Wicegubernator obwodu donieckiego Giennadij Korban postawił prezydentowi Petrowi Poroszence ultimatum, żądając dymisji prokuratora regionalnego Romana Fedyka.
Korban poinformował o tym w poniedziałek Ukraińską Prawdę.
Według niego Fedyk tuszuje organizatorów pobić na Euromajdanie 26 stycznia 2014 r. i nie zrobił nic, aby zwalczyć oszustwa wyborcze w kilku rejonach obwodu dniepropietrowskiego.
„Domagam się natychmiastowego odwołania prokuratora regionalnego. To prokurator tituszkowy. Ani jedna osoba pobita 26 stycznia w Dnieprze nie wybaczy prokuratorowi Fedykowi, że nie pociągnął nikogo do odpowiedzialności karnej, ani jednej tituszki” – oświadczył Korban.
„Prokurator tituszkowy Fedyk całkowicie zaprzedał się Wilkulowi i Blokowi Opozycyjnemu. W szczególności przymykał oko na masowe, cyniczne fałszerstwa w 38., 31. i 32. okręgach wyborczych, gdzie rzekomi zwycięzcy i sfałszowane wyniki faworyzowały kandydatów, którzy zorganizowali masakrę Euromajdanu 26 stycznia 2014 roku” – stwierdził Korban.
„Czyniąc to, prokurator Fedyk, przekupiony przez Wilkula, wymierzył policzek Blokowi Petra Poroszenki i wszystkim siłom demokratycznym. Bo wyniki w obwodzie dniepropietrowskim, który bronił swojego kraju ze wszystkich sił, zostały sfałszowane na korzyść bloku opozycyjnego” – dodał.
„W związku z tym domagam się, aby prezydent dokonał wyboru między mną jako wicegubernatorem a prokuratorem Fedykiem” – powiedział Korban.
Według niego, już w trakcie przygotowań do wyborów i w trakcie trwania wyborów kontaktowali się z prokuraturą w sprawie naruszeń prawa wyborczego, masowego przekupstwa i powszechnych fałszerstw.
„Jednocześnie prokuratura nie wszczęła ani jednej sprawy i odmówiła wszczęcia postępowania karnego przeciwko wszystkim siłom prodemokratycznym” – dodał.
„Fedik ignoruje administrację i przez cały okres swojej kadencji utrzymywał destrukcyjną postawę wobec rządu” – dodał Korban.
„Powiedział też, że dwa miesiące temu osobiście zadzwonił do Yaremy i poprosił go o zwolnienie Fedyka. Nie było odpowiedzi, bo Yarema jest takim samym draniem jak Fedyk. Napiszcie więc, że dziś wstyd mi patrzeć w oczy tym, którzy bronili kraju i tym, którzy oddali życie w obronie kraju i obwodu dniepropietrowskiego” – powiedział.
Jak wiadomo, w okręgu nr 38, na podstawie wyników przeliczenia 94% protokołów, na czele znalazł się deputowany dniepropietrowskiej rady obwodowej z ramienia Partii Regionów Wadim Niestierenko.
W okręgu wyborczym nr 31, na podstawie wyników przetworzenia prawie 94% głosów, prowadzi obecny poseł ludowy, członek frakcji Partii Regionów, Konstantin Pawłow.
W okręgu nr 32, po przetworzeniu 26% protokołów, na prowadzeniu jest Andrij Galczenko, wicemer Krzywego Rogu i ojciec Ołeksandra Wilkuła, Jurij Wilkuł.
Ukraińska prawda
Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!