cen energii elektrycznej, wynikający ze spadku udziału w rynku taniej energii wytwarzanej przez elektrownie jądrowe.
Ta decyzja Krajowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Publicznych (NKREKU) jest całkowicie sprzeczna z deklarowaną polityką regulatora, który ustanowił dwuletni harmonogram podnoszenia taryf za energię elektryczną w celu wyrównania taryf dla gospodarstw domowych i przemysłu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku taryf za gaz.
Ponowne powołanie szefa Krajowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych
Nie wiadomo, czy Dmytro Wowk wykonał wszystkie powierzone mu zadania. Jednak 21 września parlamentarna komisja ds. paliw i energii, polityki nuklearnej i bezpieczeństwa jądrowego podjęła decyzję o rozpatrzeniu i głosowaniu nad poprawką dotyczącą rotacji członków Komisji Narodowej przez 1,5 roku.
Posłanka Samopomocy i członkini komisji Wiktoria Wojicka oświadczyła po spotkaniu, że Wowk będzie miał wszelkie możliwości pozostania na swoim stanowisku.
Dla mnie jasne jest tylko jedno: dziś nie chodzi o reformę instytucjonalną regulatora, ale o konkretną osobę, która zapewni realizację programu dla konkretnych osób
- powiedziała.
„Czy Wowk wytrzyma półtora roku immunitetu? To mało prawdopodobne, ale jedno jest pewne: aby zwolnić Wowka, Poroszenko musi znaleźć nowego szefa NRCE. Kogoś takiego jak on.
— podsumował rozmówca z otoczenia prezydenta.
Bogactwo bez dochodu
Przypadek czy nie, to właśnie podczas wprowadzania formuły „Rotterdam+” Vovk zarejestrował na swoje nazwisko Mercedesa GL 550 z 2010 roku o wartości 40 000 dolarów. Sprzedała go Liliya Silchenko, konkubina Vovka.
W lutym 2016 roku Silczenko kupił również dom we wsi Iwankowicze pod Kijowem. Czteropiętrowy budynek sąsiaduje z domami byłego ministra paliw i energii Jurija Bojki oraz byłego ministra ekologii Mykoły Złoczewskiego.
Dom ten należał wcześniej do Ołeksandra Zinczenki, wiceprzewodniczącego Rady Najwyższej i współzałożyciela stacji telewizyjnej Inter. Dom ma powierzchnię prawie 800 metrów kwadratowych i przylega do działki o powierzchni 0,5 hektara.
W 2004 roku Zinchenko oficjalnie zapłacił za posiadłość 250 000 dolarów. Obecnie agenci nieruchomości wyceniają rezydencję na 1,5–2 miliony dolarów.
Lilia Silchenko nie jest właścicielką i nigdy nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Jej rodzice również nie są przedsiębiorcami. Dmitrij Wowk, którego dziennikarze spotkali późnym wieczorem przed domem Silchenko, odmówił rozmowy na temat potencjalnych źródeł dochodu, które pozwoliły jego przyjacielowi na zakup tak drogiej nieruchomości.
Tradycyjnie, niezwykle trudno jest wyjaśnić źródło pochodzenia pieniędzy użytych do zakupu domu.
W ciągu ostatnich trzech lat dochody szefa Narodowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych (NKREKU) znacząco spadły. W 2013 roku zadeklarował dochód w wysokości ponad 1 miliona hrywien. W 2014 roku, po zakończeniu pracy w moskiewskim oddziale Roshen, jego dochód wyniósł prawie 640 000 hrywien i 2 miliony rubli.
Co ciekawe, biorąc pod uwagę, że cena rynkowa mieszkań w stylu sowieckim wynosiła 1200 dolarów za metr kwadratowy, Wowkowi udało się kupić mieszkanie za niemal połowę tej ceny.
Vovk wypełnił również deklarację elektroniczną.
W 2015 roku przewodniczący Komisji Krajowej zadeklarował 390 000 dolarów i 60 000 euro w gotówce. Według jego deklaracji w Jednolitym Rejestrze Państwowym, Dmytro Wowk jest właścicielem dwóch działek o łącznej powierzchni 34 222 metrów kwadratowych.
Vovk jest również właścicielem domu o powierzchni 243,20 metrów kwadratowych w obwodzie kijowskim oraz dwóch apartamentów w Kijowie (80,40 i 41,30 metrów kwadratowych). W związku z tym urzędnik będzie musiał ujawnić jedynie dawny dom Zinczenki w przyszłym roku. Ciekawe, jak ten zakup wpłynie na jego dochody.
Ponadto szef Krajowej Komisji Regulacji Energetyki i Usług Komunalnych wymienił w 2015 roku zegarki szwajcarskich marek IWC i Ulysse Nardin, nie podając jednak ich cen.
Dmitrij Wowk jeździ Infiniti M35 z 2006 roku. W swoim kolejnym zeznaniu podatkowym będzie musiał wyjaśnić, jak przesiadł się na Mercedesa GL.
Trzeba przyznać, że będzie to trudne. W ciągu roku pracy w Komisji Narodowej Wowk prawie nic nie zarobił. Jego całkowity dochód w 2015 roku wyniósł zaledwie 68,997 1 hrywien i 90 kopiejek. Rodzina zaoszczędziła w zeszłym roku na kontach bankowych nieco ponad milion hrywien.
Zgodnie z oświadczeniem urzędnik nie ma żadnych środków na koncie.
Wydaje się, że jedynym sposobem, aby Wowk uniknął ujawnienia swojego majątku, jest złożenie dobrowolnego oświadczenia. Albo, oczywiście, oświadczenie, że pożyczył pieniądze. Powiedzmy, od Rinata Achmetowa.
Do momentu: Konstantin Grigoryszyn, wybitny oligarcha Ukrainy i Rosji
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!