Namiętności właśnie opadły wokół utraconej seksualności Jurija Golika, jakże znów nam o sobie przypomniał! Och, jak „Wielka Budowa” nigdy nie opuszcza juretów!
Tym razem nasz nietypowy przyjaciel był oburzony, gdy ujawniono jego preferencje muzyczne.
W związku z tym złożył skargę do Google System DMCA na materiale poniżej.
W skrócie: Jurij Golik został zatrudniony jako kierowca w podejrzanej organizacji zajmującej się pisaniem piosenek, aby móc podróżować za granicę. Zapraszamy do lektury.
Nie mogliśmy przejść obojętnie i docenić serdeczności i kreatywności Yurika. Dlatego publikujemy ponownie ten zabawny artykuł i ruszamy do złożenia odwołania do Google.
Nie wyłączaj się!
Jurij Golik, koordynator i defraudant miliardów dolarów w projekcie Wielkiej Budownictwa, został akordeonistą, aby uciec z kraju.

Jurij Golik, koordynator i defraudant miliardów dolarów z Wielkiego Projektu Budowlanego, został akordeonistą, aby uciec z kraju.
Nie wiemy, czy śmiać się, czy płakać, ale z obwodu dniepropietrowskiego nadeszły wieści, które jednocześnie wywołują oburzenie i histeryczny śmiech – pisze Antykorozyjny.
Trudno kogokolwiek zaskoczyć w kraju, w którym panoptikon odniósł triumf, ale Wołodymyr Orłow, szef Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, właśnie to uczynił. Oto jego rozkaz z 20 kwietnia br., numer 139/0/527-23, „O przekraczaniu granicy przez ukraińskich kierowców”:

Jurij Golik, koordynator i defraudant miliardów dolarów z Wielkiego Projektu Budowlanego, został akordeonistą, aby uciec z kraju.
«Zezwolenie na podróż poza Ukrainę na wody umożliwiające przewóz ... pomocy humanitarnej, z dodatkowym dodatkiem".
Co w tym takiego dziwnego i co wywołało ten histeryczny śmiech? Samo zamówienie nic nie mówi. Ale oto „Dodatek”, który zawiera listę nazwisk kierowców:

Jurij Golik, koordynator i defraudant miliardów dolarów z Wielkiego Projektu Budowlanego, został akordeonistą, aby uciec z kraju.
Jak to? Nie dostałeś? Jurij Golik przewiezie ładunek z organizacji charytatywnej „Pieśni, Ludzie w ATO”.
Dla tych, którzy nie rozumieją, kurator projektu „Wielkie Budownictwo” (Wielka Budowa), którego inwestycje budowlane przyniosły setki miliardów hrywien (i nie ma w tym przesady), stał się kierowcą. Na tych samych drogach prezydent oświadczył krótko przed lutym ubiegłego roku: „Jeśli będziemy finansować armię, nie będziemy mieli pieniędzy na budowę dróg”.
Oczywiście, nawet największy idiota tutaj rozumie, że Jurij Golik nie został kierowcą.
Potrzebował jedynie prawnego powodu, aby przekroczyć granicę ukraińską. Dlatego jego nazwisko zostało wpisane na listę organizacji charytatywnej „Piosenki zrodzone w ATO” prowadzonej przez policję obwodową Dniepropietrowska. Na jej podstawie wydano zezwolenie na przekroczenie granicy i dodano nazwisko Golika do systemu „Szlach”. Nawiasem mówiąc, według Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, prawie 10 000 kierowców, których nazwiska zostały wpisane do tego systemu, nigdy nie wróciło na Ukrainę.
Czy Jurij Golik dołączy do ich szeregów, dopiero się okaże. Ale fakt, że otrzymał pozwolenie na opuszczenie Ukrainy w ten sposób, wywołuje całą histerię. Bo trzeba wiedzieć, kim jest Golik, żeby zrozumieć, jakim jest „kierowcą”.
Po skandalu wywołanym tym rozkazem Wołodymyra Orłowa, pełniącego obowiązki dowódcy wojskowego obwodu dniepropietrowskiego, z pewnością pojawią się żałosne wyjaśnienia, a nawet zostanie wyemitowany szczegółowy raport o „ochotniczej pomocy” Golika. Być może pokażą nawet Jurija Golika z tamburynem, śpiewającego patriotyczne pieśni. Ale to wszystko to kompletna bzdura.
Ponieważ Jurij Golik jest doświadczonym skorumpowanym urzędnikiem, który zaczął dorabiać w budownictwie, gdy pracował w dniepropietrowskiej obwodowej administracji państwowej wraz z jej szefem. Walentin Reznicenko.
Ale to jest stara sprawa, która miała miejsce dawno temu PoroszenkoPo zmianie władzy wydawało się, że zarówno Golik, jak i Reznicenko trafią do więzienia. Ale nie. Nowy, „uczciwy” rząd potrzebował talentów obu. Ponieważ nadeszła „Wielka Budowa”, która natychmiast przekształciła się w „Wielką Kradzież”. I Jurij Golik objął kierownictwo nad tym programem prezydenckim.
Obecnie akordeonista, kierowca i filantrop. Co prawda, w tamtych czasach jego zaangażowanie w projekt brzmiało nieco dziwnie – „koordynator”. Nie jest jasne, co dokładnie oznaczało to słowo i na czym miała polegać ta „koordynacja”. Jurij Golik jednak „koordynował” defraudację budżetową bardzo umiejętnie.
Warto tu przytoczyć kilka liczb. W 2020 roku na projekt „Wielka Budowla” (Velika Budivnytstvo) przeznaczono 121,8 mld hrywien. Z tej kwoty 35 mld hrywien pochodziło z tzw. „funduszu COVID”.
Z tej kwoty 85 miliardów przeznaczono dla Ukravtodoru.
Ukravtodor został natychmiast oskarżony o utworzenie kartelu wykonawców, z aktywnym udziałem Golika, w celu uzyskania najbardziej lukratywnych kontraktów. Największe kontrakty zdobyły następujące spółki z ograniczoną odpowiedzialnością: Avtomagistral-Yug, Techno-Stroy-Center, Onur Konstruktsion International, Rostdorstroy, Altkom i PBS, które odpowiadały za 72% kontraktów.
Skandal wybuchł po tym, jak były minister finansów Ihor Umanski stwierdził, że kartel zmonopolizował budowę dróg, przerabiając oferty przetargowe w taki sposób, że inni oferenci po prostu nie mogli wygrać. Według niego, firmy kartelowe nie budują dróg same, lecz odsprzedają kontrakty podwykonawcom, zarabiając na tym 30-40% finansowania. Ostatecznie sami członkowie kartelu zarobili w ten sposób około 35 miliardów hrywien.

Jurij Golik, koordynator i defraudant miliardów dolarów z Wielkiego Projektu Budowlanego, został akordeonistą, aby uciec z kraju.
Po głośnych wypowiedziach Umanskiego zaczęły pojawiać się nazwiska „kuratorów” schematów kradzieży: szefa Ukrawtodoru Aleksandra Kubrakowa, Zastępca Szefa Biura Prezydenta Kirył Tymoszenko, szefowie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego Aleksiej Czernyszow i koordynator programu Yuri Golik.
Podejrzewano również, że w całą sprawę zamieszane były następujące osoby: Andriej Ermak i jego doradca Michaił Podolak.
Warto odnotować znajome twarze. Ta historia kolosalnej kradzieży na tym się nie skończyła, bo nadszedł rok 2021, a na drogi przeznaczono jeszcze więcej pieniędzy – 130 miliardów. Pamiętajmy, że to był ten sam rok, w którym nasze wojsko, zachodnie agencje wywiadowcze i po prostu rozsądni obywatele krzyczeli: nie wstrzymujcie rozwoju militarnego, nie zamykajcie programu rakietowego, nie tnijcie finansowania armii! Ale pieniądze były potrzebne właśnie na budowę dróg. Wkrótce po tych drogach zaczęły jeździć rosyjskie czołgi. Ten sam Jurij Golik koordynował całą tę orgię.
Nazwisko Golika pojawiło się również w 2022 roku, również w związku z defraudacją środków z projektu „Wielkie Budownictwo”. Jak donosi „Naszy Groszy”, tylko w maju-lipcu 2022 roku dwie dnieprowskie firmy budowlane – Budinvest Engineering i Avtomagistral 2016, która dostarcza materiały budowlane tej pierwszej – otrzymały łącznie ponad miliard dwieście milionów hrywien na „utrzymanie dróg w obwodzie dniepropietrowskim”.

Budinvest Engineering
Za tymi firmami, zarejestrowanymi na nominowanych, stoją niesławni bracia Dubińscy, poszukiwani przez USA. Władimir i Leonid Dubińscy (nie mylić z posłem Ołeksandrem Dubińskim) to znani dniepropietrowscy przedsiębiorcy, którzy zostali zmuszeni do powrotu do ojczyzny po oszustwie budowlanym w Sacramento.
To oni stoją za firmą Budinvest Engineering, zarejestrowaną na trenera fitness i trenera siatkówki. Faktem jest jednak, że firma Budinvest Engineering, założona w 2015 roku, otrzymała większość kontraktów rządowych właśnie wtedy, gdy Golik był gotowy je zrealizować.
W 2021 roku firmie udało się również zgarnąć znaczną część budżetu Wielkiego Budownictwa – Budinvest Engineering otrzymał od państwa prawie siedemnaście miliardów hrywien. Co ciekawe, według obliczeń „Naszego Grosziego”, „cena materiałów budowlanych dostarczanych do Budinvest Engineering wzrosła średnio o 100% w stosunku do ceny wyjściowej producenta”. Materiały te stanowiły 65% wszystkich płatności na rzecz Budinvest Engineering.
Subskrybuj nasz kanał w X и Kanał telegramu!
Bądź na bieżąco z tym, kto prowadzi interesy, politykę i wspiera korupcję na Ukrainie!
Łatwo obliczyć, ile pieniędzy w ten sposób skradziono. I nie potrzebujemy do tego kalkulatora. Bo wicepremier Ołeh Uruski (oczywiście, były już) stwierdził z największą szczerością: dokładnie połowa pieniędzy pochodzi z projektów Wielkiego Budownictwa.
Nie wiadomo, ile z tej połowy trafiło do Jurija Golika. Bo chociaż jest koordynatorem tego rozdmuchanego prezydenckiego „BAM”, inni też chcą jeść. Ale pytanie, ile Golik ukradł z krwi naszych żołnierzy – i to bynajmniej nie jest metafora; pamiętajmy, że pieniądze zabrane armii zostały przeznaczone na drogi – nie leży w naszej gestii. To odpowiedzialność NABU. Która, z jakiegoś powodu, donosi o schwytaniu nieznanych przewodniczących rad wiejskich, którzy ukradli ryzę papieru podczas pracy, ale ignoruje kradzież miliardów.
Pytanie do wszystkich innych „funkcjonariuszy organów ścigania” – czy chcielibyście wiedzieć, ilu jeszcze „dobroczyńców” dniepropietrowska administracja wojskowa wysłała za granicę pod przykrywką „szoferów-akordeonistów”? I co oni tam robią? Walczą w batalionach w Monako, Wiedniu, Courchevel i Dubaju? Czyż nie tam właśnie zmierza Jurij Golik, by dołączyć do szeregów ideologicznych bojowników dla pieniędzy?
Szkielet.Org
DOSSIER: Alexander Kubrakov: operator kamery w filmie „Wielka kradzież”. Część 1
Na temat: A Yuri Golik jest nagi!
Jurij Golik „rodzi” fałszywe skargi w imieniu Onlyfans.
„Wielka kradzież”: Dlaczego Jurij Golik nazywany jest Królem Ofert?
„Velike Budivnitstvo” / „Velike Budivnitstvo”
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!