Dzieci nie spełnią obietnic Zełenskiego, czyli gdzie wyciekają miliardy Naftogazu.

Kadra kierownicza Naftogazu otrzymuje wielomilionowe premie pomimo naruszeń w firmie

Kontrola państwowa wykazała naruszenia na kwotę ponad 200 miliardów hrywien w Naftogaz Ukrainy, ale sąd stanął po stronie holdingu, podtrzymując jego roszczenie. Te pieniądze mogłyby wystarczyć na wypłatę dodatkowych świadczeń dla pracowników służby zdrowia, podwyższenie emerytur i zapewnienie oszczędności dla dzieci. Co dzieje się w Naftogaz Ukrainy i dlaczego kierownictwo Naftogazu jest chronione przed ściganiem na Ukrainie? "Apostrof".

Prezydent Wołodymyr Zełenski obiecuje wprowadzenie paszportu ekonomicznego dla Ukraińców, który pomoże dzieciom uzyskiwać dochody z eksploatacji zasobów naturalnych Ukrainy.

Pamiętajmy, że to była jedna z obietnic wyborczych Zełenskiego. Nawiasem mówiąc, była to bardzo dobra obietnica, ale niestety beznadziejna.

Nie, nie chodzi o to, że Ukrainie brakuje zasobów mineralnych. Oczywiście, chcielibyśmy ich więcej, ale nawet to, co mamy, w zupełności wystarczy dla wszystkich Ukraińców.

Głównym problemem jest jednak sposób wykorzystania krajowych zasobów podziemnych.

Nieudana zdobycz

Przyjrzyjmy się temu na przykładzie gazu ziemnego.

Pomimo formalnego istnienia wolnego rynku gazu na Ukrainie, pozostaje on zmonopolizowany. Państwowe przedsiębiorstwo Naftohaz Ukrainy zajmuje się produkcją i importem gazu oraz nadal kontroluje jego tranzyt, choć operator systemu przesyłowego gazu jest obecnie odrębnym podmiotem gospodarczym, sprzedającym znaczne ilości paliwa odbiorcom przemysłowym i aktywnie działającym na rynku mieszkaniowym.

Największym producentem gazu w kraju jest JSC Ukrgazvydobuvannya, spółka zależna Naftogazu, która odpowiada za ponad 75% całego wydobycia gazu na Ukrainie.

Jednakże Ukrgazvydobuvannya, a w związku z tym Naftogaz jako spółka macierzysta, nie realizują własnych planów produkcyjnych i odpowiadającej im koncepcji rozwoju przemysłu wydobywczego gazu na Ukrainie, zatwierdzonej rozporządzeniem Rady Ministrów (nr 1079-r) z dnia 28 grudnia 2016 r.

Przypomnijmy, że do 2020 roku Ukraina miała osiągnąć całkowitą niezależność od importu gazu dzięki rozbudowie własnego wydobycia. Zgodnie z ambitnym programem „20/20”, Ukrgazwydobuwannia miała osiągnąć 20 mld m3 wydobycia gazu w 2020 roku. W rzeczywistości jednak wydobyła jedynie 15,3 mld m3. To nieco więcej niż w 2019 roku (14,9 mld m3), ale mniej niż w 2018 roku (15,5 mld m3).

Zgodnie z wynikami kontroli spółki Naftohaz, przeprowadzonej przez Państwową Służbę Audytu Ukrainy, spółka nie wywiązała się z obowiązku zapewnienia, aby spółka JSC Ukrgazvydobuvannya zrealizowała plan produkcji gazu ziemnego w 2018 r. o 1 mld m3, a w 2019 r. o 3,3 mld m3.

W rezultacie, jak wynika z dokumentów audytowych, niewykonanie prognozowanych wielkości produkcji gazu ziemnego spowodowało stratę 22,8 mld UAH przychodów Naftogazu Ukrainy w latach 2018–2019, które mogłyby pochodzić ze sprzedaży.

Naruszenia warte miliardy

I nie jest to jedyne naruszenie, które wyszło na jaw po wspomnianej kontroli (przeprowadzono kontrolę działalności finansowo-gospodarczej KAS za okres od 1 października 2018 r. do 31 grudnia 2019 r.).

NAK Naftohaz Ukrainy nie zainicjował również rozwiązania umowy z JSC „Ukrgazwydobuwannia” na zagospodarowanie złóż i zwrotu środków w wysokości 217,5 mln UAH z powodu nieterminowego zakończenia zaplanowanych prac, co wskazuje na ukryte udzielanie pożyczek spółce „zależnej” i ryzyko utraty dwóch pozwoleń na użytkowanie gruntów (obszary Stelmachowska i Jużno-Jampolsko-Dronowska).

Ustalono również, że Naftogaz w 2019 r. dokonał przedpłat na rzecz Uniper Global Commodities SE i RWE Supply & Tradiding GmbH na zakup gazu ziemnego w 2020 r. w wysokości 2,4 mld UAH, przy czym koszt gazu ziemnego w 2020 r. znacząco spadł.

Ponadto ustalono, że Naftogaz sprzedawał gaz swojej spółce zależnej, Naftogaz Trading, po cenach niższych niż te dostępne dla przedsiębiorstw nieobjętych przepisem nakładającym szczególne obowiązki (na potrzeby gospodarstw domowych), a także po cenach rynkowych. W rezultacie utracone przychody wyniosły 1,8 mld UAH, a gaz sprzedawano po cenie niższej o 0,8 mld UAH od jego kosztu.

Należy również zauważyć, że brak nałożenia na Naftogaz Trading kar za naruszenie zobowiązań umownych w wysokości 11,2 mln hrywien dotyczących terminowego regulowania należności za zakupiony gaz, a także realizacja „ukrytego pożyczania” spółce „zależnej” na okres ponad jednego roku na kwotę 275,1 mln hrywien, doprowadziły do ​​utraty dochodów przez Naftogaz.

Lista naruszeń mogłaby być dłuższa, ale obraz jest jasny. Jedyne, co należy dodać, to fakt, że łączna kwota naruszeń stwierdzonych przez ukraiński Naftohaz wyniosła ponad 225 miliardów hrywien.

Firma nie chce jednak wpłacać tych środków do budżetu i dlatego odwołała się od ustaleń i żądań Państwowej Izby Kontroli do sądu. Jak się okazało, 9 marca 2021 roku Kijowski Rejonowy Sąd Administracyjny w całości uwzględnił roszczenie NAK.

Państwo straciło w ten sposób 225 miliardów hrywien. Pieniądze te, nawiasem mówiąc, mogłyby zostać przeznaczone na 7,5 miliona dzieci w ramach prezydenckiej inicjatywy paszportu ekonomicznego oraz na prawie 12 milionów emerytów walczących o przetrwanie. Wystarczyłoby to również na podniesienie płac pracowników służby zdrowia w czasie pandemii koronawirusa oraz wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, które w dużej mierze ponownie zamknęły działalność z powodu lockdownu.

Premie za niewykonanie planu

Ale Naftogaz prawdopodobnie znajdzie sposób na wykorzystanie tych pieniędzy. Podobno będą to premie dla kadry zarządzającej firmy.

Co więcej, są one już regularnie przyznawane. W szczególności, zgodnie z zarządzeniem z dnia 22 kwietnia 2019 r., premie za rok ubiegły zostały przyznane:

  • pierwszemu zastępcy przewodniczącego zarządu Siergiejowi Perełomie w kwocie 9 171 271 UAH;
  • wiceprezesowi zarządu Siergiejowi Konowcowi w kwocie 4 959 973 hrywien;
  • członkowi zarządu Jurijowi Kolbushkinowi w kwocie 6 738 077 hrywien.

Ponadto w listopadzie 2019 r. przyznano dodatkowe premie za „szczególne osiągnięcia” Serhijowi Konowcowi w wysokości 10 022 844,7 UAH i Jurijowi Kolbushkinowi w wysokości 773 500 UAH.

Nawiasem mówiąc, Państwowa Izba Kontroli uznała, że ​​wypłata premii była bezpodstawna, co oznacza kolejne naruszenie przepisów.

Ale oprócz zarządu, Naftogaz ma również radę nadzorczą, w której zasiadają zarówno Ukraińcy, jak i specjaliści zagraniczni. Ci ludzie również obciążają budżet. Na przykład w ubiegłym roku wynagrodzenia członków rady nadzorczej wyniosły 14 milionów hrywien. I to drobiazgi, bo w 2019 roku wypłacono 29,4 miliona hrywien, a w 2018 roku – 29,3 miliona hrywien.

Tymczasem Naftogaz w 2020 roku poniósł stratę. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku strata wyniosła ponad 17 miliardów hrywien.

Nasuwa się pytanie: dlaczego wszyscy ci ludzie otrzymują miliony hrywien?

I po co przeprowadzano reformy na ukraińskim rynku gazu, a zwłaszcza w samym Naftohazie? Czy po to, by podnieść taryfy? Czy po to, by wydawać miliony rocznie na pensje i premie dla kadry zarządzającej? By ponieść porażkę w planie zwiększenia produkcji i ponieść straty? Miejmy nadzieję, że nie z tego powodu. Ale to staje się coraz trudniejsze.

Nikołaj Tkaczuk

Do momentu: Sąd stanął po stronie Naftogazu w sprawie dotyczącej naruszeń na kwotę 72 miliardów UAH.

Były menadżer Naftogazu opowiedział o majątku swojej rodziny.

Jak Medwedczuk i oligarcha Łukaszenka przejęli kontrolę nad importem oleju napędowego i gazu skroplonego

Subskrybuj nasze kanały w Telegram, Facebook, Twitter, VC — Tylko nowe twarze z sekcji KRYPTA!