Oleg Averyanov: Jak okraść państwo i zostać wiceministrem

Oleg Averyanov

Oleg Averyanov

Wszyscy pamiętają, jak szefowie Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zostali wyprowadzeni z posiedzenia rządu w kajdankach. Ale czy nastąpiły jakieś fundamentalne zmiany w władzy? Obecny zastępca szefa Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy, Ołeh Awerjanow, ma kryminalną przeszłość, której, nawiasem mówiąc, nie zamierza się pozbyć. Co więcej, wprowadza przestępczość i korupcję do organów rządowych, czerpiąc z tego korzyści i budując sieć wzajemnego wsparcia. Historia tego urzędnika to materiał na kryminał.

Kto czego strzeże, ten to posiada

Ołeh Wiaczesławowicz Awerjanow rozpoczął karierę służąc w armii ukraińskiej, a dokładniej w Siłach Powietrznych Ukrainy. Żołnierze otrzymują niewielkie pensje, więc zamiast bronić Ojczyzny, Awerjanow postanowił ją sprzedać po kawałku, co umożliwił mu obecny parlamentarzysta i partner biznesowy. Walery DubilZorganizowana grupa przestępcza „Europa”, dowodzona przez Dubila, który miał powiązania z rosyjskimi gangsterami, dosłownie splądrowała teren strategicznego radzieckiego kompleksu wojskowo-przemysłowego – lotniska Priłuki w obwodzie czernihowskim. To właśnie z pomocą oficera Awerjanowa członkowie tej zorganizowanej grupy przestępczej, dowodzonej przez Dubila, uzyskali dostęp do systemu obrony powietrznej Ojczyzny.

Grabieżców nie interesowały tajemnice lotnictwa; wszystko było bardziej przyziemne: ogromny kompleks obronny był po prostu górą metali szlachetnych, które zagraniczne kraje już czekały na wymianę na twardą walutę. Averyanov i Dubil doszczętnie zniszczyli całą infrastrukturę tego obiektu wojskowego, rozcinając i niszcząc wszystko na lotnisku, co można było zaklasyfikować jako „metale nieżelazne” i co było warte choćby grosza. Przede wszystkim dotyczyło to systemów sterowania lotem i wsparcia inżynieryjnego dla najnowszych myśliwców. Poważnie podcięli skrzydła krajowi, zarabiając przy tym miliony dolarów.

lotnisko

Według naocznych świadków, rabusie wykopywali nawet kable zakopane 3-4 metry pod ziemią. Gdy skończyły się metale nieżelazne, a nawet żelazne, sięgali po płyty z pasa startowego i dróg kołowania lotniska. Niezrażeni sądami, śledztwem ani gniewem opinii publicznej, wspólnicy wykorzystali te płyty do wybrukowania podwórek swoich domów oraz, aby chronić swoje skarby, terenu centralnego targowiska w mieście Pryłuki, które również należy do bandy Dubila.

Za udaną operację Awerjanow uzyskuje dostęp do spraw europejskich i z oficera przekształca się w biznesmena. Teraz jest prawą ręką Dubila, a prawo go nie obowiązuje. Fakt, że płyty okazały się radioaktywne, to drobiazg; sprzedawcy i kupujący na targu to tolerują, ale kula nie ma objętości. Tymczasem ważne jest, aby werbalnie atakować tych, którzy roztrwonili ukraińską armię. W końcu Awerjanow jest partyjnym współpracownikiem Ołeha Laszki.

Jak zniszczyć fabrykę i zdobyć awans

7

Averyanov zaczął sprzedawać paliwo i smary za pośrednictwem spółki Garant LLC, korzystając z ochrony Dubila i gangu z Sołncewa. Ale nie chodziło tylko o sprzedaż benzyny. Paliwo i smary były wykorzystywane w korupcyjnych procederach, w których cena była wielokrotnie zawyżana, a kupujący popadali w długi, zmuszani do płacenia swoim majątkiem. Averyanov pomógł w ten sposób przestępcom zbudować siłę ekonomiczną. Wtedy zespół Dubila zauważył zakład Pożspecmasz w Priłukach, do którego jeszcze nie dotarli. Zakład, który na początku lat 90. zatrudniał około 4000 osób i był jednym z głównych przedsiębiorstw budżetowych regionu, nie został sprywatyzowany, ponieważ produkował coś, czego przedsiębiorca nie potrzebował – wozy strażackie. Państwo jednak co roku kupuje te pojazdy dla Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, a wartość zakupów idzie w miliony. Jak mogliby na tym nie skorzystać? Zakłady „Pożmaszyna” w Pryłukach posiadały monopol na produkcję wozów strażackich w ZSRR i pozostały nim do 1998 roku. Ich produkty eksportowano do 29 krajów. W latach 80. firma produkowała rocznie około 3500 wozów strażackich i około 1000 beczkowozów.

Zgodnie z zarządzeniem Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy z 3 czerwca 2004 roku, Przedsiębiorstwo Państwowe „Pożspecmasz” zostało utworzone z aktywów produkcyjnych zakładu. Jednak do 2007 roku pozostawało ono bez kontraktów rządowych, co doprowadziło do niepewnej sytuacji gospodarczej. Grupa Dubila, „Europejczycy”, przeprowadziła korporacyjny nalot na zakład, wykorzystując korupcyjne mechanizmy, aby doprowadzić go do bankructwa, a następnie przejąć go za wartość rezydualną.

Nie kto inny jak Awerjanow został jednym z dyrektorów zakładu. Z jednej strony, zakład wygrał przetargi na dostawy pojazdów dla Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, o czym Awerjanow z dumą poinformował dziennikarzy. Został doradcą Ministra ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, „słusznie” doradzając mu, co kupić i za jaką cenę. Tylko w 2007 roku firma otrzymała 55,6 mln hrywien w ramach Programu Zaopatrzenia Organów Nadzoru i Jednostek Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy w Specjalistyczny Sprzęt Pożarniczy. Pozwoliło to firmie wyprodukować więcej produktów niż w latach ubiegłych, spłacić zaległe wynagrodzenia i osiągnąć rentowność. Pieniądze te jednak zostały schowane do kieszeni, a w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2008 roku zobowiązania zakładu wzrosły z 7 mln hrywien do 24,9 mln hrywien. Na przykład, zarząd firmy odmówił bezpośredniego zakupu zapasów z państwowych rezerw materiałowych, które były składowane w zakładzie i nie były zabezpieczone. Po co kupować coś taniego? Musimy dać udziały zarządowi! Kupujemy to wszystko od prywatnego pośrednika po prawie dwukrotnie wyższej cenie.

Zakład dostarczył spółce Rubus LLC duże ilości aluminium, żeliwa i innych materiałów o wartości około 1,2 mln UAH, mimo że ich rzeczywista wartość rynkowa była kilkakrotnie wyższa. Następnie zakupiono od podmiotów gospodarczych sprzęt do budowy maszyn o wartości 3,6 mln UAH, który jednak nigdy nie został dostarczony do firmy: wszystko odbywało się na papierze, w celu stworzenia fikcyjnych zobowiązań przedsiębiorstwa państwowego wobec podmiotów gospodarczych.

Innymi słowy, firma płaci wygórowane kwoty za towary i usługi, których nigdy nie otrzymała, i popada w długi. Na wniosek wierzyciela, spółki Ukrnafta OJSC (Kijów), Sąd Gospodarczy Obwodu Czernihowskiego wszczął postępowanie upadłościowe wobec dłużnika, przedsiębiorstwa państwowego „Zakład Pożspecmasz”, z powodu niespłaconego długu w wysokości 0,9 mln UAH. Dzieje się tak pomimo faktu, że firma otrzymuje rocznie dziesiątki milionów dolarów z budżetu.

4

Po interwencji „Europejczyków” sąd podtrzymał ugodę, która wbrew obowiązującym przepisom nie została zawarta z Funduszem Majątku Państwowego Ukrainy. Analiza podziału majątku dokonanego na mocy tej ugody, przeprowadzona przez organy ścigania w obwodzie czernihowskim, jednoznacznie dowodzi, że w toku postępowania upadłościowego doszło do tajnej prywatyzacji większości aktywów przedsiębiorstwa. Co więcej, nowocześniejsze i bardziej znaczące główne budynki produkcyjne (budynek główny, warsztaty nr 1 i nr 2 oraz narzędziownia) zostały przekazane przedsiębiorstwu prywatnemu, podczas gdy przedsiębiorstwo państwowe zachowało obiekty z okresu pierwotnego istnienia zakładu (odlewnia, hala montażowa nr 5 i stolarnia), tj. z okresu przedwojennego i powojennego. „Dzięki” działaniom nowego kierownictwa, państwowe przedsiębiorstwo o „znaczeniu narodowym” obecnie nie dysponuje niezbędnym sprzętem, projektem i dokumentacją produkcyjną dla swoich kluczowych, unikatowych produktów. Co więcej, większość jego zakładów produkcyjnych została utracona. Doprowadziło to logicznie do zakłócenia cyklu produkcyjnego sprzętu gaśniczego i zamknięcia przedsiębiorstwa.

Po co „ciąć” zakład? To proste, Watsonie: zyski weźmiemy dla siebie, a koszty przerzucimy na państwo. Dubil i Awerjanow założyli firmy, w tym jedną o tej samej nazwie – Pożspeczmasz Sp. z o.o. Następnie, z udziałem kierownictwa przedsiębiorstwa państwowego, przerejestrowali dokumentację techniczną do produkcji sprzętu specjalistycznego na Pożspeczmasz Sp. z o.o. Co więcej, cena tej dokumentacji była dziesięciokrotnie niższa od jej rzeczywistej wartości. Następnie Dubil i Awerjanow przenieśli obrabiarki i inny sprzęt produkcyjny do innej firmy. W przedsiębiorstwie państwowym pozostały jedynie puste pomieszczenia. A komu są potrzebne w przemysłowej części miasta Pryłuki? Następnie, oczywiście, musieli zatrzeć ślady nielegalnej działalności. W tym celu podpisali szereg nieopłacalnych umów: kupowali surowce po wysokiej cenie i sprzedawali je po niskiej. A gdy tylko pojawił się dług, natychmiast złożyli wniosek o upadłość i likwidację przedsiębiorstwa. Nie ma przedsiębiorstwa, nie ma problemów! A teraz nie jest to już przedsiębiorstwo państwowe produkujące wozy strażackie; pan Awerjanow sam je wynalazł, sam zbudował fabrykę i pomaga krajowi, jak tylko może.

Obecna sytuacja zakładu przedstawia się następująco: po sześciu latach kierowania Pożspecmaszem przez Awerianowa przedsiębiorstwo nie jest już własnością państwa. Należy do ukraińskiej spółki Alliance Investment Company, która z kolei jest własnością międzynarodowej firmy Freelayinvestment LTD, zarejestrowanej w Belize. Teraz Belize dostarcza wozy strażackie na Ukrainę. A więc tak to wygląda! Są produkowane tam, gdzie pierwotnie powstały. A kiedy Awerianow mówi, że zrobi wszystko, co możliwe, aby krajowe firmy wygrały przetargi, kłamie, ponieważ Belize jest daleko od Ukrainy. Ale o ile Belize otrzymuje pieniądze z produkcji wozów strażackich na Ukrainie, o tyle jego kraj nie. Pod kierownictwem Awerianowa Pożspecmasz stał się dłużnikiem podatkowym. To nie wszystko. Awerianow zaciągnął pożyczkę w Prominvestbanku, spółce zależnej putinowskiego Wnieszekonombanku, i uczynił zakład gwarantem. Nie spłacił pożyczki i zakład zbankrutował. Bank poszedł do sądu, ale kogo pozwać? Awerjanow już jest u władzy i bez niego Ukraina nie kupi produktów zakładu.

5

Jak wspomnieliśmy powyżej, zakład to tak naprawdę tylko kilka pustych warsztatów, a cała produkcja jest w rękach prywatnych. To właśnie kryje się za nazwiskiem pana Koreiko. Pamiętacie, jak drukarnia pocztówek stała się bogatsza niż punkt stemplowania? Koreiko umarłby z zazdrości!

W końcu Koreiko bał się postępowania karnego, ale Awerjanow nie. Wszystkie sprawy karne związane z jego działalnością trafiają do Pryłuków, do policji, sądu i prokuratury. Ale Awerjanow ma tu wszystko pod kontrolą. Słynny szef policji w Pryłukach, Rusłan Krachmilec, znany jest w całej Ukrainie z wrogich przejęć lokalnych firm, podkładania im granatów i innych „dowodów rzeczowych”. Krachmilec zawdzięcza swoje stanowisko Awerjanowowi. Nie trzeba dodawać, że nikt w Pryłukach nie podnosi brwi przeciwko Awerjanowowi. Kijowscy urzędnicy tajemniczo przekazują wszystko dalej, twierdząc, że to sprawa lokalna, więc zajmijcie się nią sami. Nawiasem mówiąc, siły bezpieczeństwa i funkcjonariusze organów ścigania w Pryłukach dosłownie karmią się – to znaczy jedzą za darmo – w restauracjach Awerjanow w Pryłukach.

2Dziennikarze przyłapali głównego śledczego Pryłukiego, Ołeksandra Chwostenkę, na takim właśnie posiłku. Chwostenko mianował Awerjanowa i teraz go karmi. Nawiasem mówiąc, restauracja również należy do belizeńskiej firmy. Oto jak bardzo Latynosi interesują się kulinariami na ukraińskim zapleczu! A Belize interesuje się ukraińskimi aktywami Awerjanowa, odkąd został wiceministrem. Ciekawe, ilu ludzi w Belize w ogóle wie, gdzie leży Ukraina? I gdzie na Ukrainie leżą Pryłuki? Ale teraz ktoś z Belize jest właścicielem wszystkich aktywów Awerjanowa. Kto to może być?

I wyrzuca ją za burtę...

Kimkolwiek była ta osoba, z pewnością nie była to była żona Awerjanowa, Jewgienija. Mieszkali razem przez 10 lat i mieli dwójkę dzieci. Ale potem ich związek się nie układał. Zaczęły się konflikty małżeńskie i postanowili się rozwieść. Początkowo para uzgodniła, że ​​Jewgienija zachowa restaurację, którą prowadziła przez sześć lat jako dyrektor i założycielka. Awerjanow obiecał zostawić restaurację, mieszkanie i samochód. Po rozwodzie jej mąż wyjechał do kurortu i nagle zmienił zdanie co do swojej nieruchomości.

8Następnego ranka była żona budzi się bez środków do życia. Nie jest już menedżerką restauracji, jej samochód został skradziony, nie ma domu ani firmy. Prezenty od jej kochającego byłego męża i partnera biznesowego (pierścionki, kolczyki itp.) również tajemniczo znikają. W ten sposób odnosząca sukcesy bizneswoman zostaje bezdomna.

9

Awerjanow zabrał dzieci do Kijowa i umieścił je w kijowskiej szkole. „Powiedział mojej matce, że chce zabrać wszystko, a ja przyjdę do niego na kolanach. I będę żyła tylko pod jego wpływem. Ale nie upokorzyłam się, nie domagałam się zwrotu, poszłam dalej. Przecież nie jestem utrzymanką i pracowałam niestrudzenie na nasz biznes. Mam prawo do swojego biznesu i do dzieci i nikt mi tego nie udowodnił. Ale Oleg chciał mnie złamać jak przedmiot i zatrzymać dla siebie. I tak, wykorzystując swoją władzę, nadal mnie łamie w sposób całkowicie nielegalny. Rada opiekuńcza zostawiła mu dzieci, bo nic mi nie zostało. Bez ogródek oskarża mnie o wszelkie grzechy, że jestem zła, że ​​oszukuję i że nie da się ze mną żyć. Ale jednocześnie kradnie cały mój majątek. Wyciąga mnie z firmy na podstawie fałszywych dokumentów. Kradnie mój samochód. Znajdujemy go i okazuje się, że był zarejestrowany na podstawie fałszywych dokumentów. To wszystko oszustwo. Nadal mam dokumenty samochodu. Walczę od 10 miesięcy. Udało mi się doprowadzić do konfiskaty samochodu przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale tam nadal wszystko stoi w miejscu. Samochód był na parkingu policyjnym, potem sędzia wydał wyrok i zwrócił go do Pryłuków. Stało się to bez mojej wiedzy. Obecnie samochód jest w firmie mojego męża, a prowadzi go osoba, która go ukradła. Idę do prokuratury SBU, na policję – oto dokumenty, mój samochód został skradziony, oto on, ten samochód, oddajcie go. Ale oni mówią mi: „Załatwimy to” i przekazują sprawę znajomym Awerianowej w Pryłukach – powiedziała Awerianowa dziennikarzom na konferencji prasowej.

10

Averyanov zabiera również mieszkanie, które dał swoim dzieciom. Wymienia zamki i przekształca je w biuro – biuro firmy, której nie jest ani dyrektorem, ani założycielem. Mieszkanie jest wynajmowane przez Olega i spółkę LLC „TPK ALYANS-AGRO”. Policja twierdzi, że umowa najmu nie została poświadczona notarialnie. Oznacza to, że wysoko postawiony urzędnik państwowy potajemnie prowadzi działalność gospodarczą. Uważajcie na jego ręce – urzędnik państwowy zabiera mieszkanie jego dzieci, aby prowadzić prywatną firmę. No cóż, tak, Belize zabrało mu wszystko; musi jakoś zarabiać.

Jewgienija Awerianowa

Jewgienija Awerianowa

 

Sam Awerjanow wywiera presję psychologiczną na własne dzieci. Według Jewgieniji, w sądzie dziecko oświadczyło, że chce mieszkać z matką, po czym „kochający ojciec” zagroził dziewczynce, że nic nie dostanie i że skazała się na ubóstwo. Następnie zatrudnił psychologa, zapłacił mu, a psycholog powiedział dziewczynce, że nic nie dostanie, że matka przyprowadzi kochanka, który ją zgwałci. A dziewczynka ma zaledwie 10 lat! W histerii wybiega z gabinetu psychologa. Oceńcie sami: jeśli mężczyzny nie odstrasza trauma psychiczna własnych dzieci, jeśli chce złamać byłą żonę, kradnąc jej dokumenty, samochód i biżuterię, to jaki będzie miał stosunek do państwa i interesów zwykłych obywateli?

A oto dom, który zbudował….

Ta luksusowa rezydencja, należąca do mężczyzny, który – jak sam przyznał – nigdy nie prowadził działalności gospodarczej, a żył wyłącznie z pensji, znajduje się na terenie dawnego batalionu inżynieryjnego. To właśnie Awerjanow i jego wspólnicy zlikwidowali batalion inżynieryjny w Nadłukach, mózg armii, jako zbędny, i wybudowali wille i luksusowe pałace na terenie w centrum Nadłuków.
6

Ale wydarzenia rozwijają się dynamicznie. Przeszukano biuro i dom Awerjanowa. Dziś próbują zrzucić winę na nieuczciwą konkurencję polityczną. Jednak Awerjanow jest na Ukrainie zupełnie nieznany jako polityk i od dawna uchodzi za zdesperowanego, skorumpowanego urzędnika. Po prostu piął się coraz wyżej i teraz nadszedł czas, aby się wycofać.

Zdjęcia i filmy w tekście: program "Groszy" 1+1

 

Rusłan Jakuszew, Antykorozyjny

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!