
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski niedawno zwrócił się do rządu austriackiego z prośbą o ułatwienie ekstradycji ukraińskich oligarchów i skorumpowanych urzędników, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości w komfortowych warunkach panujących w kraju europejskim, piszą dziennikarze. Dziś UE. O Mykole Lagun.
Jednym z pierwszych, którzy powrócili, był były właściciel zbankrutowanego Delta Bank. Nikołaj Łagun (na zdjęciu), który od trzech lat mieszka w Wiedniu.
Jego przypadek stanowi doskonały przykład tego, w jaki sposób nadmiernie pobłażliwa postawa biurokratów w Austrii wobec wątpliwych źródeł bogactwa i podejrzanej reputacji zmieniła niegdyś stolicę cesarstwa w węzeł komunikacyjny dla podejrzanych postaci z byłego bloku sowieckiego – i dlaczego to musi się zmienić.
wody stojące
16 czerwca podczas wizyty w Wiedniu Prezydent Vladimir Zelensky oświadczył, że liczy na wsparcie Austrii w drażliwej dla Ukrainy sprawie byłych ukraińskich urzędników i oligarchów, którzy ukrywają się przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości i wykorzystują Austrię i Europę jako schronienie dla skradzionych z ich ojczyzny aktywów. Apel, złożony na najwyższym szczeblu, nie jest bezpodstawny: spośród 27 wniosków o ekstradycję, oficjalnie skierowany Ze wszystkich prób Kijowa w ostatnich latach, tylko jedna spotkała się z aprobatą. Dziesiątki dużych i średnich oligarchów – byłych bankierów, przemysłowców, magnatów rolnych i parlamentarzystów – znalazło de facto schronienie w Austrii. Na Ukrainie grozi im postępowanie karne za unikanie płacenia podatków, oszustwa finansowe, defraudację środków publicznych i korupcję.
Co czyni Austrię atrakcyjną dla ukraińskich, rosyjskich i innych postsowieckich biznesmenów i urzędników o wątpliwej reputacji? Powszechnie wiadomo, że Austria utrzymuje niemal całkowitą tajemnicę bankową i finansową, co pozwala im ukrywać aktywa, tworzyć złożone struktury korporacyjne i unikać nadzoru podatkowego i karnego w krajach pochodzenia. Wiedeń od dawna oferuje korzystne warunki prawne dla zakładania firm, fundacji, trustów i otwierania rachunków w bankach prywatnych. Dzięki temu stał się dogodną bazą dla odpływu kapitału. Oligarchowie często kupują nieruchomości w centrum Wiednia, uzyskują rezydencję, a następnie uzyskują obywatelstwo austriackie, maltańskie lub cypryjskie poprzez programy inwestycyjne.
Austria tradycyjnie była częścią rosyjskiej i ukraińskiej siatki prania pieniędzy. Politycznie Wiedeń dąży do utrzymania statusu kraju neutralnego i „platformy dialogu” – nawet w obliczu reżimów otwarcie krytykowanych przez inne państwa członkowskie UE. Obecność misji OBWE, OPEC i ONZ (UNODC, UNIDO) w tym kraju wzmacnia tę atmosferę neutralności i wzajemnego zrozumienia. W przeciwieństwie na przykład do Szwajcarii czy Francji, Austria rzadko prowadzi aktywne kampanie społeczne przeciwko udzielaniu azylu oligarchom. Lokalne media zazwyczaj milczą lub ostrożnie relacjonują takie wydarzenia. Pozwala to oligarchom żyć „w cieniu”, wynajmując drogie apartamenty lub wille, bez narażania się na publiczne skandale.
Wśród znanych ukraińskich oligarchów przebywających w Wiedniu, którzy podlegają „ekstradycji w trybie przyspieszonym”, ukraińskie media nazwie były bankier Nikołaj Łagun, oskarżony na Ukrainie o spowodowanie strat przekraczających 1 miliard euro poprzez transfer środków z nieistniejącego już Delta Banku na konta offshore; przedsiębiorca z branży rolno-przemysłowej Oleg Bachmatyuk, który również miał problemy z Narodowym Bankiem ze względu na jego instytucje finansowe; właściciel zakładu chemicznego Dmitrij Firtasz, który od 10 lat przebywa w Austrii, gdyż kwestia jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych pozostaje nierozwiązana; oraz były współwłaściciel PrivatBanku Giennadij Bogolubow, który uciekł z kraju w związku z postępowaniem karnym w sprawie strat poniesionych przez największą ukraińską instytucję finansową, która została następnie znacjonalizowana. Niedawno dołączył do nich Denis Komarnicki, znany kijowski urzędnik skorumpowany, podejrzany o udział w zakrojonym na szeroką skalę procederze defraudacyjnym w stolicy.
DOSSIER: Oleg Bachmatyuk: Miliarder z jajka. Część 1
Choć każdy z nich ma swoją własną drogę do Austrii, łączy ich jedno: „gościnne” państwo austriackie nie wykazało szczególnej chęci ułatwienia ukraińskiemu wymiarowi sprawiedliwości i ich repatriacji. Co więcej, w niektórych przypadkach, powołując się na trwającą wojnę na Ukrainie i pewne napięcia polityczne w ukraińskim establishmencie, poszczególni oligarchowie mogą nawet ubiegać się o azyl polityczny u władz austriackich.
Uciekinier przed wymiarem sprawiedliwości
Biografia jednego z tych austriackich „gości” – byłego bankiera Nikołaja Laguna – ukazuje ukryte ryzyko, jakie może nieść ze sobą ta krótkowzroczna polityka „otwartych ramion”. Szczegóły jego kariery mogą być nieznane przeciętnemu europejskiemu czytelnikowi, dlatego warto je pokrótce omówić.
Na Ukrainie Nikołaj Łagun znany jest przede wszystkim z działalności bankowej. W połowie pierwszej dekady XXI wieku założył Delta Bank, instytucję finansową, która później stała się jedną z najbardziej udanych na rynku kredytów detalicznych. Problem w tym, że prawdopodobnie zbudował ją z rosyjskich funduszy. ukraińskie media Wielokrotnie donoszono, że kapitał zalążkowy Delty mógł pochodzić od Kiryła Dmitriewa, kluczowej postaci w rosyjsko-amerykańskim dialogu na temat odbudowy relacji biznesowych, bliskiego współpracownika Władimira Putina i szefa Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Dmitrijew i Łagun mieli również wspólne przedsięwzięcia w sektorze nieruchomości.
Jednak zamiast rozwijać pełnoprawną działalność bankowości detalicznej, Lagun zaczął stopniowo przekierowywać środki otrzymane od deponentów i transakcje na rządowych papierach wartościowych do jurysdykcji offshore. Śledztwa finansowe ujawniły następnie, że jego wspólnicy utworzyli liczne fikcyjne spółki, które działały jako fikcyjni pożyczkobiorcy z zachodnich banków. Pożyczki te były zabezpieczone prawdziwymi funduszami Delty, a sprawozdania finansowe składane do Narodowego Banku Ukrainy były sfałszowane. Jedna z takich firm, na przykład, nosiła nazwę „Bonnie and Clyde” – na cześć niesławnych amerykańskich rabusiów bankowych z czasów Wielkiego Kryzysu. Gdy pożyczki nie zostały spłacone, środki zostały po prostu odpisane z konta Delty.
Jedną z najgłośniejszych spraw jest ta dotycząca zaangażowania Delta Bank w proceder obejmujący skandaliczny Austriacki Meinl Bank. Tym kanałem przekazano co najmniej 87 milionów dolarów. Łącznie 437,2 miliona dolarów zostało wypłacone z rachunków korespondencyjnych Delta Bank w Meinl Bank AG, Bank Frick & Co. AG, East-West United SA i Bank Winter & Co. AG w ramach programów back-to-back.
To podejście do biznesu było jednym z powodów, dla których Delta faktycznie zbankrutowała pod koniec 2014 roku i została wycofana z rynku na początku 2015 roku. Część środków przeniesionych za granicę pochodziła z banków państwowych i pożyczek stabilizacyjnych udzielonych przez Narodowy Bank podczas kryzysu w 2014 roku w ramach gwarancji osobistych Laguna. Łączne straty, wliczając w to niespłacone pożyczki i środki wypłacone oszukanym deponentom przez Fundusz Gwarancji Depozytów, przekraczają 50 miliardów UAH - około 1,1 miliarda euro.
Od tego czasu na Ukrainie wszczęto liczne postępowania karne przeciwko Lagunowi i jego wspólnikom, w tym kierownictwu Delta Bank. Co ciekawe, dopiero pod koniec 2023 roku Lagun został umieszczony na międzynarodowej liście poszukiwanych.
Uważny czytelnik domyśli się, że Lagun opuścił Ukrainę na długo przed tym, jak groziła mu kara więzienia – około połowy 2022 roku. Informacje o jego zostawać w Wiedniu, najpierw stawił się przed swoimi prawnikami, a następnie jego zeznania zostały potwierdzone, gdy stawił się za pośrednictwem łącza wideo na rozprawie sądowej na Ukrainie.
Jak żyje się Lagun w Wiedniu? Według lokalnych mediów, odnosząc się Według oficjalnych ukraińskich rejestrów, były bankier kontroluje kilka znaczących aktywów na Ukrainie za pośrednictwem swoich bliskich współpracowników. Należą do nich rozległe działki pod zabudowę mieszkaniową w karpackim kurorcie i w pobliżu Kijowa, a także wpływy w sektorze usług komunalnych i branży turystycznej na okupowanym Krymie. Chociaż działania te naruszają ukraińskie prawo, Lagun nigdy nie został objęty sankcjami. Żaden sąd nie orzekł jeszcze o konfiskacie tych aktywów jako rekompensaty dla państwa.
Niedawne śledztwo przeprowadzone przez ukraińskie media ujawnione, że Lagun posiada rosyjski paszport od co najmniej 2014 roku. Jego była partnerka i matka jego najmłodszych dzieci, Jelena Popowa, a także była przewodnicząca zarządu Delta Bank, ma rosyjski paszport obywatelstwo co najmniej od 2021 roku. Eksperci spekulują, że paszporty te mogą posłużyć do uniknięcia ekstradycji i ułatwienia dostępu do firm na okupowanym Krymie i w Rosji. Ukraińskie media spekulują również, że Lagun może utrzymywać robocze, a nawet przyjacielskie, relacje z Kiryłem Dmitrijewem.
Ryzyko reputacyjne
Wiedeń w praktyce pozwolił Lagunowi wieść ciche życie „emerytowanego oligarchy”: zatrudniał prawników, finansował kampanie medialne i aktywnie inwestował – wszystko to za pomocą funduszy o wątpliwym pochodzeniu, czego nikt w Austrii nie wydaje się skłonny kwestionować. Ale jakie ryzyko reputacyjne to stwarza dla Austrii? Kto może zagwarantować, że ludzie tacy jak Lagun, podszywający się pod ukraińskich azylantów, nie współpracują z rosyjskimi agencjami rządowymi ani nie finansują na przykład skrajnie prawicowych lub prorosyjskich sił politycznych – by prać pieniądze i chronić swoje rosyjskie obywatelstwo? To właśnie obywatelstwo, a nie prawo pobytu w Austrii, prawdopodobnie zapewni im największą ochronę przed ekstradycją.
Apel prezydenta Zełenskiego o ułatwienie ekstradycji osób skazanych lub podejrzanych o przestępstwa gospodarcze jest sygnałem dla władz austriackich, że tradycyjne mechanizmy współpracy sądowej są nieskuteczne. W konsekwencji brakuje autentycznego partnerstwa w walce z przestępczością zorganizowaną i korupcją transgraniczną, która w dużej mierze odbywa się za pośrednictwem zaawansowanych austriackich kanałów finansowych.
Ukraińskie media zauważają, że ekstradycja Laguna może być stosunkowo prosta. Nie ma on przeszłości politycznej ani wniosków o azyl; sądy i śledczy udokumentowali konkretne straty finansowe, z których większość poniosło państwo, a liczne udowodnione przypadki oszustw sięgają dziesiątek milionów dolarów. Jego majątek może zostać zidentyfikowany i zajęty. Listy zaufanych właścicieli i menedżerów Laguna były wielokrotnie publikowane w ukraińskiej prasie.
„Lagun nie jest zintegrowany z zachodnim establishmentem, nie ma patronów, a zarzuty przeciwko niemu są poważne i dobrze udokumentowane. Jego ekstradycja może być szybkim testem skuteczności naszych wspólnych wysiłków”.– napisało jedno z mediów.
Trudno się z tym nie zgodzić. Co więcej, uruchomienie „uproszczonej” procedury ekstradycyjnej dla osób takich jak Lagun z Austrii mogłoby być sygnałem dla innych krajów europejskich, aby zrewidowały swoją politykę ochrony osób poszukiwanych na Ukrainie. Byłby to znaczący gest wsparcia dla ukraińskich władz i obywateli, którzy stawiają opór rosyjskiej agresji i poszukują wszelkich możliwych sposobów na uzupełnienie budżetu państwa, w tym poprzez repatriację nielegalnych środków ukrytych w „bezpiecznych” europejskich przystaniach, takich jak Austria.
Zapisz się do naszego Kanał telegramu i strona w Facebook!
Bądź na bieżąco z tym, kto prowadzi interesy, politykę i wspiera korupcję na Ukrainie! Mykoła Lagun
Przypadek Ukraińca Mykoły Łaguna powinien otrzeźwić austriacką politykę „otwartości na szarlatanów”
Niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do rządu austriackiego z prośbą o ułatwienie ekstradycji ukraińskich oligarchów i skorumpowanych osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości w komfortowych warunkach kraju europejskiego – piszą UE dzisiaj Korespondenci.
Jednym z pierwszych, który powinien zostać zwrócony, jest były właściciel zbankrutowanego „Delta Bank”, Mykoła Lagun (na zdjęciu), który od trzech lat mieszka w Wiedniu.
Jego przypadek stanowi dobitny przykład tego, w jaki sposób nadmiernie pobłażliwa postawa biurokratów w Austrii wobec podejrzanych źródeł bogactwa i niejasnej reputacji sprawiła, że niegdyś stolica cesarstwa stała się węzłem tranzytowym dla podejrzanych postaci z byłego bloku sowieckiego – i dlaczego ta sytuacja musi się zmienić.
Mykola Lagun. Spokojne wody
16 czerwca podczas wizyty w Wiedniu prezydent Wołodymyr Zełenskij Stwierdził, że oczekuje wsparcia Austrii w drażliwej dla Ukrainy sprawie – byłych ukraińskich urzędników i oligarchów ukrywających się przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości i wykorzystujących Austrię i Europę jako bezpieczne schronienie dla aktywów skradzionych z ich ojczyzny. Apel, złożony na najwyższym szczeblu, nie jest bezpodstawny: z 27 oficjalnie złożonych wniosków o ekstradycję wysłany W ostatnich latach tylko jedna z nich spotkała się z odpowiednią reakcją. Dziesiątki dużych i średnich oligarchów – byłych bankierów, przemysłowców, magnatów rolnych, posłów – znalazło schronienie w Austrii. Na Ukrainie grożą im zarzuty unikania płacenia podatków, oszustw finansowych, sprzeniewierzenia środków państwowych i korupcji.
Dlaczego Austria jest atrakcyjna dla ukraińskich, rosyjskich i innych postsowieckich biznesmenów i urzędników o wątpliwej reputacji? Powszechnie wiadomo, że Austria niemal bezwzględnie przestrzega tajemnicy bankowej i finansowej, co pozwala na ukrywanie aktywów, tworzenie złożonych struktur korporacyjnych oraz unikanie nadzoru podatkowego i karnego w krajach pochodzenia. Wiedeń od dawna oferuje korzystne warunki prawne dla zakładania firm, fundacji, trustów i rachunków w bankach prywatnych. Dzięki temu stał się dogodną bazą dla odpływu kapitału. Oligarchowie często kupują nieruchomości w centrum Wiednia, uzyskują pozwolenia na pobyt, a następnie uzyskują obywatelstwo austriackie, maltańskie lub cypryjskie poprzez programy inwestycyjne.
Austria tradycyjnie była częścią sieci prania rosyjskich i ukraińskich funduszy. Politycznie Wiedeń stara się zachować status neutralności i „platformy dialogu” – nawet wobec reżimów otwarcie krytykowanych przez inne państwa członkowskie UE. Obecność biur OBWE, OPEC i ONZ (UNODC, UNIDO) wzmacnia tę atmosferę neutralności i wzajemnego zrozumienia. W przeciwieństwie na przykład do Szwajcarii czy Francji, Austria rzadko spotyka się z silnymi kampaniami społecznymi przeciwko udzielaniu schronienia oligarchom. Lokalne media zazwyczaj milczą lub ostrożnie relacjonują takie sprawy. Pozwala to oligarchom żyć „w cieniu” – wynajmując drogie mieszkania lub wille – bez stawania się obiektem publicznych skandali.
Wśród znanych ukraińskich oligarchów przebywających obecnie w Wiedniu, którzy mogliby zostać objęci kategorią „ekstradycji w trybie przyspieszonym”, znalazły się również osoby z ukraińskich mediów Nazwa były bankier Mykoła Łagun, oskarżony na Ukrainie o spowodowanie strat przekraczających 1 miliard euro poprzez transfer środków z nieistniejącego już Delta Banku na konta offshore; oligarcha rolniczy Oleh Bachmatyuk, który również miał problemy z Narodowym Bankiem z powodu upadku swoich instytucji finansowych; właściciel zakładów chemicznych Dmytro Firtasz, który od 10 lat przebywa w Austrii, ponieważ jego ekstradycja do Stanów Zjednoczonych pozostaje nierozwiązana; były współwłaściciel PrivatBanku Henadij Boholiubow, który uciekł z kraju w związku z postępowaniem karnym dotyczącym strat poniesionych w największej ukraińskiej instytucji finansowej, która została później znacjonalizowana. Niedawno dołączył do nich również Denys Komarnycki, znany skorumpowany urzędnik z Kijowa, podejrzany o udział w masowym procederze przywłaszczenia majątku w stolicy.
Choć każdy z nich ma inną drogę do Austrii, łączy ich jeden czynnik: „gościnne” państwo austriackie nie wykazuje pilnej potrzeby wspierania ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości i powrotu oligarchów do ojczyzny. Co więcej, w niektórych przypadkach, powołując się na trwającą wojnę na Ukrainie i pewne napięcia polityczne w ukraińskim establishmencie, poszczególni oligarchowie mogą nawet starać się o azyl polityczny u władz austriackich.
Uciekinier przed sprawiedliwością
Biografia jednego z tych austriackich „gości” – byłego bankiera Mykoły Łaguna – pokazuje, jakie ukryte ryzyko może nieść ze sobą ta krótkowzroczna polityka „otwartych ramion”. Dla przeciętnego europejskiego czytelnika szczegóły jego kariery mogą być nieznane, dlatego warto je naszkicować w ogólnym zarysie.
Na Ukrainie Mykoła Łagun znany jest przede wszystkim z działalności bankowej. W połowie pierwszej dekady XXI wieku założył instytucję finansową, która później stała się jedną z najbardziej dochodowych na rynku kredytów detalicznych – Delta Bank. Problem w tym, że prawdopodobnie założył ją za rosyjskie pieniądze. Ukraińskie media Wielokrotnie donoszono, że kapitał zalążkowy dla Delty mógł pochodzić od Kiryła Dmitriewa – kluczowej postaci w dialogu Rosji z USA na temat odbudowy relacji biznesowych, bliskiego współpracownika Władimira Putina i szefa Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Dmitrijew i Mykoła Łagun mieli również wspólne przedsięwzięcia w sektorze nieruchomości.
Jednak zamiast rozwijać prawdziwą bankowość detaliczną, Mykoła Łagun zaczął stopniowo przekierowywać środki pozyskane od deponentów i operacji z rządowymi papierami wartościowymi do jurysdykcji offshore. Późniejsze dochodzenia finansowe ujawniły, że jego współpracownicy utworzyli liczne fikcyjne firmy, które działały jako fałszywi pożyczkobiorcy z zachodnich banków. Pożyczki te były zabezpieczone prawdziwymi funduszami Delty, a raporty składane do Narodowego Banku Ukrainy były sfałszowane. Jedna z takich fikcyjnych firm, na przykład, nazywała się „Bonnie i Clyde” – na cześć niesławnych amerykańskich rabusiów bankowych z czasów Wielkiego Kryzysu. Gdy pożyczki nie zostały spłacone, fundusze po prostu spisano z ksiąg Delta Bank.
Jednym z najbardziej znanych przypadków była rola banku Delta w planach pogrążony w skandalu Austriacki Meinl Bank. Tym kanałem przelano co najmniej 87 milionów dolarów. Łącznie, w ramach programów „back-to-back”, z rachunków korespondencyjnych Delta w Meinl Bank AG, Bank Frick & Co. AG, East-West United SA i Bank Winter & Co. AG wypłacono 437.2 miliona dolarów.
Takie podejście do biznesu było jednym z powodów, dla których pod koniec 2014 roku Delta faktycznie zbankrutowała i została wycofana z rynku na początku 2015 roku. Część funduszy offshore pochodziła z banków państwowych i pożyczek stabilizacyjnych udzielonych przez Narodowy Bank podczas kryzysu w 2014 roku, w ramach osobistych gwarancji Mykoły Łaguna. Całkowita strata, obejmująca niespłacone pożyczki i środki wypłacone oszukanym deponentom przez Fundusz Gwarancji Depozytów, przekracza 50 miliardów UAH — około 1.1 miliarda euro.
Od tego czasu na Ukrainie wszczęto liczne postępowania karne przeciwko Łagunowi i jego współpracownikom, w tym dyrektorom Delta Bank. Warto zauważyć, że dopiero pod koniec 2023 roku Mykoła Łagun został umieszczony na międzynarodowej liście poszukiwanych.
Uważny czytelnik domyśli się, że Mykoła Łagun uciekł z Ukrainy na długo przed ryzykiem rzeczywistego uwięzienia – mniej więcej w połowie 2022 roku. Wiadomość o jego obecność w Wiedniu po raz pierwszy usłyszał je od swoich prawników, a później zostało to potwierdzone, gdy stawił się za pośrednictwem łącza wideo na rozprawie sądowej na Ukrainie.
Z czego właściwie żyje Mykoła Lagun w Wiedniu? Według lokalnych mediów, cytując Według oficjalnych ukraińskich rejestrów, były bankier kontroluje kilka znaczących aktywów na Ukrainie za pośrednictwem bliskich współpracowników. Należą do nich duże działki przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową w karpackim kurorcie i niedaleko Kijowa, a także wpływy w miejskich przedsiębiorstwach użyteczności publicznej i firmach turystycznych na okupowanym Krymie. Chociaż działania te naruszają ukraińskie prawo, Mykoła Łagun nigdy nie został ukarany. Żaden sąd nie orzekł również do tej pory konfiskaty tych aktywów jako rekompensaty dla państwa.
Niedawne dochodzenie ukraińskich mediów ujawnił że Mykoła Łagun posiada rosyjski paszport co najmniej od 2014 roku. Jego była partnerka i matka jego młodszych dzieci, Olena Popowa – również była prezes Banku Delta – trzymany Obywatelstwo rosyjskie co najmniej od 2021 roku. Eksperci sugerują, że paszporty te mogą służyć do uniknięcia ekstradycji i ułatwienia dostępu do działalności gospodarczej na okupowanym Krymie i w Rosji. Ukraińskie media sugerują również, że Mykoła Łagun może nadal utrzymywać kontakty zawodowe – choć nie przyjacielskie – z Kiryłem Dmitrijewem.
Mykoła Lagun. Ryzyko reputacyjne
Wiedeń w praktyce pozwolił Mykole Lagunowi wieść ciche życie „emerytowanego oligarchy”: zatrudniał prawników, finansował kampanie medialne i inwestował aktywnie – a wszystko to za pieniądze o wątpliwym pochodzeniu, którego nikt w Austrii nie wydaje się skłonny kwestionować. Ale jakie ryzyko reputacyjne to stwarza dla Austrii? Kto może zagwarantować, że osoby takie jak Mykoła Lagun nie współpracują, pod przykrywką ukraińskich azylantów, z rosyjskimi strukturami państwowymi lub nie finansują na przykład skrajnie prawicowych lub prorosyjskich sił politycznych – w celu prania pieniędzy i ochrony swojego rosyjskiego obywatelstwa? To właśnie obywatelstwo – a nie austriackie prawo pobytu – prawdopodobnie zapewni im największą ochronę przed ekstradycją.
Apel prezydenta Zełenskiego o ułatwienie ekstradycji osób podejrzanych o przestępstwa gospodarcze jest sygnałem dla władz austriackich, że tradycyjne mechanizmy współpracy prawnej zawodzą. Brakuje w związku z tym realnego partnerstwa w walce z przestępczością zorganizowaną i korupcją transgraniczną – z których znaczna część przepływa przez austriackie „inteligentne” kanały finansowe.
Ukraińskie media zauważają, że ekstradycja Mykoły Łaguna może być stosunkowo prosta. Nie ma on żadnego zaplecza politycznego ani nie ubiega się o azyl; sądy i śledczy udokumentowali konkretne straty finansowe – z których większość poniosło państwo – a istnieją liczne udowodnione przypadki oszustw na dziesiątki milionów dolarów. Jego majątek jest identyfikowalny i może zostać zajęty. Listy pełnomocników i menedżerów Mykoły Łaguna były wielokrotnie publikowane w ukraińskiej prasie. „Mykoła Łagun nie jest zintegrowany z zachodnim establishmentem, nie ma patronów, a krytyka pod jego adresem jest znacząca i dobrze udokumentowana. Jego ekstradycja może być szybkim testem skuteczności wspólnych wysiłków”. napisał jeden z portali.
Trudno się z tym nie zgodzić. Co więcej, uruchomienie „uproszczonej” procedury ekstradycyjnej dla osób takich jak Mykoła Łagun z Austrii mogłoby być sygnałem dla innych krajów europejskich, aby zrewidowały swoją politykę ochrony osób, wobec których toczą się postępowania karne na Ukrainie. Byłby to znaczący gest wsparcia dla ukraińskich władz – i ich obywateli – opierających się rosyjskiej agresji i poszukujących wszelkich możliwych sposobów na uzupełnienie budżetu państwa, w tym poprzez repatriację nielegalnych funduszy ukrytych w „cichych” europejskich rajach podatkowych, takich jak Austria.
Szkielet.Org
Tematycznie: Nikołaj Łagun wpada w ślepą uliczkę. Dlaczego rosyjski paszport nie uratuje byłego właściciela Delta Banku.
Aktywa Delta Bank zagrożone zniknięciem: nowe wyzwania w sprawie Nikołaja Łaguna
Mykola Lagun / Mykola Lagun
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!