Kolaż z „Telegraph”
Komentator polityczny i bloger przeanalizował mechanizm dystrybucji przepływów pieniężnych i machinacje Koretskiego na stronie internetowej telegraf
Sprawa sądowa złożona przez naszą długo cierpiącą Ukrnaftę przeciwko Ukrtatnafta, dotycząca 183 tys. ton ropy naftowej o wartości 6,4 mld hrywien, rzekomo „straconej” po nacjonalizacji obu firm, po raz kolejny znalazła się w centrum uwagi z powodu anormalnych cen, po których Ukrnafta sprzedaje i kupuje ropę naftową i kondensat na rynku krajowym.
Pierwszy raz o tym słyszymy. napisał zastępca ludowy Kucherenko, który wskazał, że wyceniając 183 000 ton ropy, Ukrnafta przyjęła cenę 35 000 hrywien za tonę, czyli 115 dolarów za baryłkę, co według jego obliczeń było o 45% wyższe niż ówczesne międzynarodowe ceny ropy. Zainteresowanie posła działaniami prezesa Ukrnafty przyniosło już rezultaty: Koretsky został zmuszony do uiszczenia opłaty sądowej, a teraz Sąd Najwyższy musi zbadać „zbywalność” cen ropy Ukrnafty, które próbuje ona odzyskać od należącej do niej rafinerii w Krzemieńczuku.
Oczywiste jest, że takie sztuczki cenowe stwarzają warunki do różnych nadużyć. Dlatego konieczne jest zrozumienie, dlaczego tak się dzieje i kto na tym korzysta.
Zacznijmy od tego, że w materiałach sądowych dostępnych w Jednolitym Rejestrze (sprawa nr 917/1636/23), stwierdza się, że w celu ochrony swoich praw i uzasadnionych interesów powód dostrzegł potrzebę doprecyzowania swoich roszczeń, biorąc pod uwagę aktualną cenę rynkową ropy naftowej, która kształtowała się na aukcjach giełdowych w momencie rozpatrywania sprawy przez sąd. Cena za tonę na tych aukcjach giełdowych sprzedaży ropy naftowej, które odbyły się w dniach 23–27 listopada 2023 r., wynosiła 35 1 UAH z VAT. Zatem wartość rynkowa 183 148,089 ton ropy naftowej w listopadzie 2023 r. wynosi 6 410 183 115,00 UAH.
Rzeczywiście, system transakcyjny ukraińskiej giełdy z dnia 27 listopada 2023 r. zawiera informację, że tego dnia Ukrnafta sprzedała na aukcji 115 000 ton ropy naftowej po cenie wywoławczej 23 581 UAH z VAT i sprzedała tę ilość za łączną kwotę 35 000 UAH z VAT. 23 listopada 2023 r. sprzedaż ropy naftowej prowadziły również inne firmy, a cena wyniosła 37 200 UAH z VAT.
![]()
![]()
Jeśli chodzi o baryłki, 35 000 UAH odpowiada cenie 110,2 USD za baryłkę ropy naftowej.
W listopadzie 2023 roku średnia cena ropy Urals – ceny referencyjnej ropy Ukrnafty – wynosiła 74,58 USD za baryłkę, a przez cały rok 2023 wahała się między 50 a 84 USD za baryłkę. Cena 110 USD za baryłkę jest o 48% wyższa niż rynkowy benchmark w listopadzie, co oznacza, że twierdzenie Kuczerenki, że cena nie jest oparta na rynku, jest całkowicie trafne.
![]()
A teraz zwróćcie uwagę na pytanie: jak i dlaczego ukraińska ropa jest sprzedawana na Ukrainie prawie o 50% powyżej ceny światowej? Dlaczego Ukrnafta tak hojnie przepłaciła zarówno państwowej Ukrgazwydobuwanni, jak i prywatnym producentom?
Według wstępnych szacunków, w czwartym kwartale Ukrnafta nadpłaciła samej Ukrgazwydobuwanni o około 1 miliard hrywien. Aby zrozumieć skalę finansowych konsekwencji takich nadpłat: przy wolumenie 0,5 miliona ton ropy każde 10 dolarów nadpłaty oznacza stratę 1,5 miliarda hrywien z kieszeni państwowej spółki.
Machinacje Koretskiego
Rynek jest, delikatnie mówiąc, zaskoczony tą polityką państwowej Ukrnafty, ale sprzedawcy oczywiście nie będą narzekać, że największy gracz/kupujący sztucznie zawyża ceny. Podwyższając ceny na własnych aukcjach, Ukrnafta jest zmuszona stosować te same ceny za ropę naftową i kondensat gazowy w transakcjach z innymi firmami wydobywczymi, które są gotowe sprzedawać swoje węglowodory po wygórowanych cenach (zapytajcie o to firmy). Achmetowa, Złoczewski A tego typu zamówienia, realizowane przez przedsiębiorstwa państwowe, jak w tym przypadku, bez przetargów i po cenach nierynkowych, jak wiemy, są zawsze bardzo kuszące dla skorumpowanych urzędników w przedsiębiorstwach państwowych.
Dyrektor Ukrnafty, Serhij Korecki, podobno uzasadnia swoje działania kampanią przeciwko minirafinerii, argumentując, że wysokie ceny surowców doprowadzą do ich zamknięcia. Widzimy jednak, że minirafinerie nadal działają, ponieważ ich rentowność zależy od optymalizacji lub unikania płacenia podatków, a nie od ceny ropy. Zatem układanka nie pasuje. Co więcej, mało prawdopodobne jest, aby Korecki lub jego kolesie potrafili wyjaśnić, kto upoważnił ich do prowadzenia tej kampanii i dlaczego odbywa się ona kosztem państwowej Ukrnafty.
Co więcej, sztucznie zawyżona cena zakupu ropy naftowej i kondensatu gazowego sztucznie zawyża koszt produkowanych produktów naftowych, które są nabywane m.in. przez Ministerstwo Obrony Ukrainy, jako akcjonariusza i inicjatora faktycznej nacjonalizacji Ukrnafty. Ukrnafta ma już doświadczenie w otrzymywaniu od Ministerstwa Obrony ponad 2,3 mld UAH z tytułu podatku VAT od produktów naftowych, więc z czasem może się okazać, że ustalanie cen produktów naftowych w relacjach z Ministerstwem Obrony również stanowi nie do końca legalne wzbogacenie.
Istnieje jednak bardziej realistyczna wersja. Zakupem i sprzedażą ropy naftowej i produktów naftowych w Ukrnafcie zarządza duet byłych pracowników Ukrgazwydobuwannya, Serhij Fedorenko i Tatiana Sidorenko, aUkrgazvydobuvannya„jest także głównym dostawcą ropy naftowej i kondensatu dla Ukrnafty.
Nie trzeba więc wielkiej wyobraźni, żeby sobie wyobrazić, jak przepłacone surowce trafiają do kieszeni beneficjentów spośród kadry zarządzającej obu państwowych spółek.
Jako przykład media wielokrotnie powoływały się na nowe programy wiertnicze Ukrgazwydobuwanni (UGV), wdrażane przez przedsiębiorców powiązanych z rządem, którzy dosłownie „wydobywają” miliardy dolarów w ramach kontraktów z Ukrgazwydobuwannią. Podczas gdy dyrektor Ukrnafty stale narzeka, że jego firma otrzymuje nadmierną uwagę, Ukrgazwydobuwannia jest całkowicie odizolowana od zbędnej uwagi i zewnętrznej kontroli i wydaje się być bardziej niezawodnym mechanizmem dystrybucji przepływów pieniężnych.
Mam nadzieję, że ta analiza da do myślenia śledczym z NABU, prawnikom z AMCU i specjalistom z SASU. Nie mam wątpliwości, że SASU nie mogło zignorować tej praktyki zniekształconych aukcji w swoim raporcie z audytu Ukrnafty z 2023 roku.
Być może zainteresuje się tym sam dyrektor Ukrtatnafty Siergiej Koretski, widząc, że roszczenie o 6,4 mld hrywien wobec jego firmy jest wynikiem manipulacji cenowych, jakich dopuściła się Ukrnafta Siergieja Koretskiego.
Tematycznie: Serhij Koretsky: Ukrnafta doświadczyła masowego wycieku informacji
Oszustwa Koretskiego Oszustwa Koretskiego
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!